RZUTZA3.PL PLKZACZELISMY-2-RUNDE-LEGIA-ZDOMINOWAA-MKS
Zaczęliśmy 2 rundę! - Legia zdominowała MKS
23/01/2025 19:52
Pierwszym meczem 16 kolejki Orlen Basket Ligi było spotkanie MKS Dąbrowa Górnicza z Legią Warszawa. Przyjezdni byli głodni rewanżu za porażkę z 6 października, a MKS chciał dopisać 4 zwycięstwo do ligowej tabeli i zwiekszyć swoje nadzieje na utrzymanie w lidze. Warto zaznaczyć, że we wtorek prezes klubu z południa Polski podjął decyzję o zwolnieniu hiszpańskiego trenera Borisa Ballibrei, który prowadził zespół ze Śląska od początku minionego sezonu. W jego zastępstwie drużynę MKS-u poprowadził dotychczasowy asystent Hiszpana Michał Dukowicz. W rotacji zdobywców Pucharu Polski 2024 zabrakło chorego podkoszowego Mate Vucicia.
Mecz rozpoczął się od skutecznego pick&rolla pomiędzy duetem Pluta i Onu. Amerykanin z Cleveland dołożył niedługo później celną trójkę. Dąbrowianie próbowali się odgryzać poprzez trójkę Marcina Piechowicza czy and one Raya Cowelsa i po tym energicznym początku gości, gospodarze uzyskali serię 13:0. Świetnie grał Marcin Piechowicz, który szybko zgromadził 8 pkt. MKS był bardzo zmotywowany i starał się wykluczyć z gry liderów Legii czyli Andrzeja Plute oraz Kamerona McGustyego. Do tych celów na parkiecie często pojawiał się Szymon Ryżek. 27-latek stawiał opór gwiazdom drużyny przeciwnej, lecz Pluta z McGustym grali na bardzo solidnym poziomie.
W drugiej kwarcie obraz gry się trochę zmienił. Legia rozluźniła się w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Koszykarze ze stolicy wyglądali na pewnych siebie i własnych umiejętności. Niesamowitymi podaniami popisywał się Andrzej Pluta, zawodnik z Rudy Śląskiej przez pierwsze 20 minut gry zgromadził 6 asyst. Kilka pozytywnych akcji dodał Dominik Grudziński, a 100% skutecznością rzutów mógł się pochwalić Kameron McGusty. Dąbrowianie popełniali sporo strat i byli rozproszeni słaba gra Teyvona Myersa. Ten Amerykanin grający jeszcze niedawno w Kingu Szczecin równo tydzień temu rzucił 41 pkt, a dziś nie mógł się wstrzelić. Legia zeszła na przerwę z 7 punktową przewagą.
Po przerwie mecz wyglądał podobnie, Legia grała swoje i wykorzystywała dobry dzień liderów, a do tego dokładali punkty także zmiennicy, skuteczny był Maks Wilczek. Dominik Grudziński popisał się kilkoma trojkami oraz wjazdami pod kosz. Dąbrowianie byli nieskuteczni o czym świadczy chociażby 1/7 w rzutach za 3 pkt w trzeciej kwarcie. W połowie czwartej kwarty gospodarze próbowali wrócić do spotkania, uaktywnił się Tyler Cheese, lecz konsekwencja Zielonych Kanonierów była imponująca. Praktycznie każda akcja polegała na zasłonie w pasie środkowym i penetracji gracza z piłką. Wiele z tych zagrań było skutecznych. Pod koniec meczu wszystko już było przesądzone i chorwacki szkoleniowca Warszawian zdecydował się wprowadzić juniorów: Dawida Niedziałkowskiego oraz Bartosza Habierę.