RZUTZA3.PL PLKTRANSFERY-LAST-MINUTE-OSTATNIE-RUCHY-KLUBOW-W-OKNIE-TRANSFEROWYM
Transfery last minute – ostatnie ruchy klubów w oknie transferowym
31/03/2025 21:46
Za nami ostatni dzień okna transferowego w Orlen Basket Lidze! Kilka drużyn zdecydowało się na wzmocnienia, a my krótko je dla Was podsumujemy:
Za nami ostatni dzień okna transferowego w Orlen Basket Lidze! Kilka drużyn zdecydowało się na wzmocnienia, a my krótko je dla Was podsumujemy:

AMW ARKA GDYNIA:Adrian Bogucki - Przechodząc przed sezonem do drużyny z Wrocławia, zarówno sam zawodnik, klub, jak i kibice mieli zdecydowanie inne oczekiwania niż to, co finalnie otrzymali. Bogucki wraca do Gdyni, gdzie spędził trzy sezony, notując w rozgrywkach 2023/24 znakomite statystyki na poziomie niemal 15 punktów i 7 zbiórek na mecz. Przed sezonem, decydując się na przenosiny do Śląska, zarówno klub, jak i kibice liczyli, że będzie on notował podobne liczby, stając się jednym z czołowych centrów ligi i kluczowym zawodnikiem w polskiej rotacji drużyny. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. W zaledwie trzech z 21 ligowych spotkań spędził na boisku ponad 20 minut, a w prawie połowie meczów grał mniej niż 10 minut lub nie pojawił się na parkiecie wcale. Jego średnie statystyki w tym sezonie to 6 punktów i 3 zbiórki w 13 minut gry. Decyzja o powrocie nad morze wydaje się dla niego szansą na odbudowanie formy, ponieważ wraca tam, gdzie prezentował najlepszą koszykówkę w swojej karierze.Ivan Gavrilović - Mierzący 205 cm wzrostu, serbski skrzydłowy większość swojej kariery spędził w drużynie KK Borac Čačak. Od sezonu 2021/22 reprezentował jednak kilka innych klubów, m.in. BK Spišskí Rytieri (Słowacja), Gargždų Gargždai (Litwa), a obecny sezon rozpoczął w bułgarskim BC Balkan. Tam rozegrał pięć spotkań, po czym przeniósł się do austriackiego BC GGMT Wiedeń. W lidze austriackiej notował imponujące statystyki – 24,8 punktu, 8,9 zbiórki i 2,6 asysty na mecz, co czyniło go drugim najlepszym strzelcem i czwartym najlepiej zbierającym zawodnikiem rozgrywek. Dodatkowo wyróżnia się wysoką, 43 % skutecznością rzutów zza łuku.Dodatkowo, jak poinformował niedawno redaktor Karol Wasiek, jeden z liderów Gdynian, Stefan Djordjević, wypadł z gry na 2–3 tygodnie z powodu kontuzji łydki. W związku z tym Adrian Bogucki będzie miał jeszcze większą szansę na odegranie kluczowej roli w zespole. Włodarze żółto-niebieskich liczą, że nowe transfery pomogą drużynie w walce o utrzymanie w lidze.
AMW ARKA GDYNIA:
Adrian Bogucki - Przechodząc przed sezonem do drużyny z Wrocławia, zarówno sam zawodnik, klub, jak i kibice mieli zdecydowanie inne oczekiwania niż to, co finalnie otrzymali. Bogucki wraca do Gdyni, gdzie spędził trzy sezony, notując w rozgrywkach 2023/24 znakomite statystyki na poziomie niemal 15 punktów i 7 zbiórek na mecz. Przed sezonem, decydując się na przenosiny do Śląska, zarówno klub, jak i kibice liczyli, że będzie on notował podobne liczby, stając się jednym z czołowych centrów ligi i kluczowym zawodnikiem w polskiej rotacji drużyny. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. W zaledwie trzech z 21 ligowych spotkań spędził na boisku ponad 20 minut, a w prawie połowie meczów grał mniej niż 10 minut lub nie pojawił się na parkiecie wcale. Jego średnie statystyki w tym sezonie to 6 punktów i 3 zbiórki w 13 minut gry. Decyzja o powrocie nad morze wydaje się dla niego szansą na odbudowanie formy, ponieważ wraca tam, gdzie prezentował najlepszą koszykówkę w swojej karierze.
