RZUTZA3.PL PLKPLK-HIGHLIGHTS-MOCNY-DEBIUT-WILLIAMSA-ZIMNA-KREW-MCGUSTYEGO-I-SHOW-WOJCIKA-CZYLI-O-19-KOLEJCE-OBL

PLK highlights - mocny debiut Williamsa, zimna krew McGusty'ego i show Wojcika czyli o 19 kolejce OBL

04/03/2025 08:20
fot. Andrzej Romański/plk.pl

PLK Highlights - nasza Orlen Basket Liga wróciła po przerwie. Za nami wiele ciekawych momentów w mijającej kolejce. Kameron McGusty poprowadził Legię do zwycięstwa w derbach Warszawy, zdobywając decydujące punkty w samej końcówce, a debiutujący Cobe Lee Williams oczarował kibiców MKS Dąbrowa Górnicza, notując aż 35 punktów. Paxson Wojcik błyszczał skutecznością w barwach Stali Ostrów, a Toddrick Gotcher ponownie został bohaterem Górnika, trafiając kluczowy rzut na wagę zwycięstwa – to była kolejka pełna spektakularnych indywidualnych występów. Zapraszamy na krótki opis momentów 19. kolejki Orlen Basket Ligi ⬇️

McGusty bohaterem derbów – Legia Warszawa odwraca losy spotkania i pokonuje Dziki

McGusty bohaterem derbów – Legia Warszawa odwraca losy spotkania i pokonuje Dziki

Kameron McGusty był absolutnym liderem Legii Warszawa w derbach z Dzikami, a jego występ odbił się echem w środowisku koszykarskim. Po słabszym początku, gdy to Dziki przejęły inicjatywę i wydawało się, że zaczynają mieć kontrolę nad przebiegiem spotkania, Kameron McGusty wziął na siebie odpowiedzialność za wynik. Jego nie tylko skuteczna, ale i inteligentna gra w końcówce meczu była kluczowa. W ostatnich minutach spotkania, kiedy Dziki prowadziły już dziesięcioma punktami, McGusty uruchomił w sobie niesamowitą determinację. Jego indywidualne akcje, trafienia z dystansu oraz pewność siebie na parkiecie, były podstawą dla serii 12-0, która odwróciła losy spotkania. Na kilka sekund przed końcem, przy wyniku 70-70, McGusty nie zawahał się, zamknął spotkanie celnym rzutem, który zapewnił Legii wygraną. Kameron McGusty pokazał zimną krew. Jego buzzer beater z pewnością jest jednym z najważniejszych momentów 19. kolejki Orlen Basket Ligi. McGusty posiada przede wszystkim zdolność do wychodzenia z trudnych sytuacji. To jego fenomenalna postawa w końcówce spotkania zapewniła zwycięstwo Legii, a kibice stołecznej drużyny na pewno zapamiętają ten mecz, kiedy to McGusty stał się prawdziwym bohaterem derbów.

Kameron McGusty był absolutnym liderem Legii Warszawa w derbach z Dzikami, a jego występ odbił się echem w środowisku koszykarskim. Po słabszym początku, gdy to Dziki przejęły inicjatywę i wydawało się, że zaczynają mieć kontrolę nad przebiegiem spotkania, Kameron McGusty wziął na siebie odpowiedzialność za wynik. Jego nie tylko skuteczna, ale i inteligentna gra w końcówce meczu była kluczowa. W ostatnich minutach spotkania, kiedy Dziki prowadziły już dziesięcioma punktami, McGusty uruchomił w sobie niesamowitą determinację. Jego indywidualne akcje, trafienia z dystansu oraz pewność siebie na parkiecie, były podstawą dla serii 12-0, która odwróciła losy spotkania. Na kilka sekund przed końcem, przy wyniku 70-70, McGusty nie zawahał się, zamknął spotkanie celnym rzutem, który zapewnił Legii wygraną. Kameron McGusty pokazał zimną krew. Jego buzzer beater z pewnością jest jednym z najważniejszych momentów 19. kolejki Orlen Basket Ligi. McGusty posiada przede wszystkim zdolność do wychodzenia z trudnych sytuacji. To jego fenomenalna postawa w końcówce spotkania zapewniła zwycięstwo Legii, a kibice stołecznej drużyny na pewno zapamiętają ten mecz, kiedy to McGusty stał się prawdziwym bohaterem derbów.

Williams zatopił Arkę Gdynia w niedzielne popołudnie – debiut, który wstrząsnął

Williams zatopił Arkę Gdynia w niedzielne popołudnie – debiut, który wstrząsnął

Debiut Cobe Lee Williamsa w barwach MKS Dąbrowa Górnicza z całą pewnością można uznać za spektakularny. Zaledwie miesiąc po ogłoszeniu transferu, bez pełnego zapoznania się z systemem drużyny, Williams już na parkiecie pokazał swoje ogromne umiejętności, wnosząc do gry świeżość i energię, które były widoczne na każdym kroku. Zaledwie po kilku tygodniach w drużynie, zaskoczył kibiców pewnością siebie i niesamowitą skutecznością. Jego debiut był prawdziwym show – Cobe Lee Williams zdobył 35 punktów, dołożył 4 zbiórki oraz 4 asysty, a jego osiem celnych trójek pokazało jak skuteczny może być zza łuku. Z jednej strony to niesamowite jak szybko potrafił wkomponować się w zespół, mimo że nie miał jeszcze pełnej znajomości z drużynowym systemem. Jego akcje były płynne, precyzyjne a przede wszystkim przemyślane. Jeśli w tak krótkim czasie, zaraz po przylocie, Williams prezentuje taki poziom gry, wyobraźmy sobie, co będzie się działo, kiedy naprawdę pozna w pełni system drużyny, zasady taktyczne i zyska pełną kompatybilność z kolegami z drużyny. Jego talent, wszechstronność oraz zdolność do rozgrywania gry zapowiadają ogromny potencjał. Gdy tylko bardziej zgra się z drużyną i będzie miał czas na pełne przystosowanie się do systemu trenera, jego wkład w grę MKS-u może stać się jeszcze bardziej decydujący co pomoże drużynie w walce o utrzymanie w Orlen Basket Lidze. Jeśli utrzyma formę, a jego zgranie z drużyną będzie rosło, z pewnością stanie się jednym z kluczowych zawodników. Jak jednak będzie? Przekonamy się w najbliższych tygodniach.

Debiut Cobe Lee Williamsa w barwach MKS Dąbrowa Górnicza z całą pewnością można uznać za spektakularny. Zaledwie miesiąc po ogłoszeniu transferu, bez pełnego zapoznania się z systemem drużyny, Williams już na parkiecie pokazał swoje ogromne umiejętności, wnosząc do gry świeżość i energię, które były widoczne na każdym kroku. Zaledwie po kilku tygodniach w drużynie, zaskoczył kibiców pewnością siebie i niesamowitą skutecznością. Jego debiut był prawdziwym show – Cobe Lee Williams zdobył 35 punktów, dołożył 4 zbiórki oraz 4 asysty, a jego osiem celnych trójek pokazało jak skuteczny może być zza łuku. Z jednej strony to niesamowite jak szybko potrafił wkomponować się w zespół, mimo że nie miał jeszcze pełnej znajomości z drużynowym systemem. Jego akcje były płynne, precyzyjne a przede wszystkim przemyślane. Jeśli w tak krótkim czasie, zaraz po przylocie, Williams prezentuje taki poziom gry, wyobraźmy sobie, co będzie się działo, kiedy naprawdę pozna w pełni system drużyny, zasady taktyczne i zyska pełną kompatybilność z kolegami z drużyny. Jego talent, wszechstronność oraz zdolność do rozgrywania gry zapowiadają ogromny potencjał. Gdy tylko bardziej zgra się z drużyną i będzie miał czas na pełne przystosowanie się do systemu trenera, jego wkład w grę MKS-u może stać się jeszcze bardziej decydujący co pomoże drużynie w walce o utrzymanie w Orlen Basket Lidze. Jeśli utrzyma formę, a jego zgranie z drużyną będzie rosło, z pewnością stanie się jednym z kluczowych zawodników. Jak jednak będzie? Przekonamy się w najbliższych tygodniach.

