Smokin' Threes - Od graczy dla graczy! Ekskluzywny wywiad cz. 2

Zapraszamy na drugą i ostatnią odsłonę bardzo interesującej rozmowy z Mateuszem - przedstawicielem polskiej firmy Smokin' Threes projektującej i produkującej odzież do koszykówki i jak się okazuje, znacznie więcej.
Na waszej stronie praktycznie każdy może zamówić kompletny strój dla swojej drużyny. Opowiedz jak wygląda ten proces. Przy zamówieniu trzeba mieć już gotowy projekt lub pomysł, czy jesteście w stanie wspomóc zamawiających również od strony artystycznej/graficznej?
Proces projektowania strojów wygląda tak: Ty się do nas odzywasz np. przez formularz na stronie, Instagram, numer telefonu, Facebook, znajomych, cokolwiek i mówisz że masz swoją drużynę, gracie w jakiejś tam lidze i chcesz z chłopakami lub dziewczynami, bo damskie stroje też robimy, abyśmy przygotowali dla was stroje. Umawiamy się wtedy spotkanie na GoogleMeet, jest designer Daniel, który odpowiada za te inspiracyjne rzeczy i prowadzimy tak naprawdę wywiad, podczas którego poznajemy się, dowiadujemy się o twoim guście, to znaczy: czy podobają Ci się retro stroje, czy obecne, pokaż nam Twoje ulubione stroje, czy macie logo, czy trzeba je zaprojektować, albo przeprojektować – zrobimy to dla Was. Jaki chcecie krój – pokazujemy warianty i wybieracie. Czy chcecie na koszulce numery i nazwiska. Czy stroje mają być dwustronne. Czy może dwustronny jersey i jednostronne spodenki – to taki popularny model. Ponadto jakie kolory was interesują i z czym są związane: czy to miasto, czy firma, czy klub w którym kiedyś trenowaliście, a może ulubiona drużyna. Wspólnie szukamy inspiracji dla projektanta Daniela. Jemu nie wystarczy powiedzieć, że to ma mieć prążki i niebieski kolor. On chciałby zrobić Tobie design, a nie tylko wykonać wzór. To jest coś więcej po prostu. Więc Ty nie musisz przychodzić z gotowym pomysłem, z mockupem, z wizualizacją, tylko mówisz, co Ci się podoba, czego byś chciał, a może czego byś nie chciał. Wspólnie ustalamy detale. Może mały herb miasta, bo wspólnie pochodzicie z jednej miejscowości. Dedykowane miejsce na sponsora, a może ktoś z was ma firmę i chciałby żeby jego logo widniało na waszych strojach, gdy gracie na przykład w coraz popularniejszych ostatnio Ligach Biznesu. Tym bardziej skoro masz swoją firmę, którą sam zbudowałeś, stworzyłeś – to czemu by się nie pochwalić – zasłużyłeś na to! Tym możesz tylko sobie pomóc, na pewno sobie nie zaszkodzisz.
Parę takich rzeczy podpowiedzieliśmy już kilku drużynom, jednej ekipie pomogliśmy załatwić współpracę z takim lokalnym patronatem, bo właśnie podpowiedzieliśmy im, że skoro jesteście z danego miasta, to macie bardzo fajny herb – może wrzucicie sobie go na kark, tu gdzie metka tylko z drugiej strony – fajnie to będzie wyglądać, takie małe logo nad nazwiskiem. Zgodzili się, więc zasugerowałem, żeby spróbowali odezwać się do kogoś w Urzędzie Miasta, że macie lokalną drużynę i takie coś zrobiliście. Okazało się, że udało się załatwić na kolejne sezony jakimś tam sponsoring, czy część kosztów refundowanych, bo wrzucili na koszulki logo Domu Kultury, czy tam Ośrodka Sportu. Prosty pomysł, prosta inicjatywa, która nam nie zajęła nic czasu, a dla nich przyniosła korzyść.
Dlatego również oprócz projektu i produktu, służymy też naszym doświadczeniem i pomysłami właśnie w takiej kwestii marketingowej drużyny, pozyskaniu sponsora, czy rozpoczęciu prowadzenia social-mediów drużyny czy organizacji, budowania community. Jak zaczniesz od solidnych fundamentów, w których stworzeniu możemy pomóc i podpowiedzieć dużo rzeczy piarowo - to będzie Ci później łatwiej tworzyć społeczność czy pozyskać sponsora.
