Nieziemski Nicholson doprowadza Kinga Szczecin do zwycięstwa w meczu przeciwko GTK Gliwice!

O godzinie 18:00 dnia 14.10.2024 w szczecińskiej Netto Arenie doszło do spotkania pomiędzy drużyną wicemistrza Polski oraz GTK Gliwice, które co dopiero pokonało świeżo upieczonego zwycięzce Bank Pekao Superpucharu Polski, Śląsk Wrocław. I choć mecz zapowiadał się "na papierze" na jednostronny, to GTK Gliwice postawiło wicemistrzom Polski niełatwe warunki.
Mecz rozpoczął się powoli, albowiem pierwsze punkty zostały trafione dopiero prawie półtorej minuty po rozpoczęciu meczu, a mecz otworzył Kassim Nicholson (21pkt). Już niedługo po trafieniu pierwszych punktów, obie drużyny wymieniały się zdobyczami punktowymi nieomal co akcję. Obydwie drużyny pokazywały nam bardzo przyjemny dla oka, drużynowy basket, w którym nieustannie wymieniały się podaniami i wykonywały gameplan swoich trenerów. Drużyna wicemistrza Polski zachwycała przede wszystkim swoją skutecznością, której w jej ostatnich spotkaniach nieco brakowało. Rzuty wpadały po bardzo dobrze skonstruowanych akcjach, a w ofensywie wydawało się, że wszystko powoli zaczyna "klikać". Również po stronie gości dało się zaobserwować kilka zachwycających zagrań, a szczególnie wszystkie te, w których główną rolę grał Mario Ihring(8pkt, 6as) bez piłki w ręce. Relatywnie dobra gra ofensywna obydwu drużyn, przewyższała ich wzajemny poziom defensywny, co skutkowało tym, że punkty wydawały się wpadać nieomal co akcję. Po stronie szczecinian najbardziej punktował James Woodard głównie swoimi rzutami za 3 punkty, oraz Kassim Nicholson poprzez swoje dynamiczne ścięcia pod kosz oraz atletyzm który potrafi bardzo dobrze wykorzystać w grze przeciwko wolniejszym i mniej skocznym rywalom. Po stronie GTK Gliwice punktowali Chris Czerapowicz (17pkt) oraz Matt Milon (12pkt), choć ten pierwszy na zdecydowanie za słabej skuteczności, spowodowanej niemocą przy rzutach trzypunktowych. W połowie trzeciej kwarty doszło do niecodziennego wydarzenia, albowiem po "alley-oopie" wykończonym przez Chada Browna, doszło do potrzeby wymiany kosza, co trwało około 45 minut. Gdy mecz został wznowiony, Wilki Morskie zdominowały drużyne przyjezdną punktując niemalże co akcje, a niemoc strzelecka gliwiczan i jeszcze lepsza obrona szczecinian poskutkowały oddaleniem się na bezpieczną odległość punktową przez gospodarzy, którzy swoje zwycięstwo doprowadzili bezproblemowo do końca. Bohaterami meczu po długiej przerwie byli przede wszystkim Andy Mazurczak (15pkt, 7as), Kassim Nicholson, Teyvon Myers (16pkt), Szymon Wójcik (12pkt) oraz James Woodard.















