NA ŻYWO
20:15 ENvsEUV
Polska Liga Koszykówki09.10
18:00ZASvsLEG
PGE Basket Liga09.10
93 : 89LEGvsENE
Superpuchar Polski 26.09
77 : 81DZIvsZAS
Superpuchar Polski 26.09
110 : 96LEGvsZAS
Superpuchar Polski27.09
76 : 79ENEvsLEG
Polska Liga Koszykówki02.10
63 : 102ENEvsDZI
Polska Liga Koszykówki02.10
85 : 104ARRvsKIN
Polska Liga Koszykówki03.10
105 : 95 ENvsZAS
Polska Liga Koszykówki03.10
78 : 89EUVvsMKS
Polska Liga Koszykówki04.10
79 : 84PGEvsTAS
Polska Liga Koszykówki 04.10
95 : 70AMWvsWKS
Polska Liga Koszykówki04.10
0 : 0ANWvsGÓR
Polska Liga Koszykówki05.10
Zobacz wszystkie
ReklamaBetFan – odbierz do 600 zł na start. Kod: RZUTZA3. 18+ Hazard wiąże się z ryzykiem.
PLK

Klavs Cavars: W Polsce każdy zespół może wygrać z każdym

Klavs Cavars: W Polsce każdy zespół może wygrać z każdym
FIBA
W ostatnim czasie miałem przyjemność przeprowadzić wywiad z Klavsem Cavarsem, łotewskim środkowym, który wcześniej grał w Polsce dla Astorii Bydgoszcz i Startu Lublin. Obecnie występuje w azerskiej drużynie BC Sabah.
 
 
JB: Klavs, w ostatnim meczu FEC zaliczyłeś imponujące 8 bloków! (To rekord tych rozgrywek) Jak się z tym czujesz?
KC: Nie wiedziałem, że mam aż tyle bloków w trakcie meczu. To nie jest coś, co można śledzić jak faule czy punkty na tablicy wyników. Po zakończeniu meczu, kiedy zobaczyłem statystyki, byłem pod wrażeniem liczby bloków, ale wciąż nie wiedziałem, że to rekord FEC. Niestety przegraliśmy, więc odczucia po meczu nie były najlepsze. Pewnie dlatego nie mogłem się tym cieszyć tak, jak gdybyśmy wygrali.
View post on Instagram
 

 
Grasz u boku np. Hassaniego Gravetta i Andrija Voinalovycha, którzy, co ciekawe, w zeszłym roku grali razem dla Śląska w Orlen Basket Lidze. Czy rozmawiacie czasem o swoich doświadczeniach z polskiej ligi?
Czasami wspominamy nasze chwile w Polsce. Dzielimy też kilku byłych kolegów z drużyny, z którymi grałem razem w Bydgoszczy. Jeden z nich lubi używać słynnego polskiego słowa, którego nie wypada mi tutaj zapisać, ale wszyscy wiedzą, o co chodzi.
W Polsce grałeś dla Astorii Bydgoszcz i Startu Lublin, oba pod wodzą trenera Artura Gronka. Czy po tych sezonach miałeś inne oferty z polskiej ligi? Jeśli tak, to z których klubów?
Swój kolejny kontrakt podpisałem około miesiąc po zakończeniu sezonu w Lublinie. Nie zakwalifikowaliśmy się wtedy do playoffów, a finał sezonu przypadł na połowę czerwca, więc kluby nie miały dużo czasu, by złożyć oferty. Z drugiej strony, wyniki naszego zespołu w Starcie nie były najlepsze. Mieliśmy budżet i skład, który powinien wystarczyć do playoffów, a nawet więcej, a skończyliśmy na 13. miejscu, przynajmniej sześć zwycięstw za mało, by walczyć o playoffy. Może inne drużyny wahały się, by złożyć mi ofertę na tamtym etapie.
W 2023 roku byłeś częścią łotewskiej reprezentacji na Mistrzostwach Świata, gdzie zakończyliście na 5. miejscu i byliście czarnym koniem turnieju. Czy uważasz, że to twoje największe osiągnięcie w karierze?
Jak dotąd to zdecydowanie moje największe osiągnięcie. Myśląc o tym, skąd zaczynaliśmy drogę do Mistrzostw Świata – nie tylko z kwalifikacji, ale jeszcze wcześniejszych eliminacji do kwalifikacji – to była ciężka praca zespołowa. W czasie okienek reprezentacyjnych i w letnich przygotowaniach mieliśmy różne składy na niemal każdy mecz. Tylko trzech zawodników, w tym ja, zagrało we wszystkich meczach od prekwalifikacji do Mistrzostw, a mimo to udało nam się zachować tożsamość drużyny.
 
FIBAFIBA

 
 
Obecnie grasz w Azerbejdżanie, ale masz za sobą wiele różnych drużyn. Która z nich, Twoim zdaniem, oferowała najwyższy poziom organizacji i rywalizacji ligowej?
Pod względem organizacji, najlepsza była Yokohama Excellence w Japonii. Jeśli chodzi o poziom rywalizacji, muszę odpowiedzieć w dwóch częściach: pod względem poziomu był to Tsmoki Mińsk, ponieważ graliśmy w VTB i Lidze Mistrzów FIBA. Patrząc czysto pod kątem rywalizacji, powiedziałbym, że Polska, bo tam każdy zespół może wygrać z każdym, a wyższy budżet nie zawsze oznacza wyższe miejsce w tabeli.
Jesteś zawodnikiem, przed którym wciąż wiele lat gry – czy są jakieś konkretne aspekty, które chciałbyś poprawić w swojej grze?
Myślę, że jestem mniej więcej w połowie swojej kariery, patrząc na to, ile lat gram zawodowo. Znam swoje mocne i słabe strony. Lubię pracować nad swoimi słabościami w offseason, choć jest on krótki z powodu obowiązków w reprezentacji. Najważniejsze, nad czym staram się pracować, to stabilność, by być konsekwentnym w każdej grze i w każdej drużynie.
Czy jest coś, czego żałujesz lub decyzja, którą chciałbyś podjąć inaczej w swojej karierze?
Mogę powiedzieć, że nie żałuję żadnej decyzji, którą podjąłem w mojej karierze. Teraz, gdy mam więcej doświadczenia, chciałbym myśleć, że zrobiłbym niektóre rzeczy inaczej, niż wtedy. Uważam jednak, że podjąłem właściwe decyzje. Wiemy, ilu jest ludzi, tyle opinii, więc każdy może mieć swoje zdanie o mnie i moich wyborach, ale ja trzymam się swoich.
 
FIBAFIBA