RZUTZA3.PL NBAPHILADELPHIO-CO-TY-ROBISZ-BROWN-W-76ERS
Philadelphio co ty robisz?! Brown w 76ers!
02/07/2026 19:07
Jako iż trwa mundial, pozwoliłem sobie zmodyfikować słynny już cytat pana Dariusza Szpakowskiego z finału mistrzostw świata 2022. Idealnie on odzwierciedla to, co zostało nam zaraportowane dzisiejszej nocy. Mianowicie odbyła się wymiana pomiędzy Celtics, a 76ers.
Boston Celtics:
Boston Celtics:
- Paul George
- 2 picki pierwszorudnowe (2028 z możliwością swapu i 2031)
- 2 picki drugorundowe (2028 z możliwością swapu z GSW/OKC/MIL, 2030 z możliwością swapu z WAS/PORT/PHX)
Philadelphia 76ers:
Philadelphia 76ers:
- Jaylen Brown Po krótce o Bostonie. To oferta nie jest aż tak atrakcyjna. Tylko dwa picki pierwszorundowe plus dwuletnia umowa Paula George'a, opiewająca na 111 milionów dolarów. George powinien dosyć dobrze wpasować się w zespół i z tym się zgadzam. Miał przyzwoite playoffy - duży plus. Ale z drugiej strony, zagrał w poprzednim sezonie regularnym tylko 37 spotkań. Nie chodzi tylko o jego zdrowie, ale również o głupotę. Dostał bowiem 25 meczów zawieszenia za złamanie regulaminu antynarkotykowego. Do tego jest już starszym koszykarzem, ma 36 lat na karku. W mojej opinii, Celtics tym ruchem się na ten moment osłabili.
- Jaylen Brown
Po krótce o Bostonie. To oferta nie jest aż tak atrakcyjna. Tylko dwa picki pierwszorundowe plus dwuletnia umowa Paula George'a, opiewająca na 111 milionów dolarów. George powinien dosyć dobrze wpasować się w zespół i z tym się zgadzam. Miał przyzwoite playoffy - duży plus. Ale z drugiej strony, zagrał w poprzednim sezonie regularnym tylko 37 spotkań. Nie chodzi tylko o jego zdrowie, ale również o głupotę. Dostał bowiem 25 meczów zawieszenia za złamanie regulaminu antynarkotykowego. Do tego jest już starszym koszykarzem, ma 36 lat na karku. W mojej opinii, Celtics tym ruchem się na ten moment osłabili.

Ale przejdźmy już do głównego tematu artykułu, czyli tego, co "ugotowała" Philadelphia. Jaylen Brown w Sixers! Brzmi to dosyć niewiarygodnie, szczególnie, iż cena w mojej opinii nie była wygórowana. Za koszykarza o określonej marce w NBA, do tego po swoim najlepszym statystycznie sezonie w karierze. Przypomnę tylko jego średnią linijkę z rozgrywek 25/26: 28.7 punktu, 6.9 zbiórki, 5.1 asysty przy 47.7% z gry i 34.7% za trzy. Świetny z piłką atakując kosz czy półdystans, nie boi się pracy w obronie, nie ucieka od odpowiedzialności. Jest to więc ruch, który nie tylko ma otworzyć szansę, ale ma dać realną walkę o tytuł dla 76ers.Podczas tego offseason, wymiana z Bostonem nie była ich jedynym ruchem. Tak więc z zespołu odejdą:- Kelly Oubre Jr.- Quentin Grimes- Andrew DrummondNatomiast z wolnej agentury do drużyny dołączą:- Dean Wade- Ariel HukportiPierwsza piątka na papierze wygląda chyba najmocniej na Wschodzie. Nie ma co oszukiwać się, ale wiele osób będzie patrzyło na Philly upatrując w nich cichych faworytów czy też czarnych koni. Maxey / Edgecombe / Brown / Wade / Embiid. Mnóstwo ofensywnego talentu, ale też jest tu komu bronić. Każdy z guardów, czy też JB, uwielbiają wchodzić pod kosz. Idealnym więc połączeniem może się okazać Dean Wade, rozciągający defensywę w oczekiwaniu za linią 7.24. Mimo tego, żaden z nich nie jest jakimś wybitnym strzelcem z dystansu. Ale, ale... to nie wszystkie wady, pomimo takiego bogactwa. Maxey najprawdopodbniej dostanie mniej czasu z piłką, VJ Edgecombe może stracić swoje akcje, swoje rzuty, co może zahamować jego rozwój. No i przede wszystkim na centrze mamy pana "więcej nie gra niż gra" Embiida. To od jego zdrowia i dostępności będzie zależało czy Philadelphia zyska coś ekstra, czy będzie po prostu bardzo dobra, bo taka się wydaje być na papierze.Jednak nie tylko starterzy grają i decydują o sile zespołu. Choć jak wiemy Nick Nurse ma coś w sobie z legendarnego już coacha Thibodeau i często daje tylko marginalny odpoczynek swoim gwiazdom. A póki co ławka 76ers nie jest wcale imponująca. Labaron Philon (PG, #22 draftu 2026), Dalen Terry, Justin Edawards, Jabari Walker, Dominick Barlow, Ariel Hukporti. Nie ma tu jednej osoby o którym powiemy wow. Ba, nawet nie ma jednej osoby o której powiemy, że mogła by być ważnym elementem innego contendera. Dodatkowo problemem jest salary cap, który Philadelphia ma praktycznie wykorzystany do limitu. Problem polega na tym, że nie za bardzo jest zrobić jakikolwiek ruch, nie tracąc kogoś istotnego. Śmiało więc można powiedzieć, że jest to drużyna przeciwieństw; z wyśmienitą startową piątką, oraz bardzo słabą ławką. Mimo wszystko spodziewam się 76ers wysoko w tabeli, na bezpiecznie powiem w top4 konferencji. Ale sufit jest może i wyżej. Pytanie jak bardzo zajechane będą gwiazdy, a także jak wąska rotacja sprawdzi się w playoffs. Nie pozostaje nam nic innego jak życzyć Embiidowi zdrowia, by ta drużyna pokazała pełnię swojego potencjału.
