Przegląd Arsenału: Energa Czarni Słupsk

Kolejny „Przegląd Arsenału” poświęcony jest drużynie Energa Czarni Słupsk. W połowie poprzedniego sezonu nie byliśmy pewni, czy ten artykuł w ogóle powstanie, ponieważ poziom gry ekipy ze Słupska zbliżał ją raczej do drużyn z dołu tabeli. Ostatecznie jednak Czarni pod wodzą Ivicy Skelina zajęli 14. miejsce, co zagwarantowało im utrzymanie. Przed zespołem, prowadzonym obecnie przez Krzysztofa Szablowskiego, stoi teraz ciężkie zadanie – zaskoczyć całą ligę i odbić się po nieudanej, zeszłorocznej kampanii.
Last Season
Problemy Czarnych rozpoczęły się już w... play-offach? Podczas pierwszej rundy fazy play-off, w której słupszczanie mierzyli się ze Startem Lublin, kontuzji doznał Alex Stein. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że przyszłoroczna drużyna będzie budowana wokół Amerykanina, jednak uraz wykluczył go z gry na cały sezon 2025/26. Zespół ze Słupska jako pierwszy skompletował rotację, lecz jak się później okazało, pośpiech nie był dobrym doradcą. Fatalna postawa takich graczy jak Skele, Lambrecht czy Carter nie pomagała, a sezon ostatecznie zakończył się grubo poniżej oczekiwań. Rozgrywki 2026/27 to dla Czarnych nowy start z nowym trenerem i całkowicie przebudowanym składem.
,,Mama, I'm Coming Home"
Pierwszym zawodnikiem ogłoszonym przez klub na nadchodzący sezon był Kacper Borowski. Wychowanek Czarnych wraca do „domu” po 11 latach przerwy. W tym czasie reprezentował barwy Turowa Zgorzelec, Startu Lublin czy Kinga Szczecin. W sezonie 2024/25, po długiej sadze transferowej, Borowski został graczem Spójni Stargard, z którą spadł do 1. Ligi. W poprzednim roku występował w Anwilu Włocławek, gdzie spędzając na parkiecie średnio 13 minut, notował 4,1 punktu i 3 zbiórki na mecz. „Boro” podpisał kontrakt w formacie 2+1, co oznacza, że jego pozostanie w zespole na kolejne lata jest niemal pewne.
,,I cóż, że ze Szwecji"
W zagranicznej rotacji znalazło się dwóch graczy, którzy poprzedni sezon rozegrali na szwedzkich parkietach. Pierwszym z nich jest Mason Madsen, będący dość znaną postacią w środowisku koszykarskim ze względu na swoją aktywność w mediach społecznościowych. 115 tysięcy obserwujących na Instagramie i 36 tysięcy na TikToku to bardzo imponujące liczby jak na polskie realia. W zeszłym sezonie Amerykanin w 9 spotkaniach notował średnio 17,4 punktu i 4,3 zbiórki przy 58% skuteczności z gry. W pierwszych sparingach zaprezentował się bardzo dobrze, co rozbudziło duże nadzieje wśród kibiców. Drugim zawodnikiem sprowadzonym ze Szwecji jest Robert Carpenter. Średnie na poziomie 17,2 punktu i 7 zbiórek przy 63% skuteczności rzutowej robią duże wrażenie. Podczas gdy Mason występuje na pozycjach 1 i 2, Robert jest silnym skrzydłowym mierzącym 202 cm wzrostu.
Bałkańsko-Kanadyjski obwód
Do zespołu dołączył także Đorđe Dimitrijević, nominalny rozgrywający. W minionym sezonie na węgierskich parkietach zapisywał na swoim koncie średnio 15,4 punktu oraz 4 asysty, będąc przy tym drugim najlepszym strzelcem swojej drużyny. Trzecim graczem obwodowym w ekipie ze Słupska jest Keevan Veinot. Kanadyjczyk spędził ubiegłe rozgrywki w lidze BNXT (Kraje Beneluksu). W 29 spotkaniach zdobywał średnio 15 punktów, dorzucając do tego 4 zbiórki i 3 asysty. Warto wspomnieć, że Veinot dostąpił zaszczytu reprezentowania Kanady w tegorocznych kwalifikacjach do Mistrzostw Świata 2027 – w dwóch meczach rzucał średnio 2,5 punktu, spędzając na parkiecie około 6 minut.
,,Time to say goodbye"
Największą zmianą w ekipie Czarnych jest odejście Szymona Tomczaka. W poprzednim sezonie stał się on prawdziwą gwiazdą zespołu i jego najjaśniejszą postacią. Latem chętnych na usługi Tomczaka nie brakowało, ale zawodnik ostatecznie wybrał barwy aktualnego mistrza Polski – Legii Warszawa. Zadanie wejścia w jego buty powierzono Demondowi Robinsonowi oraz Aleksandrowi Kornackiemu. Robinson spędził poprzedni rok w bułgarskim Balkan Botevgrad, gdzie notował średnio 13,7 punktu i 7 zbiórek. Drugim środkowym jest 20-letni Aleksander Kornacki. Wychowanek Legii ostatnie lata spędził za oceanem, grając w Concord Academy oraz Hargrave Military Academy. Ostatnie występy Polaka miały miejsce na mistrzostwach Europy U20, gdzie w ciągu średnio 13 minut gry notował 5,7 punktu i 3,7 zbiórki. Demond mierzy 205 cm, z kolei Kornacki może pochwalić się wzrostem 210 cm.
Master and his student
Trenerem Czarnych jest Krzysztof Szablowski i – jak każdy szkoleniowiec – ma on swoich „żołnierzy”. Duet Szablowski-Green spotyka się już w trzecim z kolei klubie. W barwach Dzików Warszawa Dominic Green zdobywał średnio 17,6 punktu i 4 zbiórki. Ich późniejsza współpraca w MKS-ie nie układała się już tak wzorowo, jednak jeśli Amerykanin nawiąże do formy z czasów gry w stolicy, Czarni zyskają niezwykle wartościowego zawodnika.
Krajową rotację uzupełniają tacy gracze jak Dominik Grudziński, Jakub Sternicki oraz Jan Pluta, który jako jedyny utrzymał się w kadrze z zeszłorocznego składu.
Energa Czarni Słupsk – Skład na sezon 2026/27:
PG: Đorđe Dimitrijević, Jakub Sternicki
SG: Mason Madsen, Keevan Veinot
SF: Dominic Green, Jan Pluta
PF: Kacper Borowski, Robert Carpenter, Dominik Grudziński
C: Demond Robinson, Aleksander Kornacki


















