RZUTZA3.PL PLKPRESJA-MOTYWUJE-CZARNI-SUPSK-POKONUJA-TWARDE-PIERNIKI-W-BARDZO-WAZNYM-MECZU

Presja motywuje: Czarni Słupsk pokonują Twarde Pierniki w bardzo ważnym meczu

26/10/2024 17:13
fot. Andrzej Romański/plk.pl

Przed meczem zapowiadało się emocjonujące spotkanie pomiędzy Arrivą Polskim Cukrem Toruń a Energą Icon Sea Czarnymi Słupsk. Dzisiejszy mecz miał szczególne znaczenie dla trenera słupskiej drużyny, Mantasa Cesnauskisa, który według doniesień mógł stracić stanowisko w przypadku porażki. Czarni Słupsk przyjechali na to spotkanie pod presją, by poprawić swoją sytuację po słabszych występach, a to spotkanie jest dla nich nie tylko szansą na poprawę pozycji w tabeli, ale również ważnym momentem dla trenera. Naprzeciw nich stanęli gospodarze, którzy w swojej hali zawsze grają na pełnych obrotach. Presja, pod jaką znajdował się trener Cesnauskis, mogła dodać dodatkowego napięcia.

Początek meczu był niezwykle ofensywny dla obu zespołów. Drużyna z Torunia popisywała się efektownymi akcjami, napędzając swoją grę. Czarni odpowiadali solidnym atakiem, wyprowadzanym z przygotowanych pozycji. Po przerwie przy stanie 16:15 dla gospodarzy mecz nieco zwolnił. Słupszczanie poprawili swoją defensywę, co utrudniło grę w ataku drużynie z Torunia, ale nie trwało to długo. Mecz wrócił do ofensywnego stylu. W pierwszej kwarcie widzieliśmy strzeleckie pojedynki – dwie trójki dla gospodarzy trafił Dzimitry Ryuny, a po jednej dołożyli Dominik Wilczek i Michael Ertel. Po stronie Czarnych wyróżnił się Jakub Musiał, który także trafił dwie trójki. Pierwsza kwarta była bardzo ofensywna, a wynik na tablicy w Arenie Toruń wynosił 24:23 dla drużyny gości.

Czarni rozpoczęli drugą kwartę dodatkowo zmotywowani – poprawili defensywę i grali skutecznie w ataku. Dzięki temu wyszli na prowadzenie 31:24. Ich szybka i dobrze zorganizowana gra zaskoczyła drużynę Suboticia, która nie była w stanie odpowiedzieć na taki przebieg spotkania. Przy stanie 42:29 dla gości trener Subotić poprosił o przerwę, licząc na to, że zmotywuje swoich zawodników do lepszej gry zarówno w ataku, jak i w obronie. Druga kwarta została jednak całkowicie zdominowana przez drużynę Mantasa Cesnauskisa. Widać było, że słupszczanie są wyjątkowo zdeterminowani – każdy zawodnik dawał z siebie 100%, świadom, że jest to kluczowy mecz w sezonie. W drużynie Czarnych wyróżniał się Quincy Ford, który zdobył 9 punktów, a Jakub Musiał dorzucił kolejne 9 punktów. Twardym Piernikom brakowało pomysłu na grę i motywacji. Michael Ertel i Dzimitry Ryuny próbowali ratować sytuację – Michael zdobył 9, a Dzimitry 8 punktów – jednak po pierwszej połowie to Czarni prowadzili 51:34.

W trzeciej kwarcie zespół trenera Cesnauskisa nadal grał poukładane akcje w ataku. Drużyna Twardych Pierników próbowała im się przeciwstawić, lecz brakowało im pomysłu, jak zatrzymać rozpędzonych Czarnych. Torunianie poprawili swoją grę w ataku i podejmowali próby przedarcia się pod kosz rywali. Mądra gra na obwodzie i wejścia pod kosz przyniosły nieznaczne efekty – piłka dobrze krążyła po obwodzie, a gospodarze zaczęli powoli zmniejszać przewagę gości. Jednak solidna gra Torunian była jedynie krótkim fragmentem w tej kwarcie, niewystarczającym na zmotywowanych Czarnych, którzy wciąż wysoko prowadzili 76:61.

W decydującej kwarcie Czarni kontynuowali swoją dobrą grę, a Toruń nadal nie znalazł odpowiedzi na świetną postawę zespołu Cesnauskisa. Spotkanie pokazało, że presja może działać motywująco. Przed meczem mówiono o jego znaczeniu dla trenera Cesnauskisa, co dodatkowo zmobilizowało zawodników, którzy przyjechali do Torunia wyjątkowo zmotywowani, co widoczne było po końcowym wyniku. Toruń wciąż pozostaje bez zwycięstwa we własnej hali, z bilansem 0-3. Spotkanie może do bardzo udanych zaliczyć Jakub Musiał, który swoją postawą pokazał, że potrafi wziąć odpowiedzialność w trudnym momencie sezonu. W drużynie Czarnych świetnie spisał się też Loren Jackson, który zanotował 7 asyst i zdobył 12 punktów. W drużynie gospodarzy wyróżniał się Michael Ertel, który zdobył 20 punktów przy wysokiej skuteczności, a Dominik Wilczek dorzucił 18 punktów jako najskuteczniejszy polski zawodnik gospodarzy. Ostatecznie Energa Icon Sea Czarni Słupsk pokonali Arrivę Polski Cukier Toruń 96-78.

Punktowali:

Arriva Polski Cukier Toruń: Michael Ertel 20, Dominik Wilczek 18, Dzimitry Ryuny 16, Viktor Gaddefors 7, Abdul Malik Abu 7, Wojciech Tomaszewski 6, Divine Myles 4

Energa Icon Sea Czarni Słupsk: Alex Stein 19, Jamelle Hagins 12, Quincy Ford 12, Loren Jackson 12, Jakub Musiał 11, Mateusz Dziemba 6, Michał Nowakowski 6, Szymon Tomczak 2