NA ŻYWO
20:15 ENvsEUV
Polska Liga Koszykówki09.10
18:00ZASvsLEG
PGE Basket Liga09.10
93 : 89LEGvsENE
Superpuchar Polski 26.09
77 : 81DZIvsZAS
Superpuchar Polski 26.09
110 : 96LEGvsZAS
Superpuchar Polski27.09
76 : 79ENEvsLEG
Polska Liga Koszykówki02.10
63 : 102ENEvsDZI
Polska Liga Koszykówki02.10
85 : 104ARRvsKIN
Polska Liga Koszykówki03.10
105 : 95 ENvsZAS
Polska Liga Koszykówki03.10
78 : 89EUVvsMKS
Polska Liga Koszykówki04.10
79 : 84PGEvsTAS
Polska Liga Koszykówki 04.10
95 : 70AMWvsWKS
Polska Liga Koszykówki04.10
0 : 0ANWvsGÓR
Polska Liga Koszykówki05.10
Zobacz wszystkie
ReklamaBetFan – odbierz do 600 zł na start. Kod: RZUTZA3. 18+ Hazard wiąże się z ryzykiem.
NBA

Hot Games 24/25: New York Knicks vs Houston Rockets

Hot Games 24/25: New York Knicks vs Houston Rockets
fot: Vincent Carchietta/Imagn Images
New York Knicks 124:118 Houston Rockets
 

Dzisiejszej nocy w Madison Square Garden mogliśmy zobaczyć starcie pomiędzy aktualnie trzecimi siłami obu konferencji. Obie drużyny są po porażkach (Rockets nawet po dwóch z rzędu), więc dla którejs z ekip będzie to przełamanie, dodatkowo w meczu z mocnym rywalem.

Pierwsze piątki trochę nas zaskoczyły. Ze strony Knicks oczywiście zabrakło OG Anunoby, a w ekipie gości chociażby Alperena Senguna. To sprawiło że Rockets wyszli z pomysłem na ten mecz zagrania small-ball.
NYK: J. Brunson - J. Hart - M. Bridges - P. Achiuwa - K.A. Towns
HOU: J. Green - D. Brooks - J. Tate - A. Thompson - T - Eason
 
Na starcie spotkania obie ekipy starały się rozgrywać akcje wchodząc pod obręcz, grając w szybkim tempie. Przez pierwsze pięć minut, praktycznie nie widzieliśmy rzutów zza łuku. Jednak po chwili worek z trójkami otworzyli koszykarze Rockets, notując dwa celne takie rzuty z rzędu, wychodząc jednocześnie na prowadzenie pięcioma punktami. Pod koniec kwarty Nowy Jork zaczął szczelniej bronić, co napędzało również ich ataki. Można w ich szeragach było wyróżnić Ariela Hukporti, który dał niezwykle energetyczną zmianę po obu stronach parkietu. Po pierwszej kwarcie wynik spotkania to NYK 25:27 HOU.
 
W 2Q zdecydowanie lepiej weszli koszykarze Houston. Seria 9:0 w trzy minuty sprawiła, iż przewaga stała się dwucyfrowa. Problemem Knicks była fatalna skuteczność za trzy - ledwie 9,09% (1/11). Rockets w dalszym ciągu wjeżdżali agresywnie w pomalowane, co pozwalało im utrzymać prowadzenie w granicach 10 oczek. Sytuacja zmieniła się dopiero w końcówce, gdy sprawy w swoje ręce wzięło trio Brunson - Hart - Bridges. Dzięki ich skutecznym akcją Knicks na przerwę schodzili zaledwie ze stratą 5 punktów. Po 24 minutach gry, wynik na tablicy pokazywał 52:57.
 
Trzecią kwartę otworzyliśmy ofensywnym pojedynkiem dwóch liderów, dwóch Jalenów; Greena oraz Brunsona. Po blisko czterech minutach mecz zmienił swoje oblicze, gdyż Nowy Jork dogonił rywali, po dwóch skutecznych kontratakach. Po przerwie na żądanie i kilkudziesięciu sekundach, Knicks wyszli na +1. Przez następne minuty toczyła się zacięta walka punkt za punkt, a samo prowadzenie zmieniało się praktycznie co chwile. Na trzy minuty do końca kwarty swoją jakość pokazała ławka Rockets, na czele z Withmorem i Holiday'em. Zrobili oni run 16:4 (w tym 3 celne trójki), kompletnie ograniczając ofensywne poczynania gospodarzy. Po końcowej syrenie w 3Q mieliśmy wynik: NYK 78:89 HOU.
 
Knicks weszli w ostatnie 12 minut niezwykle zmotywowani. Grali szybkie akcje, ale co najważniejsze, skuteczne. Ciężar na swoje barki wziął Towns i Bridges. Mimo zdobycia w krótkim czasie 13 punktów, problemem w dalszym ciągu był jednak brak solidnej obrony przeciwko wjazdom w pole trzech sekund koszykarzy Houston. To pozwoliło zmniejszyć stratę Nowego Jorku do 6 oczek po czterech minutach. W połowie kwarty zaczęły się jednak problemy Rockets. Przekroczyli oni limit faulów co umiejętnie wykorzystywali koszykarze Knicks. Na 4 minuty przed końcem, dalej na prowadzeniu było ekipa z Houston, jednak już tylko dwa punkty tracił Nowy Jork. W kolejnej akcji KAT zagrał "and one", czym wyprowadził swoją drużynę na +1. Następnie graliśmy akcja za akcję, aż do momentu wybicia ostatnich 60 sekund na zegarze. Wtedy to Brunson trafił za trzy, co dało Knicks prowadzenia 118:114. Po timeoucie Brooks był faulowany przez KAT, który musiał opuścić parkiet po szóstym przewinieniu. Dillon wykorzystał dwa osobiste, a Rockets byli -2. Kolejne dwa posiadania to po kolei starta NYK oraz strata HOU. Na 22,5 sekundy do końca piłkę mieli Knicks i +2 na koncie. Brunsow wykorzystał dwa rzuty osobiste, a NYK byli +4. Gospodarze wybronili kolejną akcję, a do końca spotkania Houston próbowało wrócić za pomocą faulowania, co skończyło się niepowodzeniem. Końcowy wynik 124:118.
 
Co by nie mówić, to spotkanie było bardzo ciekawe ale również z jakością. 20 zmian prowadzenia i 9 remisów, idealnie oddaje jak ten mecz był szalony. A trzeba również wspomnieć o powrocie Knicks w 4 kwarcie, w której zdobyli 46 punktów. Do tego nie było typowego obrazu dzisiejszej NBA, czyli trójka za trójką, lecz dużo koszykówki w strefie podkoszowej.
 

 

NYK:

Brunson: 42 PTS / 10 AST / 6 REB
Hart: 19 PTS / 8 REB / 5 AST
 

HOU:

Thompson: 25 PTS / 11 REB / 11 AST
Green: 21 PTS / 5 REB / 5 AST