NA ŻYWO
20:15 ENvsEUV
Polska Liga Koszykówki09.10
18:00ZASvsLEG
PGE Basket Liga09.10
93 : 89LEGvsENE
Superpuchar Polski 26.09
77 : 81DZIvsZAS
Superpuchar Polski 26.09
110 : 96LEGvsZAS
Superpuchar Polski27.09
76 : 79ENEvsLEG
Polska Liga Koszykówki02.10
63 : 102ENEvsDZI
Polska Liga Koszykówki02.10
85 : 104ARRvsKIN
Polska Liga Koszykówki03.10
105 : 95 ENvsZAS
Polska Liga Koszykówki03.10
78 : 89EUVvsMKS
Polska Liga Koszykówki04.10
79 : 84PGEvsTAS
Polska Liga Koszykówki 04.10
95 : 70AMWvsWKS
Polska Liga Koszykówki04.10
0 : 0ANWvsGÓR
Polska Liga Koszykówki05.10
Zobacz wszystkie
ReklamaBetFan – odbierz do 600 zł na start. Kod: RZUTZA3. 18+ Hazard wiąże się z ryzykiem.
PLK

Zapowiedź 1 kolejki Orlen Basket Ligi!

Zapowiedź 1 kolejki Orlen Basket Ligi!
Andrzej Romański/plk.pl
Już w piątek (04.10) rozpoczynamy zmagania w Orlen Basket Lidze! Zapraszam do krótkiej zapowiedzi wszystkich spotkań 1 kolejki:
 
Górnik Zamek Książ Wałbrzych - King Szczecin (04.10, 17:30)
Będzie to mecz otwierający ligę, nie licząc oczywiście Superpucharu Polski. Spotkanie będzie można obejrzeć na Polsat Sport 2. Drużyna z Wałbrzycha, beniaminek w naszej lidze, zapowiada się bardzo obiecująco. Do swojego składu sprowadzili takich zawodników jak Alterique Gilbert, Toddrick Gotcher, Ike Smith, znany z polskich parkietów Janis Berzins czy Josh Patton. Ponadto podpisali kilka ciekawych polskich graczy – Dariusza Wykę, Macieja Bojanowskiego, Grzegorza Kulkę oraz młodego Kacpra Marchewkę. W swoim pierwszym meczu od 15 lat w najwyższej klasie rozgrywkowej zmierzą się z wicemistrzem Polski i finalistą Superpucharu Polski – Kingiem Szczecin.
Drużyna ze Szczecina ma za sobą już trzy rozegrane mecze po zakończeniu okresu przygotowawczego. W Superpucharze najpierw pokonali Trefl Sopot 83:76, natomiast w finale, po emocjonującej końcówce, ulegli Śląskowi Wrocław 76:75. „Wataha” w tym sezonie rywalizuje także w Basketball Champions League, gdzie we wtorek przegrali z tureckim Aliaga Petkimspor 70:85. Z kolei gospodarze tego meczu, Górnik Wałbrzych, przegrali swój ostatni sparing z GTK Gliwice 64:75.
Zespół Arkadiusza Miłoszewskiego, King Szczecin, jest mocny na każdej pozycji, zwłaszcza pod koszem. Meier, Wójcik, Brown czy Dziewa to zawodnicy, którzy już udowodnili, że potrafią świetnie grać. Dlatego Berzins, Kulka, Patton czy Wyka będą mieli trudne zadanie, aby powstrzymać swoich rywali. Na obwodzie również Szczecinianie wyglądają na silniejszą drużynę – Andy Mazurczak, James Woodard, Teyvon Myers, Przemysław Żołnierewicz i Kassim Nicholson to solidni gracze. Niemniej jednak, nie rozpoczęli oni sezonu tak, jak chciałby trener Miłoszewski.
Jeśli chodzi o Wałbrzyszan, zawodnicy tacy jak Alterique Gilbert, Toddrick Gotcher, Ike Smith, Maciej Bojanowski czy Damian Durski z pewnością będą walczyć od początku do końca. Mimo to, uważam, że ich szanse na wygraną w starciu z drużyną ze Szczecina nie są zbyt wielkie.
Mój typ: Wygrana Kinga Szczecin
 
Andrzej Romański / plk.plAndrzej Romański / plk.pl

 
 
