RZUTZA3.PL PLKPOD-LUPA-LEGIA-WARSZAWA

Pod Lupą - Legia Warszawa

21/09/2025 18:32
Andrzej Romański/plk.pl

Mistrz Polski już w najbliższy piątek rozpocznie walkę o obronę tytułu wywalczonego w czerwcu po emocjonujących finałach ze Startem Lublin. W połowie października rozpocznie się faza grupowa Basketball Champions League, która okazała się być ,,pocałunkiem śmierci" dla Kinga i Śląska w zeszłym roku. Tym wyzwaniom czoła postawi już dobrze w polskim środowisku koszykarskim - Estończyk Heiko Rannula, który sprawuje również funkcję selekcjonera kadry narodowej Estonii. 42-latek wraz z dyrektorem sportowym Aaronem Celem skonstruowali ciekawą kadrę, która wydaje się łączyć ze sobą jakość, doświadczenie, przebojowość i odwagę. Spójrzmy zatem kompleksowo na skład Zielonych Kanonierów przed sezonem 2025/26.

Rozgrywający:

Andrzej Pluta - obok Jayvona Gravesa i Shane'a Huntera chyba najgorętsze nazwisko w składzie Legii. Pluta jest dużą nadzieją kadry Polski, ale i Legii. Na EuroBaskecie błyszczał ze Słowenią i trafiał ważne rzuty w pozostałych meczach, a 7 asyst z Izraelem także robi wrażenie. W minionym sezonie był kluczem do wygranego tytułu, druga częśc sezonu sprawiła, że wśród kibiców zyskał przydomek MVPluta. Koszykarz ze Śląska gra widowiskowo, jest skuteczny zza łuku, a do tego dobrze penetruje kosz. W przyszłości ma szanse podbijać EuroCup czy nawet EuroLigę, lecz musi popracować nad obroną i zdynamizować swoją grę z piłką. Pamiętajmy jednak, że to relatywnie młody gracz i z pewnością ,,koszykarski prime" ma przed sobą. W nadchodzących zmaganiach powinien porawić średnią 12 punktów i 5.5 asysty z zeszłego sezonu, pytanie tylko czy już zdążył zregenrować się po EuroBaskecie? W sparingach grał już prawie 25 minut na mecz, więc wydaje się, że do rozpoczynających się w najbliższy weekend starć w Superpucharze Polski przystąpi w optymalnej dyspozycji. Gdzie ten sezon zaprowadzi perspektywicznego rozgrywającego?

Andrzej Romański/plk.pl

Ben Shungu - Amerykanin, który ma być mocnym argumentem Mistrzów Polski w ofensywie. Potrafi przymierzyć zza łuku, ale także wykorzystać swoją szybkość w podkoszowych penetracjach. 28 - latek ze stanu Vermont ma również świetny przegląd pola i potrafi rozdawać asysty, co potwierdzał w sparingach, a średnio 5.7 asysty na mecz z poprzedniego sezonu rozegranego w rezerwach Mistrza EuroLigi Fenerbahce Istambuł mówi sama za siebie. Mierzący 188 cm wzrostu rozgrywający pracował z trenerem Ranulą w Kalevie Cramo w sezonie końcówce sezonu 23/24 i spisywał się bardzo dobrze. Wartością dodaną będzie skromne, ale jednak doświadczenie Bena z rozgrywek BCL w których przed 3 laty rozegrał 3 mecze dla niemieckiego Ludwigsburga. W teorii wydaje się, że Shungu powinien zapewniać Legii dużo punktów i kreować jej grę w ataku. Jak będzie w praktyce?

Błażej Czapla - duży talent, który w przyszłości ma szansę zostać reprezentantem Polski i grać w zagranicznych ligach, lecz zanim to nastąpi musi udowodnić swoją jakość w Legii. 17-latek jest reprezentantem kadry U-18 z którą tego lata uczestniczył w Mistrzostwach Europy. Przez ostatnie 3 sezony rozwijał się w SMS-ie PZKosz Władysławowo(2 Liga), ale ubiegła kampania była dla niego wprost wyśmienita. Niespełna 30 minut na mecz w trakcie których rzucał 22.6 punktu na mecz, 5.1 zbiórki oraz 4.5 asysty są liczbami, które jasno pokazują, iż mierzący 185 cm zawodnik jest bardzo perspektywiczny i ma szansę regularnie dostawać minuty w pierwszej drużynie Legii już w tym sezonie. Sparingi w jego wykonaniu były obiecujące. 9 asyst w mecz kontrolnym z Dzikami, 9 punktów z Twardymi Piernikami, 14 punktów z Jokohamą na turnieju w Estonii i regularna gra ponad 20 minut na mecz z pewnością napawają optymizmem samego zawodnika, sztab szkoleniowy i kibiców. Co pokaże Błażej Czapla w nadchodzącym sezonie?

