RZUTZA3.PL PLKSUPERPUCHAR-CZAS-ZACZAC-PGE-START-LUBLIN-GORNIK-ZAMEK-KSIAZ-WALBRZYCH

Superpuchar czas zacząć PGE Start Lublin - Górnik Zamek Książ Wałbrzych

25/09/2025 18:21
fot.Maciej Kulczyński/PAP

Już w sobotę 27 września rozpoczniemy koszykarskie zmagania na najwyższym poziomie w naszym kraju. Jako wstęp do sezonu PLK zostanie rozegrany turniej o superpuchar Polski, a w pierwszym półfinale już o 15:30 zmierzą się drużyny Startu Lublin i Górnika Wałbrzych.

Obóz biało-niebieskich

Triumfatorzy zeszłosezonowego Pucharu Polski na papierze są zespołem lepszym niż rok temu. Większość zawodników Górnikowi udało się zakontraktować do początku września, tylko Adam Łapeta został podpisany po tym terminie stanowiąc zwieńczenie nowej kadry. Niestety mimo rozegrania sześciu sparingów( 2 zwycięstwa, 1 remis, 3 porażki) w żadnym z nich nie dysponowali całym składem, więc nie mieliśmy boiskowej próbki pełnego sportowego potencjału wałbrzyszan.

To, że nie wiemy wszystkiego, nie znaczy, że o zespole Górnika nie wiemy nic. Rozgrywający Lovell Cabbil jr, grający w sezonie 23/24 w Dąbrowie Górniczej, powinien być największym ofensywnym atutem drużyny. Dowiemy się, czy Ikeon Smith i Barret Benson utrzymają wysoki poziom z poprzedniego sezonu na parkietach PLK. Może i nie najmłodsi, ale za to doświadczeni i ciągle wysocy, polski duet Wyka-Łapeta może zrobić różnice pod koszem. A przede wszystkim poznamy odpowiedź na pytanie, czy najmocniejszą stroną Górnika Wałbrzych dalej jest bycie drużyną?

Wicemistrzowie z Lublina

W sezonie 25/26 będziemy oglądać Start zbudowany na nowo, ale na sprawdzonych metodach. Powodem tego jest wymiana najważniejszego elementu zespołu, wszystkich zawodników zagranicznych. Lublinianie skład zamknęli ostatniego dnia sierpnia podpisując skrzydłowego Tevina Macka, Amerykanin pierwotnie w planach trenera Kamińskiego nie widniał, jednak Chris Clarke nie przeszedł testów medycznych a miejsce na obcokrajowca nie może się marnować. Start nie tylko grał przed superpucharem sparingi( 2 zwycięstwa, 4 porażki), ale zdążył już rozegrać oficjalne spotkanie. Nie sprawili niestety niespodzianki i przegrali w eliminacjach do ligi mistrzów z wyraźnym faworytem, hiszpańską UCAM Murcia 84:100, oznacza to dla lublinian uczestnictwo w FIBA EuroCup w sezonie 25/26.

Kluczowa w sobotnim spotkaniu, jak i w całym sezonie, będzie dyspozycja graczy zagranicznych Startu. Patrząc na mecz o stawkę, liderem zespołu z Lubelszczyzny znowu będzie Tevin, tym razem nie Brown a Mack, który przeciwko Hiszpanom rzucił 26 punktów. Bryan Griffin w meczu z Murcią był pod koszem praktycznie osamotniony, mierząc się z Wyką, Bensonem czy Łapetą samemu na pewno nie da rady, czy koledzy będą mu w stanie pomóc? Elijah Hawkins w przeciwieństwie do Cabbila jr jest typowym rozgrywającym, gra Startu powinna więc teoretycznie wyglądać płynniej.

fot. Basketball Champions League

Ale to już było

Sparingi zdecydowanie są ważne, jednak określanie przyszłości tylko na ich podstawie to ryzykanctwo i niepotrzebny pośpiech. O tym należy pamiętać przy wspominaniu faktu, że przecież mniej niż miesiąc wcześniej taki mecz już się odbył. 30 sierpnia w Wałbrzychu Górnik rozegrał ze Startem sparing pewnie wygrany przez gospodarzy 86:76. Ktoś mógłby w takim razie stwierdzić, „Górnik faworytem, ile się może zmienić przez miesiąc?” W warunkach pre-season, wystarczająco dużo, żeby wynik sparingu był tylko sugestią. Żaden z zespołów nie rozgrywał tamtego meczu w pełnym składzie, nie mieli podpisanych wszystkich graczy. To było na tyle dawno, że Jakub Karolak był wtedy jeszcze graczem Startu.

Moja predykcja? Górnik melduje się w finale dzięki byciu całościowo lepszym kolektywem. Bardziej przekonuje mnie ciche budowanie składu, niż afery dotyczące zarządzania klubem.