Reklama
A macie jakieś powiedzmy limity, ilości minimalne zamówień? Drużynę 3x3 też byście ubrali?
Tak! Regularnie ubieramy drużyny 3x3. Robimy po pięć strojów, bez problemu.
Projektowaliście również stroje dla drugoligowej drużyny Kosz Pleszew. Czy to było jednorazowe zlecenie?
Z Koszem Pleszew mamy współpracę od 3 sezonów. Już 3 lata robimy im stroje domowe i wyjazdowe. Robiliśmy im stroje treningowe, robiliśmy im stroje dla ich dwóch drużyn 3x3 - juniorów i seniorów, robiliśmy stroje dla ich drużyny juniorskiej. Poza tym robiliśmy ich bluzy i T-shirty, skarpetki z ich logo, czapki z daszkiem i zimowe, szaliki kibicowskie i gadżety – to zrobiliśmy dla Kosza Pleszew w ciągu ostatnich trzech lat. Teraz startuje nowy sezon, więc zobaczymy co przyniesie. Sam Kosz Pleszew to bardzo fajna, medialna drużyna, świetny prezes, bardzo fajna kadra. Jak jeździmy do nich dwa – trzy razy w sezonie, wrzucamy stragan to nam ludzie wyprzedają prawie wszystko. Super community - bardzo zaangażowana społeczność. A nasza współpraca też wyszła sama z siebie, organicznie. Poznaliśmy się z prezesem na jakimś wyjeździe, na turnieju 3x3. Od słowa do słowa, my przedstawiliśmy ofertę, on szukał czegoś świeżego, zrobiliśmy chyba z osiem różnych wersji strojów – 4 domowe, 4 wyjazdowe, z tego wybraliśmy najlepsze i tak już trzy lata jesteśmy kumplami.
Czyli oprócz strojów dla drużyn oferujecie coś jeszcze, mam na myśli na przykład: gadżety lub inne akcesoria, coś dla kibiców lub w przypadku młodszych zawodników kibiców-rodziców?
Dokładnie tak. Robimy, tak na dobrą sprawę, cały merch i gadżety klubowe – zarówno dla dzieciaków, jak i dorosłych. Możemy ponadto je wrzucić na stronę sklepu, czyli jeżeli nas fizycznie nie ma w jakimś mieście, to kibic może sobie zamówić coś, co za 3 dni od zamówienia będzie u niego w domu. Jeżeli w sobotę masz mecz, a we wtorek u nas zamówisz szalik, T-shirt i bluzę, to na mecz pójdziesz już w pełnym wydaniu kibicowskim.
A jeżeli Twoja drużyna, organizacja, klub sportowy dopiero startuje i masz logo zrobione w AI, albo narysowane w Paintcie, Canvie czy innym edytorze, ale nie przez grafika, to przyjdź do nas, a my Ci zrobimy kompletny branding dosłownie za friko. Przeprojektujemy logo, zrobimy rebranding albo branding od podstaw. Przedstawimy mockup produktów, które widzimy dla Ciebie na początek, czyli na przykład: bluza, T-shirt, skarpety, szalik i czapka – standardowy zestaw kibicowski. Podamy wyceny pod produkty indywidualne, a co najważniejsze: Ty nic nie musisz zamawiać sam, bo wszystko będzie na naszej stronie, więc jeżeli kibice będą tego chcieli, to mogą sobie sami zamówić. Klub nie musi mieć budżetu żeby się stockować – co nas wyróżnia na tle konkurencji. Standardowo wygląda to tak, że jeżeli chcesz mieć odzież kibicowską to musisz zamówić np. 50 T-shirtów i 30 bluz, żeby ktoś w ogóle chciał zrealizować takie zamówienie i żeby kibice mogli to kupić. Dodatkowo musisz sam zająć się ich dystrybucją, a jeżeli klub nie ma strony internetowej ze sklepem, a większość klubów sportowych takich stron nie ma, to zaczyna robić się problem. Poza tym, gdy sprawdzaliśmy to przed założeniem Smokin’ Threes, na różnych przykładach – to z reguły są to fatalnej jakości produkty. Najtańszy T-shirt po prostu z nadrukowanym logo. Produkt, który Ci się stąpi, zmieni się rozmiar, skurczy lub rozciągnie się, spierze Ci się logo… My robimy nasze produkt tak, żebyś kupując w tym sezonie koszulkę, za 10 lat mógł ją ubrać. O ile się w nią zmieścisz to masz ją na zawsze, a nawet jak się nie