RZUTZA3.PL KOSZKADRANERWOWKA-W-HALI-MISTRZOW-POLSKA-ULEGA-ESTONII

Nerwówka w Hali Mistrzów - Polska ulega Estonii

21/11/2024 20:28
fot. Andrzej Romański

Reprezentacja Polski przegrywa mecz w Hali Mistrzów we Włocławku z reprezentacją Estonii 82-78. Mimo świetnego dopingu w Hali Mistrzów, reprezentacja Polski musiała uznać wyższość reprezentacji Estonii.

Od początku meczu było widać wyrównaną grę z obu stron. Obie drużyny skutecznie atakowały siebie nawzajem, prezentując dynamiczne akcje zarówno w obronie, jak i w ataku. W pierwszej połowie na parkiecie wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie, co tylko podkreślało wyrównany poziom obu ekip. Najlepszym zawodnikiem reprezentacji Polski po pierwszej połowie był Mateusz Ponitka, który zdobył imponujące 15 punktów, imponując skutecznością rzutów z dystansu oraz dynamicznymi wejściami pod kosz. Pod koszem zaś skuteczny był Aleksander Balcerowski, który dołożył 13 punktów, efektywnie wykorzystując swoje warunki fizyczne pod koszem. W grze reprezentacji Polski w pierwszej połowie szczególnie brakowało zespołowości, gdyby nie indywidualna gra tych dwóch zawodników to wynik byłby zupełnie inny. Dwadzieścia osiem z czterdziestu punktów reprezentacji Polski zostało zdobytych tylko przez dwóch zawodników. Reprezentacja prowadzona przez Igora Milicica miała również problemy ze skutecznością z gry było to zaledwie 29,4% mimo to reprezentacja Polski wyszła po pierwszej połowie na prowadzenie 40-38.

Ze strony Estonii wyróżniał się Matthias Tass, który zapisał na swoim koncie 9 punktów, pokazując się z dobrej strony. Estończycy konsekwentnie odpowiadali na grę Polaków, utrzymując napięcie i wyrównany wynik. Reprezentacja Estonii miała o wiele lepszą skuteczność z gry od reprezentacji Polski 68% mimo to do szatni zeszła z jednopunktowym prowadzeniem na korzyść Polaków. Pierwsza połowa była pełna wyrównanej gry, co zwiastowało ekscytującą drugą część meczu. Obydwie drużyny pokazały, że są zdeterminowane do walki o zwycięstwo.

Po przerwie w trzeciej kwarcie Estończycy poprawili grę w obronie, co mocno utrudniło Polakom kreowanie skutecznych akcji ofensywnych. Estońska drużyna zaczęła grać bardziej agresywnie, zmuszając Polaków do popełniania prostych błędów, takich jak straty piłki i nieprzygotowane rzuty. Z kolei sami Estończycy dobrze dzielili się piłką, płynnie rozgrywając swoje akcje i znajdując kolejne luki w obronie biało-czerwonych. Chociaż Polacy mieli dobry moment na początku trzeciej kwarty, kiedy to zaliczyli krótką serię punktową, nie wystarczyło to, aby zatrzymać rozpędzonych Estończyków. Rywale pokazali zespołowość i konsekwencję w swojej grze. Estończycy w tej części meczu narzucili swój styl gry, budując przewagę.

Na początku decydującej kwarty Estończycy kontynuowali swoją grę w ataku i w obronie. Przy wyniku 62-56 dla reprezentacji Estonii. Trener Igor Milicic poprosił o przerwę, aby zmotywować swoich zawodników do lepszej gry w ataku i w obronie. Po tej przerwie gra Polaków znacznie przyspieszyła. Polacy szybciej rozgrywali swoje akcje ofensywne i poprawili swoją defensywę i dzięki tym dwóm elementom na tablicy na sześć minut przed końcem spotkania widniał remis po 62. Im bliżej końca meczu tym drużyna reprezentacji Polski jeszcze bardziej naciskała na Estończyków w obronie przez co popełniali błędy. Jednakże mecz nadal utrzymywał się na wyrównanym poziomie po trójce Janari Jõesaara znanego z polskich parkietów i na dwie minuty przed końcem jednym punktem prowadziła reprezentacja Estonii. Na minutę przed końcem spotkania na prowadzenie bardzo dobrą akcję rozegrał Mateusz Ponitka razem z Michałem Sokołowskim, który akcję skończył efektownym wsadem. Jednak w kluczowym momencie spotkania to Estończycy wygrali grę nerwów dorzucili dwa rzuty wolne oraz trafili jak się później okazało kluczowy rzut za trzy punkty. Była szansa na zwycięstwo, ale to Estończycy wytrzymali tę grę pod presją i wyjeżdżają z Włocławka ze zwycięstwem pokonując reprezentację Polski 82-78. Najlepszym zawodnikiem po stronie reprezentacji Polski był Mateusz Ponitka, który zdobył 23 punkty do tego dokładając pięć zbiórek i cztery asysty, Po stronie reprezentacji Estonii najlepszy mecz rozegrał Matthias Tass zdobywając 19 punktów. Jest to trzecia porażka reprezentacji Polski w grupie.

STATYSTYCZNIE: