RZUTZA3.PL KALENDARZ20251-MACIEJ-PUCHALSKI-UFAM-TRENEROWI-WIEM-ZE-CHCE-DLA-MNIE-JAK-NAJLEPIEJ

[1] Maciej Puchalski: Ufam trenerowi - wiem, że chce dla mnie jak najlepiej

01/12/2025 08:59
Fot. Andrzej Romański/plk.pl

Od 1 grudnia do 24 grudnia zapraszamy na świąteczny kalendarz na rzutza3.pl! 🎄🎁

Przez 24 dni codziennie publikujemy wyjątkowe treści: wywiady, dłuższe artykuły. Nie przegapcie - obserwujcie naszą stronę i bądźcie na bieżąco! ✨

[1/24]

37 lat temu w barwach Górnika Wałbrzych zadebiutował jego ojciec - Daniel. Dziś to on rozgrywa swój pierwszy sezon na poziomie ekstraklasy. Historia zatoczyła koło. Zapraszamy na rozmowę z najmłodszym zawodnikiem wałbrzyskiej drużyny - Maciejem Puchalskim.

Paweł Mataczyński: Maćku, witamy w Wałbrzychu. Jak wrażenia, odczucia? Jak Ci się tu mieszka i trenuje?Maciej Puchalski: Mieszka, tak samo jak trenuje - czyli świetnie! Hala i siłownia jest prawie zawsze dostępna, więc jak tylko potrzebuję coś więcej zrobić to wiem, że mogę przyjść.Twój ojciec - Daniel, zadebiutował w Górniku jako 16-latek w 1988 roku i w Wałbrzychu występował do 1995 roku. Nie miałeś możliwości oglądania go w biało-niebieskich barwach, jednak może w domu wspominał o swoich początkach kariery? Opowiadał Ci jakieś anegdoty związane z Wałbrzychem?Chyba najlepszą ciekawostką z kariery Taty jest to, że w pierwszym sezonie w Ekstraklasie nie zrobił ani jednego kozła.

Paweł Mataczyński: Maćku, witamy w Wałbrzychu. Jak wrażenia, odczucia? Jak Ci się tu mieszka i trenuje?

Maciej Puchalski: Mieszka, tak samo jak trenuje - czyli świetnie! Hala i siłownia jest prawie zawsze dostępna, więc jak tylko potrzebuję coś więcej zrobić to wiem, że mogę przyjść.

Twój ojciec - Daniel, zadebiutował w Górniku jako 16-latek w 1988 roku i w Wałbrzychu występował do 1995 roku. Nie miałeś możliwości oglądania go w biało-niebieskich barwach, jednak może w domu wspominał o swoich początkach kariery? Opowiadał Ci jakieś anegdoty związane z Wałbrzychem?

Chyba najlepszą ciekawostką z kariery Taty jest to, że w pierwszym sezonie w Ekstraklasie nie zrobił ani jednego kozła.

