RZUTZA3.PL PLKARKA-Z-WYGRANA-NA-WYJEZDZIE-ZMECZONA-LEGIA-Z-TRZECIA-PORAZKA-Z-RZEDU
Arka z wygrana na wyjeździe, zmęczona Legia z trzecią porażką z rzędu
03/01/2025 21:47
3 Stycznia na warszawskim Bemowie został rozegrany mecz Legia Arka. Gospodarze ulegli Arce 72:88
3 Stycznia na warszawskim Bemowie został rozegrany mecz Legia Arka. Gospodarze ulegli Arce 72:88
Pierwszy punkt w tym spotkaniu zdobył nowy nabytek Legii, Ej Onu. Amerykaninowi zajęło zaledwie 12 sekund, aby zdobyć pierwsze punkty w Polskiej Lidze Koszykówki. Jednak to Arka lepiej rozpoczęła pierwsze minuty meczu, wykorzystując przewagę w organizacji gry. Trzy szybkie faule Legionistów w ciągu 1,5 minuty dodatkowo utrudniały zadanie drużynie prowadzonej przez trenera Skelina. Po ponad pięciu minutach gry Legia zdołała odzyskać prowadzenie, wykorzystując kontratak i ustalając wynik na 15:13. W odpowiedzi Nemanja Nenadić popisał się celną trójką przez ręce obrońcy, wyrównując wynik spotkania. Chwilę później Andrzej Pluta trafił za trzy, co zmusiło trenera Arki do wzięcia przerwy na żądanie. Mecz był bardzo wyrównany, jednak skuteczność Arki za trzy punkty wynosząca zaledwie 17% znacząco komplikowała ich sytuację. Z kolei bardzo dobry występ notował 17-letni Dawid Niedziałkowski, który zdobył 4 punkty i skutecznie bronił przeciwko Djordjevićowi. Serb z 71% skutecznością pokazywał, jak trudnym jest rywalem do zatrzymania. Pod koniec pierwszej kwarty Jawun Evans zaprezentował efektowny wjazd pod kosz, podwyższając prowadzenie Legii do 7 punktów. Pierwsze 10 minut zakończyło się wynikiem 30:23, co podkreśliło problemy Arki w defensywie, która pozwoliła rywalom na zdobycie aż 30 punktów. Legia, z niemal 60% skutecznością rzutów i bez żadnej straty w tej części meczu, prezentowała się bardzo solidnie. Arka utrzymywała się w grze głównie dzięki skuteczności na linii rzutów wolnych, gdzie trafiła 10 punktów, korzystając z 6 fauli Legionistów.
Druga kwarta rozpoczęła się lepiej dla Arki, która zdobyła 5 punktów z rzędu, zmuszając trenera Legii do wzięcia przerwy na żądanie. Przerwa szybko przyniosła efekty, gdyż tuż po wznowieniu gry Jawun Evans popisał się akcją 2+1, choć niestety nie trafił rzutu wolnego. Arka odpowiedziała błyskawicznie, a pierwsze punkty w tej części gry zdobył Kuba Garbacz, trafiając zza łuku, co jest jego znakiem firmowym. Legia w tej kwarcie mocno polegała na indywidualnych umiejętnościach swoich zawodników, co było widoczne w grze, gdzie często piłka znajdowała się w rękach tylko jednej osoby. Mecz wciąż był wyrównany, a drużyny wymieniały się celnymi rzutami, choć tempo zdobywania punktów wyraźnie spadło w porównaniu z pierwszą kwartą. Bardzo dobry występ notował Sage Tolbert, który trafił wszystkie swoje rzuty, zdobywając 12 punktów na 100% skuteczności. Po kilku wymianach dwupunktowych akcji po obu stronach boiska trener Legii ponownie poprosił o przerwę, by poprawić ustawienie defensywne swojego zespołu. Efektownie w lidze zadebiutował Ej Onu, który zablokował dwa rzuty pod rząd, demonstrując swoją dominację pod koszem. Jego defensywny wkład z pewnością ucieszył kibiców warszawskiego zespołu. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 44:42, zapowiadając emocjonującą drugą część meczu. Najwięcej punktów na parkiecie miał Kameron McGusty (13 punktów, 2 zbiórki, 1 asysta), choć na szczególną pochwałę zasługiwał również Tolbert za swoją nieskazitelną skuteczność i solidną grę. Obydwie drużyny mają problemy z rzutami za 3, ale za to wojskowi mogą pochwalić się brakiem strat przez 20 min.