zmieścisz, to możesz oddać ją żonie czy dzieciakowi, bo ona wciąż będzie jakościowa. Więc to nas wyróżnia! Możliwość zamówienia tego przez naszą stronę internetową w jednej sztuce – jest super wygodne i dla kibica i dla klubu, który zazwyczaj nie ma mega budżetu, a budżet który ma woli, zainwestować w stroje i sprzęty dla zawodników, a nie zamrażać pieniądze w jakichś fantach i gadżetach. Poza tym dużo klubów, po prostu nie rozumie, że wokół klubu jest jakieś community, które chciałoby chodzić w ich ciuchach. Nie widzi przestrzeni na rozwój tej marki, a wiem dobrze po znajomych, których dzieciaki trenują, że oni chcą mieć tą czapkę, te skarpetki z logo klubowym, jersey lub chociaż T-shirt. Idziesz na mecz syna, a trochę jest to spełnienie marzeń - że dzieciak się jara tym sportem co Ty, więc chcesz iść w jego barwach klubowych i kibicować mu jak prawdziwy kibic. A u wszystkich drużyn, z którymi mieliśmy jakąś współpracę, my się też pojawiamy na tych meczach ze swoim stoiskiem, żeby kibic nie musiał zamawiać w ciemno. Bo jak widzisz na tych wszystkich stoiskach koszulkę z naprasowywanką za 30-40 złotych, a później widzisz na naszej stronie T-shirt za 90 złotych to sobie myślisz: „ee, za takie g*wno nie będę płacił…”. Ale jak zobaczysz na żywo jakiej to jest gramatury - dotykasz bluzę, która ma gramaturę 300, podnosisz ją i czujesz ile ona waży, że ma powszywane rzeczy, hafty, czy T-shirty, które mają 180-210 gramatury i są to rzeczy nie do sprania – to stwierdzasz: „ej, to jest warte swojej ceny. Kupię to dla siebie, albo dla dzieciaka i będzie na lata”. Dlatego my się na tym meczu pojawimy i zobaczysz pełen asortyment innych rzecz. Może przy okazji członek klubu się zainspiruje i stwierdzi: zrobimy jeszcze coś takiego, bo np. skarpety są bardzo dobrej jakości. Więc też ta współpraca, to nie jest tylko wrzucenie produktów do sieci, tylko my chętnie też się fizycznie pojawimy, a zawsze na meczu, w half-time, taki sklepik to jakaś atrakcja.
To teraz może, nawiązując do tych przytoczonych przez Ciebie gramatur, powiedz proszę trochę o technologii jaką stosujecie. Z czego są wasze produkty i gdzie są wytwarzane? Macie podwykonawców czy wszystko robicie sami?
Szyjemy wszystko w Polsce. Przeszliśmy kilka etapów testowania różnych rzeczy, więc zarówno szwalnie ciuchów: bluz, T-shirtów, mamy w Polsce, pod Łodzią – tam gdzie 90% szwalni produktowych. Stroje sportowe również szyjemy w Polsce. Mamy w tym momencie dwóch podwykonawców – firmy z długoletnią tradycją, 20+ lat na rynku, więc ten know-how mają i czasami jak są jakieś innowacje, jak te spodenki dwustronne z kieszeniami, to trzeba je mocno przekonywać, bo panie krawcowe nie są skore do tego, żeby coś nowego robić po 20 latach. Przy tym projekcie była długa dyskusja, że tego się nie da zrobić, ale na szczęście udało się przekonać panią szefową linii produkcyjnej i teraz te spodenki już od 4 lat latają wszędzie. Ja sam gram w nich, chodzę, śpię i nie ma śladów użytkowania.
Wszystkie nasze jerseye i spodenki są zrobione z materiału performance poliester – to jest materiał oddychający i pracujący, rozciągający się, przez co nie naciąga się i nie pęka. Nadruk to technika: sublimacja, czyli pattern/wzór jest nakładany na cały obszar produktu, przez co nie ma możliwości że gdzieś się grafika rozjeżdża i nie ma szansy, że się ten wzór spierze. Nigdy one nie stracą koloru, nie zetrze się logo, nic się z nimi nie będzie działo. Można spróbować je podrzeć, ale to też nie jest łatwe – musisz być bardzo silny, lub grać bardzo brutalny mecz.