Rzucający Obrońcy:

Jayvon Graves - bezprecedensowa gwiazda drużyny, lecz jak słychać z klubowego otoczenia to grać świadomy swoich umiejętności, ale i twardo stąpający po ziemi. Aaron Cel ściągnął go by kibice ,,zapomnieli" o McGustym czy Vitalu i podziwiali popisy Jayvona. Mierzący 191 cm wzrostu zawodnik ma imponujące CV zawierające takie marki koszykarskie jak Austin Spurs(G-League), francuskie Limoges CSP, niemiecki Ludwigsburg czy też litewski Rytas Wilno, z którym Legia już 7 października zmierzy się w BCL. Wracając do Ludwigsburga, średnia wykręcona przez Gravesa - 15.2 pkt na mecz, 4.6 zbiórki i prawie 4 asysty na przestrzeni 34 meczów w lidze niemieckiej? Wow! 27-latek z USA bardzo solidnie prezentuje się w sparingach. Chociażby w meczu z BC Jokohama rzucił 19 oczek, oddaje sporo rzutów i większość z nich trafia. Z pewnością chcę zostać MVP naszej ligi, obronić tytuł i z dobrej strony pokazać się w BCL-u, bo to zagwarantuje mu być może najlepszy kontrakt w karierze.

Wojciech Tomaszewski - kolejna postać w Warszawie, która przyszła do stolicy z Torunia. Po trenerze Skelinie, dyrektorze Celu, Mate Vuciciu przyszedł czas na wszechstronnego obwodowego, który charakteryzuje się także eksplozywnością i dobrą gra w defensywie. W minionym sezonie 23-latek wystąpił w 22 spotkaniach OBL dla Twardych Pierników Toruń zdobywając średnio 7.5 punktu na mecz i dokładając 3.3 zbiórki na spotkanie. Tomaszewski to solidne wzmocnienie polskiej rotacji i będzie przydatnym zawodnikiem dla klubu, który podejmie rękawice gry w BCL. Rzucający Obrońca będzie dostępny dla trenera Rannuli prawdopodobnie dopiero od 3 kolejki ze względu na kontuzję, której nabawił się jeszcze w poprzednich rozgrywkach, lecz po powrocie powinien wnieść na parkiet dobrą grę i jakże potrzebną energię.

Niscy Skrzydłowi:

Michał Kolenda - kapitan Legii, który ostatnie miesiące zapamięta na zawsze ze względu na tytuł Mistrza Polski, przedłużenie kontraktu z Legią na kolejne 3 sezony, powołanie do szerokiej kadry Polski i ślub. To będzie jego 3 sezon w Legii, jeśli ten okaże się tak samo dobry jak poprzednie ludzie związani z klubem będą z pewnością zadowoleni, lecz koszykarz z Ełku ma potencjał by wznieść się na jeszcze wyższy poziom gry. Kolenda dysponuje świetnym rzutem zza łuku, potrafi ściąć po linii końcowej boiska i jest solidnym oraz zawsze niezwykle zaangażowanym punktem w obronie Zielonych Kanonierów. Na potwierdzenie tych słów warto przytoczyć statystyki reprezentanta Polski w minionym sezonie, kiedy to zdobywał średnio 10.8 punktu na mecz trafiając 42% rzutów za 3 punkty. Jak aż 3 -letnie przedłużenie kontraktu wpłynie na grę tego zawodnika?