Zastal Zielona Góra - Anwil Włocławek (04.10, 19:30)
 
Drużyna z Zielonej Góry przed nowym sezonem ma wielkie nadzieje. Jak sami stwierdzili: „Nowy sezon, nowy właściciel, nowa nadzieja.” Klub sprowadził kilku interesujących zawodników, w tym Detreka Browninga, który przyszedł z ligi gruzińskiej. Jego statystyki w meczach sparingowych sugerują, że może być solidnym wzmocnieniem. W tym meczu zmierzy się z doświadczonym duetem Anwilu – Nelsonem i Łączyńskim – co z pewnością zapewni emocjonujące starcie na pozycji rozgrywających. Na pozycji rzucającego obrońcy w zespole z Zielonej Góry zagra Evaldas Saulys, który ostatni sezon spędził w litewskim Juventusie. Zdecydował się wykupić swój kontrakt i przenieść się do Zastalu głównie ze względu na trenera oraz historię klubu. Marcin Woroniecki, dla którego będzie to drugi sezon w barwach Zastalu, miał solidny poprzedni sezon, notując średnio 8,5 punktu, 1,9 zbiórki i 1,9 asysty na mecz. Dla Woronieckiego ten mecz będzie wyjątkowy, ponieważ zagra przeciwko swojej byłej drużynie – Rottweilerom, z którymi zdobył m.in. Puchar ENBL, FIBA Europe Cup oraz brązowy medal w lidze.
Anwil Włocławek po odejściu gwiazdy ligi, Victora Sandersa, dokonał spektakularnego ruchu, sprowadzając z powrotem Michała Michalaka – znakomitego strzelca, który już w meczach sparingowych pokazał swoje umiejętności. Klub liczy, że Michalak, wraz z kolegami, poprowadzi ich do upragnionego mistrzostwa. Jego zmiennikiem będzie Justin Turner, młody, dobrze zapowiadający się Amerykanin, który ostatni sezon spędził na zapleczu ligi ACB.
Zespół z Zielonej Góry sprowadził na pozycję niskiego skrzydłowego byłego zawodnika NBA, Sindariusa Thornwella, który rozegrał 77 spotkań w barwach LA Clippers, New Orleans Pelicans i Orlando Magic. Do drużyny dołączył również Michał Sitnik. Z kolei Anwil ma w składzie Ryana Taylora oraz Karola Gruszeckiego, którzy również potrafią celnie rzucać z dystansu, choć moim zdaniem to Thornwell prezentuje się tutaj najlepiej.
Pod koszem czeka nas starcie między Petraskiem, Akotem, Ongendą, Funderburkiem i Sulimą z jednej strony, a Harrisem, Kołodziejem, Murphym i Żmudzkim z drugiej. Tutaj bez dwóch zdań lepiej wypadają podkoszowi Anwilu – zarówno pod względem wzrostu, jak i umiejętności.
Mój typ: Zwycięstwo Anwilu
 
Andrzej Romański / plk.plAndrzej Romański / plk.pl

 
 
Dziki Warszawa - Stal Ostrów Wielkopolski (05.10, 15:30)
 