A czym te spodenki były inspirowane?
Spodenkami, w których graliśmy w liceum. Ja pewnie ze 20 lat temu, będąc w średniej szkole, miałem takie spodenki, które wiedziałem, że za 20 lat też będę mógł ubrać i one się nie rozciągną i nie spiorą, a trochę brakowało tego na rynku. Dużo było takich rzeczy, które albo ładnie wyglądały, albo oddychały, albo były trwałe, a nie było czegoś takiego, co jest trwałe i ładne. Nadające się do gry w upale i na hali. Takich żeby nie obcierały i nie uczulały. Wygodnych i wytrzymałych. U nas wszystkie szwy są ukryte, więc nie ma szans na jakiekolwiek obtarcia. Ja mam takie uczulenie, jak w jerseyach NBA są takie grube szwy, często te ramiączka też są takie grube, to mi dosłownie przeszkadza w motoryce ruchu podczas rzutu. Dlatego w naszych produktach zależało mi żeby tego uniknąć, żeby ten element był bardziej przy ciele, żeby szwy były pochowane, żeby nie było opcji przetarcia czy podrażnienia skóry. My zanim doszliśmy do tej wersji strojów i spodenek, które robimy, przetestowaliśmy sześć lub siedem firm. Testowaliśmy na zasadzie, że zamawialiśmy strój albo dostawaliśmy sampel i w nim graliśmy. I to graliśmy latem na otwartym boisku, zimą na salce - dosłownie katowaliśmy te stroje. Później weryfikowaliśmy, co się z nimi dzieje: czy piją w kroku, czy są wąskie nogawki, czy kołnierzyk jest dobry i nie obciera. Finalnie doszliśmy do takiego produktu jaki sprzedajemy obecnie. Hasło, które nam przyświeca to: „Inspired by game, tested on court, made for ballers” – to jest dosłownie w teorii i praktyce, to co my robiliśmy tworząc tą firmę.
A jeśli chodzi o T-shirty to staramy się robić wysoką gramaturę, ale parę razy przesadziliśmy i ja na przykład nie mogłem ich nosić latem, bo pociłem się jak świnia. Dlatego wprowadziliśmy kilka serii produktów: mamy premium T-shirty, ale teraz nawet ich nie ma na sklepie online, bo to jest ta pierwsza kolekcja, którą mamy limitowaną i tylko na wydarzeniach stacjonarnych można ją kupić, mieliśmy serię loose-fit – czyli taką pomiędzy regularem, a oversizem, też z oddychającej bawełny, która była wcześniej obrobiona w wysokiej temperaturze. Czyli była wyprana, zanim była nadrukowana, co powoduje, że nigdy nie zmieni kształtu, nawet jeśli wypierzesz ją w wyższej temperaturze, a druga rzecz – lepiej absorbuje farbę. Jeśli znakujesz ją, nie ma szans, że ta farba zejdzie.
Najlepiej, w tym momencie, jeśli chodzi o druk sprawdza się DTF – druk fotograficzny. Bardzo dobrze oddaje kolor i zapewnia trwałość. Jeszcze 2-3 lata temu DTF był gorszy niż DTG, bo bazował na innym papierze fotograficznym. Teraz, od 2 lat jest nowa technologia DTF, która sprawia że kolor jest lepiej oddany i jest po prostu trwalszy, niż DTG. Jest praktycznie drugą po hafcie, najbardziej trwałą techniką znakowania. Dużo rzeczy też właśnie haftujemy np. bardzo często nasze logo.
Oprócz odzieży w waszej ofercie możemy znaleźć autorskie grafiki w formie plakatów oczywiście o tematyce koszykarskiej lub zbliżonej. Czy to następstwo projektowania wzorów na koszulki czy może odwrotnie? Najpierw były grafiki i plakaty, a później swoją twórczość postanowiliście przenieść na materiał w postaci koszulek, bluz i spodenek?
