RZUTZA3.PL PLKMOCNY-START-STALI-MOCNA-ODPOWIEDZ-TORUNIA-WOJCIECH-TOMASZEWSKI-BOHATEREM-WIECZORU

Mocny start Stali, mocna odpowiedź Torunia - Wojciech Tomaszewski bohaterem wieczoru

07/11/2024 19:20
fot. Andrzej Romański/plk.pl

Zwycięstwo drużyny Arriva Polskiego Cukru Toruń na własnym parkiecie. Zespół Andrzeja Urbana w kolejnej porażce w Orlen Basket Lidze. Drużyna gospodarzy lepsza od drużyny gości 90-83.

Drużyna Stali Ostrów Wielkopolski prowadzona przez Andrzeja Urbana mocno weszła w mecz. Budowała szybkie akcje, zbierała piłki na tablicach co przynosiło im korzyści w postaci punktów dobijanych po zbiórkach. Zespół trenera Suboticia nie potrafił sobie poradzić z szybkim stylem gry w ataku drużyny gości. Po 3 minutach spotkania Stal prowadziła 13-4. Zawodnicy gospodarzy byli mijani w obronie, nie nadążali za szybkim atakiem drużyny Andrzeja Urbana. Zespół Stali skutecznie atakował zespół Polskiego Cukru podaniami pod kosz, które kończyły się punktami. Niestety ten znakomity początek musiał został trochę przysłonięty ponieważ z urazem z boiska musiał zejść na ławkę rezerwowych kapitan drużyny gości Mateusz Zębski co pogłębiło problemy Andrzeja Urbana w optymalnym rotowaniu składem w tym meczu bo przecież w ostatnim meczu wypadł z gry Mart Rosenthal z powodu kontuzji, która wyklucza go z gry do końca sezonu. Najskuteczniejszym zawodnikiem w zespole z Ostrowa Wielkopolskiego był Tim Lambrecht, który w tej kwarcie zdobył 9 punktów. Wynik po pierwszej kwarcie spotkania wynosił 29-17 dla drużyny gości.

W drugą kwartę drużyna z Torunia weszła z inną energią. Przyspieszyła swoją grę w ataku a efektownym wsadem popisał się Abdul Malik Abu. Stal szybko złapała faule po 1,5 minucie gry miała na swoim koncie już cztery faule wykorzystane a to oznaczało, że od tego momentu, każdy faul zespołu gości będzie kończył się dwoma rzutami wolnymi dla drużyny trenera Suboticia. Warto docenić jak drużyna z Torunia grała agresywnie w obronie od początku drugiej kwarty. Drużyna gospodarzy praktycznie odrobiła wszystkie straty i przy wyniku 30-28 dla drużyny gości trener Andrzej Urban poprosił o przerwę. Przerwa nie za bardzo pomogła drużyna, rozpędzona drużyna gospodarzy zremisowała po czterech minutach drugiej kwarty 32-32. Po trójce Michael Ertel drużyna Polskiego Cukru wyszła na jednopunktowe prowadzenie 35-34. Toruń kontynuował skuteczną grę w ataku i obronie a na boisku pojawił się ponownie Mateusz Zębski co dowodziło, że lekki uraz nie był na tyle poważny aby kapitan zespołu nie mógł brać udziału w dalszej części tego spotkania. Ta kwarta należała do kwart wyrównanych dzięki skutecznej grze gospodarzy mecz stał się ciekawszy dla oka kibica. Ostatecznie drużyna Arrivy Polskiego Cukru Toruń prowadziła po pierwszej połowie 47-45. W zespole gospodarzy przewodniczył Michael Ertel, który na swoim koncie miał 8 punktów oraz dołożył 4 asysty. W zespole Stali skutecznie grał Jan Wójcik który zdobył 10 punktów.

Trzecia kwarta spotkania była wyrównana. W pierwszej części meczu widzieliśmy bardzo dobrą grę Stali, a w drugiej przewagę zespołu z Torunia, jednak w trzeciej kwarcie oba zespoły prezentowały wyrównany poziom. Kwarta należała do bardziej defensywnych niż ofensywnych. Przez pewien czas z obu stron pojawiały się nieskuteczne akcje wynikające z rzutów z nieprzygotowanych pozycji. Atak obu drużyn momentami wydawał się chaotyczny, co było efektem intensywnej defensywy z obu stron. Kwarta zakończyła się remisem 59-59.

W ostatniej kwarcie spotkania oba zespoły przyspieszyły swoją grę w ataku. Widzieliśmy efektowne wjazdy pod kosz oraz skuteczne akcje kończące się celnymi rzutami za trzy punkty. Po punktach Wojciecha Tomaszewskiego na tablicy wyników widniał wynik 71-66 dla drużyny gospodarzy i na 6 minut przed końcem trener Andrzej Urban poprosił o przerwę. Po przerwie trenera Andrzeja Urbana drużyna Stali nie popisała się skuteczną akcją a w odpowiedzi Wojciech Tomaszewski przymierzył za trzy punkty i mieliśmy już osiem punktów przewagi dla drużyny trenera Suboticia. Wojciech Tomaszewski w czwartej kwarcie zaprosił nas na program: Wojciech Tomaszewski SHOW popisywał się twardą obroną i skutecznymi akcjami w ataku co pozwoliło drużynie z Torunia sukcesywnie powiększać swoją przewagę. Po trójce Divine Myles wynik spotkania na 4 minuty przed końcem meczu wynosił 79-66. Przez twardą obronę drużyny gospodarzy w czwartej kwarcie zawodnicy Stali zatracili swój rytm w ataku. Gospodarze dowieźli ten mecz do końca i odnieśli pierwsze zwycięstwo na własnym parkiecie pokonując drużynę z Ostrowa Wielkopolskiego 90-83. Najskuteczniejszym zawodnikiem po stronie gospodarzy był Wojciech Tomaszewski, który w czwartej kwarcie królował na parkiecie Areny Toruń w całym spotkaniu zdobył 18 punktów do tego dołożył cztery zbiórki i trzy asysty. W zespole Stali skutecznie przez całe spotkanie grał Tim Lambrecht, który zdobył 17 punktów oraz dołożył pięć zbiórek, warto też docenić Tyquana Rolona, który dzielił się piłką z drużyną osiągając 9 asyst oraz zdobywając 17 punktów. Drużyna prowadzona przez Andrzeja Urbana ma problem bilans 1-6 a przed nią spotkanie z Legią Warszawa. Zespół prowadzony przez trenera Srđan Suboticia ma powody do świętowania trzecie zwycięstwo w sezonie i pierwsze we własnej hali.

Punktowali:

Arriva Polski Cukier Toruń: Wojciech Tomaszewski 18, Viktor Gaddefors 16, Divine Myles 15, Dominik Wilczek 13, Dzimitry Ryuny 6, Abdul Malik Abu 6

Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski: Tim Lambrecht 17, Tyquan Rolon 17, Siim-Sander Vene 12, Paxson Wojcik 12, Jan Wójcik 10, Mateusz Zębski 9, Maximillian Egner 5, Jacek Rutecki 1