Mecze w Dąbrowie oraz w Warszawie! - Druga część zapowiedzi 6 kolejki OBL

W pierwszej części zapowiedzi 6. kolejki opisałem mecze Orlen Basket Ligi, które rozegrano od czwartku do soboty. Przed nami jednak wciąż dwa spotkania tej kolejki: MKS Dąbrowa Górnicza zmierzy się z Kingiem Szczecin, a Legia Warszawa podejmie Spójnię Stargard.
DOTYCHCZASOWE WYNIKI:
Arriva Polski Cukier Toruń 90 - 83 Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
Tauron GTK Gliwice 64 - 76 Dziki Warszawa
Górnik Zamek Książ Wałbrzych 66 - 64 Energa Icon Sea Czarni Słupsk
Trefl Sopot 93 - 108 Anwil Włocławek
AMW Arka Gdynia 83 - 92 Zastal Zielona Góra
WKS Śląsk Wrocław 87 - 77 Start Lublin
MKS Dąbrowa Górnicza - King Szczecin (10.11.2024, 15:30)
Niedzielne zmagania rozpoczniemy w Dąbrowie Górniczej, gdzie miejscowy MKS zmierzy się z Kingiem Szczecin. Przyjrzyjmy się najpierw sytuacji obu drużyn, zaczynając od gospodarzy. MKS rozpoczął sezon wygraną na wyjeździe z Legią Warszawa, następnie przegrał z beniaminkiem z Wałbrzycha, po czym zanotował serię zwycięstw: w derbach z GTK Gliwice, z Arką Gdynia oraz – co było dosyć sporym zaskoczeniem – z WKS Śląsk Wrocław. Szczecinianie mają obecnie taki sam bilans, 3:2. Rozpoczęli sezon od wygranej na wyjeździe z Górnikiem Wałbrzych, a potem pokonali Tauron GTK Gliwice. Następnie niespodziewanie przegrali z Arką Gdynia, zdołali jednak wrócić na zwycięską ścieżkę, pokonując Śląsk Wrocław. A w 5 kolejce, po wyrównanym meczu, ulegli Treflowi Sopot. Mecz zapowiada się więc bardzo ciekawie. Jak jednak wygląda sytuacja obu zespołów, jeśli przyjrzymy się ich składom? Jak poinformował klub z Dąbrowy Górniczej w swoich mediach społecznościowych, Prince Ali nie zagra już w ich barwach. Zawodnik przebywał w zespole na zasadzie try-outu, jednak nie zdołał przekonać do siebie trenera. W ekipie Kinga Szczecin również nie zabraknie osłabień – na boisku nie zobaczymy Przemysława Żołnierewicza i Andrzeja Mazurczaka, którzy borykają się z kontuzjami. Do Dąbrowy powrócił Wiktor Rajewicz - występuje na pozycji rozgrywającego. W barwach Kinga Szczecin zobaczymy za to Isiaha Whiteheada, który niedawno dołączył do zespołu, przechodząc z WKS Śląsk Wrocław. Whitehead, były gracz NBA, w dotychczasowych pięciu meczach Orlen Basket Ligi notował średnio 12 punktów, 3 asysty oraz tyle samo zbiórek na spotkanie. Co więcej, wraz ze Śląskiem zdążył już sięgnąć po Superpuchar Polski, pokonując w finale drużynę wicemistrzów kraju. Teyvon Myers vs Souley Boum - Jeśli Whitehead wyjdzie od pierwszych minut – o ile w ogóle pojawi się na parkiecie – jego rywalizacja z Souleyem Boumem zapowiada się niezwykle interesująco. Boum jest świetnym strzelcem i wszechstronnym rozgrywającym, który aktualnie zajmuje drugie miejsce na liście strzelców ligi, tuż za Łukaszem Kolendą. Średnio zdobywa 23 punkty, 4 zbiórki oraz 6 asyst na mecz, a w ostatnich dwóch spotkaniach popisał się imponującymi występami: 32 punkty przeciwko Arce i 35 przeciwko Śląskowi, co miało kluczowe znaczenie dla wygranych jego drużyny. Boum oddaje sporo rzutów (średnio 16 na mecz), z czego niemal połowa jest celna – osiągnął skuteczność 46,3% w sezonie! Trener Miłoszewski może jednak zdecydować się na wystawienie Teyvona Myersa, który