Ale przejdźmy już do głównego tematu artykułu, czyli tego, co "ugotowała" Philadelphia. Jaylen Brown w Sixers! Brzmi to dosyć niewiarygodnie, szczególnie, iż cena w mojej opinii nie była wygórowana. Za koszykarza o określonej marce w NBA, do tego po swoim najlepszym statystycznie sezonie w karierze. Przypomnę tylko jego średnią linijkę z rozgrywek 25/26: 28.7 punktu, 6.9 zbiórki, 5.1 asysty przy 47.7% z gry i 34.7% za trzy. Świetny z piłką atakując kosz czy półdystans, nie boi się pracy w obronie, nie ucieka od odpowiedzialności. Jest to więc ruch, który nie tylko ma otworzyć szansę, ale ma dać realną walkę o tytuł dla 76ers.
Podczas tego offseason, wymiana z Bostonem nie była ich jedynym ruchem. Tak więc z zespołu odejdą:
- Kelly Oubre Jr.
- Quentin Grimes
- Andrew Drummond
Natomiast z wolnej agentury do drużyny dołączą:
- Dean Wade
- Ariel Hukporti
Pierwsza piątka na papierze wygląda chyba najmocniej na Wschodzie. Nie ma co oszukiwać się, ale wiele osób będzie patrzyło na Philly upatrując w nich cichych faworytów czy też czarnych koni. Maxey / Edgecombe / Brown / Wade / Embiid. Mnóstwo ofensywnego talentu, ale też jest tu komu bronić. Każdy z guardów, czy też JB, uwielbiają wchodzić pod kosz. Idealnym więc połączeniem może się okazać Dean Wade, rozciągający defensywę w oczekiwaniu za linią 7.24. Mimo tego, żaden z nich nie jest jakimś wybitnym strzelcem z dystansu. Ale, ale... to nie wszystkie wady, pomimo takiego bogactwa. Maxey najprawdopodbniej dostanie mniej czasu z piłką, VJ Edgecombe może stracić swoje akcje, swoje rzuty, co może zahamować jego rozwój. No i przede wszystkim na centrze mamy pana "więcej nie gra niż gra" Embiida. To od jego zdrowia i dostępności będzie zależało czy Philadelphia zyska coś ekstra, czy będzie po prostu bardzo dobra, bo taka się wydaje być na papierze.
Jednak nie tylko starterzy grają i decydują o sile zespołu. Choć jak wiemy Nick Nurse ma coś w sobie z legendarnego już coacha Thibodeau i często daje tylko marginalny odpoczynek swoim gwiazdom. A póki co ławka 76ers nie jest wcale imponująca. Labaron Philon (PG, #22 draftu 2026), Dalen Terry, Justin Edawards, Jabari Walker, Dominick Barlow, Ariel Hukporti. Nie ma tu jednej osoby o którym powiemy wow. Ba, nawet nie ma jednej osoby o której powiemy, że mogła by być ważnym elementem innego contendera. Dodatkowo problemem jest salary cap, który Philadelphia ma praktycznie wykorzystany do limitu. Problem polega na tym, że nie za bardzo jest zrobić jakikolwiek ruch, nie tracąc kogoś istotnego. Śmiało więc można powiedzieć, że jest to drużyna przeciwieństw; z wyśmienitą startową piątką, oraz bardzo słabą ławką. Mimo wszystko spodziewam się 76ers wysoko w tabeli, na bezpiecznie powiem w top4 konferencji. Ale sufit jest może i wyżej. Pytanie jak bardzo zajechane będą gwiazdy, a także jak wąska rotacja sprawdzi się w playoffs. Nie pozostaje nam nic innego jak życzyć Embiidowi zdrowia, by ta drużyna pokazała pełnię swojego potencjału.
