RZUTZA3.PL PLKPOD-LUPA-ZASTAL-ZIELONA-GORA
Pod lupą - Zastal Zielona Góra
30/09/2025 00:00
Następny zespół na liście naszej serii "pod lupą" to Zastal Zielona Góra. Co słychać w drużynie, która wraca do przeszłości i ignoruje bliskość początku rozgrywek?
Chaos, zmiany, przeżycie
Od zeszłorocznego Zastalu na początku poprzedniego sezonu nikt nie wymagał dużo. Bezpośrednie play-off poza zasięgiem, przy odrobinie szczęścia 10 miejsce i play-in, jednak po sezonie 23/24 i drugim najgorszym bilansie w lidze kibice na pewno oczekiwali spokojnego utrzymania. Drużyna z Zielonej Góry niezbyt się tymi oczekiwaniami przejęła, zapewniając fanom emocje związane z walką o pozostanie w PLK i rotacje na wszelkich szczeblach. Virginijus Sirvydis, dla którego miał to być drugi sezon w roli szkoleniowca Zastalu został zwolniony już po dwóch miesiącach rozgrywek, a w jego miejsce zatrudniono Vladimira Jovanovicia. Nowy trener jednak nie zbawił drużyny dlatego były potrzebne zmiany w składzie, takie jak wymiana wszystkich obcokrajowców w trakcie sezonu. Ostatecznie zbudowanie zespołu już podczas gry podziało, Zastal zajął 11 miejsce, na końcówce sezonu nie bał się o utrzymanie, a Dziki grające z 10 miejsca w play-in miały tylko zwycięstwo więcej.
lubię wracać tam gdzie byłem
Jest wiele sposobów na zażegnanie chaosu, włodarze z Zielonej Góry zdecydowali się na wykorzystanie fundamentów, które kiedyś już działały. Arkadiusz Miłoszewski po czterech latach wraca do Zastalu, który będzie prowadził przez trzy sezony. Miłoszewski z Zieloną Górą związany był najdłużej w swojej szkoleniowej karierze, początkowo jako II asystent trenera, następnie już jako główny. Spędził tam 7 sezonów( 2014-2021, współpracował z czterema trenerami: Uvalinem, Filipovskim, Tabakiem, Vidinem) i przyczynił się do największych sukcesów klubu, 4 mistrzostwa Polski, wicemistrzostwo, 3 razy Puchar i Superpuchar Polski. Po sprawdzeniu się jako szkoleniowiec w Szczecinie i zdobyciu z Kingiem mistrzostwa, wicemistrzostwa i Superpucharu Miłoszewski zdecydowanie jest gotowy na odbudowę Zastalu. Towarzyszyć mu będą jako asystenci pozostający na stanowisku Grzegorz Kukiełka i Kendall Chones, który przez ostatnie dwa lata asystował w niemieckim klubie Science City Jena gdzie wywalczył awans do Bundesligi. Amerykanin wcześniej przez osiem lat, od zakończenia kariery zawodniczej, trenował akademię Cleveland Cavaliers.
Witamy (nie)zamkniętą drużynę
Skład Zastalu w tym off-season zmienił się nie mniej niż podczas poprzednich rozgrywek. Zespół opuścili wszyscy obcokrajowcy, którzy przecież dołączyli do niego już w czasie grania PLK. Polska rotacja skurczyła się natomiast o połowę. Michał Kołodziej po dwóch latach w Zielonej Górze przenosi się do Włocławka, a Michał Pluta w poszukiwaniu minut( zagrał tylko w pięciu spotkaniach) w przyszłym sezonie zagra w Ostrowie Wielkopolskim. Szymon Wójcik po przejściu na koniec sezonu do Zastalu wyglądał w spotkaniach bardzo dobrze i postanowił spróbować swoich sił za granicą, konkretniej w węgierskim Falco Szombathely. Rok dłużej w Zielonej Górze pozostaną natomiast Marcin Woroniecki i Michał Sitnik. Filip Matczak po powrocie w poprzednim sezonie do rodzinnego miasta podpisał przedłużenie kontraktu aż na 3 lata.
