RZUTZA3.PL PLKPOD-LUPA-GORNIK-ZAMEK-KSIAZ-WALBRZYCH

Pod lupą - Górnik Zamek Książ Wałbrzych

17/09/2025 14:35
Fot. Andrzej Romański/plk.pl

Od dziś codziennie będziemy przyglądać się każdemu klubowi i sprawdzać, jak został zbudowany na nowy sezon. Na początek bierzemy pod lupę Górnika Zamek Książ Wałbrzych - zeszłorocznego rewelacyjnego beniaminka i sensacyjnego zdobywcę Pucharu Polski. Po 15 latach przerwy powrócił do najwyższej klasy rozgrywek i zaliczył sezon znacznie przewyższający oczekiwania. Czy są w stanie powtórzyć wynik sprzed roku?

Fot. Andrzej Romański/plk.pl

Bajkowy sezon 2024/25

Zeszły sezon to dla wałbrzyskiej drużyny historia, niczym z bajek Walta Disneya. Eksperci i specjaliści przewidywali dla Górnika dolne lokaty i walkę o utrzymanie, tymczasem przez znaczną część sezonu utrzymywali się oni w pierwszej piątce tabeli, zwyciężyli Puchar Polski niewiarygodnym game-winnerem Toddricka Gotchera i awansowali do play-offów, w których po pięknej walce ulegli – jak się okazało – przyszłym Mistrzom Polski, drużynie Legii Warszawa. Wszystko to udało się osiągnąć bez ani jednego transferu w trakcie trwania rozgrywek. Trener Andrzej Adamek zbudował drużynę, która świetnie się uzupełniała i stanowiła kolektyw – zarówno w ataku jak i w obronie.

Off-season przyniósł lawinę zmian

Podczas wakacyjnej przerwy w Górniku doszło do małej rewolucji. Przede wszystkim stanowisko prezesa klubu objął Jakub Lewandowski – wałbrzyszanin, wychowanek akademii Górnika, który w poprzednich sezonach pełnił funkcję kierownika drużyny w Szczecinie, a także w Zielonej Górze – gdzie współpracował z obecnym trenerem, Andrzejem Adamkiem.

Zmianie uległ prawie cały rooster zagranicznych graczy. Z drużyną pożegnali się Amerykanie: środkowy Joshua Patton, rozgrywający Alterique Gilbert, oraz świetny shooter i MVP Pucharu Polski Toddrick Gotcher, który odszedł na sportową emeryturę i wrócił do Stanów Zjednoczonych, by na swojej macierzystej uczelni – Texas Tech University – pełnić funkcję asystenta trenera. Klub zmienił również Łotysz Jānis Bērziņš, który swoją karierę będzie kontynuował w łotewskim klubie Rigas Zelli. W Wałbrzychu pozostał za to Ike Smith, który w zeszłym sezonie stanowił jeden z filarów ataku, zdobywając średnio 12,8 punktu na mecz.

Wśród Polaków również nastąpiły zmiany, jednak znacznie mniej drastyczne. Do Śląska Wrocław wrócił z jednorocznego wypożyczenia Aleksander Wiśniewski. Z drużyny odeszli również ostatni z wałbrzyszan, którzy w sezonie 2023/24 wywalczyli dla Górnika awans do Ekstraklasy. Mowa oczywiście o Krzysztofie „Profesorze” Jakóbczyku oraz Piotrku „Niedźwiedziu” Niedźwiedzkim, który wrócił do I-ligi jako gracz Weegree AZS Politechnika Opolska.

W drużynie pozostali natomiast: Maciej Bojanowski, Grzegorz Kulka, Kacper Marchewka oraz Dariusz Wyka. Nie zmienił się również sztab szkoleniowy wałbrzyszan. Pierwszym trenerem w dalszym ciągu pozostał Andrzej Adamek, wspomagany przez Serba Zorana Carapicia, oraz Amerykanina Davida Jacksona.

Nowy skład – nowa rozdział

Andrzej Adamek często powtarza, że „praca lubi ciszę”. Jest to nawiązanie do znanego powiedzenia: „Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas”. Tak to wyglądało w Wałbrzychu zarówno w poprzednim, jak i w tym, w właśnie kończącym się off-season. Większość nowych zawodników zostało ogłoszonych tuż przed rozpoczęciem okresu przygotowawczego, a ostatni, domykający skład gracz dołączył do drużyny dopiero 11 września. Skład Górnika został uzupełniony o pięciu zagranicznych graczy oraz dwóch Polaków.

