Czy wyraźni faworyci sprostają wyzwaniu? - zapowiedź Superpucharu
Już jutro w Arenie Sosnowiec rozpocznie się Superpuchar Polski im.Adama Wójcika. Po raz trzeci zespoły z podium minionego sezonu oraz zwycięzca Pucharu Polski powalczą w formule mini-turnieju o premierowe trofeum w sezonie. Patrząc na kadry drużyn i przedsezonowe przygotowania Legii, Zastalu, Dzików oraz Trefla można oczekiwać pasjonującego widowiska, lecz zasadne wydaje się również pytanie: jak dużą niespodzianką będzie brak derbów Warszawy w niedzielnym finale?
Legia żąda rewanżu
Pod koniec września ubiegłego roku Superpuchar Polski gościł w warszawskiej Hali Bemowo, gdzie na co dzień swoje mecze rozgrywają Legioniści. Wówczas Legia również grała z Treflem, który pokazał wtedy siłę pod koszem i głębię składu pokonując wyraźnie zespół trenera Rannuli. Scenariusz, gdzie Trefl ogrywał warszawski zespół miał miejsce w kampanii 25/26 jeszcze 2 razy, a porażka w ćwierćfinale Pucharu Polski rozgrywanego nomen omen w Sosnowcu z pewnością zapadłą w pamięć Zielonym Kanonierom. Przed meczem, który otworzy superpucharową rywalizację ciężko szukać przewag w zespole Trefla, który jak opisywaliśmy w ,,Przeglądzie Arsenału - Trefl Sopot" nie wygląda na drużynę ze ścisłej czołówki. Nie można jednak skreślać drużyny z Trójmiasta, ponieważ ma w swoich szeregach doświadczonych reprezentantów Polski Michała Michalaka czy Jakuba Schenka czy Szymona Zapałę, który solidnie operuje pod koszem. Legia przyjeżdża na Śląsk jako podwójny Mistrz Polski i chce zdobyć Superpuchar wysyłając jasny sygnał do reszty drużyn PLK: wygraliśmy dwa mistrzostwa, chcemy i mamy możliwości na kolejne! Legia wydaje się mieć dużo lepszy zestaw obwodowych od rywali z Sopotu, a węgierski środkowy Gyorgy Goloman powinien zadbać by nie powtórzyła się sytuacja z zeszłych rozgrywek, kiedy to Żółto - Czarni punktowali słabości zespołu ze stolicy w ,,pomalowanym". Zapowiada się z pewnością ciekawe otwarcie sezonu, a niespodzianki są częścią każdej dyscypliny sportu, więc Legia musi zagrać naprawdę solidne spotkanie by pokonać Trefl Sopot.

Dziki weszły już na koszykarskie tory, jak zareaguje na to Zastal Express?
