RZUTZA3.PL PLKWRACA-ORLEN-BASKET-LIGA-CZY-GORNIK-UTRZYMA-ZWYCIESKA-PASSE-ZAPOWIEDZ-8-KOLEJKI-CZ1
Wraca Orlen Basket Liga! Czy Górnik utrzyma zwycięską passę? Zapowiedź 8 kolejki cz.1
28/11/2024 05:49
Andrzej Romański/plk.pl
Po ponad tygodniowej przerwie wraca nasza Orlen Basket Liga! W tym artykule przyjrzę się spotkaniom zaplanowanym na czwartek i piątek.Tauron GTK Gliwice - PGE Spójnia Stargard (28.11.2024, 17:30)Ósmą kolejkę rozpoczniemy w Gliwicach, gdzie miejscowe GTK podejmie PGE Spójnię Stargard. Gospodarze przystępują do meczu z nadzieją na przełamanie serii trzech kolejnych porażek – z Zastalem Zielona Góra, Dzikami Warszawa i Czarnymi Słupsk. Mimo trudnego ostatniego okresu, dzięki solidnemu początkowi sezonu (trzy zwycięstwa przy jednej porażce), GTK ma obecnie bilans 3-4. Z kolei goście ze Stargardu również legitymują się bilansem 3-4. Ostatnio zaliczyli emocjonujące zwycięstwo nad Górnikiem Wałbrzych, wygrywając jednym punktem w końcówce, lecz wcześniej musieli uznać wyższość Anwilu Włocławek, Arriva Polskiego Cukru Toruń oraz Legii Warszawa. Obie drużyny podejdą do tego spotkania z chęcią poprawienia swojego bilansu i odbicia się po trudnym okresie. Szykuje się wyrównany i emocjonujący pojedynek, w którym każda ze stron będzie chciała wyjść na prostą. Mario Ihring vs Luther Muhammad – rywalizacja między dwoma liderami w swoich drużynach. Czwartkowy mecz między GTK Gliwice a PGE Spójnią Stargard zapowiada się jako pojedynek dwóch wybitnych zawodników, którzy odgrywają kluczowe role w swoich zespołach. Mario Ihring, wszechstronny rozgrywający GTK, od początku sezonu prezentuje znakomitą formę. Podczas przerwy reprezentacyjnej wystąpił w barwach swojej kadry narodowej, mierząc się z reprezentacją Hiszpanii. W pierwszym meczu zanotował 13 punktów, 4 zbiórki i 10 asyst, ale jego drużyna przegrała po zaciętej walce 72:76. W drugim starciu zarówno Ihring, jak i jego reprezentacja spisali się gorzej – lider GTK zdobył 8 punktów i 8 asyst. W Orlen Basket Lidze wielokrotnie popisywał się imponującymi występami, takimi jak 19 punktów i 19 asyst w starciu przeciwko Startowi. Luther Muhammad, lider Spójni, to jeden z najlepszych strzelców OBL, zajmujący obecnie 8. miejsce w tej klasyfikacji. Regularnie prowadzi swój zespół do zwycięstw, notując występy na poziomie ponad 20 punktów. Przykładem jego świetnej gry jest mecz z Górnikiem Wałbrzych, w którym zdobył 20 punktów, poprowadzając Spójnię do wygranej.Obrona obu drużyn z pewnością skupi się na zatrzymaniu tych kluczowych zawodników, co tylko podkreśla ich znaczenie dla swoich ekip. Szykuje się emocjonujący pojedynek, w którym wpływ liderów może przesądzić o wyniku meczu. Ta'lon Cooper kontra Matt Milon - Cooper, podstawowy rozgrywający Spójni, słynie z dużej aktywności w ataku. Oddaje wiele rzutów w trakcie meczu, a jego skuteczność zza łuku sprawia, że jest realnym zagrożeniem dla każdej defensywy. Jego gra na obwodzie i zdolność do tworzenia okazji strzeleckich są kluczowe dla układu ofensywnego zespołu ze Stargardu. Z kolei Matt Milon z GTK Gliwice to zawodnik z potencjałem na dynamicznego strzelca, szczególnie