RZUTZA3.PL KOSZKADRAKADRA-WZYWA-CEL-POKONAC-ESTONIE

Kadra wzywa - Cel: Pokonać Estonię!

20/11/2024 18:46
Andrzej Romański/plk.pl
Już w najbliższy czwartek, 21 listopada, nasza reprezentacja powróci do gry, aby rozegrać dwa mecze przeciwko Estonii w ramach Kwalifikacji do EuroBasketu 2025. Choć mamy już zapewniony awans jako jeden z gospodarzy turnieju, emocji na pewno nie zabraknie! Przypomnijmy, że mecze w Polsce odbędą się w Katowicach.OSTATNI MECZ KADRY WE WŁOCŁAWKUNasza reprezentacja ostatni raz grała we Włocławku w 2018 roku. Było to spotkanie w ramach kwalifikacji do Mistrzostw Świata 2019, które zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem Polaków nad Kosowem wynikiem 90:62. Po sześciu latach przerwy reprezentacja znów zagości w Hali Mistrzów! W tamtym spotkaniu najwięcej punktów dla naszej reprezentacji zdobył Karol Gruszecki, który zanotował 18 "oczek". Z kolei w drużynie Kosowa najlepszy był Dardan Berisha, który zakończył mecz z dorobkiem 23 punktów.DOTYCHCZASOWE KWALIFIKACJEDotychczasowy początek kwalifikacji do EuroBasketu 2025 nie układa się po myśli naszej reprezentacji. W dwóch rozegranych meczach zanotowaliśmy porażki: najpierw z Litwą (64:83), a następnie z Macedonią Północną (71:96).Z kolei reprezentacja Estonii może pochwalić się świetnym startem. Obecnie zajmuje 1. miejsce w tabeli, po zwycięstwach nad Macedonią Północną (74:69) oraz Litwą (65:59)POWOŁANIA - POLSKAPrzed nadchodzącymi meczami selekcjoner naszej reprezentacji, Igor Milicić, ogłosił skład, który ma zmierzyć się z Estonią. Oto lista zawodników:Aleksander Balcerowski (Unicaja Malaga), Aleksander Dziewa (King Szczecin), Tomasz Gielo (Surne Bilbao Basket), Daniel Gołębiowski (Śląsk Wrocław), Łukasz Kolenda (Arka Gdynia), Andrzej Mazurczak (King Szczecin), Michał Michalak, (Anwil Włocławek), Jakub Nizioł (La Rochelle), Luke Petrasek, (Anwil Włocławek), Andrzej Pluta (Legia Warszawa), Mateusz Ponitka (Bahcesehir College Stambuł), Jakub Schenk (Trefl Sopot), Michał Sokołowski (Banco di Sardegna Sassari (Włochy), Jarosław Zyskowski (Trefl Sopot), Przemysław Żołnierewicz (King Szczecin) POWOŁANIA - ESTONIAKaspar Treier - Napoli Basket, Skrzydłowy mierzący 204 cm, pod wodzą Igora Milicicia notował średnio ponad 5 punktów na mecz oraz ponad 2 zbiórki.Siim-Markus Post - TALTECH/OPTIBET TALLINN, Rozgrywający mierzący 184 cm, w tym sezonie dołączył do drużyny TalTech, wcześniej występując w Parnu Sadam. Jest najlepszym strzelcem swojego zespołu, notując średnio 15 punktów, ponad 5 zbiórek i 6 asyst na mecz. Mikk Jurkatamm - Del.Afes Avellino, Estończyk, grający na pozycji rzucającego obrońcy, mierzy 196 cm wzrostu. Na co dzień występuje w drugiej lidze włoskiej, gdzie notuje średnio ponad 5 punktów na mecz.Matthias Tass - Filou Oostende, Estończyk mierzy 208 cm i może występować zarówno na pozycji silnego skrzydłowego, jak i centra. Jest dobrze znany polskim kibicom z krótkiego epizodu w MKS Dąbrowa Górnicza w sezonie 2022/23, gdzie rozegrał 8 spotkań. Obecnie występuje w lidze belgijskiej, notując średnio prawie 