NA ŻYWO
20:15 ENvsEUV
Polska Liga Koszykówki09.10
18:00ZASvsLEG
PGE Basket Liga09.10
93 : 89LEGvsENE
Superpuchar Polski 26.09
77 : 81DZIvsZAS
Superpuchar Polski 26.09
110 : 96LEGvsZAS
Superpuchar Polski27.09
76 : 79ENEvsLEG
Polska Liga Koszykówki02.10
63 : 102ENEvsDZI
Polska Liga Koszykówki02.10
85 : 104ARRvsKIN
Polska Liga Koszykówki03.10
105 : 95 ENvsZAS
Polska Liga Koszykówki03.10
78 : 89EUVvsMKS
Polska Liga Koszykówki04.10
79 : 84PGEvsTAS
Polska Liga Koszykówki 04.10
95 : 70AMWvsWKS
Polska Liga Koszykówki04.10
0 : 0ANWvsGÓR
Polska Liga Koszykówki05.10
Zobacz wszystkie
ReklamaBetFan – odbierz do 600 zł na start. Kod: RZUTZA3. 18+ Hazard wiąże się z ryzykiem.
PLK

Test Ekstraklasisty - Ocena zespołu Górnik Zamek Książ Wałbrzych

Test Ekstraklasisty - Ocena zespołu Górnik Zamek Książ Wałbrzych
Fot. Marcin Stelmach/plk.pl

Przerwa na mecze kadry w ramach kwalifikacji do koszykarskich Mistrzostw Świata to idealny moment, by złapać oddech od rozgrywek PLK. Za nami 8 spotkań na podstawie których można już ocenić ruchy transferowe i start sezonu 2025/26. Także proszę wyciągnąć karteczki - sprawdzian czas zacząć!

 

Pytanie 1: Co wydarzyło się latem 2025 roku?

Po zakończeniu sezonu 2024/25 z wałbrzyską drużyną pożegnali się: Joshua Patton, Alterique Gilbert, Toddrick Gotcher oraz Łotysz Jānis Bērziņš. Szeregi biało-niebieskich opuścili również Polacy: Piotr Niedźwiedzki, Krzysztof "Profesor" Jakóbczyk, a także Aleksander Wiśniewski, który w Górniku grał na rocznym wypożyczeniu z WKSu Śląsk Wrocław.
Do Wałbrzycha trafili natomiast: Lovell Cabbil, Tauras Jogėla, Maciej Puchalski – syn wałbrzyskiego zawodnika, Avery Amderson III, Barret Benson, Elijah Pemberton oraz weteran PLK Adam Łapeta.
W tym składzie Górnik zagrał kilka sparingów oraz mecz półfinałowy SuperPucharu, w którym Wicemistrz Polski PGE Start Lublin gładko zwyciężył 80:66. Jak pokazała niedaleka przyszłość to właśnie drużyna z Lublina zwyciężyła turniej pokonując w finale Trefl Sopot.
 

Pytanie 2: Jaki procent ze 184 stanowi liczba 45?

184 to 100%
45 to X%
więc: X = (45 : 184) x 100% = 24,5%
 
Tak, 24,5% to obecna skuteczność zawodników Górnika Wałbrzych w rzutach zza łuku. Podkreślam obecna, ponieważ znacząco została podbudowana w ostatnim meczu z MKS Dąbrową Górniczą (8/20 za 3 pkt). Po 8. kolejce statystyka ta wynosiła o dwa punkty procentowe mniej – czyli 22,6%. Warto również zauważyć, że średnia ligi jest prawie o 10% wyższa i wynosi 33,8%. Górnik nigdy nie był liderem rzutów z dalekiego dystansu, ale w zeszłym sezonie byli gracze którzy potrafili straszyć kanonadą zza łuku z bardzo dobrym shooterem Toddrickiem Gotherem na czele. Swoje dokładał Grzegorz Kulka (sezon 2024/25 – 38,3%; sezon 2025/26 – 23,1%) oraz inni gracze, których skuteczność w większości przekraczała 33%. W obecnym sezonie jedynie 3 graczy przekroczyło barierę 30% skuteczność, a jednym z nich jest kontuzjowany Maciej Bojanowski. Pozostali rzucają na dużo niższej skuteczności, a na samym końcu tej ponurej listy plasują się Tauras Jogela (1/17 czyli 5,9%) i Kacper Marchewka (1/15 czyli 6,7%). Stara koszykarska prawda mówi, że „3 punkty to zawsze więcej niż 2 punkty” – jednak w przypadku Górnika, nie chodzi tylko o punkty. Problemem jest obrona przeciwników, która wiedząc że może odpuścić rzuty dystansowe, albo ustawia strefę, albo cofa się o krok w stronę trumny przez co w „pomalowanym” robi się naprawdę tłoczno. Ma to wpływ na mniejszą ilość zbiórek ofensywnych dla wałbrzyszan, mniej punktów drugiej szansy i ciężary dla podkoszowych – Darka Wyki, Barreta Bensona i Adama Łapety.
 