świetnie spisał się w poprzednim meczu, zdobywając 13 punktów w 19 minut przeciwko solidnej defensywie Trefla Sopot. Myers, przewidywany jako zmiennik Andy'ego Mazurczaka, udowodnił swoją wartość i jest w stanie grać także na pozycji numer "2". Jego obecność w zestawieniu z Boumem może dodać rywalizacji dodatkowego smaku, tworząc widowiskowy pojedynek – czy to między Boumem a Whiteheadem, czy Boumem i Myersem. Raymond Cowels III vs James Woodard - Czeka nas pojedynek strzelców! Cowels jest znany w naszej lidze już od wielu lat – występuje w niej od sezonu 2019/20, z jedną przerwą. To świetny strzelec, choć w tym sezonie rzuty zza linii 6,75 wykonuje dosyć słabo, zaledwie na 27,9% skuteczności, podczas gdy w poprzednich latach jego wynik często sięgał blisko lub ponad 40%. Mimo to zdobywa średnio ponad 12 punktów na mecz. Woodard natomiast dołączył do Szczecina po sezonie spędzonym w tureckiej Darussaface. Obecnie notuje ponad 13 punktów na mecz przy znakomitej skuteczności z gry – 53,8% za trzy oraz 57,1% za dwa, dokładając do tego niemal 3 zbiórki i 3 asysty. Jest jednym z filarów swojej drużyny, co pokazał choćby w ostatnim meczu z Treflem, zdobywając 23 punkty i trafiając kluczowe rzuty. David Höök vs Kassim Nicholson - Szwed to zawodnik, który nie zdobywa wielu punktów w tym sezonie, jednak wnosi do drużyny sporo świeżości oraz ducha walki, wykazując się ogromnym zaangażowaniem na parkiecie. Z kolei zawodnik Kinga to solidny filar w układance Miłoszewskiego – zdobywa średnio 11 punktów na mecz przy bardzo dobrej skuteczności (40% za 3, 56% za 2), a do tego dokłada niemal 5 zbiórek na mecz. Widać więc wyraźną przewagę w ataku po stronie przyjezdnych. Marcin Piechowicz vs Tony Meier - Pierwszy to boiskowy walczak, którego początek tego sezonu jest naprawdę rewelacyjny – średnio ponad 8 punktów na mecz, 55% skuteczności za 3, niemal 5 zbiórek oraz 3 asysty na mecz. Dodatkowo jest to bardzo dobry obrońca. Meier z kolei to boiskowy cwaniak, ale również bardzo solidny strzelec. W ciągu 6 sezonów (w tym obecnym) Tony notował rzutową skuteczność zza łuku powyżej 40%, a w tym sezonie osiąga wynik 55,6%! Napisałem wcześniej "boiskowy cwaniak", ponieważ Meier jest znany z niesportowych zagrywek na parkiecie. Jeśli chodzi o centrów, warto wymienić po dwóch zawodników z każdej drużyny. U gospodarzy są to Mattias Markusson oraz Adam Łapeta, natomiast po stronie gości – Aleksander Dziewa i Chad Brown. Duet z Dąbrowy to dwie wieże: Markusson, mierzący 220 cm, to najwyższy zawodnik w naszej lidze, a Łapeta, mający 216 cm, także imponuje wzrostem. Dziewa, oprócz dobrej gry pod koszem, potrafi również przymierzyć zza łuku, natomiast Brown to świetny atleta. Cała czwórka zawodników doskonale opanowała zbiórki i bloki, co sprawia, że walka pod koszem zapowiada się bardzo emocjonująco i będzie kluczowa dla końcowego wyniku. Na ławce MKS-u Dąbrowa Górnicza poza wcześniej wymienionym Adamem Łapetą znajdziemy takich zawodników jak: Aleksander Załucki, Maciej Kucharek, Filip Stryjewski oraz nowego-starego gracza – Wiktora Rajewicza. Z kolei King Szczecin dysponuje na ławce oprócz Chadem Browna, Isiahem Whiteheadem - Szymonem Wójcikiem, Michałem Kierlewiczem oraz Mateuszem Kostrzewskim.