Sobotnie zmagania rozpoczniemy w stolicy, gdzie Dziki Warszawa zmierzą się z Ostrowską Stalą. Już na pozycji rozgrywającego zapowiada się wyrównana rywalizacja. Po stronie Dzików zobaczymy duet Grochowski & McGill, a po stronie Stali – duet Rosenthal & Rolon. Grzegorz Grochowski to doświadczony zawodnik, który potrafi skutecznie zakończyć akcję lub świetnie dograć piłkę kolegom z drużyny. McGill, były MVP rundy zasadniczej ENBL, jest dynamiczny i posiada dobry rzut. Rosenthal, przychodzący do Stali jako zastępca Aigarsa Skele, to reprezentant Estonii, a Tyquan Rolon, Amerykanin z portorykańskim paszportem, to świetny strzelec, który już popisał się zwycięskim rzutem w sparingu przeciwko Górnikowi Wałbrzych. Na pozycji rzucającego obrońcy Dziki dysponują Michałem Aleksandrowiczem, Piotrem Pamułą i Mateuszem Szlachetką. Aleksandrowicz, kapitan zespołu, to doświadczony gracz, który wciąż potrafi zdobywać dużo punktów. Pamuła, choć przez całą karierę borykał się z kontuzjami, jest ważnym elementem drużyny. Mateusz Szlachetka to młody i perspektywiczny zawodnik, który wciąż nie pokazał pełni swoich możliwości. Ostatni sezon, choć bardzo dobry, przerwała mu kontuzja, przez którą rozegrał jedynie 14 spotkań. Jest mistrzem świata 3x3 do lat 23 z polską reprezentacją i liczy, że w tym sezonie pokaże pełnię swoich umiejętności. Z drugiej strony mamy Paxsona Wojcika i Mateusza Zębskiego w barwach Ostrowskiej Stali. Wojcik, Amerykanin starający się o polskie obywatelstwo, debiutuje w Europie po grze w NCAA na uczelniach Loyola, Brown oraz North Carolina. Zębski wraca do rodzinnego Ostrowa po roku spędzonym w Śląsku Wrocław. Jego najlepszy sezon miał miejsce w Astorii Bydgoszcz pod wodzą trenera Gronka, co czyni go istotnym wzmocnieniem Stali.
David Brembly to zawodnik, który do gry wróci dopiero za kilka miesięcy, jednak warto wspomnieć, że Ostrowska Stal przedłużyła z nim umowę. Jedynym zdrowym graczem na tej pozycji w barwach Stali jest Max Egner, młody talent sprowadzony z Przemyśla, który ma wiele do udowodnienia zarówno sobie, jak i kibicom. W Dzikach na tej pozycji zagra doświadczony z polskich parkietów Janari Jõesaar, znakomity strzelec, którego trener Szablowski bardzo chciał mieć w swoim zespole. Obok niego będzie występował Andre Wesson, co daje Dzikom przewagę rotacyjną na tej pozycji. Kolejnym ciekawym pojedynkiem będzie starcie Denzela Anderssona z Siim-Sander Vene. W tym przypadku przewaga leży po stronie Szweda Anderssona, który bardzo dobrze zna polską ligę, co z pewnością będzie jego atutem. Kolejne interesujące pojedynki to Jan Wójcik kontra Mateusz Bartosz oraz Jarosław Mokros. Niezależnie od tego, z którym z nich zmierzy się Wójcik, ma on przewagę w tym starciu. Pod koszem zobaczymy rywalizację duetu McGlynn & Bender w barwach Dzików z Kuligiem i Lambrechtem ze Stali. W tym przypadku moim zdaniem lepiej prezentuje się zestaw Kulig & Lambrecht, chociaż McGlynn na pewno będzie w stanie wprowadzić sporo zamieszania w strefie podkoszowej.
Mój typ: Wygrana Dzików
 
Andrzej Romański / plk.plAndrzej Romański / plk.pl

 
 
AMW Arka Gdynia - Trefl Sopot (05.10, 17:30)
 
