NA ŻYWO
20:15 ENvsEUV
Polska Liga Koszykówki09.10
18:00ZASvsLEG
PGE Basket Liga09.10
93 : 89LEGvsENE
Superpuchar Polski 26.09
77 : 81DZIvsZAS
Superpuchar Polski 26.09
110 : 96LEGvsZAS
Superpuchar Polski27.09
76 : 79ENEvsLEG
Polska Liga Koszykówki02.10
63 : 102ENEvsDZI
Polska Liga Koszykówki02.10
85 : 104ARRvsKIN
Polska Liga Koszykówki03.10
105 : 95 ENvsZAS
Polska Liga Koszykówki03.10
78 : 89EUVvsMKS
Polska Liga Koszykówki04.10
79 : 84PGEvsTAS
Polska Liga Koszykówki 04.10
95 : 70AMWvsWKS
Polska Liga Koszykówki04.10
0 : 0ANWvsGÓR
Polska Liga Koszykówki05.10
Zobacz wszystkie
ReklamaBetFan – odbierz do 600 zł na start. Kod: RZUTZA3. 18+ Hazard wiąże się z ryzykiem.
NBA

Przegląd Szatni - Brooklyn Nets

Przegląd Szatni - Brooklyn Nets
fot: David L. Nemec/NBAE via Getty Images

Brooklyn Nets to kolejna drużyna, którą mam zaszczyt przedstawić przed nadchodzącymi rozgrywkami. A wokół tej drużyny działo się sporo podczas offseason.

 

W tamtym sezonie kibice Nets musieli nie tylko odłożyć plany na sukces na kolejne lata, lecz również musieli przełknąć mistrzostwo ich lokalnych rywali, New York Knicks. Ale poprzednie rozgrywki nie były też aż tak słabe, mimo bilansu 20-62. Grudzień to był zdecydowanie miesiąc, w którym ekipa z Brooklynu zaskoczyła swoją formą całą ligę. Tracili najmniej punktów w całej lidze tym okresie - 104.6 na mecz, odnosząc 7 zwycięstw w 11 spotkaniach.
 

Roster:


 
PG: Mikel Brown Jr. | Nolan Traore | Ben Saraf
SG: Egor Demin | Keon Ellis | Drake Powell
SF: Michal Porter Jr. | Terance Mann | Josh Minott
PF: Julius Randle | Naoh Clowney | Danny Wolf | Joshua Jefferson
C: Day'Ron Sharpe | Moritz Wagner
Coach: Jordi Fernandez
 
Największą historią podczas przerwy międzysezonowej jest pozyskanie w ramach wielodrużynowej wymiany Juliusa Randle'a z Minnesoty Timberwolves (3x All-Star, 2x All-NBA, 1x MIP). 31-letni amerykański skrzydłowy w poprzednich rozgrywkach spisywał sie przyzwoicie, notując średnie na poziomie 21.1 PPG, 6.7 RPG, 5 APG, 1.1 SPG, opuszczając przy tym tylko trzy spotkania. Dodanie tego zawodnika do składu, od razu zwiększa potencjał kadrowy Brooklynu, a Randle może nawet stać się opcją numer 1 w ataku. Poza nim do drużyny z wolnej agentury dołączył Keon Ellis (ostatnio Cavaliers) i Moritz Wagner (ostatnio Magic). Kontrakty obu koszykarzy opiewają w granicach 9 milionów dolarów na sezon, i oba są dwuletnie. Oczekiwali oni większej roli w zespole i wydaje się bardzo prawdopodobne, że wybór reprezentowania barw Nets przybliży ich do tego. Na papieprze powinni być graczami stałej rotacji z kilkunastoma minutami na mecz. Niepokoić może jedynie bogata historia kontuzji starszego z braci Wagner. W Drafcie 2026 z numerem 6, Brooklyn wybrał Mikela Browna Jr. Ma to być kolejny młody zawodnik, który wzmocni rozegranie. Jak tego koszykarza krótko scharakteryzować? Bardzo dobry ball handler, dynamiczny, dobry strzelec zza łuku.
 
Nowe nabytki Nets będą musiały zastąpić tych, którzy odeszli. A było tych odejść sporo, w tym trzech zawodników, którzy w poprzedniej kampanii zdobywali ponad 10 oczek (Claxton, Thomas, Williams). Trzon zespołu na sezon 2026/2027 stanowić będzie trójka: Demin, Porter Jr. i Randle.
 
