RZUTZA3.PL PLKWSZYSCY-JESTESMY-SWIADOMI-CELOW-WYWIAD-Z-WOJCIECHEM-KAMINSKIM
"Wszyscy jesteśmy świadomi celów" - wywiad z Wojciechem Kamińskim
25/03/2025 12:57
Zapraszam na wywiad z Wojciechem Kamińskim, szkoleniowcem PGE Startu Lublin. W trakcie swojej kariery prowadził m.in. Rosę Radom, z którą zdobył Puchar Polski oraz srebrny medal, a także Stal Ostrów i Legię Warszawa. Obecnie, pod jego wodzą, Czerwono-Czarni zajmują 4. miejsce w tabeli z bilansem 13-9.
Zapraszam na wywiad z Wojciechem Kamińskim, szkoleniowcem PGE Startu Lublin. W trakcie swojej kariery prowadził m.in. Rosę Radom, z którą zdobył Puchar Polski oraz srebrny medal, a także Stal Ostrów i Legię Warszawa. Obecnie, pod jego wodzą, Czerwono-Czarni zajmują 4. miejsce w tabeli z bilansem 13-9.

JB: Po dość przeciętnym początku sezonu pojawiały się głosy, że będziecie walczyć nie o play-offy, a o utrzymanie. Czy jest Pan w stanie odnieść się do tych opinii, zwłaszcza w kontekście zaskoczenia niedowiarków?WK: Sezon jest długi i rzadko zdarzają się drużyny, które utrzymują równą formę od początku do końca. U nas było podobnie – w momencie pojawienia się kontuzji [Manu Lecomte'a, red.] rotacja się zawęziła, co przełożyło się na wyniki poniżej oczekiwań.Czy któryś z zawodników pozytywnie Pana zaskoczył swoją dyspozycją w tym sezonie?Raczej nie, ponieważ wybierając tych zawodników, doskonale wiedzieliśmy, na co ich stać.Wielu kibiców zastanawia się, dlaczego Michał Krasuski w tym sezonie rzadko dostawał szanse na grę. Czy może Pan wyjaśnić, czym było to spowodowane?Nie lubię odpowiadać na takie pytania, ponieważ sezon wciąż trwa. Moim zdaniem otrzymał swoją szansę, a jego dalsza gra będzie zależała od dyspozycji w kolejnych meczach.Czy w drużynie są obecnie jakieś problemy zdrowotne, urazy lub kontuzje?Poza kontuzją Jakuba Karolaka nie mamy większych problemów zdrowotnych ani urazów.
JB: Po dość przeciętnym początku sezonu pojawiały się głosy, że będziecie walczyć nie o play-offy, a o utrzymanie. Czy jest Pan w stanie odnieść się do tych opinii, zwłaszcza w kontekście zaskoczenia niedowiarków?
WK: Sezon jest długi i rzadko zdarzają się drużyny, które utrzymują równą formę od początku do końca. U nas było podobnie – w momencie pojawienia się kontuzji [Manu Lecomte'a, red.] rotacja się zawęziła, co przełożyło się na wyniki poniżej oczekiwań.
Czy któryś z zawodników pozytywnie Pana zaskoczył swoją dyspozycją w tym sezonie?
Raczej nie, ponieważ wybierając tych zawodników, doskonale wiedzieliśmy, na co ich stać.
Wielu kibiców zastanawia się, dlaczego Michał Krasuski w tym sezonie rzadko dostawał szanse na grę. Czy może Pan wyjaśnić, czym było to spowodowane?
Nie lubię odpowiadać na takie pytania, ponieważ sezon wciąż trwa. Moim zdaniem otrzymał swoją szansę, a jego dalsza gra będzie zależała od dyspozycji w kolejnych meczach.
Czy w drużynie są obecnie jakieś problemy zdrowotne, urazy lub kontuzje?
Poza kontuzją Jakuba Karolaka nie mamy większych problemów zdrowotnych ani urazów.

Czy uważa Pan, że kontuzja Manu Lecomte'a w listopadzie – mimo początkowego osłabienia zespołu – ostatecznie okazała się korzystna dla klubu? Pod jego nieobecność do drużyny dołączył przecież Tevin Brown.Uważam, że w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny, więc widocznie tak miało być.Okienko transferowe wkrótce się zamyka – czy planujecie jeszcze jakieś zmiany lub wzmocnienia w składzie?Na ten moment nie planujemy żadnych zmian w zespole.Co jakiś czas zdarzają wam się mecze pełne niespodzianek – jak choćby spotkania z Dzikami w Warszawie czy Arką w Gdyni. Czy uważa Pan, że tego typu doświadczenia mogą przynieść drużynie korzyść?Każda porażka i każda wygrana to materiał do pracy na przyszłość. Tak samo było w przypadku tych dwóch meczów.Jakie znaczenie ma dla Pana współpraca z kibicami i w jaki sposób wpływa ona na grę zespołu?Kibice zawsze stanowią ważny element i ich wsparcie jest odczuwalne zarówno na ławce, jak i na boisku. Dlatego bardzo liczymy na ich wsparcie w najważniejszej części tego sezonu.Jak ocenia Pan profesjonalizm klubu oraz jego zaplecze organizacyjne i współpracę na różnych poziomach?Klub jest dobrze zorganizowany, a w jego szeregach pracują ludzie pełni pasji do sportu i koszykówki. To ułatwia współpracę, ponieważ wszyscy jesteśmy świadomi celów i razem do nich dążymy.
Czy uważa Pan, że kontuzja Manu Lecomte'a w listopadzie – mimo początkowego osłabienia zespołu – ostatecznie okazała się korzystna dla klubu? Pod jego nieobecność do drużyny dołączył przecież Tevin Brown.
Uważam, że w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny, więc widocznie tak miało być.
Okienko transferowe wkrótce się zamyka – czy planujecie jeszcze jakieś zmiany lub wzmocnienia w składzie?
Na ten moment nie planujemy żadnych zmian w zespole.
Co jakiś czas zdarzają wam się mecze pełne niespodzianek – jak choćby spotkania z Dzikami w Warszawie czy Arką w Gdyni. Czy uważa Pan, że tego typu doświadczenia mogą przynieść drużynie korzyść?
Każda porażka i każda wygrana to materiał do pracy na przyszłość. Tak samo było w przypadku tych dwóch meczów.
Jakie znaczenie ma dla Pana współpraca z kibicami i w jaki sposób wpływa ona na grę zespołu?
Kibice zawsze stanowią ważny element i ich wsparcie jest odczuwalne zarówno na ławce, jak i na boisku. Dlatego bardzo liczymy na ich wsparcie w najważniejszej części tego sezonu.
Jak ocenia Pan profesjonalizm klubu oraz jego zaplecze organizacyjne i współpracę na różnych poziomach?
Klub jest dobrze zorganizowany, a w jego szeregach pracują ludzie pełni pasji do sportu i koszykówki. To ułatwia współpracę, ponieważ wszyscy jesteśmy świadomi celów i razem do nich dążymy.