Derby Trójmiasta w tym sezonie obejrzymy już w 1. kolejce! Przed szczegółową analizą warto wspomnieć, że Arka Gdynia przed sezonem sprowadziła wielu ciekawych zawodników, którzy dobrze spisywali się w naszej lidze i za granicą. Zacznijmy od pozycji rozgrywającego. W barwach Arki zobaczymy Jabrila Durhama oraz Łukasza Kolendę. Durham, który poprzedni sezon spędził w Lublinie, wielokrotnie ocierał się o triple-double i stwierdził, że w Polsce chce grać tylko dla trenera Gronka. Z kolei 25-letni Kolenda, po trzech latach we Wrocławiu, gdzie ostatni sezon nie był dla niego najlepszy, zdecydował się na powrót do Trójmiasta, ale tym razem do Gdyni, a nie do Trefla, gdzie grał wcześniej. Jest to zawodnik, którego nikomu nie trzeba przedstawiać, a sam liczy, że ten sezon będzie dla niego przełomowy w karierze. Mecz nie będzie łatwy, bo przeciwko nim wystąpią Tarik Phillip i Jakub Schenk. Schenk to MVP zeszłorocznych finałów, który poprowadził Trefl Sopot do pierwszego od kilkunastu lat mistrzostwa Polski. Phillip, były zawodnik London Lions, gdzie był podstawowym rozgrywającym, ma być nową gwiazdą Trefla. Równie ciekawa rywalizacja zapowiada się na pozycji rzucającego obrońcy, gdzie zobaczymy tercet Arki: Best, McGowens i Jankowski, kontra duet Garbacz & Szymkiewicz z Trefla. Wszyscy ci zawodnicy dysponują dobrym rzutem i efektywną grą, ale na papierze mocniej wygląda tercet z Sopotu. Na pozycji niskiego skrzydłowego podstawowym graczem Trefla jest Marcus Weathers, dynamiczny zawodnik, który imponuje walecznością pod koszem i skutecznością. Pokazał już swoje możliwości w meczach o Superpuchar oraz w rozgrywkach EuroCupu. Po drugiej stronie mamy Grzegorza Kamińskiego, Joela Ćwika oraz Wiktora Sewioła. Zestaw ten, choć solidny, nie wygląda imponująco w porównaniu do Weathersa i innych zawodników Trefla.
Andy Van Vliet oraz Jarosław Zyskowski zmierzą się w sobotnich derbach Trójmiasta z Brycem Douvierem i Jakubem Szumertem. Warto zwrócić uwagę na to, że Belg Van Vliet nie wystąpił w ostatnich kilku spotkaniach Trefla, co może być istotnym czynnikiem w tej rywalizacji. Z kolei Jarosław Zyskowski, jeden z najlepszych strzelców w lidze, pomógł Treflowi zdobyć czwarte mistrzostwo Polski w ubiegłym sezonie. Jego doświadczenie i umiejętność zdobywania punktów będą kluczowe w tej rywalizacji. Bryce Douvier, reprezentant Austrii, wraca do polskiej ligi po wcześniejszych występach w barwach MKS-u Dąbrowa Górnicza. Jest solidnym zawodnikiem, który dobrze radzi sobie zarówno w obronie, jak i w ataku. Towarzyszyć mu będzie Jakub Szumert, młody, atletyczny gracz, który w poprzednim sezonie, pod wodzą trenera Bychawskiego, pokazał, że potrafi wykorzystać szansę i jest gotów na kolejne wyzwania. Na pozycji centra czeka nas pojedynek Stefana Djordjevicia i Adama Hrycaniuka z Geoffreyem Grosellem i Mikołajem Witlińskim. Na papierze duet sopockich centrów prezentuje się lepiej, głównie ze względu na doświadczenie i wszechstronność Grosella, który jest jednym z najlepszych centrów w lidze. Mikołaj Witliński, były reprezentant Polski, również wnosi sporo jakości. Djordjević i Hrycaniuk będą musieli dać z siebie wszystko, aby sprostać tej rywalizacji.
Jak to wszystko przełoży się na parkiet? O tym przekonamy się już w sobotę, gdy emocje derbowe sięgną zenitu!
Mój typ: Wygrana Trefla
 
Andrzej Romański / plk.plAndrzej Romański / plk.pl

 
 
Arriva Polski Cukier Toruń - Polski Cukier Start Lublin (05.10, 19:30)
 