Ivan Gavrilović - Mierzący 205 cm wzrostu, serbski skrzydłowy większość swojej kariery spędził w drużynie KK Borac Čačak. Od sezonu 2021/22 reprezentował jednak kilka innych klubów, m.in. BK Spišskí Rytieri (Słowacja), Gargždų Gargždai (Litwa), a obecny sezon rozpoczął w bułgarskim BC Balkan. Tam rozegrał pięć spotkań, po czym przeniósł się do austriackiego BC GGMT Wiedeń. W lidze austriackiej notował imponujące statystyki – 24,8 punktu, 8,9 zbiórki i 2,6 asysty na mecz, co czyniło go drugim najlepszym strzelcem i czwartym najlepiej zbierającym zawodnikiem rozgrywek. Dodatkowo wyróżnia się wysoką, 43 % skutecznością rzutów zza łuku.
Dodatkowo, jak poinformował niedawno redaktor Karol Wasiek, jeden z liderów Gdynian, Stefan Djordjević, wypadł z gry na 2–3 tygodnie z powodu kontuzji łydki. W związku z tym Adrian Bogucki będzie miał jeszcze większą szansę na odegranie kluczowej roli w zespole. Włodarze żółto-niebieskich liczą, że nowe transfery pomogą drużynie w walce o utrzymanie w lidze.

KING SZCZECIN:Mustapha Heron - Mierzący 196 cm wzrostu zawodnik to kolejny obwodowy w Szczecinie, który ma wzmocnić rotację, mimo że wydaje się już dość bogata w graczy. Podobnie jak Gavrilović z Arki, nowy nabytek wicemistrzów ma za sobą dość nietypową koszykarską podróż – grał m.in. w Nowej Zelandii, Katarze, Urugwaju, Meksyku, a ostatnio na Islandii. W barwach Thor Thorlakshofn notował średnio 24 punkty, 5 zbiórek, 2 asysty i 2 przechwyty na mecz w 11 spotkaniach. W swojej karierze Mustapha zaliczył również debiut w G-League, reprezentując Rio Grande Valley Vipers, drużynę współpracującą z Houston Rockets. Ciekawostką jest fakt, że podczas swojej uczelnianej kariery przez dwa lata grał u boku Bryce’a Browna – MVP finałów i jednego z ulubieńców publiczności w Szczecinie.Maciej Żmudzki - Zmiany nastąpiły również pod koszem. Do województwa zachodniopomorskiego powrócił Maciej Żmudzki, który wcześniej zdobył z drużyną mistrzostwo Polski. Obecny sezon rozpoczął w Zielonej Górze, licząc na większą rolę, jednak ostatecznie rozegrał tam tylko osiem spotkań, notując średnio 1 punkt i 1 zbiórkę na mecz. Czy jego minuty zwiększą się po transferze? Raczej mało prawdopodobne.
KING SZCZECIN:
Mustapha Heron - Mierzący 196 cm wzrostu zawodnik to kolejny obwodowy w Szczecinie, który ma wzmocnić rotację, mimo że wydaje się już dość bogata w graczy. Podobnie jak Gavrilović z Arki, nowy nabytek wicemistrzów ma za sobą dość nietypową koszykarską podróż – grał m.in. w Nowej Zelandii, Katarze, Urugwaju, Meksyku, a ostatnio na Islandii. W barwach Thor Thorlakshofn notował średnio 24 punkty, 5 zbiórek, 2 asysty i 2 przechwyty na mecz w 11 spotkaniach. W swojej karierze Mustapha zaliczył również debiut w G-League, reprezentując Rio Grande Valley Vipers, drużynę współpracującą z Houston Rockets. Ciekawostką jest fakt, że podczas swojej uczelnianej kariery przez dwa lata grał u boku Bryce’a Browna – MVP finałów i jednego z ulubieńców publiczności w Szczecinie.
