RZUTZA3.PL PLKKLUCZOWY-RZUT-GOTCHERA-DECYDUJE-O-ZWYCIESTWIE-GORNIK-POKONUJE-ZASTAL
Kluczowy rzut Gotchera decyduje o zwycięstwie - Górnik pokonuje Zastal
02/03/2025 17:42
Mecz pomiędzy Zastalem a Górnikiem był bardzo emocjonujący i wyrównany, z dramatycznym zakończeniem. Mimo prowadzenia Zastalu przez większą część spotkania, Górnik przejął kontrolę w końcówce, a kluczowy rzut Toodrika Gotchera zapewnił im zwycięstwo 74-70.
Mecz lepiej rozpoczęła drużyna Zastalu. Od samego początku spotkania, gospodarze starali się wypracować sobie kilkupunktową przewagę. Na początku meczu wyróżnił się Artur Łabinowicz, który trafił za trzy punkty, a także zdobył dwa punkty efektownym layupem. Zastal systematycznie budował przewagę i po pierwszej kwarcie prowadził 21-14.
Sytuacja zaczęła się zmieniać w drugiej kwarcie, kiedy to Górnik przyspieszył swoją grę w ataku i poprawił defensywę. Warto zaznaczyć, że hala w Zielonej Górze była wypełniona kibicami z obu stron – nie tylko tymi miejscowymi z Zielonej Góry, ale również sporą grupą kibiców z Wałbrzycha. Po wsadzie Ikeona Smitha Górnik przegrywał już tylko jednym punktem 24-23, co skłoniło trenera Zastalu, Vladimira Jovanovića, do poproszenia o przerwę. Była to kwarta ofensywna dla obu drużyn, jednak zakończyła się jednopunktowym prowadzeniem Górnika 23-22, co przełożyło się na ostateczny wynik po pierwszej połowie 43-37 dla Zastalu. Widać było, że Górnik w tej kwarcie zaczął grać efektywniej.
Górnik po przerwie wszedł jeszcze mocniej w to spotkanie. Szybkie akcje, szczególnie Dariusza Wyki na początku kwarty, przynosiły efekty. Górnik na 2 minuty przed końcem tej części meczu objął jednopunktowe prowadzenie 50-49. Jednak przez głupie błędy w ataku, w postaci strat, szybko tę przewagę stracił, a Zastalowi udało się wrócić do kilkupunktowej przewagi z pierwszej połowy. W ostatniej sekundzie kwarty Kellan Grady trafił celnie za trzy o tablicę, dając Zastalowi prowadzenie 61-55. Trener Andrzej Adamek na pewno nie był zadowolony z ostatnich dwóch minut trzeciej kwarty. Zespół Zastalu idealnie w końcówce wymusił straty na drużynie Górnika, co pozwoliło im zbudować przewagę.
Początek ostatniej kwarty spotkania to kolejna świetna akcja Kellana Grady’ego, który trafił za trzy punkty, powiększając przewagę Zastalu do dziewięciu punktów. Zastal, niesiony przez swoich kibiców, grał z jeszcze większą energią zarówno w ataku, jak i w obronie. Górnik jednak w błyskawicznym tempie odrobił kilka punktów różnicy. Warto podkreślić, że Górnik to zespół niezwykle zgrany, w którym każdy zawodnik wchodzący na boisko miał możliwość punktowania. Po celnych punktach Janisa Berzinsa Zastal na 6 minut przed końcem spotkania prowadził już tylko 64-63. Zapowiadało to niezwykle emocjonującą końcówkę i tak również było. Górnik objął prowadzenie, a świetna dyspozycja Dariusza Wyki pod koszem dodała energii zawodnikom trenera Andrzeja Adamka. Górnik znakomicie bronił pod koszem, zaliczając serię bloków. W tej kwarcie oba zespoły miały problemy ze skutecznością, a w akcjach Górnika było sporo chaosu, jednak to Dariusz Wyka przewodził swojemu zespołowi w ostatnich minutach.
Weteran był w świetnej dyspozycji od samego początku spotkania, a jego niezwykłe dobitki pod koszem pod koniec meczu tylko to potwierdziły. Górnik na minutę przed końcem prowadził trzema punktami, a trener Zastalu poprosił o czas. Zastal walczył do końca, ale kluczowy rzut w ostatnich sekundach trafił Toddrick Gotcher, który przez cały mecz nie był aż tak skuteczny. Po trójce Gotchera Górnik prowadził 72-68. Ten rzut, niczym rzut Kamerona w Warszawie, okazał się zabójczy i Górnik wywozi zwycięstwo z Zielonej Góry, wygrywając ostatecznie 74-70. Mimo że Górnik nie grał rewelacyjnie od samego początku spotkania, to w kluczowych momentach dowiózł to, czego kibice chcieli najbardziej – zwycięstwo. Górnik pozostaje na fali. Zespół wygrał, mimo 17 strat i tylko 5 celnych trójek. Najlepszym zawodnikiem Górnika był Dariusz Wyka, który osiągnął double-double: 21 punktów i aż 16 zbiórek. W zespole Zastalu najlepsze spotkanie rozegrał Ty Charles Nichols, który zdobył 15 punktów, dołożył 4 zbiórki i rozdał 4 asysty.
Punktowali:
Punktowali:
Orlen Zastal Zielona Góra: Ty Charles Nichols 15, Darius Perry 14, Veljko Brkić 11, Kellan Grady 9, Filip Matczak 7, Michał Kołodziej 5, Artur Łabinowicz 5, Zachary Simmons 4
Orlen Zastal Zielona Góra: Ty Charles Nichols 15, Darius Perry 14, Veljko Brkić 11, Kellan Grady 9, Filip Matczak 7, Michał Kołodziej 5, Artur Łabinowicz 5, Zachary Simmons 4
Górnik Zamek Książ Wałbrzych: Dariusz Wyka 21, Ikeon Smith 16, Janis Berzins 11, Joshua Patton 8, Aleksander Wiśniewski 7, Toddrick Gotcher 7, Alterique Gilbert 4,