Będą do tzw. "Słodkie derby" czyli rywalizacja drużyn z Torunia oraz Lublina! Obie te drużyny już mierzyły się ze sobą w sparingu, zwycięsko z tego meczu wyszła drużyna z Torunia, 103:101. Było to na początku zmagań przedsezonowych więc parę rzeczy zmieniło się jednak czy na lepsze czy na gorsze w obu drużynach? Przekonamy się!
Pierwszym kluczowym pojedynkiem w sobotnim meczu w Toruniu będzie starcie rozgrywających obu zespołów: Divine Myles i Michael Ertel kontra Manu Lecomte i Bartłomiej Pelczar. Myles, według trenera Suboticia, to szybki i wszechstronny zawodnik, który świetnie potrafi organizować grę, jednocześnie będąc groźnym punktującym. Podobne umiejętności ma Ertel, który ostatni sezon spędził w 2. lidze francuskiej, gdzie także imponował dynamiką. Z drugiej strony Lecomte to błyskotliwy gracz o szybkim pierwszym kroku, który zarówno zdobywa punkty dzięki świetnym wejściom pod kosz, jak i skutecznie rzuca z dystansu. W połączeniu z jego umiejętnościami podania, tworzy to groźną kombinację dla przeciwników. Bartłomiej Pelczar, choć nie jest typem zawodnika, który samodzielnie zmienia losy meczu, potrafi wnieść solidny wkład punktowy i wspomóc drużynę w ważnych momentach. Na pozycji rzucającego obrońcy będziemy świadkami starcia duetów Courtney Ramey i Jakub Karolak z jednej strony, oraz Wojciech Tomaszewski i Dominik Wilczek z drugiej. Ramey, znany z wysokiej skuteczności zza łuku, potwierdził swoją wartość w poprzednim sezonie na Litwie. Jakub Karolak, strzelec wyborowy, doskonale znany polskim kibicom, również potrafi regularnie trafiać z dystansu. Przeciwko nim staną Tomaszewski, który wyróżnia się atletyzmem i zdolnością efektownego wykańczania akcji, oraz Wilczek, który zasłynął skutecznością zza łuku, co potwierdził między innymi występem w konkursie trójek podczas Pucharu Polski, który wygrał. Jeśli chodzi o niskie skrzydło, Toruń wystawi Viktora Gaddeforsa i Bartosza Diduszkę. Gaddefors, Szwed znany z twardej gry pod koszem i zdolności do asystowania oraz kończenia akcji wsadami, może okazać się kluczowym elementem zarówno w ataku, jak i w obronie. Diduszko, z kolei, to typowy walczak, który niejednokrotnie zostawił serce na parkiecie, znany ze swojego zaangażowania i determinacji. W zespole z Lublina na tej pozycji zobaczymy Wendella "C.J." Williamsa, byłego zawodnika NBA, który występował m.in. w LA Clippers i Minnesota Timberwolves, a jego główną bronią są rzuty z dystansu. Towarzyszyć mu będzie Michał Krasuski, który choć zmagał się z kontuzją pleców w ubiegłym sezonie, ma potencjał na wielki rozwój. "Krasula" imponuje atletyzmem, oraz świetną grą w obronie. W Lublinie liczą na to, że w tym sezonie pokaże pełnię swoich możliwości.
Na pozycji silnego skrzydłowego (4) w sobotnim meczu zmierzą się Tyran De Lattibeaudiere z zespołu z Lublina oraz Dzmitry Ryuny, który dołączył do ekipy z Torunia na czas 3-miesięcznego zastępstwa za kontuzjowanego Aljaža Kunca. Tyran, jako doświadczony zawodnik, jest bardzo wszechstronny – potrafi zarówno efektownie kończyć akcje wsadami, jak i celnie rzucać za trzy punkty. Filip Put, kapitan drużyny z Lubelszczyzny, również ma do udowodnienia swoje umiejętności. Jest znany ze swojej wszechstronności i zdolności do zdobywania punktów zarówno z bliska, jak i z dystansu. Na pozycji centra Lublin postawi na Abdul-Malika Abu i Huberta Lipińskiego, a z drugiej strony zobaczymy Ousmane’a Drame oraz Romana Szymańskiego w barwach Torunia. Abdul-Malik Abu to świetny atleta, znany z widowiskowych wsadów i dynamicznej gry pod koszem, co z pewnością wywoła sporo emocji wśród kibiców w Toruniu. Ousmane Drame, który wraca do polskiej ligi, również ma atletyczne zdolności, dobrze radzi sobie pod koszem. Roman Szymański to natomiast solidny obrońca, który potrafi skutecznie powstrzymywać rywali i wnieść swoje punkty do wyniku końcowego.
Mój typ: Wygrana Startu
 
Andrzej Romański / plk.plAndrzej Romański / plk.pl

 
 
