RZUTZA3.PL KOSZKADRAOSTATNI-AKORD-W-KATOWICACH-KOSZKADRA-KONCZY-FAZE-GRUPOWA-STARCIEM-Z-BELGIA
Ostatni akord w Katowicach - KoszKadra kończy fazę grupową starciem z Belgią
04/09/2025 16:36
Przed nami ostatni akord fazy grupowej EuroBasketu w Katowicach. Już dziś o 20:30 reprezentacja Polski zmierzy się z Belgią w spotkaniu, które sportowo nie ma już większego ciężaru. Biało-Czerwoni zapewnili sobie drugie miejsce w tabeli i niezależnie od wyniku zagrają w 1/8 finału z trzecim zespołem grupy C.
Przed nami ostatni akord fazy grupowej EuroBasketu w Katowicach. Już dziś o 20:30 reprezentacja Polski zmierzy się z Belgią w spotkaniu, które sportowo nie ma już większego ciężaru. Biało-Czerwoni zapewnili sobie drugie miejsce w tabeli i niezależnie od wyniku zagrają w 1/8 finału z trzecim zespołem grupy C.

Okazja
Okazja
Mecz z Belgią będzie przede wszystkim okazją do złapania oddechu dla naszych liderów. Jordan Loyd i Mateusz Ponitka najprawdopodobniej dostaną mniej minut, by oszczędzić siły na nadchodzące kluczowe spotkania już na łotewskiej ziemi. Więcej szans dostaną gracze, którzy do tej pory nie mogli złapać rytmu, spędzali mniej czasu na parkiecie i ich przydatność dla drużyny mogłaby być większa. Będzie to okazja, aby poprawili swoją formę i zwiększyli gotowość do wspierania wyjściowego składu, gdy nadejdzie najważniejszy moment turnieju. Do tego grona należą Tomasz Gielo, Przemysław Żołnierewicz czy Aleksander Dziewa, a dla Aleksandra Balcerowskiego będzie to także szansa na przełamanie po czterech słabszych występach.Belgowie, choć bez większych szans na awans, mają w składzie dobrze znane polskim kibicom twarze. Andy Van Vliet, mistrz Polski z Treflem Sopot, oraz Manu Lecomte, świeżo upieczony wicemistrz Polski ze Startem Lublin, staną dziś naprzeciw naszej reprezentacji przed publicznością, która wielokrotnie oglądała ich na parkietach Orlen Basket Ligi.- W tym meczu musimy skupić się na sobie, naszych zasadach defensywnych. Egzekwując je w bardzo dobrym stopniu, zabierzemy rywalom większość ich możliwości. Kluczowym zawodnikiem jest świetnie znany Manu Lecomte. To ich generał, motor napędowy. Musimy ograniczyć jego poczynania. Piłka przechodzi przez ręce tego zawodnika w niemal każdej akcji - przeciwnicy mocno skupiają się na grze pick&roll. Potrzeba nam agresji. Trzeba zmusić rozgrywającego, by oddawał piłkę, nie atakował pomalowanego. Bardzo lubi penetrować, gdyż radzi sobie nieco gorzej na dystansie. Im bliżej kosza, tym jest bardziej niebezpieczny. Kryjąc go na naszych zasadach, nie będzie miał jednak szans wbić się w pomalowane.Drugim ze znanych graczy jest Andy Van Vliet, gracz z pozycji 4 i 5. Jemu z kolei trzeba zabrać rzuty za trzy. Belgowie szukają go na low poście, więc tę opcję również trzeba zamknąć. To samo dotyczy również startera - Vanwijna. Do tej pory przeciwnicy nie radzili sobie świetnie pod względem ofensywy. Kluczowym aspektem będzie realizacja założeń, agresja oraz odpowiednie rotacje przy sytuacjach pick&roll - mówi asystent trenera, Marcin Woźniak dla koszkadra.pl
Mecz z Belgią będzie przede wszystkim okazją do złapania oddechu dla naszych liderów. Jordan Loyd i Mateusz Ponitka najprawdopodobniej dostaną mniej minut, by oszczędzić siły na nadchodzące kluczowe spotkania już na łotewskiej ziemi. Więcej szans dostaną gracze, którzy do tej pory nie mogli złapać rytmu, spędzali mniej czasu na parkiecie i ich przydatność dla drużyny mogłaby być większa. Będzie to okazja, aby poprawili swoją formę i zwiększyli gotowość do wspierania wyjściowego składu, gdy nadejdzie najważniejszy moment turnieju. Do tego grona należą Tomasz Gielo, Przemysław Żołnierewicz czy Aleksander Dziewa, a dla Aleksandra Balcerowskiego będzie to także szansa na przełamanie po czterech słabszych występach.
Belgowie, choć bez większych szans na awans, mają w składzie dobrze znane polskim kibicom twarze. Andy Van Vliet, mistrz Polski z Treflem Sopot, oraz Manu Lecomte, świeżo upieczony wicemistrz Polski ze Startem Lublin, staną dziś naprzeciw naszej reprezentacji przed publicznością, która wielokrotnie oglądała ich na parkietach Orlen Basket Ligi.
- W tym meczu musimy skupić się na sobie, naszych zasadach defensywnych. Egzekwując je w bardzo dobrym stopniu, zabierzemy rywalom większość ich możliwości. Kluczowym zawodnikiem jest świetnie znany Manu Lecomte. To ich generał, motor napędowy. Musimy ograniczyć jego poczynania. Piłka przechodzi przez ręce tego zawodnika w niemal każdej akcji - przeciwnicy mocno skupiają się na grze pick&roll. Potrzeba nam agresji. Trzeba zmusić rozgrywającego, by oddawał piłkę, nie atakował pomalowanego. Bardzo lubi penetrować, gdyż radzi sobie nieco gorzej na dystansie. Im bliżej kosza, tym jest bardziej niebezpieczny. Kryjąc go na naszych zasadach, nie będzie miał jednak szans wbić się w pomalowane.
Drugim ze znanych graczy jest Andy Van Vliet, gracz z pozycji 4 i 5. Jemu z kolei trzeba zabrać rzuty za trzy. Belgowie szukają go na low poście, więc tę opcję również trzeba zamknąć. To samo dotyczy również startera - Vanwijna. Do tej pory przeciwnicy nie radzili sobie świetnie pod względem ofensywy. Kluczowym aspektem będzie realizacja założeń, agresja oraz odpowiednie rotacje przy sytuacjach pick&roll - mówi asystent trenera, Marcin Woźniak dla koszkadra.pl
Starcie pomiędzy obiema reprezentacjami będzie zamknięciem katowickiej grupy D na EuroBaskecie 2025. Kibice mogą spodziewać się luźniejszej koszykówki, bo Belgowie z grupy już nie awansują, a Polska po porażce Islandii z Francją jest pewna drugiej lokaty.
Starcie pomiędzy obiema reprezentacjami będzie zamknięciem katowickiej grupy D na EuroBaskecie 2025. Kibice mogą spodziewać się luźniejszej koszykówki, bo Belgowie z grupy już nie awansują, a Polska po porażce Islandii z Francją jest pewna drugiej lokaty.