groźnego w rzutach za trzy punkty. W tym sezonie jego forma punktowa była nierówna – tylko w trzech z sześciu spotkań udało mu się przekroczyć granicę 10 punktów, a w pozostałych zdobywał 6 punktów dwukrotnie i 0 w jednym meczu. Jednak jego ostatni występ pokazał, że przy nieobecności Martinsa Laksy potrafi wziąć na siebie odpowiedzialność i skutecznie go zastąpić. Chris Czerapowicz kontra Aleksandar Langović - pojedynek skrzydłowych, Czerapowicz, doświadczony zawodnik GTK, niedawno reprezentował Szwecję w meczach przeciwko Niemcom. W jednym z tych spotkań jego kadra sprawiła sensację, pokonując wyżej notowanego rywala, a sam Czerapowicz dołożył 8 punktów i 6 zbiórek. Skrzydłowy Gliwic znany jest z konsekwentnej gry i szerokiego wachlarza zagrań – poza grą pod koszem często decyduje się na rzuty za trzy punkty, które stanowią większość jego prób z gry. Choć jego skuteczność zza łuku mogłaby być wyższa, pozostaje ważnym elementem ofensywy GTK. Aleksandar Langović ze Spójni Stargard to zawodnik młodszy, ale mający przewagę wzrostu nad swoim bardziej doświadczonym rywalem. Jego styl gry skupia się głównie na akcjach podkoszowych, gdzie wykazuje się wysoką skutecznością – rzuca z ponad 47% efektywnością. Choć rzuty za trzy punkty nie są jego głównym atutem, potrafi być w tym elemencie efektywny, co czyni go wszechstronnym zagrożeniem w ataku. Starcie Czerapowicza i Langovicia zapowiada się jako pojedynek dwóch różnych stylów gry na pozycji skrzydłowego – doświadczenie i rzutowa wszechstronność skupiona głównie na rzutach za "trzy" kontra młodość i podkoszowa skuteczność z dodatkiem rzutów zza łuku. Nie można jednak zapominać o rywalizacji pod koszem, która również może okazać się kluczowa dla przebiegu meczu. GTK Gliwice na tej pozycji dysponuje Łukaszem Frąckiewiczem i Malikiem Toppinem, natomiast PGE Spójnia Stargard ma w swoim składzie Wesleya Gordona oraz Dawida Słupińskiego. Rywalizacja pod koszem zapowiada się więc na równie istotny element tego spotkania, mogący przechylić szalę zwycięstwa na korzyść jednej z drużyn. Dla obu zespołów skuteczność i dominacja w „pomalowanym” mogą okazać się fundamentem wygranej.Mój typ: Wygrana GTKTasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski vs Górnik Zamek Książ Wałbrzych (29.11.2024, 17:30)Do meczu w Ostrowie w lepszej sytuacji w tabeli przystępuje beniaminek z Wałbrzycha. Górnik, z bilansem 5:2, zajmuje obecnie trzecie miejsce w tabeli, co jest znakomitym osiągnięciem, szczególnie dla drużyny debiutującej w Orlen Basket Lidze! Ostatni mecz wyjazdowy przeciwko Spójni Stargard zakończył się jednak dla wałbrzyszan porażką, co pokazuje, że gra na terenie rywali może być dla nich wyzwaniem. Z kolei Stal Ostrów Wielkopolski zalicza trudny początek sezonu. Z bilansem 1:6 podopieczni Andrzeja Urbana znajdują się w wyjątkowo niekorzystnej sytuacji. Jedynym zwycięstwem pozostaje wygrana z Czarnymi Słupsk w drugiej kolejce, a kolejne porażki, w tym ostatnia na własnym parkiecie z Legią Warszawa, z pewnością wpływają na morale zespołu. To spotkanie będzie więc starciem drużyn w zupełnie innych nastrojach. Górnik będzie chciał