Maksymilian Wilczek - Wrocławianin, który w minionym sezonie wyszedł z cienia brata - Dominika i pełnił ważną rolę w mistrzowskiej układance trenera Rannuli. Wrocławianin spędzał na parkiecie średnio 9 minut i 24 sekundy, lecz pasja oraz zaangażowanie, które wnosił na parkiet są niewymierne. Pamiętny rzut na dogrywkę z Anwilem, twarda gra w obronie, walka na tablicach czy też przechwyty to rzeczy opisujące grę Maksa w poprzednim sezonie. Pomimo kilku meczów, gdzie ani na sekundę nie pojawił się na placu gry nigdy nie zwiesza głowy i ciężko pracuje na swoje miejsce w składzie. W tym sezonie powinien otrzymać większą rolę od estońskiego szkoleniowca, a dodatkowo poznać smak gry w koszykarskiej Lidze Mistrzów.

Silni skrzydłowi:

Ojars Silins - jedyny obcokrajowiec, który pozostał w stołecznej drużynie po mistrzowskim sezonie. Łotysz jest już bardzo dobrze znanym graczem w Polsce, bowiem nadchodzącą kampania będzie jego 4 w naszym kraju. Silins to prawdziwy strzelec, który dysponuje także ponadprzeciętnymi umiejętnościami w obronie i grozi rzutem z półdystansu. Przez większość kariery grał we Włoszech i Francji, gdzie był mocnym punktem z ławki rezerwowych, lecz teraz w Legii raczej pełni rolę pierwszopiątkowca, który w każdej chwili jest w stanie dźwignąć drużynę trafiając trudny rzut. Jego gra w drugiej części minionego sezonu była kluczowa dla końcowego triumfu warszawskiej drużyny, Ojars w zeszłorocznych play-offach na 14 rozegranych spotkań ledwie dwa razy zszedł poniżej granicy 10 punktów. Czy 32-letni gracz kolejny sezon z rzędu pokaże się z dobrej strony na parkietach OBL?

Race Thompson - debiutant na arenie europejskiej, lecz przy tym stwierdzeniu trzeba dodać pytanie:debiutant - od kiedy? Koszykarz ze stanu Minnesota w trakcie pre-seasonu nabawił się urazu pleców i jego przerwa w grze potrwa ponad miesiąc. W jego miejsce miał(i został) zostać sprowadzony inny skrzydłowy. W kuluarach mówiło się, że miał być to zawodnik, który odniósł sukces na EuroBaskecie i reprezentował Finlandię, lecz postawiono na Francuza Carla Ponsara. Wracając jednak do Amerykanina jest on graczem o wysokim koszykarskim IQ, ma naprawdę dobry przegląd parkietu i potrafi skutecznie wykończyć akcję 1v1 po pivotach. W sezonie 24/25 grał dla rezerw Memphis Grizllies(Memphis Hustle) w G-League i radził sobie całkiem nieźle, w 44 spotkaniach notował 7.3 punktu oraz 3.9 zbiórki. Kiedy i w jakiej formie na koszykarskie parkiety wróci Race Thompson?

Carl Ponsar - ,,koło ratunkowe" Legii, która musiała zareagować po kontuzji Race'a Thompsona, bowiem jak mówi prezes klubu Jarosław Jankowski celem jest dobre zaprezentowanie się w rozgrywkach Ligi Mistrzów. 28 - letni Francuz dołączył do stołecznego klubu na zasadzie 2 - miesięcznego kontraktu i najprawdopodobniej po tym okresie opuści klub, lecz nie jest to pewne. Ponsar był młodzieżowym reprezentantem Francji, gdzie spędził całą swoją karierę grając głównie na drugim poziomie rozgrywkowym. W minionych rozgrywkach dla AS Alsace mierzący 203 cm silny skrzydłowy zdobywał 12.9 punktu na mecz dokładając do tego 4.5 zbiórki i ponad 2 asysty. Carl powinien pełnić ważną rolę w drużynie Legii pojawiając się na parkiecie z ławki, lecz zapewniając jakość po obu stronach parkietu. Jak poradzi sobie ten gracz w swoim pierwszym sezonie poza ojczyzną?