Najpierw były ciuchy. Z czasem Daniel miał portfolio grafik, których w ogóle nie wykorzystał, plus sam sobie z zajawki projektował estetyczne grafiki, które czasami drukował i wrzucał w ramkę. Tak wpadliśmy na pomysł żeby te rzeczy sprzedawać. To jest projekt Daniela, jego twórczość i jego inicjatywa. Plakaty najlepiej sprzedają się na eventach, bo na evencie mamy album z około 50 grafikami i możesz sobie wybrać, która Cię interesuje, a my ją od razu oprawiamy. Wybierasz sobie ramkę: białą, czarną lub drewnianą i za 3 minutki masz już grafikę spakowaną w ramce, która jest zafoliowana. Odfoliowujesz sobie dopiero w domu, więc nie masz żadnej ryski na tym – świeży produkt, który wieszasz sobie na ścianie. Wszystko w formacie A3, a dostępne projekty zobaczysz w tych miejscach, gdzie jesteśmy stacjonarnie, więc warto śledzić nasze social-media, bo zawsze informujemy, gdzie będziemy: na jakim turnieju, czy na jakim wydarzeniu i jak nas znaleźć. A dodam, że nasza działalność wykracza poza to, co znajdziecie w internecie – bo też lubimy w niektórych przypadkach tą metodę niedostępności, dlatego warto odwiedzać nas stacjonarnie.
Link do plakatów []
Na zakończenie powiedz, dlaczego warto nosić markę Smokin’ Threes i czego możemy się spodziewać od Was w najbliższym czasie.
Jeżeli sam grasz w koszykówkę, lubisz ten sport, to po prostu przetestuj nasze produkty. Zamów spodenki, jersey, skarpetki i jak zobaczysz, jak to się sprawdza na boisku, to gwarantuję Ci, że zostaniesz naszym stałym klientem. Liczba powracających klientów potwierdza tą naszą teorię, że dobrze przetestowane rzeczy i dostosowane jakościowo do swojego cel – sprawdzaj się.
Druga rzecz wspierasz lokalne biznesy, polskie firmy i chcesz spróbować czegoś nowego, innego niż sztampowe marki typu Jordan, Adidas, to na pewno warto nas sprawdzić. Jeżeli jesteś trenerem, prezesem, organizatorem klubu sportowego / drużyny koszykarskiej / turnieju, tak naprawdę obojętnie w jakim wieku i na jakim poziomie to zapraszamy do rozmów. My zrobimy dla was unikalny design, a wszystkie te wzory, które dla was zaprojektujemy, są na wyłączność – więc jak my Ci sprzedamy jakiś pattern, w jakimś kolorze, to nigdzie więcej, na nikim go nie zobaczysz. Te patterny są na wyłączność, nawet jeżeli kolejne rzeczy nie będziesz chciał robić z nami – w co wątpię – i będziesz chciał przełożyć ten pattern na inne rzeczy, to on jest twoją własnością, więc to też jest taki wyróżnik naszej firmy. Indywidualnie zaprojektujemy wszystko pod twoje potrzeby. Jeżeli masz drużynę kumpli, gracie w kilku od pewnego czasu lub w jakiejś amatorskiej lidze, to możemy stworzyć Wam i logo, i unikalne stroje, a do tego dorzucić jakieś T-shirty czy gadżety, które będą Wam pasować do zestawu. Ale to nie wszystko! Jak dojdzie Wam jeszcze jeden czy dwóch zawodników, to bez problemu będą mogli domówić jeszcze jeden czy dwa stroje i Wam je uszyjemy, co nie jest takie oczywiste u pozostałych firm.
Dodatkowo możemy Wam podpowiedzieć jak pozyskać jakiegoś sponsora lub jakieś dofinansowanie, czy wejść we współpracę z jakąś lokalną instytucją miejską czy gminną.
Zapraszamy do testowania, odzywajcie się do nas, śledźcie nasze social-media – my się zawsze chętnie spotkamy, pogadamy, wyjaśnimy wątpliwości. Jak masz jakiś wyjątkowy mecz np. rocznicowy lub derbowy, my chętnie wpadniemy ze swoim stoiskiem, jako rozrywka i dodatkowa atrakcja. Zawsze mamy też jakiś kącik dla dzieciaków przygotowany, mini-kosze, wlepki i kolorowanki koszykarskie. Także naprawdę warto nas zapraszać.
Smokin’ Threes to autentyczna polska marka, zrodzona z pasji i zajawki. Mocno przetestowana, dobrze sprawdzona, z dobrymi referencjami i fajnym portfolio. Zrobimy dla Ciebie takie stroje, że nie będziesz chciał już nigdy grać w innych.
Od koszykarzy dla koszykarzy!
Reklama
Reklama




















