RZUTZA3.PL KOSZKADRACO-CZEKA-NAS-W-ZBLIZAJACYCH-SIE-MECZACH-REPREZENTACJI
Co czeka nas w zbliżających się meczach reprezentacji?
26/02/2026 15:57
Od kilku dni trwa zgrupowanie polskiej kadry, która przygotowuje się do arcyważnych spotkań z Łotwą 21.02 oraz 01.03 w ramach eliminacji do mistrzostw świata. Dlaczego będą to tak ważne spotkania i komu należy się bacznie przyglądać?
Kto faworytem?
Polacy znakomicie rozpoczęli zmagania eliminacyjne od dwóch zwycięstw z Holandią i Austrią. Najtrudniejszy rywal jednak dopiero przed nimi, chociaż historia spotkań obu reprezentacji jest jednak bardziej korzystna dla biało-czerwonych. Z ostatnich pięciu meczów, Polska wygrała trzy, lecz były to tylko pojedynki towarzyskie. Poza historią meczów, warto przyjrzeć się obecnej sytuacji w tabeli. Łotwie powinęła się noga przeciwko Holandii, której ostatecznie uległa 78:86, co pokazuje, że nie jest murowanym faworytem w tej grupie i niczego nie może być pewna. Jeżeli chodzi o składy obu ekip - z orzełkiem na piersi będą grać m.in Loyd, Harding, czy Ponitka, ale zabraknie Balcerowskiego, Kolendy i Szumerta. W szeregach Łotyszów zabraknie Porzingisa, co jest oczywiste podczas sezonu NBA, ale także nie zobaczymy graczy Euroligowych, czyli Davisa Bertansa oraz Artursa Zagarsa, więc na papierze nasi rywali wcale nie wyglądają lepiej.
Polacy w eliminacjach
W pierwszym meczu pewnie pokonaliśmy Austriaków 90:78, a zdecydowanym liderem kadry był debiutujący Jerrick Harding, który zdobył aż 32 punkty. Był to jednak najłatwiejszy przeciwnik i takie zwycięstwo nie powinno dziwić, a wręcz przeciwnie, powinniśmy oczekiwać większej przewagi w tamtym meczu. Następnie drużyna Igora Milicicia na wyjeździe mierzyła się z pogromcą Łotwy, Holandią, z którą już tak łatwo nie było - wygraliśmy dopiero po thrillerze w końcówce 85:83. Najlepszym polskim zawodnikiem na parkiecie był Mateusz Ponitka z 22 punktami i 9 zbiórkami. Jerrick Harding dorzucił 17 punktów.
Czego możemy się spodziewać?
Raczej nie będziemy zaskoczeni, jeśli Igor Milicic będzie opierać taktykę na zawodnikach kluczowych już w poprzednich meczach. Jordan Loyd, Jerrick Harding (nie zagra w pierwszym meczu) i Mateusz Ponitka będą filarami kadry i to właśnie oni powinni zdobywać najwięcej punktów. Możemy też spodziewać się debiutu Jakuba Urbaniaka, który we wrześniu nie zagrał przez kontuzję, ale teraz w obliczu braku Balcerowskiego, zawodnik Śląska Wrocław może otrzymać kilka minut i pokazać, czy rzeczywiście dojrzał do grania w reprezentacji.
Czy jesteśmy w stanie wygrać oba mecze? Myślę, że przy odrobinie szczęścia w Rydze - tak. O mecz w Gdyni raczej się nie martwię. Tam naszych orłów powinni ponieść kibice i jeśli już nikogo ze składu nie dotkną kontuzje, mamy spore szanse na zwycięstwo.
Skład na pierwszy mecz:
1. Jakub Garbacz, AMW Arka Gdynia
2. Tomasz Gielo, King Szczecin
3. Jordan Loyd, Anadolu Efes Stambuł
4. Kamil Łączyński, AMW Arka Gdynia
5. Dominik Olejniczak, Bertram Derthona Tortona
6. Andrzej Pluta, Legia Warszawa
7. Mateusz Ponitka, Bahcesehir Koleji Stambuł
8. Michał Sokołowski, Karsiyaka
9. Jakub Urbaniak, WKS Śląsk Wrocław
10. Mikołaj Witliński, Energa Trefl Sopot
11. Jarosław Zyskowski, AMW Arka Gdynia
12. Przemysław Żołnierewicz, King Szczecin