GTK Gliwice - WKS Śląsk Wrocław (06.10, 13:00)
Mario Ihring to w tym sezonie będzie jednym z najlepszych zawodników w drużynie GTK, jednak czy okaże się lepszy w niedzielnym spotkaniu niż Isaiah Whitehead? Moim zdaniem, pod względem punktowym jest to możliwe! Słowak ma za zadanie w tym sezonie być w roli boiskowego generała. Były zawodnik NBA, a w tym sezonie Śląska, to świetny zdobywca punktów, a przede wszystkim z dystansu. Kacper Gordon w pojedynkach przeciwko Marcelowi Ponitce czy Kenanowi Blackshearowi, mimo swoich bardzo dużych możliwości i umiejętności, nie będzie miał za dużo do powiedzenia, jednak liczę, że się zaskoczy. Mimo to na pozycji rozgrywającego więcej możliwości ma drużyna z Wrocławia. Jeremy Senglin to bardzo ceniony zawodnik z doświadczeniem w Europie, świetny zdobywca punktów, co pokazał już m.in. w finale Superpucharu, gdzie przez większość meczu nie zdobył punktów, a w pewnym momencie rzucił parę szalonych trójek, które wpadły, czym zaskoczył obronę Kinga. Matthew Milon, podobnie jak Senglin, jest znakomitym strzelcem z dystansu, który potrafi przymierzyć celnie zza łuku i zaskoczyć obronę rywali. Warto dodać, że Milon potrafi zakończyć efektywnie akcję z góry. Na tej pozycji w Gliwickiej drużynie ujrzymy również Kube Piśle. Na pozycji niskiego skrzydłowego głównym wyborem trenera Turkiewicza będzie Martins Laksa - świetny strzelec zarówno za 3, jak i z półdystansu, który, jeżeli wymaga tego sytuacja, potrafi wejść pod kosz i skończyć akcję. W tym meczu będzie się mierzył z Danielem Gołębiowskim, czyli bardzo ciekawym zawodnikiem, który stał się solidnym graczem w ostatnich latach w Śląsku. Potrafi przymierzyć za 3, ale i wejść pod kosz oraz wykończyć akcję z faulem. Jego zmiennikiem na tej pozycji jest Błażej Kulikowski, który ostatni sezon spędził w MKSie Dąbrowa Górnicza, gdzie popisał się nie raz świetnymi umiejętnościami strzelca. Gliwicki duet Czerapowicz & Jodłowski zmierzy się z duetem Penava & Nunez. Tutaj bez dwóch zdań lepiej prezentuje się ten drugi duet. Mimo nieprzeciętnych umiejętności Czerapowicza, duet Penava i Nunez mają wszystko, czego potrzeba podkoszowym: bardzo dobry rzut, dużo zbiórek czy solidną obronę od jednego i drugiego zawodnika. Jodłowski mimo wszystko nie jest jeszcze, moim zdaniem, na poziomie, aby mógł rywalizować jak równy z równym z takimi zawodnikami. Pojedynek centrów Lynch & Bogucki vs Toppin & Frąckiewicz również nie wygląda zbytnio przekonująco dla kibiców z Gliwic. Reggie to świetny blokujący oraz zbierający, który efektywnie potrafi wykończyć akcję, a Bogucki to gigant, jeżeli chodzi o wzrost, jednak na boisku nie potrafi się on znaleźć. Trener Rajković był nim zawiedziony w ostatnim czasie, przez co nie dawał mu szansy do gry. Z kolei Toppin i Frąckiewicz to duet świetnie zbierających i zawodników, którzy potrafią dobrze wykończyć akcję spod kosza
Mój typ: Wygrana Śląska
 
 
Andrzej Romański / plk.plAndrzej Romański / plk.pl

 
 
