RZUTZA3.PL PLKKOSZYKOWKA-Z-PASJA-WALTER-HODGE-I-JEGO-DZIEDZICTWO-W-ZIELONEJ-GORZE

Koszykówka z pasją - Walter Hodge i Jego Dziedzictwo w Zielonej Górze

28/10/2024 13:00
fot. Andrzej Romański / plk.pl

Walter Hodge wraca do Zastalu Zielona Góra po jedenastu latach. To żywa legenda klubu – grał w Zastalu przez trzy sezony, a swój ostatni pobyt w Zielonej Górze zakończył, zdobywając z drużyną pierwsze mistrzostwo. W tym artykule skupimy się na historii jego kariery oraz na tym, jak doszło do tego, że jego koszulka zawisła pod dachem hali CRS.

Walter Hodge rozpoczął karierę zawodową w zespole Florida Gators. Pierwsze doświadczenie z wielką koszykówką zdobył, reprezentując Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych. Bakcyla koszykówki złapał od ojca, który był profesjonalnym zawodnikiem ekstraklasy w Portoryko. Od samego początku ojciec Waltera chciał zaszczepić w nim pasję do tej dyscypliny sportu i zdecydowanie mu się to udało. Walter wiele się od niego nauczył – zarówno samej gry, jak i cennych wskazówek dotyczących kariery sportowej. Jak wspominał w jednym z podcastów Link na pierwszym roku w liceum ludzie wokół na początku dogryzali mu mówiąc że jest za niski. Walter Hodge grał w akademickim zespole Florida Gators przez cztery sezony, od 2005/2006 do 2008/2009. Portorykański zawodnik trafił do drużyny akademickiej w poszukiwaniu lepszej edukacji oraz z zamiarem udowodnienia swoich umiejętności. Przyjechał na Florydę z dużą pewnością siebie, zdając sobie sprawę, że to dla niego wielka szansa. Chciał skupić się nie tylko na rozwoju swojej gry w koszykówkę, ale również na nauce języka angielskiego. Jak wspomina w jednym z podcastów, wyjazd na Florydę był jego marzeniem od wielu lat.

Link

Na początku Walter nie dostawał wielu minut na parkiecie – musiał ciężko pracować, aby zdobyć zaufanie trenera. W tamtym czasie drużynę Florida Gators prowadził Billy Donovan, obecny trener klubu NBA Chicago Bulls. Jako zawodnik występujący w rozgrywkach NCAA, Hodge dwukrotnie zdobył mistrzostwo ligi, i to dwa lata z rzędu (2006, 2007). W ciągu tych kilku sezonów wyrósł na bardzo dobrego zawodnika, jednak ostatecznie nie dostał się do NBA. Wrócił do Portoryko, gdzie grał w tamtejszej ekstraklasie i został wybrany najlepszym pierwszoroczniakiem.

Od strony statystycznej:

- 2005/2006 Florida Gators NCAA śr. 3,5 pkt, 1,3 ast

- 2006/2007 Florida Gators NCAA śr. 5.2 pkt, 1,4 ast

- 2007/2008 Florida Gators NCAA śr. 10,5 pkt, 2,9 ast

- 2008/2009 Florida Gators NCAA śr. 9,2 pkt, 2,3 ast

- 2009/2010 Cangrejeros de Santurce Ekstraklasa Portorykańska śr. 12,3 pkt, 2,8 ast

Po sezonie spędzonym w Portoryko Walter Hodge wzbudził zainteresowanie kilku europejskich klubów, jednak najlepszą ofertę nadesłał Zastal Zielona Góra, który w sezonie 2009/2010 awansował z pierwszej ligi do ekstraklasy. Kiedy Walter dołączał do Zastalu w sezonie 2010/2011, klub powracał do najwyższej klasy rozgrywkowej po 10-letniej przerwie, a głównym celem na ten sezon było utrzymanie się w lidze.