www.facebook.com/Gornik.Zamek.Ksiaz.Walbrzych

Obecny trener Andrzej Adamek był klubowym kolegą Twojego taty. Czy było to istotne przy negocjacjach? Na swój sposób było to istotne, bo dzięki temu wiedziałem od kogo będę się uczył.Jak duży wpływ na podjęcie decyzji o podpisaniu kontraktu z Górnikiem miał Twój tata?Nie miał dużego wpływu, ale razem podjęliśmy decyzję żebym przyszedł do Wałbrzycha.Jesteś obecnie najmłodszym zawodnikiem w wałbrzyskiej ekipie. Czy starsi koledzy dają Ci popalić? Musiałeś przejść coś typu „chrzest bojowy”?Jestem najmłodszym zawodnikiem, ale jako takiego "chrztu" w klubie nie miałem.W Sokole grałeś z numerem 91. W Górniku numer ten jest zajęty przez Dariusza Wykę. Nie chciał się zamienić? Rozmawiałeś z nim o tym?Nie rozmawiałem z nim o tym. Numer 91 wziął się tylko z przepisu, który był wtedy w pierwszej lidze, że młodzieżowcy muszą grać z numerem 90 i w górę. Ja całe życie grałem z numerem 12 - po Tacie - zdaję sobie jednak sprawę, że z tym numerem w Górniku nie zagram.(Numer 12 został zastrzeżony przez klub w hołdzie Ś.P. Mieczysława Młynarskiego - przyp. red.)Jesteśmy po 8 rozegranych meczach OBL i jednym dodatkowym SuperPucharu. Wystąpiłeś w czterech z nich i łącznie na parkiecie spędziłeś około 7,5 minuty. Czy jest szansa abyśmy oglądali Cię częściej?Ciężko pracuję na to, żeby tak było. Ufam trenerowi - wiem, że chce dla mnie jak najlepiej i mam nadzieję, że z czasem będzie się to zmieniać.Przychodząc do ekstraklasy na pewno liczyłeś się z tym, że Twoje minuty będą ograniczone. Z perspektywy tych ośmiu spotkań uważasz, że była to słuszna decyzja? Czy może lepiej byłoby zostać w I lidze i odgrywać większą rolę - jak zrobił chociażby Damian Durski.Wiem, że chcę grać w ekstraklasie. Poprzedni sezon pokazał mi, że grając w pierwszej lidze nie ma szans nauczyć się gry w ekstraklasie.Andrzej Adamek na konferencji prasowej po meczu z drużyną GTK Gliwice zapytany o to kiedy będziemy mogli zobaczyć Cię na wałbrzyskim boisku odpowiedział, że jesteś w trakcie procesu i wiesz co musisz zrobić, aby występować w drużynie. Możesz zdradzić co trener miał na myśli? Gra na poziomie ekstraklasy wymaga dużo większej wiedzy, niż gra w pierwszej lidze. Muszę się tego wszystkiego nauczyć. Mimo swojego wzrostu często bronię niskich zawodników, co jest dla mnie ciężkie, ale bardzo dobre.Od tego roku wprowadzono przepis, dzięki któremu kluby grające młodymi zawodnikami mają szansę na zdobycie nawet pół miliona złotych. Patrząc jednak na Twoje minuty można stwierdzić, że Górnik o te pieniądze nie walczy. Czy faktycznie tak jest i co sądzisz o tym przepisie?Uważam ten przepis za coś potrzebnego do rozwoju młodych zawodników.Kacper Marchewka jest od Ciebie starszy jedynie o 2 lata i w obecnym sezonie wychodzi w pierwszej piątce. Gdzie Ty widzisz siebie za 2-3 lata?Kacper jest świetnym obrońcą. Jeżeli będę bronił jak on, to za rok czy dwa widzę siebie w takiej roli jak on dzisiaj. Górnik jest drużyną grającą bardzo dobrze w obronie - a jakie są Twoje preferencje? Wolisz atakować czy bronić?Zdecydowanie aktualnie moją mocniejszą stroną jest atak. Pracuję nad tym, aby obrona była na podobnym poziomie.Drużyna Górnika w tym sezonie przyzwoite występy przeplata słabymi. Na parkiecie chwilami widać brak chemii - a w szatni? Jakie są nastroje w zespole? Z kim się najlepiej dogadujesz i czy udało się zintegrować z zagranicznymi zawodnikami?Nastroje w drużynie są świetne. Wszyscy się świetnie dogadują i nie jestem w stanie wybrać jednej osoby. Z wszystkimi mam świetny kontakt.Wałbrzyscy kibice słyną z tego, że jeżdżą za swoim klubem po całej Polsce, a na mecze domowe bilety wyprzedają się w ciągu kilku minut. Jak Ci się gra przy takim dopingu? Czujesz presję, czy bardziej motywację?Zdecydowanie bardziej motywację, niż presję! Nie chcę ich zawieźć i zawsze chcę dawać z siebie 110%.Na zakończenie chciałbym jeszcze zapytać o Twoją fryzurę. Dawniej nosiłeś dość długie włosy - obecnie masz fryzurę „na rekruta”. Skąd tak bardzo drastyczna zmiana?Nie ma tu żadnego większego powodu. Raz stwierdziłem, że bym coś zmienił - spodobało mi się i tak zostało.Dziękuję serdecznie za rozmowę i w imieniu redakcji życzę zdobycia pierwszych punktów w Ekstraklasie.Dziękuję!

Obecny trener Andrzej Adamek był klubowym kolegą Twojego taty. Czy było to istotne przy negocjacjach?

Na swój sposób było to istotne, bo dzięki temu wiedziałem od kogo będę się uczył.

Jak duży wpływ na podjęcie decyzji o podpisaniu kontraktu z Górnikiem miał Twój tata?

Nie miał dużego wpływu, ale razem podjęliśmy decyzję żebym przyszedł do Wałbrzycha.

Jesteś obecnie najmłodszym zawodnikiem w wałbrzyskiej ekipie. Czy starsi koledzy dają Ci popalić? Musiałeś przejść coś typu „chrzest bojowy”?

Jestem najmłodszym zawodnikiem, ale jako takiego "chrztu" w klubie nie miałem.

W Sokole grałeś z numerem 91. W Górniku numer ten jest zajęty przez Dariusza Wykę. Nie chciał się zamienić? Rozmawiałeś z nim o tym?