8 punktów i 4 zbiórki na mecz. Ponadto, razem ze swoją drużyną rywalizuje w rozgrywkach Basketball Champions League (BCL). W meczach przeciwko Kingowi Szczecin zdobył odpowiednio 8 punktów i 2 zbiórki w jednym spotkaniu oraz 1 punkt i 3 zbiórki w drugim.Hugo Toom - BC Kalev/Cremo - Młody skrzydłowy mierzy 200 cm i wyróżnia się solidnymi występami w lidze estońskiej, notując średnio 10 punktów oraz 4 zbiórki na mecz. W rozgrywkach FIBA Europe Cup jego statystyki są jeszcze lepsze, osiągając ponad 11 punktów oraz prawie 5 zbiórek na mecz.Siim-Sander Vene - Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski - Doświadczony zawodnik, który bez wątpienia jest jednym z liderów swojej drużyny narodowej, udowodnił swoją wartość w wielu międzynarodowych spotkaniach. W Polsce jego występy jednak nie należą do najbardziej udanych – średnio zdobywa 8 punktów na mecz, a jego skuteczność za 3 punkty, która była dotychczas jego atutem, pozostawia wiele do życzenia. W Ostrowie jak dotąd nie udało mu się zaprezentować swojej najlepszej formy, grając przeciętnie. Zarówno trener, jak i kibice oczekują od niego zdecydowanie więcej. Najlepszy mecz rozegrał przeciwko Spójni, zdobywając 14 punktów oraz 4 zbiórki.Gregor Kuuba - BC Kalev/Cremo - Młody skrzydłowy mierzący 205 cm wzrostu w lidze estońskiej średnio zdobywa 4 punkty i 4 zbiórki na mecz. W rozgrywkach FIBA Europe Cup prezentuje się lepiej, osiągając ponad 6 punktów i 4 zbiórki na mecz.Kregor Hermet - BC Kalev/Cremo - Skrzydłowy mierzący 205 cm wzrostu jest już znany kibicom naszej ligi – w sezonie 2022/23 występował w barwach Lubelskiego Startu. Choć rozegrał tam 8 spotkań, zdobywając średnio ponad 5 punktów na mecz, nie zachwycił swoją skutecznością. Obecnie reprezentuje drużynę z Tallina, gdzie w lidze estońskiej notuje prawie 10 punktów i 5 zbiórek na mecz. W rozgrywkach FIBA Europe Cup jego statystyki to 9 punktów oraz ponad 5 zbiórek na spotkanie.Taavi Jurkatamm - TalTech/Optibet Tallinn - Kolejny skrzydłowy, mierzący 204 cm wzrostu, wyróżnia się solidnymi statystykami w drużynie TalTechu. Zdobywa średnio ponad 10 punktów na mecz oraz niemal 9 zbiórek, będąc ważnym ogniwem zespołu.Maik Kotsar - Yokohama B-Corsairs - Środkowy mierzący 210 cm wzrostu na co dzień występuje w Japonii, gdzie notuje ponad 10 punktów i prawie tyle samo zbiórek na mecz. Co ciekawe, w przeszłości miał okazję grać na parkietach Euroligi, reprezentując barwy Baskonii. Jest jednym z filarów reprezentacji, odgrywając kluczową rolę w jej składzie.Kasper Suurorg - BC Kalev/Cremo - Rzucający obrońca, mierzący 200 cm, jest jednym z liderów swojej drużyny. W lidze estońskiej notuje średnio 13 punktów, 3 zbiórki i 5 asyst na mecz, natomiast w rozgrywkach FIBA Europe Cup jego statystyki są jeszcze bardziej imponujące: niemal 15 punktów, 4 zbiórki i 6 asyst na mecz. To solidny punkt reprezentacji swojego kraju, wnosi do zespołu wszechstronność i doświadczenie.Janari Jõesaar - Dziki Warszawa - Skrzydłowy doskonale znany kibicom Orlen Basket Ligi! Od trzech lat gra w Polsce, początkowo jako