Mój typ: Wygrana Kinga
Legia Warszawa - PGE Spójnia Stargard (10.11.2024, 17:30)
Telewizja Polsat na swoich antenach postanowiła pokazać mecz w Stolicy, pomiędzy Legią a Spójnią Stargard. Stołeczna drużyna do meczu podchodzi z bilansem 3 wygranych i 2 porażek. Swoje mecze wygrali kolejno ze Startem, Zastalem oraz w derbach stolicy z Dzikami. Słabsi od przeciwników okazali się w meczach z MKSem Dąbrowa Górnicza oraz Czarnymi Słupsk. Ich przeciwnicy do województwa Mazowieckiego jadą z nadzieją na odniesienie trzeciego zwycięstwa, dwa poprzednie były z Czarnymi Słupsk oraz Ostrowską Stalą. Ulegli natomiast drużynom takim jak Trefl Sopot, Anwil Włocławek czy drużyna z Torunia. Kluczową postacią w ostatnim meczu Spójni był dla ich przeciwników Divine Myles - który zdobył przeciwko nim 24 oczka, natomiast w meczu Legii z czarnymi na parkiecie królował ich były zawodnik Loren Jackson, który rzucił im 24 punkty. Jawun Evans vs Ta'lon Cooper - Zawodnik Legii to jeden z nielicznych graczy w polskiej lidze, którzy mają za sobą występy w NBA. Dał się już poznać jako wszechstronny zawodnik, który nie ogranicza się tylko do zdobywania punktów – potrafi także podać oraz skutecznie walczyć o zbiórki. W tym sezonie notuje średnio 7 punktów, ponad 4 zbiórki i 5 asyst na mecz. Rozgrywający Spójni, Cooper, to z kolei inny typ zawodnika. Chętnie podejmuje wiele prób rzutowych – oddaje średnio 11 rzutów na mecz, z czego trafia 36,4%. Pokazał już jednak, m.in. w meczu z Anwilem (7/15 z gry), że kiedy jest w formie, potrafi odegrać kluczową rolę dla swojego zespołu i w ważnych momentach przejąć inicjatywę. Cooper zdobywa średnio ponad 10 punktów na mecz, a także dokłada 3 zbiórki i niemal tyle samo asyst. Pojedynek między Lutherem Muhammadem a Kameronem McGustym zapowiada się niezwykle emocjonująco i może mieć kluczowy wpływ na końcowy wynik spotkania. Obaj zawodnicy są znani ze swoich umiejętności strzeleckich. McGusty to aktualnie trzeci najlepszy strzelec ligi, ze średnią ponad 21 punktów na mecz. Jego dynamika i atletyczność czynią go wyjątkowo groźnym rywalem i niewątpliwie największą gwiazdą Legii w tym sezonie. Muhammad, choć na razie nie plasuje się w czołówce strzelców ligi, ma potencjał, by do niej dołączyć. Jeśli ustabilizuje formę, jego wpływ na grę może wzrosnąć, co pokazał choćby w meczu z Treflem Sopot, gdzie zdobył imponujące 28 punktów, wzbudzając tym samym spore nadzieje u włodarzy Spójni. Warto dodać, że w poprzednim sezonie Muhammad grał w Finlandii i Nowej Zelandii, notując tam średnio odpowiednio 22 i niemal 26 punktów na mecz. Czeka nas więc fascynująca rywalizacja dwóch świetnych strzelców, która niewątpliwie dostarczy kibicom wielu emocji. Kolejny ciekawy pojedynek to starcie między kapitanem Wojskowych, Michałem Kolendą, a Jaydenem Martinezem. Kolenda od kilku lat prezentuje stabilny poziom, choć początek tego sezonu nie jest dla niego łatwy. Jego skuteczność rzutów, zwłaszcza zza łuku, pozostawia wiele do życzenia — trafia jedynie 21,7% prób za trzy, co w przeszłości było jedną z jego mocnych stron. Mimo to zdobywa średnio prawie 10 punktów na mecz. Kolenda jest także twardym zawodnikiem, niezłomnie walczącym na tablicach, co potwierdzają niemal 5 zbiórek na spotkanie. Klub z Warszawy z pewnością pokłada w nim duże nadzieje na dalszy rozwój i poprawę gry