Nowe podpisy zaczęły się w Zielonej Górze od najważniejszego elementu, pierwszego rozgrywającego i lidera drużyny. Andrzej Mazurczak(31 lat, 188cm), ogłoszony w czerwcu razem z trenerem Miłoszewskim, znowu zagra w zielonych barwach. Andy zawodnikiem Zastalu był w sezonie 21/22, doporowadził ich wtedy do ćwierćfinału gdzie mimo prowadzenia 2:0 ulegli Śląskowi Wrocław, późniejszemu mistrzowi Polski. Następnie Mazurczak spędził trzy lata w Szczecinie gdzie razem z Trenerem Miłoszewskim i Filipem Matczakiem wywalczyli mistrzostwo(w rundzie zasadniczej Mazurczak MVP), srebrny medal i superpuchar. Ostatniego roku dla Andrzeja jednak praktycznie nie było, rozegrał zaledwie cztery mecze ligowe, po czym na treningu nabawił się kontuzji kolana. Początkowo rokowania były optymistyczne i zakładały najwyżej trzy miesiące przerwy, na sali operacyjnej okazało się jednak, że potrzeba zrekonstruować ACL-a i Mazurczak kończy sezon zanim zaczął go na dobre. Andy w Zielonej Górze podpisał kontrakt na dwa lata, w tym czasie na pewno ma zamiar odbudować siebie po kontuzji jak i siłę całego klubu.

Kolejny podpis drużyny z Lubuskiego to dalsza rekonstrukcja mistrzowskiego Kinga, tym razem jednak jest to debiut w barwach Zastalu. Phil Fayne( 28 lat, 206 cm) po dwóch latach przerwy wraca do Polski. Amerykanin w NCAA grał przez trzy lata dla Illinois State Redbirds a sam okres uniwersytecki był dla niego indywidualnie udany. Na zawodowstwo przeszedł w wieku 22 lat podpisując kontakt w argentyńskim Deportivo Libertad Sunchales. Następnie spędził po roku w Finlandii i Niemczech, skąd wreszcie trafił tam, gdzie wszyscy go poznaliśmy. W 2022r. podpisał kontrakt z Kingiem Szczecin, gdzie zdobył mistrzostwo Polski i grał najlepiej w zawodowej karierze. Po udanym pobycie w Polsce na dwa lata osiadł w FC Porto, w pierwszym sezonie gry w Portugali został najlepszym centrem ligi. Statystyki z poprzedniego sezonu: 11.1 pkt, 5.3 zb, 1.3 as.
Drugim zawodnikiem z zagranicy podpisanym przez Zastal jest Jayvon Maughmer(23 lata, 198cm), dla którego będzie to pierwszy sezon w zawodowej koszykówce. Amerykaninowi nie można odmówić zaangażowania i talentu, jednak nie było zbyt wiele okazji by sprawdzić te zalety. Jayvon rozegrał zaledwie jeden sezon w NCAA dla uczelni Liberty Flames, w którym notował statystki na poziomie 8.8 pkt, 4.3 zb, 1.5 as. Branie młodych zawodników po uniwersytecie bez doświadczenia w zawodowstwie jest zawsze pewnym ryzykiem, jednak korzyść z niego płynąca może być duża.
Jednak w cenie nie są tylko młodzi obcokrajowcy, jako kolejnego zawodnika Zastal zakontraktował Jakuba Szumerta(19 lat, 203 cm). Gwiazda tegorocznego EuroBasketu U-20 i najlepszy zawodnik naszej kadry na tym turnieju, gdzie notował średnio 13.3 pkt i 7.3 zb, w obu przypadkach najwięcej w zespole. Szumert jest jednym z najbardziej utalentowanych zawodników młodego pokolenia w Polsce i wszyscy będziemy patrzeć na jego sezon z nadzieją na większą rolę w drużynie. Poprzednie dwa lata spędzone w Arce Gdynia to nie są ani duże minuty ani duża rola w zespole, mogło więc rodzić się pytanie, czy pójście do PLK w wieku 17 lat to była dobra decyzja? Powiedziałbym, że gdyby to nie była Arka moglibyśmy oceniać ten ruch zupełnie inaczej. Statystyki z poprzedniego sezonu: 3.9 pkt, 2.4 zb, 0.7as.
