Górnik Wałbrzych triumfuje w Dąbrowie Górniczej!

Wałbrzyszanie przystąpili do meczu osłabieni brakiem dwóch kluczowych zawodników, Piotra Niedźwiedzkiego oraz Ike Smitha. Mimo to, to właśnie oni jako pierwsi rozpoczęli zdobywanie punktów. Na otwarcie meczu Darek Wyka trafił za 2 punkty, a kolejne 3 dołożył Toddrick Gotcher w akcji 2+1. Przeciwnicy szybko odpowiedzieli serią 8 punktów, w tym trójkami Rafała Załuckiego i Raya Cowelsa oraz dwoma punktami Bouma. W dalszej części pierwszej kwarty skutecznością
z dystansu ponownie popisał się Darek Wyka (8-8), na co odpowiedział Ray Cowels, a następnie po raz kolejny „Wykson”. Na 2,5 minuty przed końcem kwarty doskonałym blokiem popisał się zawodnik Górnika, Josh Patton, który efektownie zatrzymał rzut nowego gracza MKSu, Prince Ali'ego. Na 30 sekund przed końcem kwarty, po przechwycie Berzinsa, Patton został zablokowany przez Adama Łapetę, jednak szybko się zrewanżował, zbierając piłkę i wykonując wsad nad powracającym do obrony Łapetą. Łapeta faulował Pattona przy tym efektownym wsadzie, jednak zawodnik Górnika nie wykorzystał rzutu wolnego. Po pierwszej kwarcie goście prowadzili 22-16!
Druga kwarta rozpoczęła się bardzo dobrze dla centrów obu drużyn. Najpierw Markusson trafił dwa rzuty wolne, a Dariusz Wyka odpowiedział kolejnymi punktami, zdobywając swój 10. w meczu. Po minucie bez zdobytych koszy, gospodarze popisali się świetnymi akcjami – najpierw środkowy MKSu zdobył punkty z akcji 2+1, a następnie Bouma trafił trójkę. Na tablicy wyników pojawił się remis 24-24, co zmusiło trenera Łukasza Adamka do wzięcia przerwy na żądanie.
Po czterech minutach gry Maciej Bojanowski wyrównał wynik wsadem z kontrataku, a obie drużyny miały po 26 punktów. Od tego momentu to Górnik Wałbrzych miał lepszy fragment, zdobywając 7 punktów przy 3 przeciwnika, co zmusiło trenera Balibreę do wzięcia przerwy na żądanie. Po niej MKS odrobił straty, a w ostatnich sekundach kwarty, dzięki trójce Souleya Boumy, objął prowadzenie 44-41 na koniec pierwszej połowy.
Najlepszymi zawodnikami u gospodarzy byli: Souley Boum - 13 punktów, 3 zbiórki i 3 asysty oraz Mattias Markusson - 9 punktów oraz 9 zbiórek.
W drużynie przeciwnej swoją grą też popisali się dwoje zawodników: Darek Wyka - 13 punktów, 8 zbiórek czy 2 asysty oraz Toddrick Gotcher - 11 punktów oraz po 2 asysty i zbiórki
Trzecią kwartę otworzył Maciej Bojanowski, trafiając rzut za 3 punkty. Po kilku nieudanych próbach z obu stron, najpierw Ray Cowels, a potem Souleya Bouma odpowiedzieli tym samym, podwyższając wynik na 50-44. Gospodarze nie zwolnili tempa – po bloku Markussona na Gilbercie, Cowels ponownie trafił trójkę. W kolejnej akcji gospodarze próbowali powtórzyć scenariusz, tym razem po bloku Hooka, jednak nie trafili rzutu za trzy. Mimo to, Markusson dobrze wykończył akcję pod koszem, powiększając przewagę. Seria MKSu wyniosła 11:0, co zmusiło trenera gości do wzięcia przerwy na żądanie. Po niemal półtorej minuty bez punktów, impas przełamał znakomicie grający tego dnia Souley Boum, trafiając lay-up. W dalszej części trzeciej kwarty Dariusz Wyka trafił swoją trzecią trójkę, ale mimo to jego drużyna wciąż przegrywała 10 punktami, na 3,5 minuty przed końcem tej części meczu. Następnie Grzegorz Kulka trafił za trzy, zmniejszając stratę do 7 punktów. Na to szybko odpowiedział Prince Ali, nowy nabytek MKSu. W końcówce kwarty, na niecałą minutę przed końcem, Adam Łapeta trafił rzut wolny, przywracając przewagę MKSu do 10 punktów.
Ostatnia część meczu rozpoczęła się od udanej akcji 2+1 w wykonaniu Alterique'a Gilberta. Maciej Kucharek szybko odpowiedział, zdobywając 2 punkty. W kolejnych minutach Patton i Gotcher dorzucili po 2 punkty, co zmusiło trenera Balibreę do wzięcia przerwy na żądanie. Po wznowieniu gry Gilbert trafił za 2, zmniejszając przewagę gospodarzy do 3 punktów. Wkrótce potem Markusson został sfaulowany i pewnie wykorzystał oba rzuty wolne. Chwilę później Gilbert dwukrotnie trafił za 3, wyprowadzając Górnika na prowadzenie! To jednak nie trwało długo – drużyna z Dąbrowy Górniczej odpowiedziała dwoma akcjami, a Bouma dwukrotnie trafił za 2, przywracając gospodarzom prowadzenie trzema punktami. Po chwili Bouma stracił piłkę na rzecz Gotchera, który zmniejszył stratę do jednego punktu. Krótko po tym Gilbert ponownie popisał się efektowną akcją 2+1, wyprowadzając Wałbrzyszan na 2-punktowe prowadzenie. Chwilę później Darek Wyka dorzucił kolejne punkty, zwiększając przewagę do 4 oczek. Na minutę i 22 sekundy przed końcem spotkania hiszpański trener MKSu, Balibrea, wziął przerwę na żądanie. Na 33 sekundy przed końcem meczu Souley Boum próbował trafić za 3, jednak spudłował. Gospodarze byli zmuszeni do faulowania, a na linii rzutów wolnych stanął Alterique Gilbert, który pewnie trafił oba rzuty, powiększając prowadzenie Wałbrzyszan do 6 punktów na 27 sekund przed końcem. W kolejnej akcji Ray Cowels próbował zmniejszyć stratę, ale nie udało mu się to, a Gilbert po raz kolejny zdobył punkty, zwiększając przewagę do 8 punktów. Na 5 sekund przed końcem Prince Ali trafił za 3, jednak wynik był już przesądzony. Górnik Wałbrzych wygrał mecz!
Najlepsi zawodnicy meczu:
Alterique Gilbert (Górnik) - 23 punkty, 2 zbiórki oraz 6 asyst
Souley Boum (MKS) - 22 punkty, 4 zbiórki oraz asysty
Dariusz Wyka (Górnik) - 18 punktów, 13 zbiórek i 2 asysty
Mattias Markusson (MKS) - 13 punktów, 19 zbiórek oraz 2 asysty!
















