RZUTZA3.PL KOSZKADRABIALOCZERWONI-KONTRA-IZRAEL-WIDOWISKO-PELNE-EMOCJI-NA-EUROBASKECIE
Biało-Czerwoni kontra Izrael - widowisko pełne emocji na EuroBaskecie
30/08/2025 15:19
Przed nami kolejny mecz reprezentacji Polski na EuroBaskecie! Dziś w sobotni wieczór reprezentacja Polski prowadzona przez Igora Miličicia rozegra drugie spotkanie w grupie D. Tym razem naprzeciwko Biało-Czerwonym stanie reprezentacja Izraela.
Reprezentacja Polski na fali ostatniego zwycięstwa z reprezentacją Słowenii będzie na pewno chciała potwierdzić swoją siłę w meczu z Izraelem. Izraelczycy rozpoczęli EuroBasket również ze zwycięstwem, pokonali reprezentację Islandii 83-71. Izraelczycy przyjechali do Polski z drużyną pełną energii i młodych zawodników. Ich atutem jest na pewno szybka i nowoczesna koszykówka, oparta na ruchu piłki i rzucie z dystansu.
Deni Avdija to bez wątpienia największe nazwisko w kadrze Izraela. Ma zaledwie 24 lata a już pokazuje się jako wszechstronny skrzydłowy. Reprezentant Izraela obecnie ma kontrakt z Washington Wizards. Potrafi zdobywać punkty, kreować grę kolegom i twardo bronić. W NBA notuje coraz lepsze statystyki, a jego rozwój czyni go liderem reprezentacji. W meczu z reprezentacją Polski to właśnie on będzie centralną postacią izraelskiego ataku i zawodnikiem, którego trzeba będzie powstrzymać, jeśli biało-czerwoni chcą myśleć o zwycięstwie.
Starcie podkoszowe zapowiada się niezwykle fizycznie. Aleksander Balcerowski, mający przewagę wzrostu i zasięgu ramion, będzie starał się na pewno zdominować deskę, szczególnie w ataku, gdzie jego zbiórki mogą dać reprezentacji Polski kolejną szansę na punkty. Roman Sorkin z kolei jest mobilnym środkowym, który potrafi dobrze bronić pick-and-rolla i wyciągnąć rywala z pola trzech sekund. Jeśli Balcerowski narzuci siłę fizyczną i wygra walkę na tablicach, reprezentacja Polski zyska kluczową przewagę. Jeżeli jednak Sorkin zmusi go do gry na obwodzie, może ograniczyć jego wpływ na mecz.
Ciekawie się zapowiada także pojedynek Mateusz Ponitka - Deni Avdija. Można to nazwać jako pojedynek doświadczenia kontra młodości i ogromnego talentu. Ponitka słynie z inteligencji boiskowej, świetnej obrony i umiejętności kierowania grą. Avdija natomiast ma przewagę dynamiki, długości i wszechstronności potrafi zarówno sam zdobywać punkty, jak i kreować dla innych. Kluczowe pytanie brzmi: czy Ponitka swoim sprytem i doświadczeniem będzie w stanie spowolnić gwiazdę NBA? Jeśli uda mu się zmusić Avdiję do trudnych rzutów i odciąć go od penetracji, Polska mocno ograniczy ofensywę Izraela. Z drugiej strony, jeśli Avdija wykorzysta swoje warunki fizyczne, może przejąć kontrolę nad tempem gry.
- Izrael gra bardzo szybką koszykówkę. Dobrym określeniem będzie „high pace game”. Starają się błyskawicznie transportować piłkę z defensywy do ofensywy. Zawodnicy z każdej pozycji biegają do kontr. Jednym z kluczy do zwycięstwa będzie zatrzymanie tego elementu. W porównaniu do Słowenii, Izrael jest bardziej atletyczny i agresywny pod względem atakowania zbiórki. Na inaugurację narzucili swoim rywalom niesamowite tempo - Islandczycy tego nie wytrzymali.
Deni Avdija jest centralną postacią, wokół niego budowanych jest wiele akcji. Często wykorzystuje sytuacje pick&roll, odnajduje się grając tyłem do kosza, potrafi pobiec z piłką od kosza do kosza. Nie można jednak zapomnieć o pozostałych graczach - wystarczy wspomnieć choćby organizatora ataku, Yama Madara. Przeciwnicy mają też wielu strzelców, także z pozycji „pięć”, rozciągających grę.
Słowenia opiera się na Luce Donciciu, Izrael jest natomiast bardziej kompletnym zespołem. Najważniejszym zadaniem naszej drużyny będzie właściwy powrót do obrony. Powstrzymanie szybkiego ataku przeciwników. Zmuszenie Izraela do gry 5 na 5. Wtedy czują się gorzej. W trakcie przygotowań zdobywali średnio około 30 punktów z kontr - to bardzo dużo. Musimy skupić się na transition defense i zatrzymaniu zbiórki w ataku rywali - mówi asystent trenera, Marcin Woźniak dla koszkadra.pl
Warto też napisać krótki wątek o Jordanie Loydzie, który w meczu ze Słowenia zrobił prawdziwą furorę zdobywając 32 punkty siemiokrotnie trafiając za trzy. Naturalizowany Amerykański obrońca pokazał, że może być brakującym elementem układanki Igora Miličicia. Jego atutami z pewnością jest zdolność do kreowania gry w trudnych momentach, dzięki doświadczeniu z Euroligi, ale przede wszystkim pewna ręka na dystansie, która otwiera przestrzeń pod koszem dla Aleksandra Balcerowskiego.
Natomiast mecz reprezentacji Polski z Izraelem budzi nie tylko sportowe emocje. Kontrowersje wokół meczu wynikają przede wszystkim z napięć historycznych i bieżących konfliktów politycznych. Podczas meczu piłki nożnej Maccabi Hajfa - Raków Częstochowa miał miejsce duży skandal. Izraelscy kibice wywiesili hasło „Mordercy od 1939 roku” sugerujące, że Polacy są odpowiedzialni za zagładę Żydów. To spotkało się z powszechnym oburzeniem, także ze strony najwyższych władz prezydenta Karola Nawrockiego czy ministra Sikorskiego.
W dniu meczu w Katowicach planowane są demonstracje różnych ugrupowań:
- Lewicowe środowiska protestują przeciwko udziałowi Izraela w turnieju, powołując się na wojnę w Strefie Gazy
- Środowiska patriotyczne domagają się reakcji na obraźliwe zachowania kibiców izraelskich i ochrony dobrego imienia Polski
Organizatorzy podkreślają, że manifestacje będą odbywały się na zewnątrz Spodka, a w hali sytuacja ma pozostać stabilna.
Choć EuroBasket powinien być świętem sportu, w tym przypadku rywalizacja jest mocno obciążona politycznie i historycznie. Mecze takie jak Polska - Izrael pokazują, że koszykówka może stać się areną szerszych napięć społecznych i narodowych.
Podsumowując zarówno aspekty sportowe jak i te pozasportowe czeka nas dzisiaj widowisko pełne emocji i zwrotów akcji niczym z filmu. Jeśli reprezentacja Polski znajdzie sposób na izraelskiego 24-latka z NBA, wszystko jest możliwe. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to emocjonująca końcówka, w której doświadczenie Ponitki i świeża energia Jordana Loyda mogą przechylić szalę na korzyść biało-czerwonych. I oby tak się stalo! Polska - Izrael godz. 20:30 TVP Sport.