RZUTZA3.PL KALENDARZ202515-DLACZEGO-POLSKIM-KLUBOM-TAK-TRUDNO-ZBUDOWAC-CIAGLOSC-SKLADU
[15] Dlaczego polskim klubom tak trudno zbudować ciągłość składu?
15/12/2025 23:53
Od 1 grudnia do 24 grudnia zapraszamy na świąteczny kalendarz na rzutza3.pl! 🎄🎁
Przez 24 dni codziennie publikujemy wyjątkowe treści: wywiady, dłuższe artykuły. Nie przegapcie - obserwujcie naszą stronę i bądźcie na bieżąco! ✨
[15/24]
Zjawisko wymiany większości lub całego składu co sezon jest chlebem powszednim w lidze. Dodatkowo, roastery drużyn zmieniają się trakcie sezonu, często z powodów sportowych lub finansowych. Co powoduje, że kluby ORLEN Basket Ligi nie są w stanie zbudować ciągłości składu?
Dostosywanie się do warunków
Wielkie oczekiwania przed sezonem, kontraktowanie jakościowych zawodników, mówienie o walce o play-offy i zadowalające wyniki w sparingach. Jednak, gdy zaczyna się granie na poważnie coś przestaje działać i drużyna przestaje wygrywać najczęściej najlepszym środkiem używanym przez zarząd drużyn PLK jest podmiana trenera albo zawodnika. "Dostosywanie się do warunków" jest pierwszą odpowiedzią na pytanie dlaczego drużyny OBL nie są w stanie zbudować ciągłości składu. Po prostu ciągła potrzeba zmian, które im dalej w sezon tym mają mniej czasu aby się zaprezentować nie pozwalają na stagnację.
Brak perspektyw
Przynam szczerze, że według mnie, jest to jedna z najbardziej denerwujących rzeczy w naszej ukochanej lidze. Prawie każdy obcokrajowiec w naszej lidze jest podpisywany na jeden sezon. Kluby planując roastery na kolejne sezony nie tworzą żadnych dalszych perspektyw, nie patrzą na kolejne lata. Co roku w lato w zarządzie każdego zespołu tworzony jest roczny plan dotyczący tego jak ma wyglądać zespół z dużą świadomością tego że prawie każdy zawodnik odjedzie z klubu wraz z zakończeniem rozgrywek - szczególnie jeżeli mówimy o zawodnikach zagranicznych. W naszej lidze nie istnieje dużo przypadków zagranicznych zawodników którzy spędzili wiele lat w danym klubie i osiągnęli z nim na tyle aby mogli zostawić tam swoją spuściznę. Zagraniczni magicy pojawiają się i znikają. Co sezon przychodzi się oglądać kompletnie inny zespół, często diametralnie różniący się od tego z poprzedniej kampanii. Z drużyn, które wygrywają mistrzostwo najczęściej na nowy sezon pozostaje kilku zawodników. Zbudowanie kolokwialnie nazywanego "legacy" przez zagranicznego zawodnika jest rzeczą niezwykle rzadką przez brak dalszej perspektywy jeżeli chodzi o roastery, a szkoda, bo są zawodnicy, których chce się oglądać przez kilka sezonów w naszej lidze.
Ucieczka do lepszych lig
Kiedy grając w PLK dostajesz telefon z Francji, Hiszpanii, Włoch czy Niemiec nie ma szans, że nie odmawiasz. Nasza liga nie jest na szczycie tabeli jeżeli chodzi o poziom koszykarski. Według rankingu Eurohoops.net, który opublikowano we wrześniu tego roku ORLEN Basket Liga uplasowała się na 10. miejscu wśród wszystkich regionalnych lig europejskich. Brawurowym przykładem tego może być fenomen poprzedniego sezonu - Souley Boum. Gwinejczyk w barwach MKS-u Dąbrowa Górnicza zagrał tylko w 6 meczach, w których wykręcił średnią punktową wynoszącą 27 "oczek" na mecz. Po tym okresie wyniósł się do Francuskiego Limonges i wykręcał tam przyzwoite liczby (10 PTS/game, 2 REB/game, 2.5 AST/game, 0.5 STL/game). Niestety, taka jest kolej rzeczy - wybitni zawodnicy prędzej czy później będą walczyć poziom wyżej, nasza liga nie oferuje niczego co zatrzymało by zawodników na kilka lat.
Pieniądze
Ostatni i tym samym najważniejszy powód, dla którego utrzymywanie głębi składów jest niezwykle trudne są względy finansowe. Budżety konkretnych klubów zmieniają się z sezonu na sezon i podpisanie zawodników oraz wynegocjowanie płac tak aby wyrobić się w budżecie na dany sezon jest często bardzo trudne dlatego prawie każda drużyna wraz z początkiem sezonu zaczyna budować roaster "od zera" bazując na ilości złotych monet w portfelu.
Czy jest szansa na zmianę?
Zmiana w tej kwestii to bardziej skomplikowana sprawa. Oczywiście, byłoby to możliwe aby drużyny PLK budowały ciągłość składu, jednak wymagałoby to rewolucji, bo problem jest wielowątkowy i przyczyny ciągłych zmian w składach drużyn oddziałowują na siebie nawzajem. Czemu drużyny nie tworzą długofalowych planów? Ponieważ najczęściej prognozowany budżet na następny sezon zmienia się w zależności sponsorów, którzy wesprą drużynę i ile pieniędzy wyłożą. Dlaczego zawodnicy przechodzą do lig z zachodu starego kontynentu? Są dwa proste powody - wyższy poziom i wyższe pieniądze. Patrząc na aktualne realia PLK sytuacja, w której wymieniamy większość składu w off-season była, jest i będzie chlebem powszednim i na razie nie powinnśmy spodziewać się zmiany.