RZUTZA3.PL PLKGTK-GLIWICE-LEPSZE-W-KLUCZOWYCH-MOMENTACH-EKIPA-SUBOTICIA-PRZEGRYWA-W-ARENIE-TORUN
GTK Gliwice lepsze w kluczowych momentach - Ekipa Suboticia przegrywa w Arenie Toruń
22/12/2024 21:35
Mecz pomiędzy Arriva Polskim Cukrem Toruń a Tauron GTK Gliwice był niezwykle ciekawy, a losy spotkania ważyły się do samego końca. Drużyna z Gliwic, dzięki m.in skuteczności Chrisa Czerapowicza oraz poprawionej defensywie w czwartej kwarcie, odwróciła losy meczu i wygrała 92-91.
Pierwsza kwarta meczu pomiędzy Arriva Polskim Cukrem Toruń a Tauron GTK Gliwice była od początku niezwykle wyrównana. Oba zespoły koncentrowały się na ataku, a brak szczególnego zaangażowania w obronie sprawiał, że spotkanie toczyło się w dosyć szybkim tempie. Warto też odnotować fakt iż po raz pierwszy w trykocie drużyny gospodarzy na boisko wybiegł Grzegorz Kamiński. Po stronie gości widoczne były jednak pewne problemy z koncentracją – zawodnicy z Gliwic popełnili aż osiem strat w pierwszej kwarcie. Mimo tych błędów, potrafili skutecznie odpowiadać na akcje Torunian, co utrzymywało wyrównany wynik. Po pierwszej kwarcie ekipa trenera Srdana Suboticia prowadziła jednym punktem w Arenie Toruń 23-22.
W drugiej kwarcie spotkania ofensywny styl gry obu drużyn pozostawał bez zmian. Dobry moment kontynuował Kacper Gordon, który popisywał się skutecznymi akcjami w ataku a także dwukrotnie w pierwszej połowie popisał się dwoma celnymi rzutami za trzy punkty w pierwszej połowie. W zespole gospodarzy natomiast skuteczny był Dominik Wilczek, który w tej kwarcie zdobył sześć punktów. Gdy wydawało się, że drużyna trenera Suboticia wypracuje sobie kilkupunktową przewagę przed przerwą, przeszkodził w tym Łukasz Frąckiewicz. Dzięki skutecznym akcjom Łukasza Frąckiewicza w ostatniej minucie tej części gry, zespół z Gliwic zdołał nadal był tuż za gospodarzami. Po pierwszej połowie Twarde Pierniki prowadziły 48-45, co zapowiadało ciekawe spotkanie w drugiej połowie.
Po przerwie drużyna gospodarzy zaczęła systematycznie budować swoją przewagę. Dzięki poprawionej defensywie oraz skutecznym akcjom w ataku, w tym trafieniom Viktora Gaddeforsa, Twarde Pierniki skutecznie ograniczyły ofensywne możliwości Tauronu GTK Gliwice. Zespół Pawła Turkiewicza w tej części meczu skupiał się głównie na rzutach za trzy punkty, jednak nie zawsze były one skuteczne. W rezultacie drużyna gospodarzy prowadziła przed decydującą fazą spotkania 71-64. Dodatkowo po trzech kwartach drużyna Arriva Polskiego Cukru Toruń miała tylko 5 strat, a po stronie zespołu z Gliwic tych strat było aż 15.
Po celnej trójce Chrisa Czerapowicza zespół z Gliwic wziął się za odrabianie strat. Drużyna gości wyraźnie przyspieszyła swoją grę w ataku, co wywierało presję na obronę Polskiego Cukru. Jednocześnie gospodarze zaczęli popełniać proste błędy w ofensywie, co pozwoliło Tauronowi GTK Gliwice stopniowo zbliżać się do rywali. Chris Czerapowicz natomiast kontynuował swoją serię celnych rzutów za trzy punkty po trzeciej celnej trójce z rzędu GTK Gliwice objęło prowadzenie na sześć minut przed końcem 75-74. Drużyna z Torunia bardzo źle rozpoczęła tę kwartę, zdobywając zaledwie 3 punkty w ciągu pierwszych czterech minut decydującej fazy spotkania. Mecz znowu zrobił się wyrównany.
Po trójce Kacpra Gordona na 4 minuty przed końcem GTK Gliwice prowadziło już sześcioma punktami i o przerwę poprosił trener Srdan Subotic. Gospodarze wyraźnie byli zaskoczeni tym, jak drużyna z Gliwic znacząco poprawiła swoją defensywę. Gdy wydawało się przy wyniku 90-80 dla gości na dwie minuty przed końcem jest już po meczu to drużyna z Torunia wzięła się do odrabiania strat. Skuteczne akcje m.in z udziałem Mylesa czy Michaela Ertela doprowadziły do emocjonującej końcówki w Arenie Toruń. Przy wyniku 92-91 dla Tauronu GTK Gliwice został odgwizdany błąd 5 sekund natomiast zespół trenera Suboticia nie wykorzystał tej okazji i poniósł czwartą porażkę na własnym parkiecie. Z kolei zespół gości odnosi swoje piąte zwycięstwo w sezonie. W zespole gospodarzy dobre spotkanie rozegrał Viktor Gaddefors, który tego dnia zdobył 18 punktów i dołożył do tego 6 asyst. Po stronie zespołu z Gliwic bardzo dobre spotkanie rozegrał Martins Laksa. Łotysz rzucił 20 punktów oraz dołożył 5 zbiórek i 3 asysty.
CIEKAWE LINIJKI:
Barret Benson 12 punktów, 10 zbiórek
Mario Ihring 10 punktów, 11 asyst
Punktowali:
Arriva Polski Cukier Toruń: Viktor Gaddefors 18, Dominik Wilczek 15, Michael Ertel 16, Divine Myles 12, Barret Benson 12, Abdul Malik Abu 12, Wojciech Tomaszewski 4, Grzegorz Kamiński 2
Tauron GTK Gliwice: Martins Laksa 20, Kacper Gordon 16, Malik Toppin 15, Chris Czerapowicz 14, Łukasz Frąckiewicz 11, Mario Ihring 10, Kuba Piśla 4, Michał Jodłowski 2