Maciej Żmudzki - Zmiany nastąpiły również pod koszem. Do województwa zachodniopomorskiego powrócił Maciej Żmudzki, który wcześniej zdobył z drużyną mistrzostwo Polski. Obecny sezon rozpoczął w Zielonej Górze, licząc na większą rolę, jednak ostatecznie rozegrał tam tylko osiem spotkań, notując średnio 1 punkt i 1 zbiórkę na mecz. Czy jego minuty zwiększą się po transferze? Raczej mało prawdopodobne.

ORLEN ZASTAL ZIELONA GÓRASzymon Wójcik - Transfer ten może być zaskakujący, jednak zarówno dla zawodnika, jak i dla Zastalu wydaje się dużym wzmocnieniem. W Szczecinie nie był kluczowym graczem w rotacji Arkadiusza Miłoszewskiego, ale gdy pojawiał się na parkiecie, wnosił sporo energii. W lidze spędzał średnio, niespełna 12 minut na mecz, notując prawie 6 punktów i ponad 2 zbiórki, a także występował w rozgrywkach BCL, gdzie w sześciu spotkaniach zdobywał ponad 5 punktów i 1 zbiórkę na mecz. Szymon nie jest nową twarzą w Zielonej Górze – grał tam już w sezonie 2022/23, tuż po zakończeniu przygody na uniwersytecie, zdobywając solidne 8 punktów i 4 zbiórki na mecz. Następnie przeniósł się do Słupska, gdzie osiągał statystyki zbliżone do tych, które prezentował w Szczecinie na początku obecnego roku. Jego zadaniem będzie wniesienie jakości i świeżości pod kosz, a włodarze Zastalu liczą, że nowe wzmocnienia pomogą drużynie utrzymać się w lidze, o co walka będzie toczyć się do samego końca sezonu.
ORLEN ZASTAL ZIELONA GÓRA
Szymon Wójcik - Transfer ten może być zaskakujący, jednak zarówno dla zawodnika, jak i dla Zastalu wydaje się dużym wzmocnieniem. W Szczecinie nie był kluczowym graczem w rotacji Arkadiusza Miłoszewskiego, ale gdy pojawiał się na parkiecie, wnosił sporo energii. W lidze spędzał średnio, niespełna 12 minut na mecz, notując prawie 6 punktów i ponad 2 zbiórki, a także występował w rozgrywkach BCL, gdzie w sześciu spotkaniach zdobywał ponad 5 punktów i 1 zbiórkę na mecz. Szymon nie jest nową twarzą w Zielonej Górze – grał tam już w sezonie 2022/23, tuż po zakończeniu przygody na uniwersytecie, zdobywając solidne 8 punktów i 4 zbiórki na mecz. Następnie przeniósł się do Słupska, gdzie osiągał statystyki zbliżone do tych, które prezentował w Szczecinie na początku obecnego roku. Jego zadaniem będzie wniesienie jakości i świeżości pod kosz, a włodarze Zastalu liczą, że nowe wzmocnienia pomogą drużynie utrzymać się w lidze, o co walka będzie toczyć się do samego końca sezonu.
