RZUTZA3.PL PLKZESPOOWA-GRA-KLUCZEM-DO-ZWYCIESTWA-TORUNIANIE-LEPSI-OD-CZARNYCH-SUPSK

Zespołowa gra kluczem do zwycięstwa – Torunianie lepsi od Czarnych Słupsk

28/02/2025 20:00
fot. Andrzej Romański/plk.pl

Zespół Arrivy Polski Cukier Toruń odniósł cenne wyjazdowe zwycięstwo, pokonując Energę Icon Sea Czarnych Słupsk 89-83. Goście imponowali zespołową i skuteczną grą, podczas gdy gospodarze opierali się głównie na duecie Stein – Jackson, co okazało się niewystarczające do odwrócenia losów spotkania.

Pierwsza połowa pierwszej kwarty była dość wyrównana. Zespół Czarnych miał jednak małe problemy ze skutecznością, mimo to wynik pozostawał cały czas na styku. Wszystko zmieniło się po trójce Wojciecha Tomaszewskiego – wtedy drużyna z Torunia, grając z dużą energią, rozpoczęła budowanie swojej przewagi. Trener Roberts Stelmahers poprosił o przerwę, aby ostudzić zapał zawodników drużyny gości, jednak nie przyniosła ona zamierzonych efektów. Ekipa Srdana Suboticia nadal grała szybko i przede wszystkim agresywnie w obronie, zmuszając zawodników ze Słupska do trudnych rzutów. Wojciech Tomaszewski świetnie przyspieszał grę w ataku, a jego energetyczne wejście w pierwszą kwartę przyniosło duże efekty. Torunianie chętnie dzielili się piłką grając zespołowo. Po trójce Michaela Ertela na dwie minuty przed końcem pierwszej kwarty goście prowadzili już 23-9. Czarni co prawda odrobili kilka punktów, głównie dzięki dobrej postawie Alexa Steina w ataku pod koniec kwarty, a`le zdecydowanie była to odsłona zdominowana przez Torunian, którzy zakończyli ją prowadzeniem 26-16.

Czarni, mimo słabej skuteczności pod koniec kwarty, odrobili kilka punktów straty. Torunianie popełnili kilka prostych błędów w obronie, co gospodarze skutecznie wykorzystali. Na pierwszy plan wysunęli się Szymon Tomczak oraz Loren Jackson, którzy byli głównymi motorami napędowymi ataku słupszczan. Wspierał ich również lider zespołu, Alex Stein. Druga kwarta w wykonaniu gospodarzy była znacznie lepsza i pokazała, że Czarni wracają do gry. Oba zespoły nie imponowały skutecznością zza łuku, trafiając po trzy trójki. Torunianie lepiej rozkładali punktowanie na cały zespół, podczas gdy w ekipie Czarnych aż 23 punkty zdobył duet Stein – Jackson. Najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny gości był Barret Benson, który zanotował 8 punktów. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się utrzymaniem prowadzenia gości, którzy schodzili do szatni z wynikiem 43-37.

Trzecia kwarta od początku była bardzo wyrównana. Czarni z impetem weszli w drugą połowę, wymuszając faule na zespole Torunian, którzy już w trzy minuty zaliczyli cztery przewinienia. Utrudniło im to stawianie twardej defensywy, ponieważ musieli uważać na kolejne faule w dalszej części meczu. Czarni niesieni dopingiem swoich kibiców w Hali Gryfia odrobili wszystkie straty i wyszli na jednopunktowe prowadzenie 49-48. Torunianie jednak szybko wrócili do swojej dynamicznej i skutecznej gry, która ponownie zaskakiwała słupszczan. Świetnie spisywał się w ataku Abdul Malik Abu, który próbował rozruszać atak ekipy Srdana Suboticia. W zespole gospodarzy bardzo słabo spisywał się Mateusz Dziemba, notując 0/6 z gry. Ostatecznie po trzech kwartach Toruń nadal utrzymywał się na prowadzeniu, kończąc tę część meczu wynikiem 61-55.

W ostatniej części spotkania Czarni grali twardo i agresywnie, starając się odrobić straty, ale Toruń, m.in. dzięki skutecznie wykonywanym rzutom wolnym, spokojnie utrzymywał swoją przewagę. Świetnie pod koszem spisywał się Viktor Gaddefors, który zaznaczał swoją dominację i postawił przysłowiową kropkę nad „i”. Ostatecznie Torunianie dowieźli zwycięstwo do końca, wygrywając 89-83. W zespole Czarnych widać było wyraźny problem z punktowaniem głównie z powodu braków kadrowych. Ławka gospodarzy niemal nie punktowała. Słupszczanie nie wykorzystywali luk w obronie rywali, a w kluczowych momentach Mateusz Dziemba i Michał Nowakowski nie trafiali z otwartych pozycji. Gdyby nie znakomita postawa Alexa Steina (30 punktów) i Lorena Jacksona (25 punktów), Czarni mogliby zostać wręcz zmiażdżeni.

Tymczasem w ekipie gości aż 41 punktów zdobyli rezerwowi, a cały zespół Srdana Suboticia punktował równomiernie. Torunianie grali zespołowo, chętnie dzielili się piłką i wykorzystywali akcje w kontrze – dokładnie to, co ich kibice chcą oglądać. Od kilku spotkań widać, że forma drużyny Polskiego Cukru rośnie, a zawodnicy z meczu na mecz prezentują się coraz lepiej. Najskuteczniejszym graczem Torunian był Abdul Malik Abu, który zdobył 19 punktów i dołożył 5 zbiórek, grając niezwykle efektownie przez całe spotkanie. Torunianie pokazali swoją siłę, wygrywając na trudnym terenie w Słupsku.

Punktowali:

Punktowali:

Energa Icon Sea Czarni Słupsk: Alex Stein 30, Loren Jackson 25, Szymon Tomczak 11, Michał Nowakowski 8, Fahrudin Manjgafić 7, Mateusz Dziemba 2

Arriva Polski Cukier Toruń: Abdul Malik Abu 19, Viktor Gaddefors 13, Barret Benson 12, Michael Ertel 12, Wojciech Tomaszewski 11, Dominik Wilczek 10, Divine Myles 8, Grzegorz Kamiński 4