Przegląd szatni - Los Angeles Clippers
Klimat wokół Los Angeles Clippers przed sezonem 2026/2027 jest daleki od stabilnego. Organizacja znajduje się w centrum ogromnego skandalu, który odbił się echem w całej lidze. Śledztwo ujawniło omijanie limitu wynagrodzeń poprzez wypłacanie Kawhiemu Leonardowi środków „pod stołem” przy użyciu fikcyjnych umów sponsorskich.
Kary wymierzone przez NBA były bezprecedensowe, a do sprawy włączył się również Departament Sprawiedliwości USA. W gabinetach brakuje kluczowych decydentów, a głównym pytaniem przed nowym sezonem pozostaje to, czy całkowicie przebudowana kadra zdoła wykreować na parkiecie chemię, która pozwoli choć na chwilę zapomnieć o pozaboiskowym zamieszaniu.
Podsumowanie offseason
Letnie miesiące w Los Angeles upłynęły pod znakiem ostrych cięć, kar od ligi (w tym utraty pięciu wyborów w pierwszej rundzie draftu) i przymusowej przebudowy. Zespół musiał całkowicie odciąć się od dotychczasowej tożsamości.
Ruchy kadrowe:
Przyszli: Najważniejszym wydarzeniem było sprowadzenie Dariusa Garlanda, który z marszu przejmuje stery na rozegraniu. W ramach dużej wymiany za Leonarda dołączyli Brandon Ingram i Gradey Dick. Zespół zasilili także Max Strus i Rui Hachimura, a w drafcie z 5. numerem wybrano Keatona Waglera. Należy też zaznaczyć, że Johni Broome przewinął się przez skład jedynie tymczasowo i nie figuruje w długoterminowych planach.
Odeszli: Poza wymianą Kawhiego Leonarda, organizacja pożegnała się wcześniej w 2026 roku z Jamesem Hardenem oraz Ivicą Zubacem. Zabraknie również Nicolasa Batuma (emerytura), Johna Collinsa i Bennedicta Mathurina.
Front Office, działając w warunkach absolutnego kryzysu, zdołał pozyskać elitarnego rozgrywającego (Garland) i solidnego strzelca (Ingram). Brak Hardena i Zubaca oznacza jednak ostateczny koniec pewnej epoki. Tu i teraz drużyna nie prezentuje się najgorzej, największe problemy związane z ogromnymi ograniczeniami nałożonymi przez ligę prawdopodobnie będą silniej odczuwalne w następnych latach.
Przegląd Szatni
Wytransferowanie Leonarda oraz wcześniejsze odejścia Hardena i Zubaca sprawiają, że szczegóły wyjściowej piątki i hierarchii z zeszłego sezonu są już nieaktualne. Zespół zyskał zupełnie nowy silnik napędowy.
Liderzy: Ofensywa będzie opierać się na duecie Darius Garland – Brandon Ingram. Garland wchodzi w rolę głównego kreatora i dyrygenta, zastępując w tej funkcji Hardena. Ingram musi udowodnić, że potrafi seryjnie zdobywać punkty jako pierwsza opcja na skrzydle.
Pierwsza piątka: Optymalne zestawienie na obwodzie to dynamiczny i mocno rzucający duet Darius Garland oraz Bradley Beal. Na skrzydłach wspierać ich będą Brandon Ingram i Rui Hachimura. Brak Zubaca pod koszem sprawia, że pozycja centra będzie rotowana - sztab prawdopodobnie postawi na mobilnego gracza grającego z piłką nad obręczą lub przetestuje warianty small-ballowe.
Drugi garnitur: Ławka rezerwowych opiera się na strzelcach. Max Strus i Gradey Dick powinni gwarantować odpowiedni spacing. O minuty w rotacji będą twardo walczyć Terance Mann oraz debiutant Keaton Wagler.
Perspektywy
Brak własnych wyborów w drafcie w najbliższych latach sprawia, że Clippers teoretycznie muszą walczyć o każde zwycięstwo, jednak realia nadchodzących rozgrywek mogą szybko zweryfikować te plany. Zespół został przebudowany w warunkach sporego zamieszania organizacyjnego, co widać po braku balansu na parkiecie. O ile czysty talent ofensywny w postaci tria Garland-Beal-Ingram może fragmentami imponować, o tyle brak elitarnej defensywy na obwodzie oraz luki pod koszem po odejściu Zubaca sprawią, że rywale będą regularnie eksploatować strefę podkoszową.
Trudno ocenić, jak napięcie medialne i ograniczenia ze strony ligi wpłyną na szatnię, jednak na pewno budzi to obawy przed sezonem. W silnej Konferencji Zachodniej nowa, naprędce złożona rotacja Clippers znajduje się w dość niewdzięcznym położeniu. Drużyna ma zbyt wiele indywidualnego talentu, by zająć ostatnie miejsce w tabeli, ale jest zbyt dziurawa w obronie, by realnie zagrozić czołówce. Najbardziej prawdopodobnym finałem tego sezonu będzie zacięta walka o 9. lub 10. miejsce, dające prawo do gry w turnieju Play-In.