Środkowi:

Shane Hunter - mierzący 208 cm środkowy za potencjał by stać się gwiazdą Orlen Basket Ligi. Hunter przyszedł do Legii z ligi szwedzkiej, gdzie w barwach Norrkoping Dolphins wykręcił świetne średnie(14.3/8.6/1.7) i zdobył mistrzostwo kraju. Takie osiągnięcia skłoniły włodarzy EuroLigowego klubu - Maccabi Tel Aviv do podpisania z nim 3-letniej umowy i bezzwłocznego wypożyczenia do stołecznego klubu. Kto wie, być może Hunter za rok czy za dwa będzie błyszczał na parkietach najlepszych rozgrywek w Europie? Pewne jest to, że w tym sezonie będzie grał dla Legii i wiązane są z nim duże nadzieje. Mający izraelski paszport Shane potrafi grać kombinacyjnie, chroni obręcze w wyśmienity sposób, potrafi przymierzyć zza łuku, a do tego imponuje efektownymi alley-oopami. Innym słowem efektywność i efektowność w jednym. W spotkaniach sparingowych prezentował się na miarę oczekiwań. W sparingu z Miastem Szkła Krosno trafił dwie trójki, a łącznie zaliczył 16 punktów i 5 zbiórek. Jeszcze lepiej zaprezentował się w meczu z Twardymi Piernikami Toruń, którym rzucił 19 oczek. Z kolei dzień później w meczu z Wuerzburg Baskets nie trafił żadnego z 4 rzutów i skończył mecz bez punktów, regularność dobrych występów to obszar do poprawy u tego zawodnika, lecz nie zmienia to faktu, że warto spoglądać na 24-latka z Florydy. Czy Hunter drugi rok z rzędu zostanie mistrzem kraju w którym gra?

Matthias Tass - Legia w ostatnich kilku sezonów miała pewne braki na pozycji środkowego, lecz w zeszłym sezonie się to zmieniło. Gra Mate Vucicia była niesamowicie prosta, ale równie skuteczna. Chorwat został najlepszym zbierającym ligi po raz drugi i świetnie wykańczał akcję typu pick&roll czy low post. Dyrektor sportowy Legii Aaron Cel chciał go zatrzymać, lecz Vucić wybrał ofertę włocławskiego Anwilu. W jego miejsce(można domniemywać ze względu na profil zawodnika) przyszedł Estończyk Matthias Tass, który w sezonie 22/23 rozegrał 6 meczów dla MKS-u Dąbrowa Górnicza. Jest to gracz, który świetnie się czuje w ,,pomalowanym" i dobrze zbiera piłki. 26-latek z Tallina jest absolwentem uczelni Saint Mary's, gdzie spędził 3 sezony(w ostatnim notował ponad 12 punktów na mecz i 6 zbiórek), a do tego ma doświadczenie z ligi ACB, w której występował w barwach Baxi Manresy w sezonie 22/23. Na zakończonym w miniony weekend EuroBaskecie podkoszowy odpadł ze swoją reprezentacją w grupie, lecz 7.2 punktu i ponad 4 zbiórki jako średnia czy też bardzo dobry występ z Łotwą(13 pkt i 3 zbiórki), a także współpraca z selekcjonerem Rannulą napawają optymizmem fanatyków Mistrzów Polski. Prawdopodobnie Tass będzie początkowo zmiennikiem Shane'a Huntera, lecz wzajemna rywalizacja o miejsce w pierwszej piątce może napędzić obu graczy.

Dawid Niedziałkowski - drugi reprezentant U-18 w szeregach Legii zapewne będzie uzupełnieniem kadry Heiko Rannuli. W minionym sezonie pochodzący z Łomży środkowy 6-krotnie wchodził na parkiety OBL(średnio 2 minuty i 50 sekund na mecz), lecz głównie grał dla 2 zespołu Zielonych Kanonierów w 2 Lidze, gdzie do 9.9 oczek na spotkanie dokładał średnio 8.7 zebranych piłek. Mierzący 203 cm gracz dysponuje szerokim wachlarzem w ataku i w przyszłości może być podstawowym zawodnikiem klubu Orlen Basket Ligi.

Andrzej Romański/plk.pl

Inne zmiany: Poza zmianami zawodników w zespole Mistrzów Polski nastąpiły roszady w sztabie szkoleniowym. Nad przygotowaniem motorycznym czuwać będzie Francuz Samuel Covelli, który dbał o zawodników z drużyn w lidze niemieckiej(Syntainics MBC) i francuskiej(SIG Strasbourg). Nowym kierownikiem drużyny został Maciej Jankowski, który wcześniej pełnił tę funkcję w MKS-ie Dąbrowa Górnicza.