RZUTZA3.PL PLKECHO-GRYFIA-JAK-WYGLADA-SYTUACJA-ZELAZNEJ-OBRONY-STELMAHERSA-PRZED-KLUCZOWYM-MOMENTEM-SEZONU
Echo Gryfia - Jak wygląda sytuacja żelaznej obrony Stelmahersa przed kluczowym momentem sezonu?
03/04/2025 22:44
Przed nami najważniejszy moment sezonu- Czarni, na sześć kolejek przed końcem sezonu, zajmują siódmą lokatę. Rozpędzona maszyna z pewnością celuje jednak w miejsce dające bezpośredni awans do fazy play-off.
Przed nami najważniejszy moment sezonu- Czarni, na sześć kolejek przed końcem sezonu, zajmują siódmą lokatę. Rozpędzona maszyna z pewnością celuje jednak w miejsce dające bezpośredni awans do fazy play-off.
Powrót Lorena Jacksona
Powrót Lorena Jacksona
W rundzie jesiennej Loren Jackson doznał kontuzji po starciu z Łukaszem Kolendą w wyjazdowym meczu w Gdyni. Po niemal miesięcznej przerwie rozgrywający Czarnych wrócił do składu, lecz pod wodzą nowego trenera nie błyszczał od samego początku. Jackson nie potrafił znaleźć rytmu meczowego, a w pierwszych czterech spotkaniach wyraźnie odstawał formą od reszty zespołu i nie był w stanie wnieść dużego wkładu w grę. Przełamanie nastąpiło w rewanżowym meczu ze Spójnią Stargard. Dla przypomnienia – w pierwszym starciu z tym rywalem Jackson zanotował swoje obecne season-high w postaci 26 punktów. W drugim meczu przeciwko drużynie spod Szczecina odegrał kluczową rolę w odrobieniu 17-punktowej straty i swoimi akcjami poprowadził Czarnych do zwycięstwa, rewanżując się za porażkę w inauguracji sezonu. To spotkanie okazało się przełomowe dla Jacksona, a jego powrót do formy niewątpliwie przyczynił się do zwyżkującej fali zespołu w ostatnich tygodniach. Loren odbudował zaufanie kibiców i sztabu szkoleniowego, a wsparcie słupskiej hali może ponieść każdego zawodnika na wyżyny jego możliwości.

No Sueing? No Problem
No Sueing? No Problem
Nie będę ukrywał – Justice Sueing to mój ulubiony zawodnik z obecnej drużyny, dlatego jego absencja wydawała mi się ogromnym ciosem, który mógł przekreślić szanse Czarnych na play-offy. Jednak w czterech meczach bez Sueinga drużyna odniosła trzy zwycięstwa. Trener Stelmahers udowodnił, że potrafi sobie radzić bez jednego ze swoich kluczowych graczy, ale powrót "króla przechwytów" z pewnością ucieszył kibiców. Sueing wrócił na parkiet w meczu z Arką Gdynia – może i nie zdobył oszałamiającej liczby punktów, ale w defensywie odegrał kluczową rolę, odciskając swoje piętno na rywalach.Justice notuje w tym sezonie średnio 11 punktów, 5 zbiórek i 2 asysty, dokładając do tego 2,5 przechwytu, co jest najlepszym wynikiem w lidze.
Iron Defense
Iron Defense
Czarni w ostatnich spotkaniach prezentują coś wyjątkowego – w ostatnich czterech meczach tracą średnio zaledwie 60,75 punktu na mecz! O ile spotkania z GTK Gliwice i Arką Gdynia nie stanowiły na papierze większego wyzwania, to utrzymanie Legii na 56 punktach na wyjeździe robi ogromne wrażenie. Słupszczanie od lat słyną z dobrej defensywy i po raz kolejny udowadniają, dlaczego przeciwnicy nie lubią grać w ich hali. Co więcej, przed meczem ze Śląskiem Czarni mają najmniej straconych punktów w całej lidze – 1711, podczas gdy drugie w tej klasyfikacji Dziki Warszawa ma ich 1760. Poniżej tabela PLK TYLKO Z MARCA!

Alex Stein – maszyna do sukcesu
Alex Stein – maszyna do sukcesu
Nie wiem, jak Wy, ale przed startem sezonu nie miałem wobec Steina wygórowanych oczekiwań. Owszem, dobrze zaprezentował się w serii meczów z Anwilem, ale nic nie zapowiadało tego, co Amerykanin wyczynia obecnie. Stein jest trzecim najlepiej punktującym graczem w całej lidze (średnio 19,04 punktu na mecz), dokładając do tego 4 zbiórki i 4 asysty. Jest koszykarzem, jakich coraz mniej – potrafi schować ego do kieszeni, zachowuje zimną krew w kluczowych momentach i jest znakomity w rzutach z półdystansu. To zawodnik, któremu można zaufać – jeśli dostaje piłkę, wiesz, że jej nie zmarnuje. Oglądając praktycznie każdy jego występ w PLK w tym sezonie, nie przypominam sobie, bym był choć raz rozczarowany jego grą. Jeśli zarządowi uda się zatrzymać Steina w Słupsku na kolejny sezon, jego nazwisko może zawisnąć w klubowej galerii sław – jego wkład w drużynę jest nie do przecenienia.

Druga strona medalu...
Druga strona medalu...
Mimo świetnych występów trójki wymienionych zawodników są też mniej optymistyczne akcenty.
Nieco słabsza dyspozycja Michała Nowakowskiego może martwić kibiców. Przed przerwą na Puchar Polski "wszedł w buty Jacksona" i punktował, gdy Amerykanin miał gorszy okres. Teraz, gdy Jackson wrócił do formy, Nowakowski nieco zwolnił tempo, ale sam podkreśla, że najważniejsze są wyniki zespołu. Skoro drużyna wygrywa – nie ma powodów do narzekań.
Fahrudin Manjgafić to bardzo ciekawy przypadek. Przyszedł do zespołu po odejściu Haginsa do Turcji i początkowo nie radził sobie jako drugi środkowy. Jednak mecz z GTK Gliwice pokazał, że środkowym on po prostu nie jest. Postawiony na niższych rywali poradził sobie znakomicie, zgarniając MVP meczu z 18 punktami na koncie. Wielu kibiców uważało go za transferowy niewypał, ale ja podtrzymuję swoją opinię – wystawiany na pozycji numer 4 może być bardzo wartościowym graczem. Gdyby to ode mnie zależało, spróbowałbym ustawienia Manjgafić - Tomczak (4-5) i Ford jako zmiennik na pozycji centra. Ale dopóki nie jestem trenerem Czarnych – a na to się nie zanosi – pozostaje mi jedynie gdybanie.
Co przed nami?
Co przed nami?
Czarni nie mają łatwego terminarza na końcówkę sezonu. Przed nimi starcia z mistrzem i wicemistrzem Polski, nieprzewidywalnym Śląskiem, solidnymi Dzikami i MKS-em, a także z świetnie dysponowanym Startem i przebudowanym Zastalem. Jednak jeśli maszyna nadal będzie pracować na najwyższych obrotach, czeka nas ekscytująca walka o miejsce w pierwszej szóstce.
