NA ŻYWO
20:15 ENvsEUV
Polska Liga Koszykówki09.10
18:00ZASvsLEG
PGE Basket Liga09.10
93 : 89LEGvsENE
Superpuchar Polski 26.09
77 : 81DZIvsZAS
Superpuchar Polski 26.09
110 : 96LEGvsZAS
Superpuchar Polski27.09
76 : 79ENEvsLEG
Polska Liga Koszykówki02.10
63 : 102ENEvsDZI
Polska Liga Koszykówki02.10
85 : 104ARRvsKIN
Polska Liga Koszykówki03.10
105 : 95 ENvsZAS
Polska Liga Koszykówki03.10
78 : 89EUVvsMKS
Polska Liga Koszykówki04.10
79 : 84PGEvsTAS
Polska Liga Koszykówki 04.10
95 : 70AMWvsWKS
Polska Liga Koszykówki04.10
0 : 0ANWvsGÓR
Polska Liga Koszykówki05.10
Zobacz wszystkie
ReklamaBetFan – odbierz do 600 zł na start. Kod: RZUTZA3. 18+ Hazard wiąże się z ryzykiem.
NBA

Przegląd Szatni - New Orleans Pelicans

Przegląd Szatni - New Orleans Pelicans
fot: Getty Images

Kolejną drużyną, którą weźmiemy na tapetę będą Pelikany z Nowego Orleanu. Czy po dwóch latach nieobecności, będą w stanie wrócić do playoffs?

 

Pelicans to kolejny zespół z cyklu niewiadoma. Niby mieli ciekawy skład w poprzednich latach, jednak coś się nie zgrywało. Poza tym problemem były wieczne kontuzje najlepszych koszykarzy. Tym razem nastąpiła zmiana trenera, a póki co (odpukać w niemalowane) w Nowym Orleanie wszyscy są gotowi na nadchodzące rozgrywki.
 

Roster:


 
PG: Dejounte Murray | Jeremiah Fears | Jordan Poole
SG: Trey Murphy III | Bennedict Mathurin | Bryce McGowens | AJ Johnson
SF: Saddiq Bey | Herbert Jones | Trendon Watford
PF: Zion Williamson | Karlo Matkovic | Julian Reese (TW)
C: Derik Queen | Yves Missi | DeAndre Jordan
Coach: Jamahl Mosley
 
Zmiany tego lata nie tylko obejmują skład drużyny, lecz takie sztab trenerski. Nowym head coachem został Jamahl Mosley, poprzednio pełniący tę samą funkcję w Orlando Magic. Czy jest to trener z sukcesami? Niby tak, rozwijał się w raz z zespołem z Florydy, trzykrotnie docierając z nimi do playoffs. Tylko zawsze kończyli na pierwszej rundzie, a ostatnio podobno stracił również szatnię. Nowe miejsce do pracy to jednak nowy rozdział i zobaczymy czy uda mu się wdrożyć swoje pomysły w Nowym Orleanie. Z sytuacji kontraktowych nastąpiło przedłużenie Bey'a oraz Jordana. W wymianie został pozyskany Johnson. Z nowych twarzy do stanu Louizjana zawitał Mathurin (ex Clippers), Watford (ex Sixers) i Reese (ex Wizards).
 
Zion Williamson - o nim trzeba porozmawiać. Najlepiej zarabiający koszykarz w organizacji, jednak zarazem w mojej opinii jej największy problem. Zacznijmy od jego zdrowia. Z 574 meczów jakie mógł rozegrać na przestrzeni siedmiu sezonów w lidze, dostępny był tylko w 276! To jest ledwie 48%. Dodatkowo jeśli patrzymy tylko pod względem statystycznym, to poprzedni rok był jego najgorszym w karierze pod względem punktów. Średnio 21 oczek na mecz, a do tego 5.7 zbiórki. Williamson przestał więc być liderem, a stał się po prostu solidnym zawodnikiem NBA. Nie pozostało już dużo z zapowiedzi przeddraftowych, że będzie gwiazdą, która miała być jedną z nowych głównych twarzy ligi. W mojej opinii Pelikany z nim na pokładzie jako głównej opcji, nie są w stanie być jakkolwiek drużyną z ambicjami sięgającymi szczytów. A wydaje mi się z takim stopniu dalej go postrzega zarząd organizacji. W dalszym ciągu jest to koszykarz, który może być dobrą opcją jako starterem. Ale po pierwsze, on musi zaakceptować obniżenie swojej roli, a po drugie póki co w Nowym Orleanie nie ma kogoś wyraźnie lepszego od Ziona.
 