Lovell Cabbil to pierwszy z nowych, zakontraktowanych koszykarzy. Jest on znany kibicom śledzącym rozgrywki PLK z występów w zespole MKS Dąbrowa Górnicza w sezonie 2023/24, gdzie zdobywał średnio 12,7 punktu na mecz i dokładał do tego niecałe 4 asysty. Poprzedni sezon spędził we francuskim odpowiedniku 1 ligi, gdzie występując w drużynie Denain ASC Voltaire notował statystki na poziomie 16 punktów, 2,7 zbiórki, 4,6 asysty.

Fot. Marcin Stelmach/gornikwalbrzych.com.pl

O kolejnym transferze dowiedzieliśmy się dopiero w połowie lipca. Do polskiej ligi, tym razem w barwach Górnika, powróci Tauras Jogėla, którego w latach 2017-2019 mogliśmy oglądać w Kingu Szczecin. Ostatni sezon spędził on w litewskiej drużynie BC Šiauliai, z którą zajął siódme miejsce notując średnią na poziomie 12 punktów, 3,7 zbiórek i 1,6 asyst na mecz, spędzając na parkiecie 22 minuty w 27 meczach.

Następnym zawodnikiem, który już niedługo zadebiutuje zarówno w Górniku, jak i ekstraklasie, jest Maciej Puchalski – syn wałbrzyskiego wychowanka i byłego zawodnika – Daniela Puchalskiego. Maciek to mierzący 205cm 20-latek występujący dotychczas w pierwszoligowej drużynie Muszynianki Sokół Łańcut. Notował średnio 4,7 punktu i niecałe 2 zbiórki na mecz. O debiucie Macieja na łamach mediów społecznościowych Górnika wypowiedział się jego ojciec, Daniel: „(…) widok mojego syna w biało-niebieskiej koszulce wzbudza ogromne emocje. Każdy ma swoją drogę, ale wiem też, że jest to marzenie Maćka, by debiutować i uczyć się ekstraklasy właśnie w Górniku”.

Z ligi duńskiej i zespołu Randers Cimbria do Wałbrzycha przeszedł Avery Amderson III. Ukończył on Northwest High School w Justin w stanie Teksas zdobywając średnio 22,7 punktu na mecz i zostając najlepszym strzelcem w historii szkoły z dorobkiem 2 767 punktów. W swoim ostatnim sezonie zdobywał niecałe 20 punktów na mecz, notując dodatkowo 4,8 zbiórki i 4,8 asysty przy spędzonych na parkiecie 30 minutach. Avery to bardzo ciekawy zawodnik z dobrze ułożoną ręką, potrafiący również zaatakować obręcz. Z pewnością dostarczy do PLK wiele piorunujących highlightsów.

W walce pod obręczami oprócz Dariusza Wyki zobaczymy Barreta Bensona. Ten bardzo dobrze znany polskiej publiczności center występował m. in. w PGE Spójnia Stargard, PGE Start Lublin, a w ostatnim sezonie w Arriva Polski Cukier Toruń. Oprócz punków z pomalowanego i walki o piłkę na tablicach, Barret z pewnością dostarczy do wałbrzyskiego klubu wiele humoru i pozytywnej energii, czego próbkę dał podczas oficjalnej prezentacji drużyny, która odbyła się 2 września na dziedzińcu Zamku Książ w Wałbrzychu.

Ostatnim zagranicznym graczem, który wzmocni szeregi biało-niebieskich jest pochodzący z USA Elijah Pemberton. Absolwent uczelni Hofstra próbował swoich sił w loterii draftu NBA w 2020 roku, jednak nie został wybrany. Rok później trafił do G-League gdzie spędził dwa lata w drużynie Santa Cruz Warriors. W 2022 roku reprezentował Stany Zjednoczone w turnieju FIBA AmeriCup zajmując 3 miejsce i zdobywając brązowe medale. Od 2023 rozpoczął swoją koszykarską eskapadę po Europie. Grał kolejno w Turcji, Izraelu, Belgii, a dobra dyspozycja w FIBA Europe Cup przyczyniła się do transferu do niemieckiej drużyny MHP Riesen Ludwigsburg. W Bundeslidze rozegrał tylko 9 meczów, po których znów trafił do Izraela, do drużyny H.Haifa, w której dokończył sezon zdobywając średnio 9,3 punktów na mecz. Podejmując decyzję o związaniu się kontraktem z wałbrzyskim klubem Pemberton zrezygnował z udziału w FIBA AmeriCup 2025, na który dostał powołanie.