wrócić na zwycięską ścieżkę, a Stal spróbuje przełamać fatalną serię i odwrócić losy sezonu przed własną publicznością.Tyquan Rolon kontra Alterique Gilbert. - Zawodnik Stali, to świetny strzelec, który w obecnym sezonie zdobywa średnio ponad 13 punktów na mecz. Szczególnie dobrze radzi sobie w rzutach zza łuku, gdzie osiąga imponującą skuteczność 42,9%, co czyni go jednym z bardziej niezawodnych strzelców dystansowych w lidze. Co ciekawe, rzuty za trzy punkty są w jego przypadku bardziej efektywne niż te za dwa, gdzie skuteczność wynosi 40%. Rolon oddaje podobną liczbę prób zarówno z dystansu, jak i spod kosza, co sprawia, że jego gra jest wszechstronna i trudna do przewidzenia. Gilbert to jeden z liderów beniaminka z Wałbrzycha, w obecnym sezonie pokazuje, że świetnie odnajduje się w roli jednego z głównych punktujących Górnika. Jego ulubionym sposobem zdobywania punktów są dynamiczne wjazdy pod kosz, gdzie wykorzystuje swoją szybkość i zwinność. Potrafi również rzucać zza łuku, jednak skuteczność na poziomie 22% w tym aspekcie pozostawia jeszcze pole do poprawy, szczególnie jak na rozgrywającego. Pojedynek Rolona z Gilbertem zapowiada się niezwykle interesująco. Rolon ma przewagę wzrostu i fizyczności, co może mu pomóc w walce o przewagę na parkiecie. Gilbert natomiast jest znany ze sprytu i waleczności, co sprawia, że nie odpuści ani na chwilę i będzie chciał wykorzystać swoją szybkość oraz zwinność. Kluczowe w tym meczu będzie, czy defensywa którejś z drużyn zdoła ograniczyć jednego z tych zawodników i uniemożliwić mu zdobywanie punktów w jego ulubiony sposób. Adas Juškevičius kontra Toddrick Gotcher - Doświadczony Litwin, Adas Juskevičius, to nowy zawodnik w drużynie prowadzonej przez Andrzeja Urbana. W Ostrowie zastępuje Marta Rosenthala, którego kontuzja wykluczyła z gry do końca sezonu. Juskevičius zadebiutował w barwach Stali w przegranym meczu z Legią Warszawa, gdzie zdobył 15 punktów, trafiając czterokrotnie za trzy punkty. Mimo dobrego pierwszego występu, warto pamiętać, że Litwin, który rzadko występował w roli podstawowego rozgrywającego, może potrzebować czasu, aby w pełni zaaklimatyzować się w nowej roli. Jego wcześniejsze osiągnięcia, zarówno w ojczyźnie, jak i na arenie międzynarodowej, pokazują jednak, że jest zawodnikiem o dużych umiejętnościach i potencjale do stania się ważnym ogniwem Stali. Toddrick Gotcher, zawodnik Górnika Wałbrzych, nie zamierza jednak ułatwiać Litwinowi zadania. Gotcher to wszechstronny gracz, który łączy solidną grę w obronie z efektywnością w ataku. Podobnie jak Juskevičius, potrafi punktować zza łuku, osiągając skuteczność na poziomie 36%. Dzięki temu rywalizacja między nimi zapowiada się jako starcie dwóch graczy zdolnych do przejęcia inicjatywy zarówno w ofensywie, jak i defensywie.Jednym z najważniejszych elementów nadchodzącego meczu będzie walka w strefie podkoszowej. W barwach Stali Ostrów Wielkopolski na tej pozycji zadebiutować ma niedawno sprowadzony Jakub Parzeński, doświadczony polski środkowy, który ostatnie lata spędził na parkietach 1. ligi. Parzeński ma wzmocnić podkoszową rotację Stali, która od