RZUTZA3.PL PLKSZANOWNA-PANI-PREZES-NIE-PROSIMY-O-WIELE

Szanowna Pani prezes, nie prosimy o wiele

06/08/2025 16:29
fot./wks-slask.eu

Nowym prezesem koszykarskiego Śląska Wrocław została Karolina Pokorska, manager pracująca wcześniej w piłkarskiej sekcji klubu i spółce samorządowej.

Nowym prezesem koszykarskiego Śląska Wrocław została Karolina Pokorska, manager pracująca wcześniej w piłkarskiej sekcji klubu i spółce samorządowej.

Słów parę o nowej kapitan.

Słów parę o nowej kapitan.

CV, którym może się pochwalić Pokorska bardzo jasno określa kto teraz będzie zarządzał klubem ze stolicy Dolnego Śląska. Osoba z poza świata koszykówki, znająca się jednak na szeroko pojętym zarządzaniu i posiadająca doświadczenie potrzebne do piastowania stanowiska prezesa. Dwukrotnie w strukturach piłkarskiego Śląska w latach 2009-2014 i w roku 2021, gdzie odpowiadała za organizację meczów czy przyjmowanie gości VIP a w trakcie gry wrocławian w europejskich pucharach zajmowała się kontaktami z UEFA. W trakcie Euro 2012 Pokorska pracowała przy zorganizowaniu i funkcjonowaniu znajdującej się we Wrocławiu bazy reprezentacji Czech. Oprócz polskiego zna angielski i hiszpański, więc zdarzało jej się występować w roli tłumaczki na konferencjach prasowych. Miało to również miejsce w poprzednim sezonie po przyjściu do Śląska Ante Šimundžy, choć oficjalny komunikat prasowy o tym nie wspomina.

CV, którym może się pochwalić Pokorska bardzo jasno określa kto teraz będzie zarządzał klubem ze stolicy Dolnego Śląska. Osoba z poza świata koszykówki, znająca się jednak na szeroko pojętym zarządzaniu i posiadająca doświadczenie potrzebne do piastowania stanowiska prezesa. Dwukrotnie w strukturach piłkarskiego Śląska w latach 2009-2014 i w roku 2021, gdzie odpowiadała za organizację meczów czy przyjmowanie gości VIP a w trakcie gry wrocławian w europejskich pucharach zajmowała się kontaktami z UEFA. W trakcie Euro 2012 Pokorska pracowała przy zorganizowaniu i funkcjonowaniu znajdującej się we Wrocławiu bazy reprezentacji Czech. Oprócz polskiego zna angielski i hiszpański, więc zdarzało jej się występować w roli tłumaczki na konferencjach prasowych. Miało to również miejsce w poprzednim sezonie po przyjściu do Śląska Ante Šimundžy, choć oficjalny komunikat prasowy o tym nie wspomina.

Jednak doświadczenie Pokorskiej nie pochodzi tylko z pracy przy wrocławskim sporcie. Zasiadała w samorządowej Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej(ARAW) jako dyrektor Centrum Wspierania Biznesu, gdzie współpracowała z podmiotami zagranicznymi w celu przyciągania inwestorów i promocji gospodarczej miasta. od 2021 roku (po zakończeniu drugiej współpracy ze Śląskiem) pracuje we wrocławskiej filii brytyjskiego Coventry University jako Business Development Manager.

Link

Link

wks-slask.eu

Umarł Król

Przez 14 lat w klubie, przez 12 lat jako prezes, obecny w chwilach dotkliwych porażek i wyniosłych sukcesów i choć mało kto we Wrocławiu z decyzją z 10 lipca się nie zgadzał, Michał Lizak dla Śląska Wrocław jest osobą bardzo zasłużoną. Cztery medale mistrzostw Polski (w tym upragnione 18 mistrzostwo), puchar i superpuchar Polski oraz występy w Europie po jednej stronie. Problemy finansowe i wylądowanie w II lidze w sezonie 16/17 oraz ostatnie dwa sezony stojące pod znakiem chaosu organizacyjnego, karuzeli trenerskiej ( 5 trenerów w dwa lata), zwalniania i zatrudniania zawodników w trakcie rozgrywek i nietransparentna polityka informacyjna po drugiej. Nic nie trwa wiecznie, a projekty sportowe w konkretnej formie kiedyś się wypalą. Tak było w tym przypadku, może Lizaka przerastały nowe obowiązki, może rozwiązania kiedyś działające nie stanowiły już odpowiedzi i nie umiał sobie z tym poradzić. Ze Śląskiem jednak żegna się ze świadomością, że zrobił wszystko co mógł najlepiej jak potrafił i jeśli klub chce iść dalej, musi zrobić to bez niego. Człowieka ocenia się nie po tym jak zaczyna tylko po tym jak kończy, dlatego trudne jest stanowcze stwierdzenie jak Michał Lizak we Wrocławiu zostanie zapamiętany, ale o sam fakt pamięci można być pewnym.