Elementem dopełniającym całość układanki Andrzeja Adamka, jest ogłoszony zaledwie kilka dni temu transfer Adama Łapety. Ten imponujący warunkami fizycznymi (217cm wzrostu), 37-letni środkowy posiada ogromne doświadczenie na parkietach PLK. Wystarczy powiedzieć, że aż 6-krotnie zdobywał tytuł Mistrza Polski z drużyną Trefla Sopot. Jego wiedza i umiejętności z pewnością pomogą drużynie w walce o najwyższe cele.

Szósty zawodnik na parkiecie

Każdy, kto oglądał mecze Górnika w zeszłym sezonie wie, że wałbrzyska drużyna na boisko wychodzi zawsze w rotacji 5+1. Dodatkowym zawodnikiem jest biało-niebieska armia kibiców, którzy za swoimi ulubieńcami potrafią przemierzyć całą Polskę, a w domowej hali Aqua-Zdrój - poprzez fanatyczny doping - tworzą swojego rodzaju "wałbrzyską twierdzę", która przez długi czas była nie do sforsowania dla przyjezdnych zespołów. Nadchodzący sezon również zapowiada się niezwykle ekscytująco, o czym świadczyć może fakty, że wszystkie dostępne do ogólnej sprzedaży standardowe karnety (bez miejsc na poziomie parkietu) wyprzedały się w dosłownie kilka minut, co jest zjawiskiem niezwykle rzadkim na koszykarskich arenach.

Fot. Marcin Stelmach/gornikwalbrzych.com.pl

Czy ta historia zakończy się happy endem?

Zmiany przeprowadzone przez sztab szkoleniowy, w szczególności wśród zagranicznych graczy – powodują, że drużyna przygotowana na sezon 2025/26 to nowa era w historii wałbrzyskiego klubu. Sześciu obcokrajowców wspieranych przez sprawdzonych Polaków „na papierze” wyglądają lepiej, niż zeszłoroczny team. Należy jednak pamiętać, że koszykówka to gra drużynowa, w której na boisku mierzą się zawodnicy, a nie ich statystyki.

Czy trenerowi Adamkowi uda się powtórzyć zeszłoroczny, dobry wynik? Czy Górnik zdobędzie SuperPuchar? A może uda się powtórzyć sukces z przed roku i obronić Puchar Polski? Czy nowi zawodnicy, niesieni niezawodnym dopingiem wałbrzyskich kibiców, znów zadziwią koszykarską Polskę? Tego nie wiemy. Pewne jest jedno: Górnik Zamek Książ Wałbrzych w sezonie 2025/26 ma ciekawą drużynę, której nie należy lekceważyć i która może sporo namieszać na rodzimych parkietach.

GÓRNIK ZAMEK KSIĄŻ WAŁBRZYCH - SKŁAD NA SEZON 2025/2026

Lovell Cabbil (0) - Rozgrywający/Rzucający

Avery Anderson III (15) - Rozgrywający/Rzucający

Ike Smith (3) - Rzucający

Kacper Marchewka (24) - Rzucający

Maciej Bojanowski (21) - Niski skrzydłowy

Maciej Puchalski (25) - Niski skrzydłowy

Tauras Jogela (22) - Niski skrzydłowy/Silny skrzydłowy

Grzegorz Kulka (41) - Niski skrzydłowy/Silny skrzydłowy

Elijah Pemberton (55) - Niski skrzydłowy/Silny skrzydłowy

Adam Łapeta (16) - Środkowy

Barret Benson (40) - Środkowy

Dariusz Wyka (91) - Środkowy

Andrzej Adamek - Pierwszy Trener

Zoran Carapić - Drugi Trener

David Jackson - Asystent Trenera

Rafał Glapiński - Kierownik Drużyny