RZUTZA3.PL PLKPOD-LUPA-PGE-START-LUBLIN

Pod lupą - PGE Start Lublin

20/09/2025 21:39
fot.Andrzej Romański/plk.pl

Kolejnym przystankiem w przeglądzie przygotowań do sezonu 2025/2026 jest Lublin. Jak przebiega off-season zespołu, który głośniejsze od ruchów sportowych ma afery finansowo-wizerunkowe?

Wicemistrzowie Polski

Zeszłoroczny Start Lublin nie tylko zaskoczył wynikiem sportowym, ale również wyznaczył nowy model zespołu w PLK. Lublinianie przed sezonem uznawani za średniaka doszli do finału ligi, gdzie ulegli po zaciętej siedmiomeczowej serii Legii Warszawa pomimo prowadzenia 3:2 na pewnym etapie rywalizacji. Start Wojciecha Kamińskiego dokonał tego wszystkiego nie mając w składzie żadnego reprezentanta Polski, a jedynym Polakiem mającym większy angaż w play-off był Michał Krasuski. Tym samym pokazali, że do odnoszenia sukcesów w PLK potrzebna jest silna zagraniczna rotacja, a Polacy wystarczy aby pełnili rolę zadaniowców. Biorąc pod uwagę brak wymogu Polaka na parkiecie od przyszłego sezonu, Start może stać się prekursorem nowego wzoru drużyny na polskich parkietach.

fot.Andrzej Romański/plk.pl

Nowi artyści, ten sam scenariusz

Jeśli coś działało do tej pory, dlaczego ktokolwiek miałby to zmieniać? Zespół Startu, tak jak rok temu, będzie trenował Wojciech Kamiński, a asystować mu będzie Michał Sikora . Nie zmieniła się również koncepcja drużyny, Lublinianie dalej swoją siłę będą czerpać z graczy zagranicznych. W polskiej rotacji nie pojawia się żadne nowe nazwisko, została ona jednak skrócona poprzez zakończenie współpracy z Jakubem Karolakiem, i będzie ona wyglądać następująco: Filip Put(pozostający kapitanem zespołu), Michał Krasuski, Bartłomiej Pelczar, Roman Szymański, Wiktor Kępa, Michał Turewicz. W Lublinie nie ostał się jednak żaden obcokrajowiec z poprzedniego roku, a w ich miejsce skomponowano już nową szóstkę amerykańskich graczy mających walczyć nie tylko w PLK, ale i w eliminacjach Koszykarskiej Ligi Mistrzów. Start w tych konkretnych rozgrywkach międzynarodowych bierze udział dzięki wicemistrzostwu Polski.

Budowę zagranicznej rotacji rozpoczęto od zakontraktowania na rok Quinciego Forda(32 lata, 203cm) znanego polskim kibicom z zeszłorocznych występów w barwach Czarnych Słupsk. Amerykanin najlepiej czuje się na boisku jako czwórka, jednak gdy zajdzie taka potrzeba może również grać jako center. W Czarnych pomimo wychodzenia w pierwszej piątce pełnił raczej role zadaniowca, grającego ledwo ponad 20 minut na mecz i bardziej od zdobywania punktów skupiającego się na zbiórkach i grze w obronie. Podobną rolę Ford będzie pełnił w Lublinie, zawsze dobrze mieć w zespole doświadczonego gracza, który jednak sportowo też jest wstanie pomóc drużynie. Statystyki z poprzedniego sezonu na polskich parkietach Quinciego: 6,8 pkt, 5 zb, 1,5 as.

Drugim zawodnikiem Startu na sezon 25/26 został Jordan Wright(25 lat, 198 cm), wszechstronny skrzydłowy mogący grać zarówno jako dwójka i trójka, a przy braku innych rozwiązań rozgrywaniem też jest w stanie się zająć. Dla Jordana będzie to dopiero drugi sezon w profesjonalnej koszykówce, wcześniej spędził pełne 5 lat w NCAA początkowo reprezentując barwy Vanderbilt Commodores by ostatni rok spędzić w LSU Tigers. Na początku zawodowej przygody Wright związał się umową z klubem Aliaga Petkim Spor, gdzie jednak odbił się od tureckiej ekstraklasy i po 14 spotkaniach ( 7 ligowych i 7 w BCL) przeniósł się na zaplecze NBA. W G-league Amerykanin grał dla Motor City Cruise, klubu będącego filią Detroit Pistons, a statystyki notował na poziomie 8.3 pkt, 3.1 zb, 1.5 as.

Nowym centrem Startu Lublin został Bryan Gryffin (27 lat, 203cm), dla którego poprzedni sezon był prawdziwą wyprawą krajoznawczą. Amerykanin zawodowo gra w koszykówkę od czterech lat, jednak swoje pierwsze trzy sezony spędził w Europie grając każdy w jednym konkretnym klubie. Tymczasem sezon 2024/2025 to aż trzy zespoły, na początku tajwańska przygoda w barwach New Taipei CTBC DEA gdzie zdobywał najwięcej punktów na mecz czyli 14. W styczniu na dwa miesiące zawitał do Korei Południowej i klubu Changwon LG Sakers. Ostatecznie sezon zakończył w tureckim Yalovasporze gdzie rozegrał 9 spotkań, a jego statystyki zamknęły się na liczbach 7.2 pkt, 3.8 zb, 0.3 as.

