RZUTZA3.PL PLKKTO-NAJLEPIEJ-WYKORZYSTAL-PRZERWE-REPREZENTACYJNA-RAPORT-FORMY-PO-POWROCIE

Kto najlepiej wykorzystał przerwę reprezentacyjną? Raport formy po powrocie.

4 dni temu
fot. Andrzej Romański/PLK.pl

Niemal 3-tygodniowa przerwa na Puchar Polski oraz reprezentację wprowadziła w Orlen Basket Lidze niemałe zamieszanie. Niektóre zespoły wyciągnęły wnioski z poprzednich miesięcy, a inne nieco opadły z sił i zawodzą przeciwko wymagającym rywalom. W tym tekście przeanalizuję jednak formę tylko tych pierwszych, którzy obecnie radzą sobie wyjątkowo dobrze i zasługują na szczególne wyróżnienie, a kto wie czy wśród nich nie ma przyszłego mistrza Polski?

1. Legia Warszawa

6 zwycięstw, 1 porażka po thrillerze w dogrywce, świetna rotacja na każdej pozycji, potencjał ofensywny oraz defensywny na topowym poziomie. To wszystko składa się na mistrzowską formę Legii Warszawa. Do końca sezonu zostały 3 mecze, Play Offy zatem zbliżają się wielkimi krokami, a wojskowi podkręcili obroty, będąc chyba najrówniejszą i najmocniejszą drużyną ligi. Znakomitym scorerem okazał się nowy nabytek zespołu - Dominic Brewton, który przecież nie miał zbyt kolorowych pierwszych występów w OBL. Andrzej Pluta jest rozgrywającym kompletnym, a wachlarz umiejętności centrów (Ponsar, Silins, Thompson, Taas, Hunter) daje nieograniczone opcje w ataku i solidność w obronie. Wprawdzie mówiąc obecnie są tylko dwie ekipy, które mogą rywalizować z broniącymi tytułu zawodnikami Heiko Rannuli - King Szczecin, z którym Legia będzie grać ostatni mecz sezonu oraz Śląsk Wrocław, choć ten ostatnio potknął się w meczu ze Stalą, a wcześniej ze wspomnianym Kingiem i mam wrażenie, że zespół Ainarsa Bagatskisa nie jest do końca w „mistrzowskiej” formie.

2. MKS Dąbrowa Górnicza

Drugim zespołem w tym zestawieniu nie będzie już tak duża siła naszej ligi, przynajmniej patrząc na tabelę. Chodzi o rewelacyjny w ostatnich tygodniach MKS, który jednak zajmuje „zaledwie” 7 miejsce w tabeli, natomiast porównując obecną sytuację do zeszłorocznego MKS-u bijącego się o utrzymanie - jest to ogromny sukces klubu, do którego w dużej mierze przyczynił się trener Artur Gronek. A forma po przerwie? 5 triumfów oraz 2 porażki, lecz obu tych przegranych meczów raczej nie ma się co wstydzić, bowiem pierwszy z nich, we Wrocławiu, zakończył się wynikiem 95-90 dla Śląska, a drugi w Dąbrowie Górniczej - 83-70 dla Arki. Zwycięstwa udało się odnieść chociażby w meczach przeciwko Dzikom, Treflowi, czy Górnikowi, a w nich błyszczeli Luther Muhammad, Dale Bonner oraz Ron Curry. Niestety Dąbrowian czekają teraz dwa starcia z „czubem” ligi, czyli Kingiem oraz Legią, które mogą nieco pokrzyżować ich plany i utrudnić wejście do Play Offów, ale nie wykluczałbym jeszcze jakiejś niespodzianki.

3. King Szczecin

Głupio byłoby tutaj nie wspomnieć o liderze Orlen Basket Ligi - Kingu Szczecin. Bilans 19-8, po przerwie dwie porażki na przełomie marca i kwietnia, lecz jest to i tak dobry wynik, zważając na wyrównany poziom PLK. W końcu ta niezła forma podopiecznych trenera Majcherka dała im fotel lidera, którego mogą już nie stracić do końca sezonu. W ostatnich spotkaniach przed drobnym urazem fantastycznie spisywał się doświadczony Przemysław Żołnierewicz, który jak wiemy, potrafi na parkiecie zrobić wszystko. Wilki Morskie pokazują, że nie trzeba mieć w składzie zagranicznego lidera, który zawsze będzie rzucać 20+ punktów, a wyniki lepiej wyglądają, gdy grę opiera się na zespołowości i twardej obronie. A braki w arsenale ofensywnym (niewiele trójek) nadrabiają fizycznością i skutecznością pod koszem. Potwierdza to między innymi Nemanja Popovic, który jest bezsprzecznie jednym z najlepszych wysokich ligi.

4. Stal Ostrów Wielkopolski

Teraz czas na drużynę spoza TOP6, chociaż możliwe, że to tylko kwestia czasu, gdyż Stal Ostrów Wielkopolski, bo właśnie o niej mowa, naprawdę niewiele brakuje do gwarantowanego miejsca w Play Offach. Taka sytuacja wynika oczywiście ze świetnej formy zawodników Andrzeja Urbana, którzy zdecydowanie grają powyżej oczekiwań. W końcu Stalówka miała być tylko średniakiem przed sezonem, a budżet klubu też nie pozwalał na wielkie ruchy transferowe. A ostatnie mecze? Tak jak King, czyli 5 zwycięstw i 2 porażki, z czego ostatnio spora niespodzianka i wygrana we Wrocławiu. Wiadomym jest, że drużyna z Ostrowa Wlkp. nie będzie faworytem w żadnej serii w potencjalnych Play Offach, ale ma wszystko, aby napsuć krwi rywalom. Najlepszy obrońca ligi - Quan Jackson, jeden z najbardziej inteligentnych i utalentowanych skrzydłowych, czyli Mareks Mejeris oraz niezły scorer - Trenton Gibson przewodzą tej skutecznie dobranej układance Andrzeja Urbana. Na ich nieszczęście, nie mają teraz łatwego terminarza, bo czekają ich Dziki, Trefl oraz Górnik, lecz nie powinno to im przeszkodzić, żeby wejść przynajmniej do Play In.

5. Dziki Warszawa

Zestawienie zamyka zespół, który przegrał „aż” 3 mecze od momentu wznowienia rozgrywek po przerwie. Wydaję się, że grają nie do końca równo i być może nie zasługują na wyróżnienie, ale w tym przypadku nie będę wspominać tylko o Orlen Basket Lidze, ale też o ENBL, w którym awansowali do Final Four. Dziki Warszawa mają za sobą trudne mecze z greckim Iraklisem oraz spotkania z : Legią, Kingiem, Arką, czy też niepozornymi, lecz zawsze groźnymi Twardymi Piernikami, a i tak zajmują solidne 5 miejsce w tabeli, osiągają kolejny sukces na arenie międzynarodowej i z pewnością ich kibice mogą liczyć na przynajmniej niezły występ w Play Offach. Przyjście Darnella Edge’a zwiększyło, wówczas i tak ogromne, możliwości w ataku. Lider Dzików, Landrius Horton trzyma wysoką formę od początku sezonu i pewnym krokiem zmierza po tytuł najlepszego strzelca ligi, a tacy zawodnicy jak Chavez, Soares i Vander Plas uzupełniają drużynę, a kiedy trzeba, przejmują stery i sami ją prowadzą do kolejnych ligowych triumfów.