Legia Warszawa - MKS Dąbrowa Górnicza (06.10, 15:30)
Andrzej Pluta wraz z Jawunem Evansem na papierze wydają się lepszym duetem niż Souley Boum i Filip Stryjewski. Mimo że Boum to wszechstronny zawodnik, który potrafi zarówno zdobywać punkty, jak i tworzyć wiele akcji rzutowych dla kolegów z drużyny, to w pojedynku ze świetnym punktującym, jakim jest Pluta, który ponadto potrafi znaleźć kolegów z drużyny, oraz dobrze technicznie grającym Evansem, nie ma on zbyt wielkich szans. Filip Stryjewski w tym meczu, moim zdaniem, doda również kilka "oczek". Raymond Cowels kontra Kameron McGusty to kolejny arcyciekawy pojedynek w tej kolejce, jaki będziemy mogli obejrzeć. Ray to znany już każdemu kibicowi w Polsce świetny strzelec, który umie przymierzyć zza łuku na bardzo dobrej skuteczności. McGusty to wszechstronny zawodnik, który potrafi zarówno zdobywać punkty, jak i znaleźć kolegów z drużyny i wykreować im okazję do rzutu. Aleksander Załucki to zawodnik, który ostatnie lata spędził w Ostrowie Wielkopolskim, jednak bez większych sukcesów, jeżeli chodzi o statystyki. W Dąbrowie liczą, że będzie trafiał na wysokiej skuteczności zza linii 6.75, co jest jego głównym atutem. Marcin Wieluński to doświadczony zawodnik, który wnosi przede wszystkim swoje doświadczenie do drużyny. MMichał Kolenda, czyli starszy z braci Kolendów, to nowy kapitan warszawskiej drużyny. W ostatnim sezonie, w barwach Legii, zdobywał 10,5 punktu, dokładając do tego 2,9 zbiórki oraz 1,5 asysty na mecz. Rzuty za 3 trafiał na skuteczności wynoszącej 35,7%. Przez całą swoją karierę reprezentował barwy Trefla Sopot, jednak zmieniło się to w poprzednim sezonie, kiedy z Legią zdobył swój pierwszy puchar – Puchar Polski. David Hook zdecydował się wybrać ofertę z Dąbrowy głównie ze względu na trenera MKS-u, który przez pewien czas był asystentem w sztabie szkoleniowym reprezentacji Szwecji. Zawodnik ostatnie lata spędził w Hiszpanii. Marcin Piechowicz to typowy boiskowy walczak, który walczy o każdą piłkę, a w ostatnim sezonie zdobywał średnio 3,1 punktu na mecz. Ojars Sillins to ograny już w Polsce Łotysz, który ostatnie dwa lata spędził w Ostrowie Wielkopolskim. Ostatni sezon był bardzo solidny – zdobywał 12 punktów na mecz, dodając 5 zbiórek przy bardzo dobrej skuteczności z gry. Jest to ciekawy ruch w wykonaniu drużyny ze stolicy, ponieważ Ojars ma zastąpić Arica Holmana. Z drugiej strony zobaczymy Ibrahima Magasse, młodego utalentowanego koszykarza z Francji, który przybył do Dąbrowy Górniczej na Try-Out, aby odbudować formę po kontuzji kolana z 2021 roku. Dominik Grudziński to jedno z odkryć ubiegłego sezonu Orlen Basket Ligi. Dobra końcówka sezonu sprawiła, że Dominikiem zainteresowały się „duże kluby” z naszego kraju, a on ostatecznie wybrał ofertę od Legii. Mate Vucić i Shawn Jones czyli świetnie zbierający i energiczny środkowy! Vucić, znany w lidze głównie dzięki swoim świetnym zbiórkom, był najlepiej zbierającym zawodnikiem w poprzednim sezonie. Shawn Jones to z kolei gracz, który doskonale potrafi wykończyć akcję wsadem oraz blokować rzuty rywali. Duet wysokich, Adam Łapeta i Max Markusson, również wzbudza duże zainteresowanie. Ich największym atutem jest imponujący wzrost – obaj mają aż 217 cm.
Mój typ: Wygrana Legii.
 
 
Malwina Sidor / Start LublinMalwina Sidor / Start Lublin

 
 
Energa Icon Sea Czarni Słupsk - PGE Spójnia Stargard (06.10, 17:30)
 
