RZUTZA3.PL PLKDERBY-DLA-GORNIKA-GAMEWINNER-CABBILA-DECYDUJE-O-WYGRANEJ
Derby dla Górnika! - Gamewinner Cabbila decyduje o wygranej
12/10/2025 15:10
„Przed meczami Górnika skontaktuj się z lekarzem lub farmaceutą” – Taki napis powinien być umieszczany na biletach wałbrzyskiej ekipy. Drugi mecz w sezonie 2025/26 i po raz kolejny pełen wachlarz stanów przedzawałowych.

Słabe dobrego początki
Pierwsza połowa znów okazała się bardzo nerwowa i szarpana. Pudła zarówno z jednej jak i drugiej strony nie zapowiadały, tego co dopiero miało nadejść. Zawodnicy WKS mimo wypracowywania pozycji wide-open posyłali w kierunku obręczy kolejne airballe, co skrytykował na konferencji prasowej trener Śląska - Ainars Bagatskis. Gracze gospodarzy również nie wykorzystywali swoich szans, przez co pierwsza kwarta zakończyła się bardzo niskim wynikiem 17:14. W drugiej odsłonie Śląsk poprawił nieco skuteczność co zaowocowało runem 7:0 i objęciem prowadzenia. W pewnym momencie było to nawet 10 oczek przy stanie 22:32, ale „łatwo przyszło łatwo poszło” - złe decyzje wrocławian, szczególnie dotyczące fauli, pozwoliły Górnikom na odrobienie strat.Na przerwę zawodnicy schodzili przy wyniku 42:41.
Horror zakończony Game-winnerem!
Trzecia kwarta to istne przeciąganie liny. Górnik odskakiwał na kilka punktów, Śląsk doganiał. Drużyny grały bardzo równo, a mecz rozkręcił się na dobre. Niewielka różnica punktowa dodatkowo rozbudzała emocje. 60:57 – ten wynik po 30 minutach gry mówił nam jedno – o derbach zadecyduje czwarta kwarta, w której może zdarzyć się wszystko. I tak też się stało! Biało-niebiescy zbudowali 10-punktową przewagę doprowadzając do stanu 80:70 na niecałe 2 minuty przed ostatnią syreną, by następnie roztrwonić ją w koncertowy sposób. Śląsk poczuł krew i uwierzył, że ten mecz nie jest jeszcze rozstrzygnięty. Wrocławianie odrobili stratę, a celny lay-up lidera drużyny, Karde Graya dał punkt przewagi. Pozostałe do końca 25 sekund to mnóstwo czasu, szczególnie w koszykówce. Wystarczyło na zmianę prowadzenia po udanej akcji Smitha i kapitalną odpowiedź ze strony WKSu po alley-oopie Sanona do Colemana-Jonesa. Do końca derbów pozostało 5 sekund, gdy piłkę w swoje ręce wziął rozgrywający Górnika Lovell Cabbil, który po minięciu połowy, niczym najlepsi shooterzy NBA, odpalił deep three. Hala wypełniona po brzegi kibicami w czarnych strojach na moment zamarła, by po chwili eksplodować! GAMEWINNER! Derby, po powrocie Górnika do ekstraklasy, wygrane po raz trzeci.
Mecz podwyższonego ryzyka, ale #koszykówkadlakibica
Spotkanie Górnika Zamek Książ Wałbrzych z drużyną WKS Śląsk Wrocław to zawsze święto koszykówki, które elektryzuje nie tylko dolnośląskich kibiców, a całą koszykarską Polskę. Z powodu braku sympatii pomiędzy grupami kibiców obu ekip, mecze te mają rangę „podwyższonego ryzyka”. Między innymi z tego właśnie powodu wałbrzyscy kibice nie zostali wpuszczeni na pojedynek rozgrywany w zeszłym sezonie we wrocławskiej Hali Stulecia. Na mecz w Wałbrzychu przyjezdni otrzymali do rozdysponowania 100 biletów, ale z przyczyn porządkowych na swój sektor zostali wpuszczeni dopiero w połowie pierwszej kwarty. Po zajęciu miejsc prowadzili doping dla drużyny przyjezdnej, na który odpowiadał Wałbrzyski Kocioł wspomagany kibicami w czarnych strojach wypełniającymi halę. Oczywiście nie zabrakło klasycznej wymiany „uprzejmości” i „pozdrowień”, jednak mimo tego mecz przebiegł bez zakłóceń i przerw. Wałbrzyszanie przygotowali oprawę złożoną z „sektorówki” i dużych biało-niebieskich flag. Mecz został rozegrany przy bardzo głośnym dopingu, co podkreślał autor gamewinnera – Lovell Cabbil na pomeczowej konferencji prasowej, a hala Aqua-Zdrój tego dnia była prawdopodobnie najgłośniejszym miejscem w Polsce.