początku sezonu wyraźnie potrzebowała solidnego zawodnika na tej pozycji. Tim Lambrecht, doświadczony Belg, prezentuje się na solidnym poziomie, ale widoczne było, że sam nie zdołał udźwignąć ciężaru walki pod tablicami. Parzeński, znany z dobrego zbierania i stabilnej gry w obronie, wydaje się być brakującym ogniwem w tej układance. Po drugiej stronie parkietu Górnik Wałbrzych dysponuje jednym z mocniejszych duetów podkoszowych w lidze – Dariuszem Wyką i Joshuą Pattonem. Wyka to wszechstronny zawodnik, który regularnie dostarcza drużynie wielu punktów, a jego doświadczenie w połączeniu z dobrą grą na desce czyni go niezwykle cennym elementem składu. Joshua Patton z kolei wyróżnia się atletycznością i wszechstronnością – jego gra w obronie, zdolność do skutecznej zbiórki oraz umiejętność zdobywania punktów sprawiają, że jest wszechstronnym zagrożeniem pod koszem.W rywalizacji pod koszem szczególnie istotnym aspektem będą zbiórki w ataku, które mogą przynieść dodatkowe szanse na punkty. Analizując ostatnie mecze obu drużyn, zauważalna jest różnica w ich skuteczności w tym elemencie gry. Stal Ostrów Wielkopolski w przegranym spotkaniu z Legią Warszawa zebrała 13 piłek w ataku, co przełożyło się na 18 punktów z drugiej szansy. Łącznie Stal uzbierała w tamtym meczu 35 zbiórek, co jest solidnym wynikiem, choć niewystarczającym w obliczu porażki. Górnik Wałbrzych, w meczu ze Spójnią Stargard, zanotował 16 ofensywnych zbiórek, które przyniosły drużynie 14 punktów. Łącznie beniaminek zebrał w tym spotkaniu aż 43 piłki, co pokazuje ich siłę w walce na tablicach i zdolność do dominowania w strefie podkoszowej. Czy obie drużyny będą w stanie powtórzyć taką skuteczność w ofensywnych zbiórkach? Zadanie z pewnością nie będzie łatwe, ponieważ zarówno Stal, jak i Górnik dysponują graczami, którzy potrafią walczyć na desce i skutecznie ograniczać przeciwnika. Kluczowe może być również, która drużyna lepiej poradzi sobie z rzutami za trzy. Uważam, że to Górnik zbuduje sobie przewagę w pierwszej połowie i tą przewagę utrzymają.* Warto dodać, że do dyspozycji Andrzeja Urbana w tym meczu ma być dostępny Damian KuligMój typ: Wygrana GórnikaWKS Śląsk Wrocław vs Dziki Warszawa (29.11.2024, 19:30)Drugim piątkowym spotkaniem będzie pojedynek we Wrocławiu, gdzie miejscowy Śląsk zmierzy się z Dzikami Warszawa. Wrocławianie rozpoczęli sezon dość przeciętnie. Mimo triumfu w Superpucharze Polski, w pierwszych pięciu kolejkach odnieśli tylko jedno zwycięstwo – z Arką Gdynia. Władze klubu nie zwlekały jednak z reakcją, dokonując istotnych zmian kadrowych. Do drużyny dołączyli DJ Cooper, doświadczony rozgrywający z dużym dorobkiem, oraz Adam Waczyński, jeden z czołowych polskich zawodników, a z zespołem pożegnał się Isiah Whitehead. Te roszady przyniosły wyczekiwane efekty – Śląsk wygrał dwa ostatnie mecze, pokonując Start Lublin i Zastal Zielona Góra. W szczególności spotkanie z Zastalem pokazało potencjał zespołu, choć także jego słabości. Wrocławianie przez trzy kwarty kontrolowali mecz, lecz w czwartej dopuścili do poważnego rozluźnienia, tracąc aż 37 punktów i niemal oddając rywalom wygraną. Nad