NA ŻYWO
20:15 ENvsEUV
Polska Liga Koszykówki09.10
18:00ZASvsLEG
PGE Basket Liga09.10
93 : 89LEGvsENE
Superpuchar Polski 26.09
77 : 81DZIvsZAS
Superpuchar Polski 26.09
110 : 96LEGvsZAS
Superpuchar Polski27.09
76 : 79ENEvsLEG
Polska Liga Koszykówki02.10
63 : 102ENEvsDZI
Polska Liga Koszykówki02.10
85 : 104ARRvsKIN
Polska Liga Koszykówki03.10
105 : 95 ENvsZAS
Polska Liga Koszykówki03.10
78 : 89EUVvsMKS
Polska Liga Koszykówki04.10
79 : 84PGEvsTAS
Polska Liga Koszykówki 04.10
95 : 70AMWvsWKS
Polska Liga Koszykówki04.10
0 : 0ANWvsGÓR
Polska Liga Koszykówki05.10
Zobacz wszystkie
ReklamaBetFan – odbierz do 600 zł na start. Kod: RZUTZA3. 18+ Hazard wiąże się z ryzykiem.
PLK

Travis Trice, jak w rok zbudować legendę

Travis Trice, jak w rok zbudować legendę
fot.Andrzej Romański/plk.pl
O tym, jak bardzo nieudany dla Śląska był tegoroczny sezon można powiedzieć wiele rzeczy, dlatego ograniczę się do jednego prostego słowa, porażka. W takich momentach kibice myślami wracają do sukcesów z przeszłości. We Wrocławiu można by oczywiście wspominać złote lata 90, ale dzięki Travisowi Trice'owi i jego Śląskowi wystarczy cofnąć się tylko o 3 lata, do upragnionego 18 mistrzostwa Polski.
 

Czujność popłaca

Kiedy wspominamy historię Trice'a w Śląsku musimy zacząć od początku tej współpracy i jej nietypowych okoliczności. Końcówka 2021 r. to czasy wciąż obowiązujących w dużej części świata obostrzeń pandemicznych. Początek sezonu 21/22 dla Travisa to lukratywna propozycja z australijskiego Illawarra Hawks, klub wymagał jednak szczepień na COVID-19, zawodnik nie miał zamiaru spełniać tego wymogu i do Australii finalnie nawet nie poleciał. Poszukiwania nowego zespołu trwały koło miesiąc, Śląsk był pierwszą drużyną, która Amerykaninowi złożyła propozycję, a ten postanowił z niej skorzystać, jak się później okazało, decyzja idealna dla obu stron. Trice we Wrocławiu miesięcznie mógł liczyć na około 17 tysięcy dolarów, co było jednym z najniższych kontraktów w jego karierze. W „normalnych” warunkach, takich gdzie Travis mógłby podpisać kontrakt zależący tylko od jego umiejętności, nigdy nie zostałby zawodnikiem WKS-u.
 
 
fot. Andrzej Romański / plk.plfot. Andrzej Romański / plk.pl

 
 

Niech rozpocznie się magia

30 Października 2021, Śląsk pokonanie 77:67 Trefl Sopot, Trice w swoim debiucie rzuca 15 punktów i pokazuje zalążek tego, czym kibice będą się cieszyć przez najbliższy sezon. Do Travisa przylgnęły dwa przydomki, tancerz oraz magik, oba od razu sygnalizujące, z jakim typem zawodnika mamy styczność. Rzut z dystansu, wejścia pod kosz, zabójcza gra jeden na jeden, czytanie tego co dzieje się na parkiecie. Trice był idealnym połączeniem rozgrywającego i jednoosobowej armii do zdobywania punktów, średnia ponad 7 asyst i 18 punków na mecz nie wzięła się w końcu znikąd. Poza efektywnością, w obliczu budowania legendy może nawet ważniejsza, w parze szła jeszcze efektowność. Trójki z ósmego metra rzucane z syreną, drybling łamiący kostki obrońcom czy przejmowanie spotkań rzucając horrendalną liczbę punktów. Śląsk z sezonu 21/22 miał w składzie Kantera, Dziewę czy Justice'a a prowadzony był przez Andreja Urlepa, jednak po latach, kiedy trzeba wskazać najważniejszy element tamtej ekipy, bez wahania, każdy wskaże Travisa Tricea. Ostatecznym potwierdzeniem dokonań Amerykanina w Polsce, oprócz oczywiście mistrzostwa, jest wygranie MVP zarówno sezonu zasadniczego (3. najlepiej punktujący i najlepiej asystujący zawodnik) jak i MVP finałów.
 
 

 
 
 

O tęsknocie słów kilka

Kto we Wrocławiu chciał aby Trice pozostał zawodnikiem Śląska - każdy. Kto wierzył, że to naprawdę możliwe - nikt. Wyjątkowe okoliczności, umożliwiające sprowadzenie Travisa do Polski nie mogły trwać wiecznie. Trice sam swoją dotychczasową karierą nie tworzył też nadziei na kontynuację współpracy, w końcu mowa o zawodniku, który nigdy nie spędził dwóch sezonów pod rząd w tym samym klubie. 22 maja 2022 roku było już wiadome, gdzie w następnym sezonie zagra wrocławski magik. Hiszpańska UCAM Murcia, czyli szansa na grę w najlepszej europejskiej lidze, większy kontrakt, większy poziom sportowy i lepsze warunki od Śląska w prawie każdym aspekcie.
 
Po odejściu Trice'a we Wrocławiu powstała pewna pustka sportowo-sentymentalna. Ostatnie 3 sezony w wykonaniu Wrocławian to srebro, brąz i brak awansu do fazy play-off. W tym roku, jak i rok wcześniej, to chaos na pozycji rozgrywającego i aż 7 takich zawodników w klubie. W sezonie 22/23 bezpośrednim następcą Tricea był Jeremiah Martin, który o ile punkty zdobywać potrafił, nie był typową jedynką a podczas finałów z Kingiem Szczecin nie umiał unieść drużyny. Co robi człowiek, który wie, że kiedyś było lepiej niż jest teraz,? To samo co fani WKS-u przez ostatnie sezony, wspominają lepsze chwile. Amerykanin w kilka miesięcy stworzył we Wrocławiu legendę. Jeśli zapytasz kibica Śląska po nieudanym sezonie „kogo potrzebujecie żeby było lepiej” ten odpowie „kogoś takiego jak Travis Trice, a najlepiej niech by wróci sam Travis Trice”.