Artystyczny nieład nie przyniósł korzyści - druga porażka Zastalu w sezonie

W czwartkowe popołudnie zobaczyliśmy spotkanie dwóch drużyn, które w przedsezonowych przewidywaniach były typowane do walki o utrzymanie. Pierwsza kolejka OBL potwierdziła te prognozy. Zastal wypadł blado w starciu z Anwilem, a Twarde Pierniki przegrały na własnym parkiecie ze Startem Lublin. Dziś gospodarze byli delikatnym faworytem ze względu na przewagę własnego boiska. Dodatkowo, po kilku latach koszykarskiej podróży po Polsce, do województwa lubuskiego powrócił rzucający obrońca Filip Matczak.
Mecz zaczął się od prowadzenia 6:0 na korzyść Zastalu, jednak Pierniki zdecydowanie wygrały pierwszą kwartę. Druga część meczu była kontynuacją słabej gry zawodników z Zielonej Góry, a ofensywa podopiecznych trenera Srdjana Suboticia była bardzo skuteczna. W drużynie z województwa kujawsko-pomorskiego wyróżniali się Viktor Gaddefors i Divine Myles, a świetnie punktował także Michael Ertel.
W trzeciej odsłonie spotkania zobaczyliśmy zryw gospodarzy. Grę zawodników w białych strojach napędzał Sindarius Thornwell, który zdobył ponad 10 punktów w przeciągu kilku minut. Gdy wydawało się, że drużyna z Zielonej Góry doprowadzi do remisu, goście spowolnili akcję i zastosowali proste środki w ataku. To pozwoliło im wyjść na kilkunastopunktowe prowadzenie, podczas gdy podopieczni trenera Virginijusa Šeškusa podejmowali nieprzemyślane rzuty, w szczególności Wesley Harris.
Końcówka meczu to pełna kontrola boiskowych wydarzeń przez Torunian, którzy wykazywali się wyższym koszykarskim IQ. Na wyróżnienie w drużynie gości zasługuje aktywny przez całe spotkanie Szwed Viktor Gaddefors oraz Amerykanie Divine Myles i Michael Ertel. Warto również wspomnieć o double-double Nigeryjczyka Abu. W drużynie Zielonogórzan na pewno należy podkreślić ciekawą statystykę 10/12 z linii rzutów wolnych Filipa Matczaka, co pokazuje, że popularny "Mata" będzie cennym wsparciem dla drużyny, w której się wychował. Jego postawa pozwala wierzyć, że sprawdzi się w roli lidera zespołu i rozwinie swoje koszykarskie umiejętności. Zastal musi popracować nad kulturą gry w ataku, a Twarde Pierniki mogą cieszyć się w pełni zasłużonym pierwszym zwycięstwem w sezonie.