Trzecia kwarta rozpoczęła się wyrównanie, a obie drużyny toczyły walkę punkt za punkt. Ej Onu zanotował kolejny blok, a Legia utrzymywała Arke na dystans, choć przewaga była minimalna. W pewnym momencie Djordjević otrzymał niesportowy faul, doznając lekkiego urazu, który na szczęście nie okazał się poważny. W tej części gry błysnął Jakub Garbacz, zdobywając 5 punktów i komplikując sytuację Legii. Po trafieniu Nenadicia przewaga Arki wzrosła do 6 punktów, co zmusiło trenera Legii do wzięcia przerwy na żądanie. Mimo dwóch punktów zdobytych przez McGusty’ego, Watson odpowiedział trójką, zwiększając przewagę Arki do 7 punktów. Arka systematycznie powiększała prowadzenie, a wygrany challenge trenera Vasilieva podkreślił ich dobrą grę. Trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 52:64 dla Arki, która zakończyła tę część meczu serią 9:1. To nie był dzień Ojārsa Siliņša – po trzech kwartach nie zanotował ani jednego celnego rzutu z czterech prób.
Czwarta kwarta rozpoczęła się od mocnego akcentu Legii, która zanotowała serię 8:0, zmniejszając stratę do zaledwie 4 punktów. Jednak zbiórki w ataku Arki skutecznie utrudniały powrót Legionistów, a trójka Łukasza Kolendy po ponowieniu zmusiła trenera Legii do wzięcia przerwy. Nemanja Nenadić ponownie błysnął, trafiając trójkę nad rękoma McGusty’ego i zwiększając przewagę do 9 punktów. Zmęczona Legia zaczęła popełniać proste błędy, oddając piłkę za darmo przeciwnikowi. Jednak faul techniczny za kłótnię z sędzią młodszego z braci Kolendów, Łukasza, dał Legii chwilową przewagę i szansę na powrót do meczu. Mimo to Arka kontrolowała sytuację, a Łukasz Kolenda dwoma celnymi trójkami zwiększył przewagę do 12 punktów. Ostatecznym ciosem była trójka Jakuba Garbacza, która przypieczętowała zwycięstwo Arki wynikiem 72:88. Najlepszym zawodnikiem meczu był Nemanja Nenadić, który zanotował 22 punktów, 7 zbiórek i 5 asyst. Łukasz Kolenda również zdobył 20 punktów, dokładając 4 zbiórki i 5 asyst. W drużynie Legii najlepiej spisali się Kameron McGusty (18 punktów, 3 zbiórki, 3 asysty) oraz Michał Kolenda (18 punktów, 2 zbiórki, 1 asysta). Kluczowymi problemami Legii były niska skuteczność z gry (39%) oraz fatalna skuteczność za trzy punkty (20%). Z kolei Arka lepiej zbierała piłki i trafiała częściej do kosza, co przełożyło się na ich zwycięstwo. Na pochwałę zasługuje również debiutant Ej Onu, który zdobył 13 pkt 9 zbiórek (7 ofensywnych) i 5 bloków. Po trzeciej porażce z rzędu Legia zajmuje 4. miejsce w tabeli, podczas gdy Arka powoli pnie się w górę, zajmując obecnie 12. lokatę. W kolejnym meczu Legia zmierzy się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław, a Arka podejmie u siebie Górnik Wałbrzych.
Punktacja
Legia : Mcgusty 18, M.Kolenda 18, Onu 13, Evans 11, Pluta 6, Niedziałkowski 4, Siliņš 2
Arka : Nenadić 22, Ł.Kolenda 20, Djordjević 12, Tolbert 12, Garbacz 11, Watson 7, Szumert 4