…i w tym miejscu pojawia się wielkie i potężne „ALE”. Praktycznie wszyscy zawodnicy Górnika mają swój sufit rzutów za 3 punkty znacznie wyżej, niż obecnie prezentują. Będąc blisko dna łatwo się odbić, więc zakładając dojechanie z obecnej średniej celnych rzutów wynoszącej 5,6 do średniej ligowej, czyli około 10 celnych rzutów na mecz, jest nadzieja dodatkowe około 9-12 punktów w każdym meczu. Zwiększenie skuteczności zza łuku rozciągnie obronę rywali, umożliwi wjazdy pod kosz i łatwiejsze zdobywanie punktów z półdystansu i pod kosza. Przy chociaż minimalnej poprawie celności z linii rzutów osobisty można optymistycznie założyć kolejne +4 punkty, co łącznie w optymistycznym wariancie daje około +16 punktów na mecz. Patrząc po rozegranych już spotkaniach dałoby to Górnikowi zamiast 3 porażek - dwie dogrywki i jedno zwycięstwo. Bez zmiany dotychczasowego stylu gry. Wiadomo, że to tylko gdybanie, ale "gdyby to nie było na niby?"...
 
Fot. Marcin Stelmach/plk.plFot. Marcin Stelmach/plk.pl

 
 

Pytanie 3: Krótka forma wypowiedzi - zaproszenie

Wałbrzyska drużyna w sezonie 2024/25 jako jedyna nie dokonała żadnej zmiany kadrowej. Cierpliwość trenera Andrzeja Adamka została wynagrodzona, ponieważ zawodnicy którzy słabo weszli w sezon: Janis Berzins i Joshua Patton - zaliczyli bardzo dobrą końcówkę rozgrywek.
W tegorocznej ekipie - oprócz Lovella Cabbila - ciężko wskazać kto dobrze zaczął sezon. Część zawodników miała swoje momenty, ale inni zdecydowanie nie spełnili pokładanych w nich nadziei. Największym rozczarowaniem okazał się Avery Anderson III, który do Górnika trafił z ligi duńskiej, gdzie notował prawie 20 punktów na mecz. Niestety w polskiej lidze, która jest dużo bardziej taktyczna i zespołowa, jego indywidualne szarże nie przynoszą pożądanych efektów. Zamiast "two and one" - straty i szalone rzuty. To zdecydowanie zawodnik preferujący grę 1 na 1, zamiast rozpisanych zagrań i skonstruowanych akcji, dlatego nie pasuje do idei Górnika jaką stworzył Andrzej Adamek.
Jeśli miałoby dość do transferu, to kogo najbardziej potrzebuje w tej chwili Górnik Wałbrzych? Komu wysłać zaproszenie?
Sądząc po obecnej grze biało-niebieskich najbardziej przydałby się zawodnik z dobrze ułożoną i pewną ręką. Być może gracz z predyspozycją do zagrań "catch and shoot", który rozciągał by grę i wyciągał obronę przeciwnika z pomalowanego. Dobra skuteczność rzutów osobistych byłaby dodatkowym atutem. Górnik jest jedną z najlepiej broniących ekip w Orlen Basket Lidze, dlatego umiejętności defensywne również są tu istotne - w obronie nie może być dziury. Do tego dobrze, gdyby kontrakt nie był jak za gwiazdę NBA i mamy idealne zaproszenie. Problem jest taki, że podobne mogłoby wysłać 3/4 ligi... Ale może Andrzej Adamek ze swoim stoickim spokojem będzie w stanie namówić potencjalnego zawodnika do gry dla Wałbrzycha.
 

OCENA

Nie da się jednoznacznie ocenić tego, co do tej pory zaprezentowała drużyna Górnika Wałbrzych. Z jednej strony ich styl gry jest momentami bardzo ciężki i toporny, marnują na potęgę sytuacje "wide open", nie trafiają osobistych, a co najgorsze w trudnych sytuacjach zwieszają głowy... Ale za to, mimo tych wszystkich minusów, mają bilans 5-3 przy tylko 3 meczach domowych i obecnie zajmują 5. miejsce w tabeli. Jak sam trener podkreślał na pomeczowych konferencjach - doskonale zdaje sobie sprawę, że ten wynik nie obrazuje obecnej gry jego zawodników - ale czy to ważne? To nie łyżwiarstwo figurowe czy skoki narciarskie. W koszykówce nie ma noty za styl. Na koniec dnia liczy się tylko wynik, a ten dla Górnika wygląda dobrze - a może wyglądać bardzo dobrze, bo wałbrzyscy zawodnicy zdecydowanie nie pokazali jeszcze wszystkiego na co ich stać.
 
Fot. Marcin Stelmach/plk.plFot. Marcin Stelmach/plk.pl