RZUTZA3.PL PLKOSABIONE-DZIKI-POKONANE-W-WARSZAWIE

Osłabione Dziki pokonane w Warszawie

08/02/2025 12:06
fot. Andrzej Romański/plk.pl

W meczu 18 kolejki ORLEN Basket Ligi Dziki Warszawa podejmowały u siebie zespół Arriva Polski Cukier Twarde Pierniki Toruń. Goście z Torunia przybyli do stolicy z myślą rewanżu za październikową porażkę, kiedy to w trzeciej kolejce pierwszej rundy ulegli Dzikom 94 - 90.

Do piątkowego spotkania trener gospodarzy Krzysztof Szablowski desygnował nastepującą wyjściową piątkę : Nikola Radicević, Mateusz Szlachetka, Janari Joesaar, Denzel Andersson i Mateusz Bartosz w miejsce niedysponowanego Johna Fulkersona - ponadto w Warszawskim teamie nie grali Maciej Bender (podwyższona temperatura) i Michał Aleksandrowicz.

Zespół Twardych Pierników przystąpił do tego spotkania w najsilniejszym składzie z jedną zmianą, gdzie Abdula Abu w wyjściowej piątce zastąpił Barret Benson - w przeszłości znany choćby ze skutecznej gry pod koszem w barwach Spójni Stargard.

Mecz rozpoczął się od akcji z dystansu Janari Joesaara wyprowadzając swój zespół na prowadzenie, jednak Barett Benson szybko odpowiedział skutecznymi akcjami ,zaś po wsadzie Jarosława Mokrosa to gospodarze wyszli na prowadzenie. W dalszej części gry panował chaos obu drużyn gra niestety nie stała na wysokim poziomie... Mogła podobać się gra wchodzących na parkiet rezerwowych Wessona i Wilczka, ich akcje dodawały atrakcyjności meczu. Po celnej trójce Janari Joesaara miejscowi wyszli na pięciopunktowe prowadzenie - trener gości Srdjan Subotić zareagował i poprosił o pierwszą przerwę! Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 20 : 15 dla Dzików.

Drugą kwartę lepiej rozpoczęli goście z Torunia, którzy po dobrych akcjach Abu i Wojciecha Tomaszewskiego szybko doprowadzili do remisu. Twarde Pierniki po kolejnych dobrych akcjach aktywnego pod koszem Abdula Abu, na poczatku wspomnianej kwarty wychodzą na trzypunktowe prowadzenie - trener Krzysztof Szablowski zmuszony jest zareagować przerwą na żadanie.

Chwilę po przerwie celną trójką odpowiada wyróżniający się Joesaar. Abdul Abu jednak wykorzystuje braki pod koszem warszawian, szybko zdobywając łatwe punkty spod kosza, wspomaga go Dominik Wilczek rzutem z dystansu i jest już 32 : 23 dla torunian... Nie pomaga kolejna przerwa na żądanie trenera Szablowskiego, na niecałe sześć minut do końca drugiej kwarty, goście bezwzględnie wykorzystuja przewagę pod koszem szybko powiększając przewagę... Dziki próbują odrabiać straty, jednak ta sztuka im się nie udaje, a dwie skuteczne trójki Grzegorza Kamińskiego wyprowadzają przyjezdnych na wysokie, bo prawie dwudziestopunktowe prowadzenie. Grzegorz Grochowski na 8 sekund do końca pierwszej połowy trafia za trzy - jest 50: 33 dla torunian i takim też wynikiem kończy się pierwsza połowa spotkania.

Trzecią kwartę spotkania lepiej rozpoczynają goście, którzy po akcjach Kamińskiego i Ertela utrzymuja bezpieczne prowadzenie , niestety dla nich czwarte przewinienie łapie Benson i tym samym siada na ławce. Zastępujacy go na parkiecie Abu, po podaniu od Szewda Gaddeforsa kończy efektownie akcję alley-up'em, licznie zgromadzeni w hali "Koło" kibice torunian szaleja z radości !

Torunianie są na fali wznoszącej , stopniowo powiększają przewagę grają efektywnie i efektownie (kolejne wsady Tomaszewskiego i Abu). W Dzikach sytuację próbuje "ratować" estończyk Joesaar - to dzięki jego akcjom ciągle wysokie prowadzenie gości zmniejsza się do dziewiętnastu punktów. Po przerwie na żądanie trenera Suboticia, torunianie na nowo powiekszają przewagę, akcje trzypunktowe między innymi Myles'a i Wilczka wyprowadzaja swój zespół na bardzo wysokie prowadzenie - trzecia kwarta kończy się wynikiem 84 : 58 dla torunian!

Czwarta kwarta zaczyna się od skutecznego wejścia pod kosz Andre Wessona, wspierają go w kolejnych akcjach dobrze dysponowani rzutowo w tym fragmencie gry Pamuła i Mokros - to ich celne rzuty za trzy punkty, a także rzut Wessona zmniejsza przewagę - przerwę na żądanie wykorzystuje trener Subotić. Po time-oucie to Dziki są drużyną dominującą w szeregach przyjezdnych piąte przewinienie łapie Barett Benson i tym samym na 5 minut i 58 sekund do końca czwartej kwarty opuszcza plac gry!

W kolejnych akcjach chaos z obu stron, szybciej z chwilowego kryzysu wychodzą gospodarze, po skutecznej akcji Jarosława Mokrosa zmniejszają prowadzenie do jedenastu punktów. Jednak doświadczony Szwed Victor Gaddefors wykonuje akcję 2+1 zamieniając ją na trzy punkty. Przy stanie 91 : 77 dla torunian, przerwę na żądanie wykorzystuje Krzysztof Szablowski, jednak kolejne akcje po przerwie stołecznych nie zmniejszają dystansu do torunian. Przewagę z linii rzutów wolnych powiększają kolejno Gadeffors i Wilczek. Denzel Andersson trafia dwukrotnie za trzy punkty, jednak jest już za późno na odwrócenie wyniku meczu.

Mecz kończy się wygraną Arrivy Polski Cukier Twarde Pierniki Toruń nad Dzikami Warszawa wynikiem 98 : 86 . Tym samym goście rewanżują się za porażkę w pierwszej rundzie 94 : 90 .

Najskuteczniejszymi graczami w obu ekipach byli :

Janari Joesaar zdobył 22 punkty (6 x 3) dla Dzików

Abdul Malik Abu zaliczył 26 punktów i 7 zbiórek dla gości z Torunia