Kolejnym zawodnikiem zagranicznym w Lublinie został debiutujący w profesjonalnej koszykówce Elijah Hawkins ( 23 lata, 180cm). Amerykanin spędził 4 lata w NCAA grając na trzech uczelniach, dwa sezony w barwach Howard Bison i po roku w Minnesota Golden Gophers oraz Texas Tech Red Raiders. Na początku kariery uniwersyteckiej grając dla uczelni z Waszyngtonu wybrano go debiutantem roku NCAA, chociaż po opuszczeniu pierwszego uniwersytetu, każde kolejne rozgrywki były statystycznie gorsze od poprzednich. Średnie z ostatniego sezonu spędzonego w Texasie Hawkins notował na poziomie 9 pkt, 3,6 zb, 6,3 as.

W tym miejscu znajdowałaby się sylwetka Chrisa Clarke'a, zawodnika, którego Start podpisał jako piątego obcokrajowca. Gwiazda zeszłego sezonu ligi argentyńskiej nie przeszła jednak testów medycznych i nie będzie nam dane zobaczyć jej na polskich parkietach.

W momencie zakontraktowania ostatni, my jednak wiemy, że finalnie przedostatnim zawodnikiem zagranicznym Startu na Sezon 25/26 został Trevian Tennyson( 24 lata, 193 cm). Amerykanin jest zawodnikiem typu como-guard mogącym grać zarówno na jedynce jak i dwójce. Poprzedni sezon dla "Treya" był debiutanckim w profesjonalnej karierze i zaliczył w nim dwa kluby. Przygodę rozpoczął w brytyjskim Bristol Flyers, z którego w grudniu trafił do belgijskiego Okapi Aalst gdzie dał się poznać jako dobry strzelec z dystansu. Statystyki w lidze BNXT Tennyson notował linijki statystyczne w postaci 14.6 pkt, 2.8 zb, 2 as.

Ostatnim graczem podpisanym przez Start, już po niewypale z Clarkiem, jest Tevin Mack (28 lat, 201cm), trójka, która mimo dopiero czterech lat profesjonalnej kariery zawodowo zwiedziła już kawał świata. Zawodowstwo rozpoczął w 2021 od krajów europejskich, ostatni sezon to jednak przygoda afrykańsko-azjatycka. Początek w Libii aby w grudniu przenieść się na Taiwan i w zespole New Taipei CTBC DEA( przez miesiąc grał z Bryanem Gryffinem, jednak gdy jeden nowy zawodnik Startu zaczynał tam swoją przygodę, drugi ją kończył) być ofensywną gwiazdą zdobywając 21,6 pkt. Mack sezon kończył w arabskim Al Ittihad Jeddah, gdzie jednak zanotował tylko 5 występów.

 fot. PGE Start Lublin

Sukces w cieniu Patologii

Kiedy w Lublinie opadł kurz po wicemistrzostwie, na światło dzienne zaczęły wychodzić historie, które nie powinny się wydarzyć.

Jakub Karolak, który rok temu związał się z klubem ze swojego rodzinnego miasta dwuletnim kontraktem, rozwiązał umowę, ponieważ "klub nie wywiązał się zobowiązań, do których obligowały go zapisy."- takie wytłumaczenie widnieje w oficjalnym komunikacie. Start w żaden sposób nie odnosi się to tych informacji, poinformowano tylko o zakończeniu współpracy.

Tevin Brown, który do Lublina przyszedł w trakcie ubiegłego sezonu i był jedną z największych gwiazd drużyny, wrzucił na swojego instagrama relację, w której bezpośrednio pyta prezesa Arkadiusza Pelczara, kiedy otrzyma zaległe wynagrodzenie.

Ousmane Drame poszedł po sezonie ze Startem do sądu, wygrał. Potem w wywiadzie dla Aleksandry Samborskiej na Suber Baskecie opowiedział o tym, z czym musiał mierzyć się w czasie swojego pobytu w Lublinie. Według Ousmane’a Prezes Pelczar stara się wręcz chorobliwie oszczędzać przy zarządzaniu klubem. Gwinejczykowi miano przekładać badania lekarskie i próbowano je odwołać, gdy już udało mu się o nie doprosić. Mowa tutaj o zwykłym rezonansie aby dowiedzieć się co dolega zawodnikowi, którego jednak nie przeprowadzenie naraża zdrowie sportowca. Oszczędzać miano też przy zapewnieniu transportu zawodnikowi do Polski, wybieranie tańszych linii lotniczych z przesiadkami zamiast bezpośredniego połączenia, wymuszanie czekania na lotnisku trzech godzin na innych zawodników aby zabrać ich wszystkich za jednym razem. Jednak ciąć można nie tylko koszty, istnieją w końcu też sumy na kontraktach. Start miał próbować potrącać wynagrodzenie zawodnikom za „uszkodzenie” klubowych samochodów, a oni sami mieli pokryć koszty naprawy. Wartość uszkodzeń miano jednak zawyżać, a za usterkę konieczną do wymiany uznawano zarysowanie lakieru. Takie koszty pokrywa ubezpieczyciel, nie sportowiec.

Wicemistrzostwo Polski z sezonu 2024/2025 to historyczny Sukces Startu Lublin. Zawodnikom, którzy go osiągnęli powinno się dziękować Panie Arkadiuszu, a pan próbować na nich oszczędzać.