utrzymaniem koncentracji przez pełne 40 minut z pewnością będą musieli popracować, szczególnie przed starciem z ambitnym beniaminkiem. Dziki Warszawa, choć solidne w swoich występach w Orlen Basket Lidze, nie mają łatwego tygodnia. W ramach ligi ENBL rozegrali już jedno spotkanie, w którym ulegli Brytyjskim Orłom Link. Do wtorkowego meczu podeszli w osłabieniu - brak Aleksandrowicza, Pamuły czy Anderssona. Dziki niejednokrotnie pokazały, że potrafią zaskakiwać rywali. Ich zgranie, szybka gra i ofensywne podejście mogą być sporym wyzwaniem dla defensywy Śląska, szczególnie jeśli gospodarze znów pozwolą sobie na momenty przestoju. DJ Cooper kontra Rickey McGill – pojedynek dwóch rozgrywających, których style gry znacznie się różnią, ale obaj są kluczowymi postaciami swoich drużyn. Cooper, jak określił to sam trener Rajković, jest klasycznym rozgrywającym z niezwykłą wizją gry. Potrafi doskonale prowadzić zespół w trudnych momentach, a jego umiejętność dzielenia się piłką czyni go wyjątkowym. W ostatnim meczu z Zastalem udowodnił swoją wartość, notując 11 asyst i wielokrotnie kreując kolegom świetne okazje do zdobycia punktów. McGill natomiast to zawodnik bardziej wszechstronny. Nie tylko skutecznie zdobywa punkty, często po dynamicznych wjazdach pod kosz czy rzutach z półdystansu, ale również dobrze radzi sobie w innych aspektach gry. Potrafi zebrać piłkę w ataku, asystować do lepiej ustawionych partnerów, a także przejąć inicjatywę w kluczowych momentach. Jego nieprzewidywalność i zróżnicowany styl gry sprawiają, że stanowi spore wyzwanie dla obrony przeciwnika.To starcie zapowiada się jako interesujący pojedynek – z jednej strony precyzja i wizja Coopera, z drugiej wszechstronność McGilla. Daniel Gołębiowski i Mateusz Szlachetka to kluczowi polscy zawodnicy na obwodzie, odgrywający istotne role w swoich zespołach. Gołębiowski, od ponad dwóch lat związany ze Śląskiem Wrocław, znacząco rozwinął swoją grę. W obecnym sezonie wyróżnia się skutecznością w ważnych momentach, a jego boiskowy spryt pozwala mu regularnie zdobywać ponad 11 punktów na mecz. Świetnie radzi sobie przy wjazdach pod kosz i rzutach z półdystansu, choć jego skuteczność zza linii 6,75 m pozostawia jeszcze pole do poprawy. Szlachetka, po dołączeniu do Dzików Warszawa, również zrobił duży krok naprzód. Pod okiem trenera Krzysztofa Szablowskiego zyskał większe zaufanie i odpowiedzialność, co przełożyło się na poprawę jego gry. Dynamiczny styl pozwala mu skutecznie zdobywać punkty z półdystansu i spod kosza, a jego rola w drużynie stale rośnie. Podobnie jak Gołębiowski, Mateusz powinien popracować nad rzutami zza łuku w tym sezonie, aby w pełni wykorzystać swój potencjał jako gracza na obwodzie. To starcie dwóch ambitnych i rozwijających się zawodników może mieć duży wpływ na przebieg meczu, szczególnie jeśli jeden z nich zdoła znacząco wpłynąć na tempo gry lub przechylić szalę na korzyść swojej drużyny w decydujących momentach. Angel Nunez kontra Denzel Andersson – pojedynek skrzydłowych, w którym przewaga wydaje się być po stronie gospodarzy. Nunez, kapitan Śląska Wrocław, w ostatnim czasie pokazał się