Paxson Wojcik – lider Stali, który rozświetlił parkiet siedmioma trójkami

Paxson Wojcik – lider Stali, który rozświetlił parkiet siedmioma trójkami

W obliczu licznych osłabień kadrowych, Stal Ostrów Wielkopolski potrzebowała bohatera, który poprowadzi zespół do zwycięstwa. Tym bohaterem okazał się Paxson Wojcik. Jego występ w meczu przeciwko Treflowi Sopot był prawdziwym popisem skuteczności i charakteru. Wojcik trafił aż siedmiokrotnie zza łuku. Mecz rozpoczął się dla Stali z problemami – początkowe straty i niecelne rzuty sprawiały, że to Trefl w drugiej kwarcie objął kilkupunktowe prowadzenie. Jednak właśnie już od tej kwarty Wojcik prezentował swoje umiejętności, przejmując inicjatywę gry w ataku i napędzając grę gospodarzy. Decydująca była jednak trzecia kwarta – to w tym fragmencie spotkania Wojcik zaprezentował się najlepiej. Stali, która w tej części gry zdobyła aż 29 punktów, przy zaledwie 11 oczkach rywali. Trefl nie był w stanie znaleźć odpowiedzi na niesamowitą dyspozycję Wojcika, a każda kolejna celna trójka podrywała kibiców Stali Ostrów z miejsc. Niestety, Wojcik nie mógł dokończyć spotkania – musiał opuścić parkiet po osiągnięciu limitu fauli. Mimo to jego wpływ na grę był niepodważalny. Jego skuteczne akcje doprowadziły Stal do cennego zwycięstwa.

W obliczu licznych osłabień kadrowych, Stal Ostrów Wielkopolski potrzebowała bohatera, który poprowadzi zespół do zwycięstwa. Tym bohaterem okazał się Paxson Wojcik. Jego występ w meczu przeciwko Treflowi Sopot był prawdziwym popisem skuteczności i charakteru. Wojcik trafił aż siedmiokrotnie zza łuku. Mecz rozpoczął się dla Stali z problemami – początkowe straty i niecelne rzuty sprawiały, że to Trefl w drugiej kwarcie objął kilkupunktowe prowadzenie. Jednak właśnie już od tej kwarty Wojcik prezentował swoje umiejętności, przejmując inicjatywę gry w ataku i napędzając grę gospodarzy. Decydująca była jednak trzecia kwarta – to w tym fragmencie spotkania Wojcik zaprezentował się najlepiej. Stali, która w tej części gry zdobyła aż 29 punktów, przy zaledwie 11 oczkach rywali. Trefl nie był w stanie znaleźć odpowiedzi na niesamowitą dyspozycję Wojcika, a każda kolejna celna trójka podrywała kibiców Stali Ostrów z miejsc. Niestety, Wojcik nie mógł dokończyć spotkania – musiał opuścić parkiet po osiągnięciu limitu fauli. Mimo to jego wpływ na grę był niepodważalny. Jego skuteczne akcje doprowadziły Stal do cennego zwycięstwa.

A na koniec zostawiamy Was z decydującym rzutem Toddricka Gotchera! Cytując klasyk: ON ZNOWU TO ZROBIŁ!

A na koniec zostawiamy Was z decydującym rzutem Toddricka Gotchera! Cytując klasyk: ON ZNOWU TO ZROBIŁ!

Odsyłamy również do całego podsumowania 19. kolejki Orlen Basket Ligi ---> Link

Odsyłamy również do całego podsumowania 19. kolejki Orlen Basket Ligi ---> Link

Odsyłamy również do całego podsumowania 19. kolejki Orlen Basket Ligi ---> Link

Link