Dla kolejnego zawodnika Zastalu na sezon 25/26 to już ostatni gwizdek na załapanie się do PLK. Mikołaj Góreńczyk(24 lata, 191cm) rozpoczął poprzedni sezon w Zielonej Górze, jednak prawie od razu przeniósł się do pierwszoligowej Weegree AZS Politechniki Opolskiej. 1-liga to ostatnie 5 lat Mikołaja, drugi zespół Śląska Wrocław, Górnik Wałbrzych w sezonie awansu i wspomniana politechnika Opolska. Góreńczyk nabrał wystarczająco dużo doświadczenia, żeby próbować sił w najwyższej lidze rozgrywkowej, 24 lata to tak jakby skończył uczelnię w Stanach, tylko zamiast warunków akademickich grał już w profesjonalnej lidze. Statystyki z poprzedniego sezonu: 11.3 pkt, 2.2 zb, 0.6 as.
Tego nazwiska nie trzeba przedstawiać ani fanom Zastalu ani całej reszcie fanów polskiej koszykówki. Na dwa lata do Zielonej Góry wraca Krzysztof Sulima(35 lat, 202cm), który już raz, pół sezonu 20/21 i sezon 21/22, nosił zielone barwy. „Żubr” w PLK gra już od 12 lat, jest trzykrotnym wicemistrzem Polski, zdobywcą Pucharu i Superpucharu oraz dwukrotnym brązowym medalistą( z Zastalem wicemistrz i jeden Superpuchar). Poprzedni sezon w barwach Anwilu, do którego też wracał po przerwie, nie był jednak zbyt udany, mała rola i minuty na pewno nie były tym na co liczył Sulima. Statystyki z poprzedniego sezonu: 1.7 pkt, 1.4 zb, 0.2 as.
Trzecim zawodnikiem zagranicznym Zastalu na nowy sezon został Patrick Cartier(25lat, 202cm). Dla Amerykanina będzie to drugi sezon w zawodowej koszykówce. Wcześniej przez dwa lata reprezentował w NCAA barwy Colorado State Rams. Na profesjonalny debiut zdecydował się w holendersko-belgijskiej BNXT League, a konkretniej na zespół ZZ Leiden z Holandii. Mimo dopiero zaczynającej się kariery, Cartier dał się poznać jako zawodnik potrafiący wykorzystać wzrost w grze tyłem do kosza jak i trafić z dystansu. Grając na pozycji silnego skrzydłowego może stworzyć z Szumertem duet młodych atletycznych graczy. Statystyki z poprzedniego sezonu: 13.1 pkt, 5.4 zb, 1.7 as.
Czwartym, i jak na razie ostatnim, podpisem zagranicznym Zastalu jest Petar Rakićević(30 lat, 204 cm). Serb większość kariery spędził w rodzimym kraju grając w lidze serbskiej i adriatyckiej jak i ich zapleczach. Sezon rozegrał na Litwie w barwach Wolves Wilno i dwa razy grałna Węgrzech, gdzie też spędził poprzedni sezon. Dla klubu KTE Duna Aszfalt notował statystyki na poziomie 15.3 pkt, 7 zb, 3.3 as.

Zastal zaczyna ligę nieprzygotowany?
PLK rusza już w piątek 3 października, otwierający mecz zostanie rozegrany właśnie w Zielonej Górze, do której przyjedzie Górnik Wałbrzych. Tymczasem Zastal nie tylko nie skorzystał z tańszej licencji na szóstego obcokrajowca, nie zakontraktowano nawet pięciu zawodników zagranicznych. Zielonogórzanie rozegrali 4 sparingi(3 zwycięstwa 1 porażka), liczba nieduża w porównaniu do innych drużyn. Tylko dwa z tych spotkań rozegrano w pełnym składzie, a przy założeniu, że jednak uda się kogoś jeszcze podpisać nie będzie żadnego meczu przed sezonem z pełnym potencjałem. Zasatl zbudował drużynę, o której możemy tylko gdybać. Na papierze nie będzie trzeba bać się o utrzymanie, ale jeśli dodamy jednego dobrego obcokrajowca? Może będzie to transferowa „bomba”, albo przyjdzie dwóch solidnych zagranicznych graczy?
Sufit Zastalu ciągle może znacznie się podnieść, zmiany w tym zespole mogą dostarczyć potencjału na walkę o play-in, w jakimś świcie może nawet play-off?