fot: Gerald Herbert/AP Photofot: Gerald Herbert/AP Photo

 
Zdaje się jednak, że powoli nadchodzi zmiana warty. Na nowego przywódcę tego zespołu uwydatnia się postać Trey'a Murphy'ego III. Jest to wszechstronny gracz z pozycji rzucającego obrońcy czy niskiego skrzydłowego. 26-latek lubuje się w ścięciach pod kosz, ale też nie boi się rzucać z każdej pozycji. Przyzwoity zza łuku. W defensywie nie odpuszcza, zarówno broniąc rywala z piłką czy mądrze ustawiając się w obronie bez piłki. W poprzednim sezonie notował średnio najlepsze w karierze: 21.5 punktu, 5.7 zbiórki, 3.8 asysty i 1.5 przechwytu. Zobaczymy jaką rolę przyjmie w rotacji nowego trenera Mosley'a. Może to nie jest materiał na dużą gwiazdę ligi, jednak poprzez jego łatwe wpasowanie w system, to na nim Pelicans mogą oprzeć grę.
 
Derik Queen to niewątpliwie utalentowany koszykarz, ze zmysłem do gry zespołowej. Czy poprzedni sezon miał udany? Było bardzo przyzwoicie, choć w końcówce stracił miejsce w pierwszej piątce. Jednak trzeba mu oddać że miewał świetne spotkania, chociażby dwa z nich zakończył z triple-double. Ale żeby nie było tak kolorowo musi zdecydowanie podnieść swoją skuteczność. Jako podkoszowy wykańczał tylko praktycznie co drugą piłkę. Próbuję zarazem rozciągać grę, jednak za trzy trafia na 26 procentach. Jeśli to poprawił w te lato, może być naprawdę interesującą postacią.
 
Ciekawą kwestią wydaje się być pozycja rozgrywającego. Prawdopodobnie pierwszym wyborem będzie Dejounte Murray. Ostatnie dwa lata nie były jego wymarzonymi. Kontuzje, leczenie, sporo opuszczonych meczów, brak rytmu. W dalszym ciągu widać, że ma papiery by zanotować choćby zbliżony sezon do tego, kiedy był allstarem (21/22 w barwach Spurs). Potencjał w nim drzemie, jednak potrzebuje zdrowia, zgrania z drużyną, zaufania trenera i po prostu pewności siebie. W kolejce do gry czeka drugoroczniak, Jeremiah Fears, który miał kilka dobrych momentów w debiutanckich rozgrywkach. 14.3 punktu na mecz w rookie season dają całkiem fajne pole wyjścia do rozwoju. Dodatkowo jako trzecia opcja Pelicans mają Jordana Poola. Jego poprzedni sezon jednak był dużo poniżej oczekiwań. Ale trzeba powiedzieć, że pół rozgrywek stracił przez uraz.
 
W teorii więc jest to ciekawa mieszanka zawodników. Problem jednak w tym, że Pelicans nie wydają się mieć jakiegoś motywu, punktu zaczepienia, niczym się za bardzo nie wyróżniają. Żeby osiągać sukcesy w NBA, nie można być byle zespołem, tylko mieć "coś swojego", swój styl, charakter, czy narrację. Jeśli nowy trener nie będzie wstanie zbudować w Nowym Orleanie jakiejkolwiek tożsamości, to ponownie Pelikany mogą kręcić się wokół 12 miesjca w konferencji. Jeśli jednak uda się sprawić, by byli "jacyś", to śmiało mogą w tym sezonie powalczyć o playoffs. Bo ja nie kupuję argumentu, że po raz kolejny patrzymy na Nowy Orlean jako drużynę, w której błyszczeć ma Zion. Niemniej warto śledzić poczynania tego zespołu, szczególnie, że mają kilku niedocenianych koszykarzy.