RZUTZA3.PL PLKROZZLOSZCZONE-DZIKI-NIE-DAJA-SZANS-TAURONOWI-GTK-GLIWICE
Rozzłoszczone Dziki nie dają szans Tauronowi GTK Gliwice
15/02/2026 21:18
W ciekawie zapowiadającym się niedzielnym spotkaniu Orlen Basket Ligi podrażnione ostatnią porażką w Stolicy Dziki Warszawa, podejmowały ekipę Tauronu GTK Gliwice. Goście z Górnego Śląska w ostatnich trzech pojedynkach sprawiali niemałe sensacje, pokonując ekipy WKS-u Śląska Wrocław oraz Anwilu Włocławek.
Wyrównany początek i pech przyjezdnychW pierwszych minutach spotkania odlądaliśmy wyrównaną walkę z obu stron, po niecałych trzech minutach niedzielnego pojedynku 5-4 prowadzili miejscowi, jednak po dobrym fragmencie Gliwiczan i celnym rzucie z dystansu Kuby Piśli, goście objęli pierwsze prowadzenie w tym meczu 11-8. W dalszej części oglądaliśmy popis gry środkowego Warszawian Łukasza Frąckiewicza - byłego zawodnika Tauronu GTK. Na 3 minuty i 12 sekund do końca pierwszej kwarty, groźnie wyglądającej kontuzji nabawił sie podstawowy zawodnik gości Wes Gordon - co niestety miało przełożenie na dalszą grę przyjezdnych.
Wyrównany początek i pech przyjezdnych
W pierwszych minutach spotkania odlądaliśmy wyrównaną walkę z obu stron, po niecałych trzech minutach niedzielnego pojedynku 5-4 prowadzili miejscowi, jednak po dobrym fragmencie Gliwiczan i celnym rzucie z dystansu Kuby Piśli, goście objęli pierwsze prowadzenie w tym meczu 11-8. W dalszej części oglądaliśmy popis gry środkowego Warszawian Łukasza Frąckiewicza - byłego zawodnika Tauronu GTK. Na 3 minuty i 12 sekund do końca pierwszej kwarty, groźnie wyglądającej kontuzji nabawił sie podstawowy zawodnik gości Wes Gordon - co niestety miało przełożenie na dalszą grę przyjezdnych.
Dzięki skutecznej grze dwójki Chavez-Kamiński po pierwszej kwarcie Dziki schodziły z parkietu prowadząc 29-22.W drugiej odsłonie spotkania już po niecałych trzech minutach gry o czas poprosił trener gości Nebojsa Vidić - na tablicy widniał wynik 33-27 dla Stołecznych. W dalszej części oglądaliśmy wymianę niemal kosz za kosz, przełomowym momentem były trzypunktowe trafienia Bena Vander Plasa i Tahlika Chaveza, dzięki tym akcjom Dziki schodziły na przerwę prowadząc z Tauronem GTK 53-45.
Dzięki skutecznej grze dwójki Chavez-Kamiński po pierwszej kwarcie Dziki schodziły z parkietu prowadząc 29-22.
W drugiej odsłonie spotkania już po niecałych trzech minutach gry o czas poprosił trener gości Nebojsa Vidić - na tablicy widniał wynik 33-27 dla Stołecznych. W dalszej części oglądaliśmy wymianę niemal kosz za kosz, przełomowym momentem były trzypunktowe trafienia Bena Vander Plasa i Tahlika Chaveza, dzięki tym akcjom Dziki schodziły na przerwę prowadząc z Tauronem GTK 53-45.

Dominacja Warszawian - wyśmienita skuteczność w rzutach
Dominacja Warszawian - wyśmienita skuteczność w rzutach
Drugą połowę spotkania skutecznymi akcjami rozpoczęli Zae Horton i dobrze dysponowany Frąckiewicz, po kolejnej trójce Hortona gospodarze prowadzili już wysoko 66-47 i o kolejny time out poprosił trener Vidić. W dalszej części oglądaliśmy popis gry Darnella Edga, goście z kolei nie trafiali seryjnie-słabszy fragment gry miał lider GTK Ivan Almeida. Dziki utrzymywały bezpieczne ponad dwudziestopunktowe prowadzenie. Wynik po trzech kwartach karkołomnym wejściem pod kosz ustalił Kacper Gordon było 78-58.
Drugą połowę spotkania skutecznymi akcjami rozpoczęli Zae Horton i dobrze dysponowany Frąckiewicz, po kolejnej trójce Hortona gospodarze prowadzili już wysoko 66-47 i o kolejny time out poprosił trener Vidić. W dalszej części oglądaliśmy popis gry Darnella Edga, goście z kolei nie trafiali seryjnie-słabszy fragment gry miał lider GTK Ivan Almeida. Dziki utrzymywały bezpieczne ponad dwudziestopunktowe prowadzenie. Wynik po trzech kwartach karkołomnym wejściem pod kosz ustalił Kacper Gordon było 78-58.
Czwartą kwartę od celnej trójki rozpoczął aktywny "Warszawiak" Gordon, jednak to strzelcy Stołecznych Grzegorz Kamiński i niesamowity tego dnia Chavez wyprowadzili swój zespół na najwyższe prowadzenie w meczu 86-62!Goście z Gliwic mieli duże problemy ze skutecznością w rzutach z gry - dodatkowo brak podstawowego podkoszowego Wesleya Gordona dawał się we znaki w walce na tablicach. "Setkę" przekroczył czwartym celnym rzutem za trzy punkty Chavez.
Czwartą kwartę od celnej trójki rozpoczął aktywny "Warszawiak" Gordon, jednak to strzelcy Stołecznych Grzegorz Kamiński i niesamowity tego dnia Chavez wyprowadzili swój zespół na najwyższe prowadzenie w meczu 86-62!
Goście z Gliwic mieli duże problemy ze skutecznością w rzutach z gry - dodatkowo brak podstawowego podkoszowego Wesleya Gordona dawał się we znaki w walce na tablicach. "Setkę" przekroczył czwartym celnym rzutem za trzy punkty Chavez.
Podsumowanie
Podsumowanie
Dziki Warszawa pokonały Gliwiczan bezdyskusyjnie wynikiem 108-83. W całym spotkaniu miejscowi zanotowali imponujące 54,1% z gry oraz bardzo rzadko spotykane 57,1% w rzutach za 3 punkty! Pozostałe statystyki wyglądają równie imponująco tj. 43 zbiórki i 25 asysty przy 32/15 w Tauronie GTK.W najbliższym czasie Dziki wybierają sie do Sosnowca na mecz z WKS-em Śląsk Wrocław w ramach Pucharu Polski. Gliwiczanie najbliższe spotkanie rozegrają dopiero 06.03 z Energą Trefl Sopot, zatem jest sporo czasu na poprawę słabych elementów gry.