Sezon Zastal rozpoczął od imponującego zwycięstwa nad mistrzem Polski — drużyna prowadzona przez Tomasza Herkta pokonała Asseco Prokom Gdynia 76:61. Walter zdobył w swoim debiutanckim meczu 16 punktów i zanotował 4 asysty, od razu pokazując, że będzie kluczowym graczem w zespole. Forma Zastalu przez cały sezon przypominała sinusoidę, co skutkowało m.in. zmianą na stanowisku trenera — Tomasz Jankowski zastąpił Tomasza Herkta w trakcie rozgrywek. Mimo to Walter Hodge przez cały sezon imponował formą, a jego gra wpływała pozytywnie na rozwój umiejętności pozostałych zawodników. Ostatecznie Zastal utrzymał się w lidze, kończąc sezon na 9. miejscu.

Świetna gra Waltera przyciągała tłumy do hali CRS, która regularnie była wypełniona po brzegi — Zastal odnotował w tym sezonie najwyższą frekwencję w PLK, ze średnią liczbą 4 tysięcy widzów na mecz. Walter pewnie prowadził grę ataku swojego zespołu, imponował dynamicznymi wejściami pod kosz, efektownymi wsadami, a także precyzyjnymi podaniami do kolegów. Był praktycznie nie do zatrzymania, gdy wchodził na swój najwyższy poziom.

THROWBACK:

6 kwietnia 2011 roku — w hali CRS odbywa się ostatni mecz domowy sezonu, w którym Zastal zmierzył się z Polonią Warszawa. Wielu kibiców i obserwatorów polskiej koszykówki sądziło, że to może być ostatni występ Waltera Hodge’a w barwach klubu z Zielonej Góry. Krążyły bowiem informacje, że Zastal nie będzie w stanie zatrzymać zawodnika z powodów finansowych. Po meczu z Polonią zarząd klubu postanowił podziękować Walterowi za sezon. Jednak podczas przemówienia pożegnalnego Walter zaskoczył wszystkich: zdjął bluzę, pod którą widniał napis „Zostaję z Wami”. Hala CRS, pełna kibiców Zastalu, wybuchła radością. To była scena niczym z filmu. Agentem koszykarza był Tarek Khrais, który przyznał wówczas, że Walter otrzymał propozycje m.in. z PAOK-u Saloniki, ale zdecydował się zostać w Zielonej Górze, bo czuł się tam świetnie. W tamtym meczu Walter zdobył 18 punktów.

Po sezonie, w którym Zastal Zielona Góra utrzymał się w lidze, klub wyznaczył sobie nowy cel — awans do fazy play-off. W pierwszej części sezonu Zastal grał nierówno, co skłoniło zarząd do zmiany na stanowisku trenera. Nowym szkoleniowcem został Mihailo Uvalin, a Tomasz Jankowski pozostał w klubie jako asystent trenera. Walter Hodge przez cały sezon pełnił rolę lidera zespołu, przyczyniając się zarówno do sukcesów drużynowych, jak i indywidualnych.

Drugi sezon Waltera w Polsce obfitował w osiągnięcia. Został on wybrany MVP Rundy Zasadniczej PLK, co było dowodem jego wyjątkowych umiejętności i dominującej roli na parkiecie. W fazie play-off Zastal zmierzył się z zespołem ze Słupska, którego pokonał 3-2 w serii, osiągając historyczny awans do półfinałów Mistrzostw Polski. W półfinale drużyna Mihaila Uvalina stanęła naprzeciw obrońcy tytułu, Asseco Prokomu Gdynia, i musiała uznać wyższość rywali, przegrywając serię 0-3. Sezon jednak nie zakończył się na tym etapie. Zastal wziął udział w serii o brązowy medal i po zaciętej walce wyszedł z niej zwycięsko, wygrywając 2-1. Sukces ten był wynikiem pracy całego zespołu, ale kluczową rolę odegrał Walter Hodge, który jako rozgrywający brał na siebie dużą odpowiedzialność za zdobywanie punktów i kreowanie gry.

Po zdobyciu brązowego medalu Zastal otrzymał zaproszenie do udziału w dwóch europejskich ligach – VTB i EuroCup. Zarząd klubu postanowił skonsultować się z kibicami, którzy uznali, że najlepszym wyborem będzie rywalizacja w EuroCup. Tak też się stało, a Zastal przyjął zaproszenie, umożliwiając fanom oglądanie emocjonujących meczów na wysokim europejskim poziomie przez cały sezon.