zawodnik Anwilu Włocławek, gdzie pełnił rolę zadaniowca pod okiem Przemysława Frasunkiewicza. W tym sezonie jest jednym z liderów Warszawskich Dzików, notując średnio 13 punktów, 6 zbiórek oraz 3 asysty na mecz. Słynie ze swojej skuteczności zza łuku, osiągając 38,7% w tym sezonie. Najlepszy mecz rozegrał przeciwko Stali, zdobywając 19 punktów (3 trafienia za 3), 8 zbiórek i pokazując pełnię swoich możliwości.Leemet Böckler - BC Kalev/Cremo - Kolejny zawodnik z drużyny z Tallinna, rzucający obrońca, notuje średnio 10 punktów na mecz w lidze. W rozgrywkach FIBA Europe Cup jego dorobek punktowy wzrasta do 12 punktów na spotkanie. Wyróżnia się bardzo dobrą skutecznością rzutów zza linii 6,75 m, co czyni go groźnym strzelcem na obwodzie.Joonas Riismaa - Acqua S.Bernardo Cantu - Młody skrzydłowy na co dzień występuje w drugiej lidze włoskiej, gdzie solidnie sprawdza się w roli zmiennika. Notuje średnio prawie 7 punktów i 2 asysty na mecz, a jego rzuty za 3 punkty charakteryzują się dobrą skutecznością, co czyni go wartościowym graczem w rotacji zespołu.Artur Konontsuk - EWE Baskets Oldenburg - 24-letni zawodnik to kolejny solidny skrzydłowy w reprezentacji Estonii. Na co dzień występuje w lidze niemieckiej, gdzie notuje średnio prawie 12 punktów, 7 zbiórek i 5 asyst na mecz, imponując wszechstronnością. W kadrze narodowej nie otrzymał jednak dotąd zbyt wielu okazji do pokazania swoich umiejętności w meczach eliminacyjnych.Kristian Kullamäe - Surne Bilbao Basket - Kolega drużynowy Tomasza Gielo to znakomity zawodnik, występujący głównie na pozycji rozgrywającego. W hiszpańskiej lidze notuje średnio prawie 8 punktów, 2 zbiórki i 2 asysty na mecz. W rozgrywkach FIBA Europe Cup prezentuje się jeszcze lepiej, zdobywając ponad 12 punktów oraz po 4 asysty i zbiórki na mecz, co stanowi bardzo dobre liczby.Tak przed meczem wypowiada się szkoleniowiec, Igor Milicić:Przed nami dwa mecze z Estonią, która gra bardzo szybką koszykówkę. Podchodzimy do tych meczów z wiarą w polepszenie naszej gry. Nasi kluczowi koszykarze są w rytmie meczowym, mamy głęboki skład, silny zestaw zarówno na obwodzie, jak i pod koszem i zdajemy sobie sprawę, że to taki czas, w którym trzeba pokazać dobrą grę. Wierzę w mój zespół i wierzę, że w Hali Mistrzów we Włocławku, a następnie w Tallinnie pokażemy pozytywne oblicze naszej drużyny - mówi trener Igor Milicić. (Źródło: KoszKadra) ESTONIA - CO MOŻEMY SIĘ PO NICH SPODZIEWAĆ?Ta reprezentacja, jak już zdążyła nam pokazać, posiada bardzo szeroki i solidny skład. Najmocniejsi zdają się być na skrzydłach, gdzie mają świetnych zawodników z dużymi umiejętnościami rzucania za 3 punkty. Jednak nie można zapominać o bardzo dobrych graczach na pozycjach rozgrywającego, rzucającego obrońcy czy nawet centra. Są mocni na każdej pozycji i musimy uważać, aby nie zostawiać im zbyt dużo przestrzeni do oddawania rzutów z wolnej pozycji. W dotychczasowych eliminacjach zbierają ponad 42 piłki na mecz, podczas gdy nasza drużyna notuje średnio 32 zbiórki. Nie możemy pozwolić sobie na oddawanie im łatwych