Choć sam zwolennikiem starego prezesa zdecydowanie nie byłem, nie mogłem nie zauważać pewnej przesady wśród niektórych kibiców. #Lizakout to nie jest magiczny środek na problemy Śląska, który, jeśli napisze się pod każdym postem w mediach społecznościowych klubu, to wydarzy się cud. Prezes nie jest osobiście odpowiedzialny za każdy przegrany mecz, za słaby występ zawodnika czy za kontuzje w klubie. Zgadzam się z głośnym wyrażaniem niezadowolenia, po prostu apeluję o świadomość, że pomimo stania na czele organizacji, prezes nie odpowiada za wszystkie złe rzeczy w klubie, tak samo jak wszystkie sukcesy to nie tylko jego zasługa.

Link

Link

radiowroclaw.pl

Sprawy na teraz oraz na przyszłość

Nowa prezes dopiero co objęła stanowisko, a z szafy Śląska już zdążył wypaść trup, którym trzeba się zająć. Trupem tym jest kontrakt DeJona Davisa, który, niespodziewanie dla samego klubu, jest ważny przez następne dwa lata. Umowa podpisana w trakcie ubiegłego sezonu posiadała zapis o możliwym przedwczesnym jej rozwiązaniu po zakończeniu rozgrywek a w Śląsku każdy uważał, że z niego skorzystano. Davis nie widnieje w planowanym składzie trenera Bagatskisa na przyszły sezon i już zdążyły pojawić się informacje o pracach klubu nad znalezieniem zawodnikowi nowego pracodawcy. Podobne plotki pojawiają się w kontekście Ajdina Penavy, w przypadku Bośniaka ważny kontrakt jednak był w powszechnej świadomości. Dzisiejszy ruch Wrocławian, zakontraktowanie Noaha Kirkwooda pokazuje tylko, że coś jest na rzeczy, Śląsk w końcu ma w składzie siedmiu graczy zagranicznych w momencie gdy w PLK można grać maksymalnie sześcioma.

Jednak oczekiwania wobec Karoliny Pokorskiej jako nowej prezes to przede wszystkim przyszłościowe zmiany w całości funkcjonowania klubu a nie rozwiązywanie konkretnych sytuacji. Wprowadzenie stabilizacji w pionie sportowym, żeby trenerzy w przyszłości doczekiwali się końca swych umów a nie byli wcześniej zwalniali, żeby zwolnienie zawodnika w trakcie sezonu to był pojedynczy wypadek a nie pewna stała. Kibice powinni wiedzieć co dzieje się w ich klubie, dlatego polityka informacyjna powinna stać się bardziej otwarta, a wiedza czerpana z komunikatów a nie przecieków medialnych( np. przypadek "kontuzji" Daniela Gołębiowskiego w poprzednim sezonie czy obecnie sprawa kontraktu Davisa)

Pozostanie jeszcze jedna sprawa, która, jeśli nie zostanie rozwiązana teraz, gdy we Wrocławiu panuje #NoweOtwarcie, to nierozwiązana może pozostać już zawsze. Sprawą tą jest pewien konflikt, który dla kibiców może wyglądać jak kłótnia rodziców po rozwodzie, gdzie czujesz się związany z każdą ze stron i chcesz popierać obie naraz. Maciej Zieliński skonfliktowany jest z władzami klubu od marca 2021 roku, kiedy kto przez krótki czas istniały równocześnie dwie spółki uważające się za właścicieli Śląska, a sam zespół miał dwóch prezesów, Lizaka i Zielińskiego właśnie. Ostatecznie wyrokiem sądu Fundacja "Waleczne Serce" została, bez żadnych wątpliwości, właścicielem Śląska a na stanowisku prezesa utrzymał się Michał Lizak. Zieliński, będąc jedną z największych legend w historii klubu, nie chodzi na mecze a jego zastrzeżone "9" wisi pod sufitem hali czekając na właściciela. Nowa prezes nie oznacza zmiany wszystkich ludzi, którzy mieli dotychczas w Śląsku coś do powiedzenia, dalej w klubie osoby w konflikcie z "Zielonym" mają dużo do powiedzenia. To nie jest koniec, to nie jest początek końca, ale żywię nadzieję, że jesteśmy blisko końca początku, który doprowadzi nas do pojednania Śląska Wrocław i Macieja Zielińskiego, którzy razem zdobyli 8 mistrzostw Polski i zbudowali piękną historię.