Drużyna z Zielonej Góry rozpoczęła sezon od zwycięstwa w rozgrywkach PLK, pokonując Energę Czarnych Słupsk 94:73. W listopadzie 2012 roku Zastal zadebiutował w EuroCupie, jednak swój pierwszy mecz przegrał z Unicsem Kazań. Pomimo trudnego początku, Stelmet Zastal w trakcie sezonu odnosił zwycięstwa nad silnymi rywalami, m.in. Lokomotivem Kubań, który później został mistrzem tych rozgrywek. Klub z Zielonej Góry awansował do TOP16 w EuroCupie, co było dużym sukcesem na arenie międzynarodowej. Walter Hodge kontynuował swoją rewelacyjną grę i po raz kolejny zdobył tytuł MVP Rundy Zasadniczej PLK w sezonie 2012/2013. Stelmet dotarł do finału polskiej ligi, gdzie zmierzył się z PGE Turowem Zgorzelec. Drużyna ze Zgorzelca nie była w stanie przeciwstawić się świetnej grze klubu z Zielonej Góry i przegrała finałową serię 0-4.

Po trzech latach gry w Zielonej Górze Walter Hodge zdecydował się opuścić Polskę i podpisał kontrakt z drużyną z Baskonii. Koszulka Waltera z numerem 15, po zdobyciu mistrzostwa, zawisła pod sufitem hali CRS, a on sam został oficjalnie okrzyknięty legendą klubu. Po trzyletniej przygodzie w Zastalu Hodge kontynuował karierę, grając w siedmiu różnych klubach. Przez kolejne lata utrzymywał wysoki poziom, osiągając sukcesy zarówno indywidualne, jak i drużynowe. Grał m.in. w ligach hiszpańskiej, włoskiej, rosyjskiej i francuskiej, a także w Eurolidze. Spędził również sezony w Libanie i Egipcie, ciesząc się uznaniem za swoją grę na wielu kontynentach.

Podsumowanie:

- 2010/2011 Zastal Zielona Góra PLK śr. 17,1 pkt, 4,9 ast

- 2011/2012 Zastal Zielona Góra PLK śr. 19,4 pkt, 5,7 ast

- 2012/2013 Stelmet Zielona Góra PLK śr. 17,8 pkt, 4,5 ast

- 2012/2013 Stelmet Zielona Góra EuroCup śr. 21,2 pkt, 5,4 ast

- trzykrotny uczestnik meczu gwiazd PLK (2011,2012,2013)

- druga drużyna EuroCupu (2013)

- mistrz Polski 2013

- brązowy medal 2012

- 2x MVP Rundy Zasadniczej PLK (2012, 2013)

WALTER HODGE – FENOMEN, KTÓRY TRWA

Dlaczego Walter Hodge cieszy się tak wyjątkowym statusem wśród kibiców z Zielonej Góry? To proste: Walter Hodge to ikona zielonogórskiej koszykówki, pierwsza gwiazda klubu po jego powrocie do ekstraklasy. Przez lata był, a może i nadal jest, inspiracją dla młodych adeptów koszykówki w Zielonej Górze. Swoją grą zaszczepił w wielu osobach miłość do tej dyscypliny, dzięki czemu w czasach jego występów hala CRS regularnie wypełniała się po brzegi.

Oczywiście, Walter nie osiągnąłby tego wszystkiego bez wsparcia swoich kolegów z drużyny — to wiemy. Ale to właśnie on był gwiazdą i ikoną „pierwszej ery” Zastalu po powrocie do najwyższej ligi. Klub wypuścił nawet limitowaną serię koszulek z jego podobizną, co pokazuje, jak wielkie jest oczekiwanie kibiców na jego powrót. Wszyscy wiedzą, że Walter Hodge ma już 38 lat i że jego forma może być inna niż jedenaście lat temu. Ale co z tego? To właśnie dla takich chwil oglądamy koszykówkę — dla pięknych historii i niezwykłych powrotów. Walter zostawił po sobie dziedzictwo.

Zastal znajduje się obecnie w trudnej sytuacji z bilansem 0-4, ale ten ruch daje kibicom nadzieję, że z pomocą swojej legendy na boisku klub z Zielonej Góry zacznie wygrywać. Już 31 października o godzinie 19:00 z numerem 15, w barwach Zastalu Zielona Góra, na parkiecie pojawi się Walter Hodge. Czas na powrót do przeszłości.