w nadchodzących meczach. Naprzeciw niego stanie Jayden Martinez, Amerykanin, który wciąż szuka stabilności w swoich występach. Jego najlepszy mecz w tym sezonie przypadł na starcie ze Stalą, gdzie zdobył 15 punktów, jednak w pozostałych spotkaniach nie zdołał przekroczyć 10 oczek. Dodatkowo Martinez zmaga się z niską skutecznością na linii rzutów wolnych, co może stanowić atut dla Legii, jeśli zdecydują się posyłać go tam w kluczowych momentach. Muszą jednak uważać na niego szczególnie pod względem walki na zbiórce - w ówczesnym sezonie ma ich niemalże 6 w kazdym meczu. Ojārs Siliņš vs Kacper Borowski - Przyszedł czas na pojedynek silnych skrzydłowych, który może znacząco wpłynąć na wynik meczu. Dla Łotysza jest to już trzeci sezon na naszych parkietach, po dwóch poprzednich spędzonych w Ostrowie Wielkopolskim. Ten sezon rozpoczął nieco słabiej, zwłaszcza pod względem skuteczności z gry. Zarówno za dwa, jak i za trzy punkty trafia średnio co trzeci rzut, co w porównaniu z jego wcześniejszą formą jest wynikiem poniżej oczekiwań. Wciąż jednak radzi sobie dobrze w obronie, wielokrotnie blokując rzuty przeciwników, co w Stali było jego znakiem rozpoznawczym. Jego rywal, Kacper Borowski, to świeży transfer Spójni Stargard. W poprzednich sezonach reprezentował barwy Kinga Szczecin, a jego przejście do Spójni odbyło się po rozwiązaniu umowy z poprzednim klubem na mocy decyzji FIBA. Borowski nie miał jednak udanego debiutu w barwach Spójni — przeciwko drużynie z Torunia w 12 minut zdobył tylko jeden punkt i zebrał 6 piłek. Patrząc jednak na jego dotychczasową karierę, Spójnia wiąże z nim duże nadzieje, licząc, że wniesie do drużyny jakość pod koszem, zarówno w ofensywie, gdzie charakteryzuje się dobrą skutecznością, jak i w obronie. Warto dodać, że popularny „Boro” zdobył z Kingiem mistrzostwo Polski, a indywidualnie został wybrany MVP Superpucharu w sezonie 2023/24. Ten pojedynek to więc starcie doświadczenia z ambicją, które bez wątpienia dostarczy kibicom emocji na obu końcach parkietu. Wesley Gordon kontra Mate Vucić – zapowiada się starcie dwóch zupełnie różnych typów centrów, które może okazać się kluczowe dla wyniku meczu. Gordon, znany ze swojej atletyczności, wielokrotnie imponował fizycznymi warunkami, które doskonale wykorzystuje pod koszem. Jego silną stroną jest przede wszystkim walka na tablicach, gdzie potrafi skutecznie zbierać piłki i blokować rywali. Vucić natomiast preferuje bardziej klasyczny styl gry – często operuje tyłem do kosza, co daje mu przewagę w grze w półdystansie i skutecznie wykorzystuje swój zasięg do kontroli nad piłką na desce. Obaj zawodnicy mają pewne braki przy rzutach wolnych, co może być czynnikiem decydującym w kluczowych momentach spotkania. Jednak to właśnie ich walka o zbiórki – szczególnie te ofensywne – może przesądzić o losach meczu. Mądra gra na tablicach pozwoli jednej z drużyn uzyskać dodatkowe szanse na punkty, co na pewno będzie szczególnie cenne w wyrównanym spotkaniu. Dodatkowo Ivica Skelin w rotacji może liczyć na takich graczy jak Andrzej Pluta JR, Shawn Jones, Dominik Grudziński, Maksymilian Wilczek oraz Marcin Wieluński. Andrej Urlep natomiast dysponuje wsparciem Sebastiana Kowalczyka, Aleksandara Langovicia, Dawida Słupińskiego, Yehonatana Yama oraz Pawła Kikowskiego.
Mój typ: Wygrana Spójni

















