RZUTZA3.PL PLK45-DERBY-TROJMIASTA-UPEM-TREFLA-FATALNA-GRA-ARKI-W-TRZECIEJ-KWARCIE-I-FANTASTYCZNY-BEST
45 Derby Trójmiasta łupem Trefla - Fatalna gra Arki w trzeciej kwarcie i fantastyczny Best
18/03/2025 22:23
18 marca zostały rozegrane 45 Derby trójmiasta. Gospodarze ,,przejechali się" po Arce Gdynia 100:78.
18 marca zostały rozegrane 45 Derby trójmiasta. Gospodarze ,,przejechali się" po Arce Gdynia 100:78.
Pierwsza kwarta
Start derbów nie zawiódł – od samego początku byliśmy świadkami wyrównanej rywalizacji. Jak to bywa w spotkaniach derbowych, układ sił na papierze nie ma większego znaczenia, bo te mecze rządzą się własnymi prawami. Mimo to Arka zdołała wypracować sześciopunktowe prowadzenie, które jednak Trefl szybko odrobił. Ostatecznie po pierwszej kwarcie na tablicy widniał wynik 25:24 dla Arki. Kapitalne wejście w mecz zaliczył Nemanja Nenadić, który zdobył 11 punktów. Sopocianie mieli natomiast spore problemy ze skutecznością rzutów z dystansu.
Druga kwarta
Podobnie jak w pierwszej części spotkania, Trefl wciąż zmagał się z celnością z dystansu, co pozwalało Arce trzymać się blisko rywala. Szczególnie trudny moment przeżywał Jakub Garbacz, który trafił zaledwie jeden rzut na sześć prób. Mecz pozostawał niezwykle wyrównany, aż do momentu, gdy Marcus Weathers popisał się efektownym wsadem, zwiększając przewagę sopocian do trzech punktów. Na trzy minuty przed końcem kwarty Aaron Best wreszcie przełamał swoją niemoc strzelecką, co – jak się później okazało – dodało mu pewności siebie na dalszą część spotkania. Chwilę później Best trafił kolejną trójkę, zmuszając trenera Arki do wzięcia przerwy. Poza pojedynczym trafieniem Kolendy dla Arki, to właśnie napędzony Best dyktował tempo gry. Następnie oglądaliśmy widowiskowy alley-oop w jego wykonaniu po szóstej asyście Jakuba Schenka. Kolejne trafienia zza łuku autorstwa Kolendy i Kennedy’ego oraz celny rzut Dariusa Motena sprawiły, że wynik na koniec kwarty wyniósł 50:41. Druga kwarta była popisem Aarona Besta, który zdobył w niej 9 punktów, 1 zbiórkę i 3 asysty, wyraźnie napędzając grę sopocian. Na przerwę z prowadzeniem schodził Trefl, jednak Arka wciąż była w grze – jeśli w drugiej połowie uda im się ograniczyć liczbę strat (aż 10 w pierwszych 20 minutach), mogą jeszcze wrócić na właściwe tory. Najlepszymi graczami pierwszej połowy byli Darious Moten (11 punktów, 4 zbiórki) oraz Łukasz Kolenda (16 punktów, 1 zbiórka, 2 asysty).

Trzecia kwarta
Po przerwie Trefl całkowicie przejął kontrolę nad spotkaniem. Sopocianie rozpoczęli kwartę z ogromną przewagą, a Arka przez pierwsze pięć minut nie zdobyła ani jednego punktu, oddając zaledwie jedną próbę rzutową. Po sześciu minutach kwarty trener Arki, Vasiliev, zdecydował się na drugi timeout, próbując przerwać fatalną serię swojego zespołu. Seria Trefla ostatecznie wyniosła 24:0, a impas Arki przełamał dopiero Łukasz Kolenda, trafiając rzut na 3:55 przed końcem kwarty i zmniejszając stratę do 26 punktów. Trudno cokolwiek napisać o grze Arki w tej odsłonie, ponieważ niemal wszystkie ich punkty pochodziły z linii rzutów wolnych, a jedyny celny rzut z gry oddał Jakub Garbacz na pięć sekund przed końcem kwarty (bilans całego zespołu w tej kwarcie to 1/9 z gry). Trefl grał bez większych zastrzeżeń, choć można było dostrzec sporą liczbę nietrafionych rzutów wolnych. Sopocianie grali jednak na tyle skutecznie, że na koniec trzeciej kwarty prowadzili aż 78:51.
Czwarta kwarta
Ostatnia część meczu rozpoczęła się od nieprzyjemnego akcentu – kontuzji Jordana Watsona. Sama gra w tej kwarcie przypominała przebieg trzeciej, z tą różnicą, że oba zespoły punktowały mniej intensywnie. Trefl powiększył swoją przewagę do 32 punktów, jednak Arka niespodziewanie odpowiedziała krótką serią, zmniejszając stratę do 25 oczek. Sopocianie nie pozwolili jednak na żadne większe zrywy i ponownie zaczęli budować przewagę, osiągając ostatecznie granicę 100 punktów. Mecz zakończył się wynikiem 100:72 na korzyść Trefla. Najwyższy współczynnik eval w tym meczu zaliczyli Keondre Kennedy (16 punktów, 6 zbiórek, 5 asyst) oraz Darius Moten (15 punktów, 6 zbiórek, 1 asysta). W zespole Arki najlepszym zawodnikiem był Łukasz Kolenda, który zdobył 25 punktów, 2 zbiórki i 2 asysty. Sopocianie bardzo skutecznie ograniczyli wpływ Nemanji Nenadicia, który zdobył jedynie 13 punktów przy zaledwie 25% skuteczności i miał znacznie mniej asyst niż zazwyczaj.
W kolejnym meczu Trefl zmierzy się z rozpędzonym MKS-em Dąbrowa Górnicza, natomiast Arka podejmie Dzików Warszawa.
PunktacjaTrefl: Best 16, Kennedy 15, Moten 15, Alleyne 13, Witliński 12, Schenk 9, Groselle 8, Weathers 7, Zyskowski 3, Wadowski 2Arka: Kolenda 25, Nenadić 13, Garbacz 12, Szumert 7, Szymkiewicz 7, Hrycaniuk 4, Watson 2, Kowalczyk 2