Tasomix Rosiek Stal Ostrów WielkopolskiSytuacja kadrowa drużyny z Ostrowa Wielkopolskiego od dłuższego czasu jest dramatyczna. Kontuzje i urazy mocno ograniczyły rotację zespołu, wobec czego, w ostatnich dniach okna transferowego władze klubu postanowiły sprowadzić nowe twarze, aby wzmocnić skład.Wojciech Czerlonko - Jednym z tych ruchów jest transfer Czerlonki, o którym spekulowano już od pewnego czasu. Początkowo wydawało się, że transakcja nie dojdzie do skutku, jednak finalnie zawodnik zamienił rezerwy Trefla na Ostrów Wielkopolski, wracając tym samym do Orlen Basket Ligi. Ostatnio w najwyższej klasie rozgrywkowej grał w sezonie 2020/21 w barwach Arki Gdynia. Jego kariera niestety była naznaczona problemami zdrowotnymi, ale w ostatnich latach w 1. lidze prezentował solidny poziom, co przekonało Stal do sięgnięcia po niego. Sezon rozpoczął w rezerwach Trefla Sopot, gdzie był niekwestionowanym liderem drużyny, notując średnio 17 punktów, 6 zbiórek i ponad 3 asysty na mecz. Mimo jego dobrej formy zespół nie zdołał utrzymać się w lidze. Czerlonko to ciekawy zawodnik, który z pewnością wzbudza zainteresowanie, a jego występy w Orlen Basket Lidze będą uważnie obserwowane. Na pewno pomoże Stali w trudnej sytuacji kadrowej, choćby pod względem głębi składu.Anthony Roberts - Drugim wzmocnieniem jest wszechstronny zawodnik, który może występować na pozycjach od 2 do 4. Sezon rozpoczął w Finlandii, w drużynie Honka i jest to jego pierwszy rok w Europie. Na parkietach skandynawskich średnio zdobywał 16 punktów, 8 zbiórek i 3 asysty, co pokazuje jego szeroki wachlarz umiejętności. Patrząc na problemy zdrowotne w drużynie, może okazać się świetnym ruchem, który pomoże Stali przetrwać trudny okres.
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
Sytuacja kadrowa drużyny z Ostrowa Wielkopolskiego od dłuższego czasu jest dramatyczna. Kontuzje i urazy mocno ograniczyły rotację zespołu, wobec czego, w ostatnich dniach okna transferowego władze klubu postanowiły sprowadzić nowe twarze, aby wzmocnić skład.
Wojciech Czerlonko - Jednym z tych ruchów jest transfer Czerlonki, o którym spekulowano już od pewnego czasu. Początkowo wydawało się, że transakcja nie dojdzie do skutku, jednak finalnie zawodnik zamienił rezerwy Trefla na Ostrów Wielkopolski, wracając tym samym do Orlen Basket Ligi. Ostatnio w najwyższej klasie rozgrywkowej grał w sezonie 2020/21 w barwach Arki Gdynia. Jego kariera niestety była naznaczona problemami zdrowotnymi, ale w ostatnich latach w 1. lidze prezentował solidny poziom, co przekonało Stal do sięgnięcia po niego. Sezon rozpoczął w rezerwach Trefla Sopot, gdzie był niekwestionowanym liderem drużyny, notując średnio 17 punktów, 6 zbiórek i ponad 3 asysty na mecz. Mimo jego dobrej formy zespół nie zdołał utrzymać się w lidze. Czerlonko to ciekawy zawodnik, który z pewnością wzbudza zainteresowanie, a jego występy w Orlen Basket Lidze będą uważnie obserwowane. Na pewno pomoże Stali w trudnej sytuacji kadrowej, choćby pod względem głębi składu.
Anthony Roberts - Drugim wzmocnieniem jest wszechstronny zawodnik, który może występować na pozycjach od 2 do 4. Sezon rozpoczął w Finlandii, w drużynie Honka i jest to jego pierwszy rok w Europie. Na parkietach skandynawskich średnio zdobywał 16 punktów, 8 zbiórek i 3 asysty, co pokazuje jego szeroki wachlarz umiejętności. Patrząc na problemy zdrowotne w drużynie, może okazać się świetnym ruchem, który pomoże Stali przetrwać trudny okres.

PGE SPÓJNIA STARGARDIsaiah Ross - Podobnie, jak nowy zagraniczny nabytek Stali, Ross rozpoczął sezon w Finlandii, jednak w barwach BC Nokia. Tam notował imponujące statystyki – średnio 20 punktów, 4 zbiórki i 3 asysty na mecz, a do tego mógł pochwalić się wysoką skutecznością zza łuku na poziomie 41,3%. Wcześniej próbował swoich sił w G-League, gdzie rozegrał łącznie 9 spotkań – 7 dla Santa Cruz Warriors i 2 dla Osceola Magic. Po niezbyt udanym epizodzie na zapleczu NBA zdecydował się na przenosiny do Europy, gdzie od tamtego czasu grał w Szwajcarii, Francji, Kosowie i Grecji, a przez Finlandię trafił ostatecznie do Stargardu. Spójnia to kolejna drużyna, która walczy o utrzymanie, mają obecnie ma tylko jedno zwycięstwo więcej niż zamykające tabelę zespoły MKSu Dąbrowa Górnicza i Zastalu Zielona Góra.