jako zawodnik wyjątkowo odpowiedzialny, rezygnując z powołania do reprezentacji, by wspierać swoją drużynę. Jego ostatni występ przeciwko Zastalowi był niemal perfekcyjny – trafił wszystkie 8 rzutów z gry, co pozwoliło mu zdobyć 22 punkty, a także dołożył 7 zbiórek. Był kluczową postacią w momentach, gdy rywale z Zielonej Góry zaczynali odrabiać straty, przejmując grę i trafiając rzuty, które przynosiły ulgę jego zespołowi. Dodatkowo Nunez wyróżnia się solidną grą w obronie, notując średnio ponad jeden blok na mecz. Z kolei Andersson, który miał być jednym z liderów Dzików, na razie zawodzi pod względem ofensywy. Zdobywa średnio nieco ponad 5 punktów na mecz, co jest znacznie poniżej oczekiwań. Jedynym aspektem jego gry, który zasługuje na pochwały, jest obrona – tutaj docenia go trener Krzysztof Szablowski. Andersson nadal jednak ma sporo do poprawy, zwłaszcza w rzutach zza łuku, gdzie jego skuteczność wynosi jedynie 25%. To duże rozczarowanie, biorąc pod uwagę, że w Ostrowie był znany właśnie z rzutów z dystansu. W przerwie reprezentacyjnej Andersson grał w barwach Szwecji, gdzie w meczach z Niemcami zdobył odpowiednio 9 i 6 punktów oraz po 4 zbiórki. Nunez z pewnością będzie chciał wykorzystać swoje warunki fizyczne i dobrą formę, aby zdominować Anderssona, ale Szwed postara się zatrzymać kapitana Śląska. To, czy Andersson będzie w stanie lepiej odnaleźć się w ofensywie i sprostać oczekiwaniom, może zadecydować o jego wpływie na przebieg tego meczu. Kibice Dzików z pewnością liczą na bardziej zdecydowaną grę swojego skrzydłowego.Jeśli Śląsk Wrocław chce odnieść zwycięstwo w piątkowym starciu, kluczowym zadaniem będzie zatrzymanie Nicka McGlynna. Ten zawodnik w ostatnich meczach prezentuje solidną formę i już nie raz udowodnił, że potrafi być bardzo skuteczny pod koszem. W spotkaniu z Newcastle Eagles, podobnie jak w innych występach, świetnie wykorzystywał swoje warunki fizyczne przeciwko niższym lub słabszym obrońcom. Dziki konsekwentnie kierują do niego piłki w takich sytuacjach, co sprawia, że McGlynn staje się niezwykle trudnym przeciwnikiem w polu trzech sekund. Wrocławianie jednak mają w swoim składzie podkoszowych, którzy mogą odpowiednio zareagować. Ajdin Penava i Adrian Bogucki to zawodnicy, którzy wyróżniają się w obronie. Szczególnie Bośniak Penava znany jest z dobrego ustawienia i zdolności blokowania rzutów rywali, ale i Bogucki wnosi sporo pod koszem, szczególnie w walce o zbiórki. To sprawia, że McGlynna może czekać trudniejsza przeprawa niż w poprzednich spotkaniach. Warto również odnotować, że Reggie Lynch, który był częścią rotacji Śląska pod koszem, nie zagra już w barwach wrocławskiego klubu – informację tę przekazał dziennikarz Karol Wasiek. Miał być ostoją defensywy i królem bloków jednak swoją grą zawodził. W składzie Śląska Wrocław nie można pominąć takich zawodników jak Błażej Kulikowski, Marcel Ponitka, Kenan Blackshear czy młody talent Soprano Szelążek. Dziki Warszawa również mają szeroką i ciekawą rotację. Kluczowi gracze, o których wcześniej nie wspomniano, to Joessar, Wesson, Bender, Pamuła, Mokros oraz Bartosz.Mój typ: Wygrana Śląska