punktów po zbiórkach ofensywnych. Grają także bardzo zespołowo, notując średnio 19 asyst na mecz, podczas gdy my mamy ich 12. To pokazuje, jak dobrze współpracują na boisku. Mimo świetnej rotacji i wielu strzelców w drużynie, gdy spojrzymy na ich dotychczasowe mecze, to zaskakuje fakt, że nie popisują się zbyt rewelacyjną skutecznością zza łuku. Bez wątpienia będzie można odczuć brak Marta Rosenthala. Zawodnik, który w tym sezonie grał w Ostrowskiej Stali, nabawił się kontuzji podczas meczu Stali z Anwilem, która wyklucza go z gry już do końca sezonu. W reprezentacji był solidnym zawodnikiem, bardzo wszechstronnym, notując średnio 7,5 punktu, 6 zbiórek i 2,5 asysty na mecz. Jego nieobecność oznacza większą rolę dla innych zawodników obwodowych oraz większą szansę na grę dla nich. To duża strata, ale także okazja, by inni gracze mogli się wykazać i przejąć część odpowiedzialności.Gdy mowa o zawodnikach, którzy mogą przejąć rolę Marta Rosenthala, warto szczególnie zwrócić uwagę na kilku kluczowych graczy, którzy będą stanowić zagrożenie dla naszej drużyny. Są to:Kristian Kullmae I Maik Kotsar I Janari Joessar I Siim-Sander Vene Aby Polska mogła wygrać mecz z Estonią, musi skoncentrować się na kilku kluczowych aspektach gry:Zatrzymanie rywali na obwodzie – Estonia dysponuje świetnymi strzelcami, zwłaszcza z dystansu. Polska musi skutecznie bronić rzutów za 3 punkty, nie pozwalając przeciwnikom na łatwe punkty z wolnej pozycji. Dobrze zorganizowana obrona na obwodzie da nam sporą przewagę i utrudni im zdobywanie punktów.Lepsza walka o zbiórki – Estonia zbiera średnio ponad 42 piłki na mecz, co daje im dodatkowe szanse na punkty po zbiórkach ofensywnych. Polska musi zatem poprawić swoją grę na tablicach, szczególnie w obronie, aby nie pozwolić Estończykom na łatwe zbiórki w ataku.Zwiększenie liczby asyst i gry zespołowej – Estonia wyróżnia się zespołowym stylem gry i średnio notuje 19 asyst na mecz. Polska musi zatem poprawić swoją grę zespołową, rozgrywać piłkę szybciej, wymieniać ją i szukać otwartych rzutów. Kluczem będzie także cierpliwość w ataku, by nie podejmować niepotrzebnych rzutów.Zdominowanie gry w strefie podkoszowej – Estonia posiada solidnych zawodników na pozycjach skrzydłowych i centra, ale Polska musi postarać się wykorzystać swoje atuty w strefie podkoszowej. Silna gra pod koszem, zarówno w obronie, jak i w ataku, może dać Polsce przewagę, zwłaszcza jeśli uda się ograniczyć zbiórki ofensywne rywali.Skuteczność rzutów za 3 punkty – Polska musi wykazać się jeszcze lepszą skuteczność rzutów zza łuku, szczególnie jeśli Estonia nie będzie trafiała tak efektywnie, jak w poprzednich spotkaniach. Skuteczność w tym elemencie gry może zadecydować o wyniku meczu.Kontrola tempa gry – Polska powinna narzucić swoje tempo gry i unikać oddawania Estonii swobody w kontratakach. Kontrolowanie tempa, szczególnie w końcowych minutach meczu, będzie kluczowe dla utrzymania przewagi. Estonia dodatkowo nie zdobywa zbyt wielu punktów (poniżej 70), jednak grają mądrze i skutecznie, trzymając się swojego stylu gry