PGE SPÓJNIA STARGARD
Isaiah Ross - Podobnie, jak nowy zagraniczny nabytek Stali, Ross rozpoczął sezon w Finlandii, jednak w barwach BC Nokia. Tam notował imponujące statystyki – średnio 20 punktów, 4 zbiórki i 3 asysty na mecz, a do tego mógł pochwalić się wysoką skutecznością zza łuku na poziomie 41,3%. Wcześniej próbował swoich sił w G-League, gdzie rozegrał łącznie 9 spotkań – 7 dla Santa Cruz Warriors i 2 dla Osceola Magic. Po niezbyt udanym epizodzie na zapleczu NBA zdecydował się na przenosiny do Europy, gdzie od tamtego czasu grał w Szwajcarii, Francji, Kosowie i Grecji, a przez Finlandię trafił ostatecznie do Stargardu. Spójnia to kolejna drużyna, która walczy o utrzymanie, mają obecnie ma tylko jedno zwycięstwo więcej niż zamykające tabelę zespoły MKSu Dąbrowa Górnicza i Zastalu Zielona Góra.
WKS ŚLĄSK WROCŁAW Jakub Nizioł – który wraca do klubu po krótkim epizodzie we Francji. W La Rochelle notował średnio prawie 8 punktów, 2 zbiórki i 2 asysty na mecz, jednak jego drużyna okupowała ostatnie miejsce w tabeli z bilansem 3:20. Mimo wszystko ten wyjazd był dla Nizioła cennym doświadczeniem. W Polsce występował już w barwach Legii Warszawa, Astorii Bydgoszcz i oczywiście Śląska Wrocław, z którym w 2022 roku zdobył wicemistrzostwo Polski. O możliwym powrocie do naszej ligi mówiło się już od początku marca, o czym informował red. Karol Wasiek. Chociaż początkowo klub nie chciał pozwolić Niziołowi na odejście, to Śląskowi ostatecznie udało się go sprowadzić z powrotem.. Sam Śląsk nie zachwyca w tym sezonie – zajmuje obecnie 8. miejsce w tabeli z bilansem 12 zwycięstw i 11 porażek. W klubie liczą, że powrót Nizioła pomoże poprawić zarówno grę, jak i bilans drużyny.Niejasna pozostaje przyszłość Daniela Gołębiowskiego. Początkowo mówiło się o jego transferze do PGE Startu Lublin, jednak rozmowy zakończyły się fiaskiem i „Gołąb” pozostał we Wrocławiu. Co dalej? Można się tylko domyślać.
WKS ŚLĄSK WROCŁAW
Jakub Nizioł – który wraca do klubu po krótkim epizodzie we Francji. W La Rochelle notował średnio prawie 8 punktów, 2 zbiórki i 2 asysty na mecz, jednak jego drużyna okupowała ostatnie miejsce w tabeli z bilansem 3:20. Mimo wszystko ten wyjazd był dla Nizioła cennym doświadczeniem. W Polsce występował już w barwach Legii Warszawa, Astorii Bydgoszcz i oczywiście Śląska Wrocław, z którym w 2022 roku zdobył wicemistrzostwo Polski. O możliwym powrocie do naszej ligi mówiło się już od początku marca, o czym informował red. Karol Wasiek. Chociaż początkowo klub nie chciał pozwolić Niziołowi na odejście, to Śląskowi ostatecznie udało się go sprowadzić z powrotem.. Sam Śląsk nie zachwyca w tym sezonie – zajmuje obecnie 8. miejsce w tabeli z bilansem 12 zwycięstw i 11 porażek. W klubie liczą, że powrót Nizioła pomoże poprawić zarówno grę, jak i bilans drużyny.
Niejasna pozostaje przyszłość Daniela Gołębiowskiego. Początkowo mówiło się o jego transferze do PGE Startu Lublin, jednak rozmowy zakończyły się fiaskiem i „Gołąb” pozostał we Wrocławiu. Co dalej? Można się tylko domyślać.