NA ŻYWO
20:15 ENvsEUV
Polska Liga Koszykówki09.10
18:00ZASvsLEG
PGE Basket Liga09.10
93 : 89LEGvsENE
Superpuchar Polski 26.09
77 : 81DZIvsZAS
Superpuchar Polski 26.09
110 : 96LEGvsZAS
Superpuchar Polski27.09
76 : 79ENEvsLEG
Polska Liga Koszykówki02.10
63 : 102ENEvsDZI
Polska Liga Koszykówki02.10
85 : 104ARRvsKIN
Polska Liga Koszykówki03.10
105 : 95 ENvsZAS
Polska Liga Koszykówki03.10
78 : 89EUVvsMKS
Polska Liga Koszykówki04.10
79 : 84PGEvsTAS
Polska Liga Koszykówki 04.10
95 : 70AMWvsWKS
Polska Liga Koszykówki04.10
0 : 0ANWvsGÓR
Polska Liga Koszykówki05.10
Zobacz wszystkie
ReklamaBetFan – odbierz do 600 zł na start. Kod: RZUTZA3. 18+ Hazard wiąże się z ryzykiem.
PLK

Trefl w finale - dominacja w czwartej kwarcie i niepokój o Schenka

Trefl w finale - dominacja w czwartej kwarcie i niepokój o Schenka
fot. Andrzej Romański/plk.pl

Energa Trefl Sopot pokonał zespół Górnika Zamek Książ Wałbrzych 92-67 i zameldował się w finale Pucharu Polski. Sopocianie kontrolowali spotkanie przez większość czasu, a losy meczu definitywnie rozstrzygnęli m.in serią czterech trójek z rzędu na początku czwartej kwarty. Cieniem na zwycięstwie kładzie się jednak uraz Jakuba Schenka.

Szybki start i pełna kontrola

Od pierwszych minut widać było różnicę w tempie i fizyczności. Zespół trenera Larkasa biegał do kontr, grał agresywnie w ataku i szybko zbudował przewagę. Na 4,5 minuty przed końcem pierwszej kwarty było już 17-8, a po punktach Szymona Zapały 19-8. Timeout trenera Andrzeja Adamka niewiele zmienił. Górnik miał problemy w defensywie i brakowało mu intensywności. Skuteczny był Mindaugas Kacinas, który po pierwszej kwarcie miał na swoim koncie 8 punktów. Po 10 minutach Trefl prowadził 28-15.
 

Ofensywna zapaść i groźne zderzenie

Druga kwarta stała na bardzo niskim poziomie skuteczności. Obie drużyny miały problemy z trafianiem skuteczność z gry spadła poniżej 30%. Mimo ofensywnego zastoju Trefl utrzymywał bezpieczne prowadzenie (36-23 do przerwy). W Górniku ciężar zdobywania punktów spoczywał głównie na Averym Andersonie (11 pkt do przerwy) i Taurasie Jogėli (9). Pod koniec drugiej kwarty doszło do groźnie wyglądającego zderzenia Jakuba Schenka z Kacprem Marchewką. Kapitan Trefla opuścił parkiet i nie wrócił już do gry, a po meczu trafił pod opiekę medyczną.
 

Górnik po przerwie z inną energią oraz decydujący koncert Trefla w czwartej kwarcie

Po przerwie wałbrzyszanie wyszli z zupełnie inną energią. Napędzani dopingiem kibiców zaczęli odrabiać straty. Po punktach Andersona przewaga stopniała do 43-37. Trzecia kwarta była bardziej ofensywna, ale Trefl utrzymywał kontrolę i po 30 minutach prowadził 58-48. Decydujący moment nastąpił na początku ostatniej odsłony. Trefl rozpoczął od serii 9-0, na tablicy pojawiło się 70-50 i było jasne, że Górnik raczej nie wróci już do gry. Ławka sopocian w całym spotkaniu wniosła więcej jakości, a przewaga fizyczna i organizacyjna była wyraźna do samego końca. Ostatecznie Trefl pokonał Górnika 92-67.