RZUTZA3.PL KOSZKADRAKONIEC-PIEKNEJ-PRZYGODY-POLSKA-ODPADA-Z-EUROBASKETU

Koniec pięknej przygody... - Polska odpada z EuroBasketu

09/09/2025 18:41
Fot. 058sport.pl - Wojciech Figurski / KoszKadra

W niedzielę KoszKadra awansowała do ćwierćfinału tegorocznego EuroBasketu. Dzisiaj zmierzyła się z jednym z "czarnych koni" turnieju - Turcją, która nie przegrała jeszcze żadnego spotkania na mistrzostwach Europy. Przed Polską było niezwykle trudne zadanie, zatrzymać ekipę Alperena Senguna.

Zaskakująco wyrównany początek

Czego można się spodziewać po meczu z Turcją? Sromotnej porażki. Nasi przeciwnicy na papierze mają więcej doświadczenia i umiejętności niż nasze Orły. Dlatego dużym jakim zaskoczeniem był fakt, że pierwszą kwartę zremisowaliśmy wynikiem 19-19, a niespodziewanym bohaterem naszej kadry w tej części meczu został Aleksander Dziewa, który trafił dwie trójki.

Cios w brzuch

Pierwsze 10 minut dało nam nadzieję na to, że jesteśmy w stanie pokonać reprezentację Turcji. Jednak naszą wiarę w zwycięstwo szybko wziął i roztrzaskał o parkiet Sengun z Osmanem, którzy na 27 punktów Turków w drugiej kwarcie rzucili ich aż 17 a drugą część meczu przegraliśmy 14 punktami. Z taką różnicą zeszliśmy na przerwę. Nasi przeciwnicy byli niezwykle skuteczni w wykorzystywaniu naszych błędów. Prawie każda nasza strata kończyła się punktami reprezentacji Turcji.

Marazm i zryw w końcówce

Tak można w jednym zdaniu opisać występ naszej kadry w trzeciej kwarcie. Przez pierwsze 7 minut reprezentacja Turcji sukcesywnie zdobywała przewagę, ostatecznie na 2 minuty i 53 sekundy przed końcem Q3 prowadzili aż 23 punktami. W pozostałych niecałych 4 minutach tej części spotkania udało nam się zniwelować przewagę do stanu z początku drugiej połowy. Trzecią kwartę zakończyliśmy serią 10-2, w trakcie której punktował Pluta, Sokołowski i Ponitka. Udało nam się wrócić do tylko 15-punktowej straty.

Nadzieja umiera ostatnia

10 minut. W koszykówce to wieczność. Niestety, mimo tego, że widać było w naszej kadrze walkę i determinację aby zszokować cały koszykarski świat (a przynajmniej Europę). Ta historia nie kończy się jak w jakimś serialu albo anime o koszykówce. Czwartą kwartę wygrywamy skromnie, bo jednym punktem, aczkolwiek w ostatecznym rozrachunku przegraliśmy z Turcją 14 punktami a Alperen Sengun skompletował triple-double zdobywając 19 punktów, zbierając 12 piłek i rozdając 10 asyst.

Dziękujemy, Panowie!

Nasz udział na mistrzostwach Europy niestety dobiegł końca. Teraz jest odpowiedni moment na podziękowanie chłopakom za walkę w każdym spotkaniu i reprezentowanie z dumą naszego kraju. Wynik, który osiągnęliśmy był o wiele lepszy niż to co oczekiwaliśmy. Za nami dwa tygodnie czystych emocji, podczas których z wypiekami na twarzy czekało się na kolejne występy naszych Orłów. Jeszcze raz, KoszKadro, dzięki za dobry basket!

Polska - Turcja 91:77 (19:19, 27:13 19:18, 26:27)

Polska: Loyd 19, Ponitka 19, Sokołowski 13, Dziewa 11, Pluta 9, Balcerowski 3, Olejniczak 3, Łączyński 0, Gielo 0, Michalak 0, Zapała 0, Żołnierewicz 0

Turcja: Sengun 19, Larkin 13, Hazer 13, Sipahi 11, Osman 10, Osmani 10, Korkmaz 10, Bona 5, Yilmaz 0, Bitim 0, Sanli 0, Yurtseven 0