Czarni Słupsk według wielu będą "czarnym koniem" rozgrywek, podobnie jak Spójnia Stargard w zeszłorocznych play-offach. Jak ich rywalizacja w nadchodzącym meczu się ułoży? Na pozycji rozgrywającego Czarni mają Lorena Jacksona oraz Alexa Steina. Jackson to niewielki, ale bardzo sprytny zawodnik, który potrafi zdobywać mnóstwo punktów. Alex Stein, były gracz Spójni Stargard, to świetny zmiennik, którego wiele drużyn w lidze potrzebowałoby. Po stronie rywali jest tercet Ta'lon Cooper, Yehonatan Yam oraz Sebastian Kowalczyk. Cooper ma być nowym liderem drużyny trenera Urlepa – to rozgrywający, który woli podawać niż zdobywać punkty. Yehonatan Yam to utalentowany izraelski gracz, świetnie grający pick-and-rolle, potrafiący zarówno kreować sytuacje dla kolegów, jak i wykańczać akcje. Sebastian Kowalczyk to doświadczony "generał" boiskowy, który już wielokrotnie pokazał w naszej lidze swoje umiejętności. Na pozycji rzucającego obrońcy Spójnia Stargard ma Luthera Muhammada, świetnego strzelca, który w Finlandii i Nowej Zelandii należał do czołowych punktujących. Muhammad charakteryzuje się też solidną grą w obronie. Paweł Kikowski, powracający do Spójni po epizodzie w Zielonej Górze, to doświadczony zawodnik znany ze swojej skuteczności rzutowej. Po stronie Czarnych Słupsk jest Jakub Musiał, który wrócił do Słupska po grze w Sopocie. Musiał, mistrz Polski pod wodzą Žana Tabaka, ma spory potencjał i umiejętności. Justice Sueing, nowy nabytek zespołu z hali Gryfia, to energiczny gracz, który potrafi dobrze grać z piłką i kończyć akcje indywidualnie, choć nie jest typowym asystentem. Na tej pozycji zobaczymy też Mateusza Dziembę, znanego jako "Dziembol", który po wieloletniej przygodzie ze Startem Lublin trafił do Słupska. Dziemba potrafi zdobyć wiele punktów – przykładem jest jego 27 punktów przeciwko Startowi w poprzednim sezonie. Jest także doskonałym rozgrywającym, typowym walczakiem, który walczy o każdą piłkę na parkiecie. W składzie Spójni Stargard na uwagę zasługuje Jayden Martinez, którego dyrektor zespołu określa jako bardzo obiecujący "prospect". Martinez wyróżnia się wszechstronnością oraz solidnym rzutem za 3 punkty, co czyni go wartościowym zawodnikiem. Klub podpisał z nim dwuletni kontrakt, co pokazuje, że widzą w nim potencjał na przyszłość. Aleksandar Langovic rozpoczyna swój drugi sezon w barwach Biało-Bordowych. Nominalnie jest silnym skrzydłowym, ale świetnie radzi sobie również jako center. W poprzednim sezonie notował średnio 9,6 punktów oraz 5,3 zbiórek na mecz, co przyczyniło się do zajęcia 4. miejsca w Orlen Basket Lidze. Po drugiej stronie zobaczymy Quincy'ego Forda, dynamicznego i atletycznego Amerykanina, który potrafi zagrać na pozycjach "3" i "4". Ford dobrze rzuca z dystansu, co sprawia, że może być groźny nie tylko pod koszem, ale i na obwodzie. Jego wszechstronność jest cennym atutem dla drużyny. Michał Nowakowski, nowy kapitan Czarnych Słupsk, to doświadczony zawodnik, który ostatni sezon spędził w Szczecinie. Znany z bardzo dobrej skuteczności rzutów za 3 (38,2% w ubiegłym sezonie), Nowakowski będzie istotnym wzmocnieniem dla zespołu trenera Cesnauskisa. Dla niego to również powrót do Słupska po prawie 10-letniej przerwie. Jamelle Hagins to bardzo interesujący zawodnik w ekipie Czarnych Słupsk. Sam siebie określa jako atletycznego i szybkiego centra, a jego gra na pewno niejednokrotnie podniesie kibiców w Hali Gryfia z miejsc, zwłaszcza dzięki efektownym wsadom. Hagins jest także solidnym obrońcą, co czyni go cennym zawodnikiem na tej pozycji. Jego zmiennikiem będzie Szymon Tomczak, który w ubiegłym sezonie podpisał 1,5-roczną umowę po tym, jak Grassele przeszedł do Sopotu. Tomczak to solidny zmiennik, który potrafi zdobywać punkty i walczyć o zbiórki, dając drużynie wartościowe minuty na parkiecie. Wesley Gordon to zawodnik, którego nazwisko mówi samo za siebie. Jest znakomity zarówno w obronie, jak i ataku, a jego efektywne akcje oraz liczba zbiórek to tylko niektóre z jego atutów. W poprzednim sezonie był jednym z najlepszych blokujących i zbierających zawodników w lidze. Po drugiej stronie zobaczymy Dawida Słupińskiego, który będzie mierzył się z Tomczakiem. Słupiński w ostatnim sezonie poczynił duże postępy, zwłaszcza w aspekcie punktowym oraz zbiórkowym, co czyni ten pojedynek równie ciekawym.
Mój typ: Wygrana Czarnych
 
 
 
Andrzej Romański / plk.plAndrzej Romański / plk.pl