RZUTZA3.PL PLKPEWNA-WYGRANA-STALI-OSTROW-DZIKI-BEZRADNE
Pewna wygrana Stali Ostrów - Dziki bezradne
26/01/2025 19:22
Stal Ostrów od początku meczu narzuciła swoje tempo, dominując zarówno w obronie, jak i w ataku. Mimo lepszej gry Dzików w ostatniej kwarcie, gospodarze pewnie dowieźli zwycięstwo 94:67, wygrywając również dwumecz.
Zespół Stali Ostrów, prowadzony przez Andrzeja Urbana, od początku spotkania próbował zaskoczyć drużynę Dzików Warszawa, obroną strefową. Przynosiło to zamierzone efekty, ponieważ Dziki miały problemy ze zdobywaniem punktów. Jednak już po trzech minutach pierwszej kwarty boisko musiał opuścić Andre Wesson z powodu urazu. Warto też wspomnieć o tym jak Damian Kulig imponował skutecznością pod koszem rywali. Dziki nie potrafili znaleźć odpowiedzi na świetne akcje Damiana Kuliga pod koszem. Stal szybko biegała do ataku co przynosiło zamierzone efekty w postaci punktów. Gospodarze świetnie imponowali grą w ataku. Stal zastosowała dodatkowo agresywną obronę, która całkowicie zdezorientowała zespół Krzysztofa Szablowskiego. Dziki popełniły aż 6 strat w pierwszej kwarcie, podczas gdy Stal zakończyła ją bez żadnej straty. Po pierwszej kwarcie gospodarze prowadzili 28-16, dominując na parkiecie.
W kolejnej kwarcie gra Dzików wyglądała jeszcze gorzej. Stal, grając zaledwie siedmioma zawodnikami, była jeszcze bardziej zmotywowana do walki. Szybkie, energiczne akcje kończące się punktami oraz kapitalna obrona przynosiły korzyści. Gospodarze dali popis swojej gry, szczególnie w ataku. Damian Kulig nadal dominował pod koszem, a Dziki wciąż nie potrafiły znaleźć sposobu na zatrzymanie jego skutecznych akcji. Była to świetna połowa w wykonaniu Stali Ostrów, która wywołała entuzjazm wśród kibiców zgromadzonych w Ostrowie Wielkopolskim. Drużyna, wspierana głośnym dopingiem fanów, szła cios za ciosem, kontrolując przebieg spotkania. Do gry w tej kwarcie wrócił ze strony Dzików Andre Wesson, lecz niewiele to zmieniło ich w grze. Zespół z Warszawy męczył się bardzo w ataku i nie potrafił znaleźć sposobu na zdobywanie punktów. Z kolei Stal konsekwentnie realizowała swój plan. Gospodarze w pierwszej połowie popełnili tylko jedną stratę, co pokazuje jak poukładaną grę mieli w ataku. Po stronie Dzików brakowało lidera który by wziął na siebie ciężar gry zespołu i poprawił jego grę. W Stali w pierwszej połowie w ataku przodował Damian Kulig który zdobyl 13 punktów. Po pierwszej połowie Stal dalej prowadziła z Dzikami aż 53-28.
W trzeciej kwarcie Stal Ostrów kompletnie zdominowała grę, popisując się znakomitą skutecznością w rzutach za trzy punkty. Gospodarze trafili aż osiem razy zza łuku, a prawdziwy popis dał Adas Juškevičius, który rozpoczął kwartę, trafiając cztery trójki z rzędu. Był to kompletny pokaz siły druzyny Andrzeja Urbana. Wydawało się że zespól Dzików w drugą połowę wejdzie z większą motywacją do odrabiania strat, jednak tak do końca nie było. Dziki nadal mieli problemy z budowaniem akcji w ataku. Dziki próbowały odrabiać straty m.in próbował pomoc w tym Denzel Andersson były zawodnik Stali Ostrów, ale nie udało zmniejszyć strat zespołowi Krzysztofa Szablowskiego. Była to najlepsza kwarta ofensywna Stali Ostrów, zdobyli aż 31 punktów w jednej kwarcie i na ostatnią kwartę wychodzili z wysokim prowadzeniem 84-50.
Dziki zaskoczyły gospodarzy w ostatniej odsłonie meczu, rozpoczynając kwartę serią 9-0, głównie dzięki celnym trójkom Andre Wessona i Denzela Anderssona. Trener Stali, Andrzej Urban, szybko poprosił o przerwę, jednak przerwa nie przyniosła za dużego efektu w postaci poprawy gry Stali. Zawodnicy Stali, mając komfortową przewagę, stracili nieco koncentrację, co Dziki zaczęły skutecznie wykorzystywać. Pomimo lepszej gry Dzików w czwartej kwarcie, nie udało im się dogonić zespołu z Ostrowa Wielkopolskiego. Stal dowiozła zwycięstwo do końca, wygrywając pewnie 94-67. Stal przespała nieco ostatnią kwartę spotkania, ale mimo to dowiozła to zwycięstwo do końca i dodatkowo wygrała dwumecz co może mieć znaczenie na koniec sezonu zasadniczego. Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu był Adas Juškevičius, który zdobył 21 punktów, imponował swoją grą szczególnie w rzutach zza łuku. W drużynie Dzików najlepiej spisał się Denzel Andersson, kończąc spotkanie z dorobkiem 17 punktów.
Punktowali:Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski: Adas Juškevičius 21, Aigars Šķēle 18, Damian Kulig 16, Siim-Sander Vene 15, Tim Lambrecht 11, Paxson Wojcik 7, Mateusz Zębski 6
Punktowali:
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski: Adas Juškevičius 21, Aigars Šķēle 18, Damian Kulig 16, Siim-Sander Vene 15, Tim Lambrecht 11, Paxson Wojcik 7, Mateusz Zębski 6
Dziki Warszawa: Denzel Andersson 18, Andre Wesson 17, John Fulkerson 8, Mateusz Szlachetka 6, Janari Jõesaar 6, Maciej Bender 4, Piotr Pamuła 3, Jarosław Mokros 3