Niekwestionowanym liderem drużyny w poprzednim sezonie był Michael Porter Jr., który statystycznie zanotował bardzo dobry sezon, choć nie załapał się do Meczu Gwiazd. 24.2 PPG, 7.1 RPG, 3 APG, 1.1 SPG, a do tego 36.3% zza łuku to jego linijka statystyczna. Teraz będzie miał do pomocy Juliusa Randla, zawodnika którego defensywa rywali może się obawiać. Takie połączenie raczej powinno wyjść Michaelowi na plus. Tylko Porter Jr. to dość... specyficzny człowiek, o nieco odmiennym spojrzeniu. Obrona rywali nie będzie skupiona wyłącznie na nim, co jednoznacznie powinno ułatwić mu w jakimś stopniu grę. Jednak system ofensywy Brooklynu będzie musiał być zmodyfikowany, przez co wskaźnik usage MPJa może spaść (30.5% USG za miniony sezon), i nie wiadomo czy mu się to spodoba. Z drugiej jednak strony styl gry obu tych koszykarzy wydaje się dobrze się uzupełniać. Porter Jr. lubi grać na obwodzie, choć oczywiście nie są mu obce wejścia pod kosz, czy rzuty z półdystansu. Randle natomiast często lubi grać siłowo do obręczy, a przez swoje dobre warunki fizyczne jak na gracza z pozycji 4, często kończy się to powodzeniem. Oczywiście też odnajduje się w rzutach za trzy punkty, choć w poprzednim sezonie nie był to jego mocny element gry.
 
fot: Mark J. Rebilas/Imagn Imagesfot: Mark J. Rebilas/Imagn Images

 
Z innej strony patrząc, przyszłość Juliusa Randla w Brooklyn Nets nie musi być taka oczywista. Do końca kontraktu pozostały mu co prawda 2 lata, jednak ostatni rok to opcja gracza warta 35 milionów dolarów. Na ten moment trudno stwierdzić, czy podejmie tę klauzulę. A nawet jeśli (co bym obstawiał), to czy po jej wygaśnięciu nie odejdzie z drużyny. Interesy indywidualne Juliusa nie muszą pokrywać się z byciem pod koniec swojej kariery w potencjalnie rozwijającym się zespole, a wolałby spróbować dołączyć do organizacji, z którą będzie w stanie zawalczyć o mistrzowski pierścień.
 
Umieściłem w trzonie także Egora Demina, dla którego będzie to drugi rok w NBA i według mnie zaprezentuje się w nim z bardzo dobrej strony. Wydaję się być póki co najlepszym wyborem z poprzedniego draftu, kiedy to Brooklyn wybierał aż pięciokrotnie w pierwszej rundzie. W poprzednim sezonie notował, średnio 10.3 PPG, 3.3 APG, 3.2 RPG. Elementem, który wyróżniał się w jego grze, były rzuty trzypunktowe. W swoich debiutanckich rozgrywkach trafiał na 38.5% zza linii 7.24. Wziął udział w Summer League i tam udowodnił, że cały czas się rozwija i może być ważnym elementem tegorocznych Nets.
 
Brooklyn w swoich szeregach ma więc 2 zawodników, którzy znaleźli by się w pierwszej piątce w praktycznie każdym zespole NBA. Do tego sporo młodych, głodnych zawodników, a któryś z nich może nagle wystrzelić formą. Swoją wartość ponownie pokazać powinni zadaniowcy, między innymi Clowney czy Traore. Podoba mi się ten projekt, choć wiadomo, że jest on dopiero na początku drogi i bez perpektyw na szybkie skoczenie o klasę wyżej. Ale trzeba szczególnie pochwalić organizację, że postarano się zniwelować te kiepskie aspekty, które wymagały poprawy od zaraz. Ofensywa, bo niej mowa, zyskała nowego bardzo solidnego koszykarza. Jest więc szansa, że Nets nie powtórzą 30 miejsca w ratingu ataku, a przy okazji zachowają solidność w defensywie. Nie mniej tegoroczne rozgrywki nie będą należeć do najlepszych w historii tej organizacji, co przy dosyć silnie zapowiadającym się wschodzie może przełożyć się ponownie na dół tabeli. W nadchodzącym sezonie warto będzie włączyć ich mecze i przekonać się na własne oczy do czego ten zestaw koszykarzy jest zdolny. Ale żeby nie popadać w za duży optymizm, to dalej jedna z najsłabszych organizacji w całej lidze, lecz w ich przypadku widać jakieś światełko na końcu ciemnego tunelu.