Nie rozmawiałem z nim o tym. Numer 91 wziął się tylko z przepisu, który był wtedy w pierwszej lidze, że młodzieżowcy muszą grać z numerem 90 i w górę. Ja całe życie grałem z numerem 12 - po Tacie - zdaję sobie jednak sprawę, że z tym numerem w Górniku nie zagram.

(Numer 12 został zastrzeżony przez klub w hołdzie Ś.P. Mieczysława Młynarskiego - przyp. red.)

Jesteśmy po 8 rozegranych meczach OBL i jednym dodatkowym SuperPucharu. Wystąpiłeś w czterech z nich i łącznie na parkiecie spędziłeś około 7,5 minuty. Czy jest szansa abyśmy oglądali Cię częściej?

Ciężko pracuję na to, żeby tak było. Ufam trenerowi - wiem, że chce dla mnie jak najlepiej i mam nadzieję, że z czasem będzie się to zmieniać.

Przychodząc do ekstraklasy na pewno liczyłeś się z tym, że Twoje minuty będą ograniczone. Z perspektywy tych ośmiu spotkań uważasz, że była to słuszna decyzja? Czy może lepiej byłoby zostać w I lidze i odgrywać większą rolę - jak zrobił chociażby Damian Durski.

Wiem, że chcę grać w ekstraklasie. Poprzedni sezon pokazał mi, że grając w pierwszej lidze nie ma szans nauczyć się gry w ekstraklasie.

Andrzej Adamek na konferencji prasowej po meczu z drużyną GTK Gliwice zapytany o to kiedy będziemy mogli zobaczyć Cię na wałbrzyskim boisku odpowiedział, że jesteś w trakcie procesu i wiesz co musisz zrobić, aby występować w drużynie. Możesz zdradzić co trener miał na myśli?

Gra na poziomie ekstraklasy wymaga dużo większej wiedzy, niż gra w pierwszej lidze. Muszę się tego wszystkiego nauczyć. Mimo swojego wzrostu często bronię niskich zawodników, co jest dla mnie ciężkie, ale bardzo dobre.

Od tego roku wprowadzono przepis, dzięki któremu kluby grające młodymi zawodnikami mają szansę na zdobycie nawet pół miliona złotych. Patrząc jednak na Twoje minuty można stwierdzić, że Górnik o te pieniądze nie walczy. Czy faktycznie tak jest i co sądzisz o tym przepisie?

Uważam ten przepis za coś potrzebnego do rozwoju młodych zawodników.

Kacper Marchewka jest od Ciebie starszy jedynie o 2 lata i w obecnym sezonie wychodzi w pierwszej piątce. Gdzie Ty widzisz siebie za 2-3 lata?

Kacper jest świetnym obrońcą. Jeżeli będę bronił jak on, to za rok czy dwa widzę siebie w takiej roli jak on dzisiaj.

Górnik jest drużyną grającą bardzo dobrze w obronie - a jakie są Twoje preferencje? Wolisz atakować czy bronić?

Zdecydowanie aktualnie moją mocniejszą stroną jest atak. Pracuję nad tym, aby obrona była na podobnym poziomie.

Drużyna Górnika w tym sezonie przyzwoite występy przeplata słabymi. Na parkiecie chwilami widać brak chemii - a w szatni? Jakie są nastroje w zespole? Z kim się najlepiej dogadujesz i czy udało się zintegrować z zagranicznymi zawodnikami?

Nastroje w drużynie są świetne. Wszyscy się świetnie dogadują i nie jestem w stanie wybrać jednej osoby. Z wszystkimi mam świetny kontakt.

Wałbrzyscy kibice słyną z tego, że jeżdżą za swoim klubem po całej Polsce, a na mecze domowe bilety wyprzedają się w ciągu kilku minut. Jak Ci się gra przy takim dopingu? Czujesz presję, czy bardziej motywację?

Zdecydowanie bardziej motywację, niż presję! Nie chcę ich zawieźć i zawsze chcę dawać z siebie 110%.

Na zakończenie chciałbym jeszcze zapytać o Twoją fryzurę. Dawniej nosiłeś dość długie włosy - obecnie masz fryzurę „na rekruta”. Skąd tak bardzo drastyczna zmiana?

Nie ma tu żadnego większego powodu. Raz stwierdziłem, że bym coś zmienił - spodobało mi się i tak zostało.

Dziękuję serdecznie za rozmowę i w imieniu redakcji życzę zdobycia pierwszych punktów w Ekstraklasie.

Dziękuję!

https://gornikwalbrzych.com.pl